Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Drożdże do win leczniczych
#1
Ostatnio trafiłem na takie pierony, których nie mogłem ubić nawet podwójną dawką piro...

Będę wyrabiał wina owocowe, które posłużą do maceracji leczniczych ziół. Więc wskazana jak największa moc, oraz łatwo osiągalna, szybka i pewna ich śmierć po skończonej robocie.
Nieskończona fermentacja zaburzyłaby skład chemiczny moich mikstur, co mogłoby zakończyć się tragedią.

Proszę zatem bardziej doświadczonych ode mnie o wybór najodpowiedniejszego szczepu.
Odpowiedz
#2
Nieskończona fermentacja jest niemożliwa. Każde drożdże kiedyś umierają od alkoholu I cukru. Nawet bayanusy
Odpowiedz
#3
Miałeś pewnie zwietrzałe piro...
Odpowiedz
#4
(27-09-2013, 22:24)Grze$ napisał(a): Nieskończona fermentacja jest niemożliwa. Każde drożdże kiedyś umierają od alkoholu I cukru. Nawet bayanusy
Taa, tylko tokaye w moim trójniaku malinowym nie chcą paść od 8 miesięcy. Chodzi mi o to, żeby po robocie zdychały szybko i sprawnie.
(28-09-2013, 06:36)Wesoly napisał(a): Miałeś pewnie zwietrzałe piro...
Piro było dobre, jedynie tych pieronów nie mogło ubić. Uodporniły się?



Skocz do: