Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Do administratorów: nalewki NASZE- INNE!
#26
(07-12-2009, 13:42)Andy05 napisał(a): Jedno jest pewne- w tym roku tarniny już nie mam :glowa_w_mur:

Mam ten sam problem :(

Odpowiedz
#27
Do proboszczówki dałem "polski tokay" czyli winko z DR. Żeby zbyt nie dominowała DR dałem coś jeszcze. Jakby tak do w/w zamiast Bonarda lub Gutturino dać winko z wiśni? Chyba zrobię bo tarninkę w zamrażalniku oraz suszoną mam. Dam 2* więcej niż w przepisie bo mi jakoś malizną zajeżdża.

Alehandro - może załóż nowy wątek z tym przepisem (może z tarniną w nazwie) albo trzeba do proboszczówki się przenieść z dyskusją bo offtopowo jedziemy jakoś.
Odpowiedz
#28
(07-12-2009, 13:57)tata1959 napisał(a): . Jakby tak do w/w zamiast Bonarda lub Gutturino dać winko z wiśni?

Ja co prawda wielkiego doświadczenia nie mam, ale spróbował bym, skoro oni tak różnorodnie to robią..
Odpowiedz
#29
Może tak: "Bargnolino (z tarniny) "?

Ale myślę, że trzeba zebrać trochę więcej informacji.
Cenna byłaby opinia kogoś, kto miał okazję spróbować co robią koledzy "italiano" .
My (spaczeni doświadczeniem i własnymi, jakoś już wyrobionymi poglądami) zrobimy po prostu tarninówki po swojemu, lekko tylko zmienione :diabelek: .

Andrzej



Skocz do: