Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dylematy piwo -pochodne :P
Do warzenia na 60 min (chmielenie na goryczkę) daje się chmiele goryczkowe, najczęściej te z dużą zawartością alfa-kwasów. Chmielenie na smak i aromat robimy chmielami aromatycznym lub uniwersalnymi na 20-15-10-5-2 min przed końcem warzenia. Do chmielenia na zimno są specjalne chmiele np Fuggles, Citra, Amarillo i inne.

Proponuję:
- do warzenia na 60 min Perle i Sybilla
- na aromat 2-5 min Lubelski
- chmielenie na zimno 3 dni Fuggles (wiem że nie masz ale te co masz raczej się do tego nie nadają)

Najlepiej:
- goryczka East Kent Goldings i Northern Brewer
- aromat Fuggles 2 min
- na zimno 3 dni Fuggles

Chmiele mam w domu i jak co mogę podesłać. Nie wiem ile mam Fuggles ale jak co to mam inne do chmielenia na zimno.
Odpowiedz
To pewnie następnym razem się do Ciebie zgłoszę, bo dziś warzymy, więc nie zdążą dolecieć.
Odpowiedz
(21-08-2012, 21:17)Zbyszek T napisał(a): White labs są w twoimbrowarze:
http://twojbrowar.pl/prestashop/34-drozd...-whitelabs

Ceny zdecydowanie bardziej przyjazne, choć WLP099 nie ma w ofercie.
Mam nadzieję, że zainteresowanie jakieś będzie, by Whitelabsy pozostały w ofertach sklepów internetowych, bo czasów, kiedy mógłbym pójść do sklepu, pogrzebać na półce i kupić to co mnie zainteresuje to raczej już nie będzie :(
Odpowiedz
No i w twoimbrowarze wiedzą o co chodzi i trzymają drożdże w lodówce. Jednakowoż nie wiem jak to wygląda z przesyłką.
Odpowiedz
(22-08-2012, 09:26)jarekk napisał(a): No i w twoimbrowarze wiedzą o co chodzi i trzymają drożdże w lodówce. Jednakowoż nie wiem jak to wygląda z przesyłką.

No :glupek: toś mnie złapał, oczywiście płynnych drożdży prosto z półki bym nie kupił... Marketowe sautenersy NIGDY mi nie odpaliły! Aktualnie zapasik drożdży, pektopolu, pożywek itp. w lodówce zawsze mam.
Odpowiedz
Zrobiłem tak jak zaplanowałem i jestem bardziej niż zadowolony. Aromat chmielów unosi się w kuchni, blg początkowe 17, więc tak jak w browarze Bass w 1822 roku. Cukry demerara dry jako bazowy i dark muscovado jako historyczny. Temperatura brzeczki 28 stopni, kremu drożdżowego 30 i już hula od paru godzin. Chmiele połączyły się idealnie, Lubelski i Perle dały ciekawy aromat i wyrazisty smak (30 minut), przez następne 30 minut gotował się miód wielokwiat, ale Tradition (5 minut na koniec) dorzucił nuty cytrusowe i owocowe, orzeźwiające. Na cichej dam dopiero Sybillę-ale muszę doczytać jak wówczas chmielono na zimno. Wszystko zgodnie z zasadami z "London and Country Brewer."

Edit z dziś: chyba lepszych drożdży nad Windsor nie ma, nawet bayanusy tak szybko nie przerabiają. Burton z blg 3 już jest na cichej (4 dni fermentacji burzliwej) i pływa w nim siateczka z Sybillą.
Odpowiedz
A tak się prezentuje miesięczne London Ale:

   

Burton Ale dojrzewa sobie-klaruje się. Jest też London Ale z beczki i będzie pewnie prawdziwy London Porter, choć imperial smakuje.
Odpowiedz
Do piwnicy wyniosłem Funny Ale Boggy Best Bitter 5.3%. Pijemy właśnie to piwo z Tatą-ma 9 dni(!) i jest bardzo pijalne-zero mętności, czapa piany, bardzo ale'owe, może nie aż tak gorzkie jakby być mogło (wg obliczeń 32.6 IBU), ale chmiele-dzięki Krzysiek, wyczuwalne, baza słodowo-miodowa, kolor praktycznie identyczny jak w przypadku Bombardier Burning Gold-aparat tego nie odda:

   

Naturalnie, bardzo młode jeszcze, ale przecież nikt nam nie zabroni pić zielone piwo, prawdaż?
Odpowiedz
Ostatnio Zbyszek o chłodnicę pytał - no to jest - i to jaka :diabelek:
Odpowiedz
Mam zagwozdkę, tzn. w domu męczą o Alpejskie, ale powtórzyć się nie da 1go, bo niektóre składniki wyszli i nie wrócą długo. Wobec tego jest taki plan, albo robię 3cie wg kwestii 1go z modyfikacjami, albo robię Purl.

W przypadku 3go skład wygląda tak: 12g kolendry, 20g lukrecji, 5g piołunu, 5g borealis, 5g spicata, 10g kopru włoskiego, 20g anyżu pospolitego, reszta jak wcześniej.

W przypadku Purl: 20g goryczki, 10g tataraku, 10g galangi, 10g zielonych pomarańczy, 10 pontyjskiej, 10 jałowca. I teraz czy jeśli np. wybrałbym Purl, to dodawać kolendrę, lukrecję, koper, anyż czy jechać historycznie?

Co radzicie?
Odpowiedz
(12-08-2012, 19:28)Bogi napisał(a): Jeśli ktoś się zastanawia nad używaniem drożdży Danstar Windsor, polecam z całego serca. London Ale z 15 zeszło do 3 blg w 5(!) dni. Drożdże zostały pięknie przyklejone do dna kotła, więc można było zlać czyste zielone piwo znad osadu-aromaty estrowe typowe dla ale jak najbardziej się uwidoczniły. 5 litrów dałem do beczki dębowej, 15 litrów dałem na cichą do balona.
Ja w sobotę nastawiłem Dry Stouta 12BLG na nich - dwie noce ojciec nie mógł spać, dzisiaj wieczorem żaden fermentator nie odważył się bąka puścić - jutro zmierzę BLG ale chyba już po wszystkim :jupi: No a temperatura w domu jakieś 15-17 stopni.

edit: No i stanęło na 7BLG - wiedziałem, że nie może być tak pięknie. Pewnie podłogówka ubiła drożdże :placze: Wieczorem kolejny pomiar ale aż mi się nie chce myśleć co z pilsem, który postał obok kilka godzin co by się drożdże rozkręciły...
Odpowiedz
(29-10-2012, 20:25)jarekk napisał(a): edit: No i stanęło na 7BLG - wiedziałem, że nie może być tak pięknie. Pewnie podłogówka ubiła drożdże :placze:

Nie koniecznie wina drożdży. Może popełniłeś błąd w temperaturach zacierania i poszło w "słodkie" ?
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
Raczej nie - pójść to ja poszedłem ze skrajności w skrajność i po przygodach z infekcjami nawet przenoszenie z chmielenia do fermentatora poszło rurą, zamiast przelać i przy okazji napowietrzyć. No cóż - mam nadzieję że to to i że koszty nauki zamkną się w dodatkowej paczce drożdży. 25 litrów pilsa póki co powolutku bulka w kotłowni w 9 stopniach, piękna, gruba piana na powierzchni to i może nie spieprzę obydwu.

edit: 3 paczka, tym razem fermentisów, uwadniana, hartowana i nic. Mam dziwne wrażenie że może i rzeczywiście "poszło w słodkie". Tester odfermentowania sklecony na szybko niby gazuje, ale belgów nie wytraca...
Odpowiedz
No więc tak - fermentisy niby udało mi się trochę rozbujać, ale zarówno tester odfermentowania jak i pomiary brzeczki płatały mi figle (wszytkie książkowo w 20 stopniach), tak więc bez zauważalnej tendencji spadkowej założyłem, że zacieranie jednotemperaturowe w 68 stopniach poszło lekko nie tak i wczoraj uważyłem kolejne 20L zacierając na wytrawnie, a przynajmniej tak mi się wydaje, bo poszło:
  • przerwa 63 stopnie - 40 minut
  • przerwa 65 stopni - 20 minut
  • przerwa 68 stopni - 10 minut to negatywnej próby jodowej
z przeznaczeniem na kupaż z poprzednią. Na ferentisach s-04 pracuje od wczoraj raźno (2 BLG przeżarły) i w porównaniu z Danstarami bulgomierz jest bardzo spokojny. Poza tym rozmawiałem z chłopakami w twoimbrowarze (drożdże kupowane/odbierane o 19 01 listopada - taki to sklep :brawo: ) no i ponoć właśnie Windsor charakteryzują się niskim stopniem odfermentowania, a w internetsach też trochę na nie psioczą (chociaż bardziej na Nottinghamy). Kupaż mam zamiar przeprowadzić gdy poziom spadnie do 6-7BLG (by środowiska były jak najbardziej zbliżone, a przynajmniej alkoholowo) gdyby to jednak była wina drożdży i zostało coś do przerobienia w pierwszej warce.

Podsumowując - w moim przypadku Windsory przeżarły 5BLG w dwie doby i zamarły przy 7BLG - nie jestem do końca pewien czy to wina drożdży, zakładam że błędów przy zacieraniu, aczkolwiek taki cliffhanger to nie dla mnie i zostanę przy fermentisach, z którymi nigdy nie miałem problemów (saflagery rzucone na powierzchnię pilsa przy 9 stopniach ruszyły po 2 dobach i też - pracują wolno ale równo).
Odpowiedz
Nie pisz w tym wątku o piwach robionych metodą zacierania. O tych piwach pisz tutaj

PS Uważam, że zatrzymanie się fermentacji było spowodowane błędami przy zacieraniu.
Odpowiedz
Zastanawiałem się właśnie nad odpowiedzią z cytatem w tamtym wątku ale generalnie jest to odpowiedź na Bogiego polecenie drożdży Danstar Windsor w tym temacie. Że odpowiedź przydługa i wstępem nie na temat - no cóż, po to był akapit z podsumowaniem.
Odpowiedz
Odnośnie Nottingham'ów, one są do niższych temperaturozadań. Fermentowały miesiąc, ale zjechały na dolnej z 22 na 6.

Poza tym mam problem z trzecim alpejskim (RIP):

poszło w kanał, mało gazu, albo krótkotrwały, do tego ewidentny ocet, jedna butelka się tylko nadawała do picia. Co się mogło stać? Gdzie został popełniony błąd? Chciałbym wiedzieć czy porywać się na kolejne alpejskie czy jednak zrezygnować? Będę wdzięczny jak ktoś prześledzi proces i znajdzie błędy, które spowodowały zakażenie:

Ekstrakt słodu, 1,5 kg trzciny, 3 x 370g miodu Nektar wielokwiat Bartnik, brzeczka 14 blg temp. 25 stopni. Osobno litr wody z ziołami (lukrecja, bylica polna, bylica pontyjska, koper prowansalski, anyż zielony, anyż gwiazdkowaty, skórka miodowego pomelo) zadany do brzeczki. Drożdże Fermivin PDM poddane rehydratacji-do brzeczki. Fermentacja ruszyła, stanęła 8go dnia na 3 blg, daliśmy na cichą, do dużego balona i do damy, w damie zjechało na 2 blg, w balonie nic a nic. Do butelek trafił cukier biały do refermentacji, po pięciu dniach w cieple, do piwnicy i po miesiącu pierwszy test-jeszcze było niezłe, ale już nie takie jak poprzednie warki. Osad na dole śluzowaty, nieładny. Aha, zioła w ogóle nie przeszły, tzn. początkowo pisałem głównie nuty owocowo-miodowe, ale ziół ani widu ani słychu. Myślałem że stanie na powstałym przypadkiem biere brut, a tu kicha.

Co się mogło stać? I kiedy? Będziemy wdzięczni za pomoc, żeby następna warka już wyszła tak jak dwie pierwsze.
Odpowiedz
Jestem po pierwszej zacieraniu - wrażenia niebiańskie :) Może trochę za ryzykownie, że rozpocząłem od Pilznera ale mam jeszcze trochę warunki do dolnej fermentacji więc chciałem to wykorzystać.
Pojawiły się tylko trzy kwestie co do których nie mogę znaleźć informacji:

1. Mam wątpliwości co do pozostałości chmielu po chmieleniu. Używałem tych zalecanych worków ale oczywiście pewna część przedostała się do brzeczki co było widać na dnie w trakcie chłodzenia. Pytanie brzmi: czy ta drobna frakcja wpływa negatywnie na brzeczkę podczas burzliwej i wystarczy jak się jej pozbędziemy przed cichą fermentacją? Może powinienem się jej jeszcze szybko pozbyć?
2. Oczywiście zacieranie się spodobało stąd na weekendzie planowane następne. Myślę o pszenicznym (żeby długo nie czekać na efekty) oraz Belgijskim Pale Ale. Dysponuję fermentatorami 33L i zastanawia mnie dlaczego zestawy surowców a także wykonane brzeczki opisane na forach są podawane (w większości) na 20 l. Chciałbym zwiększyć ilość planowanej brzeczki na 25 L żeby jeszcze mieć trochę swobody na pianę itp. Są jakieś przeciwwskazania?
3. Pytanie może głupie ale chcę się upewnić:) Standardowa saszetka drożdży wystarczy na 25 L brzeczki?

Będę wdzięczny za odpowiedzi.
Pozdrawiam,
tomek
Odpowiedz
1.może zostać, Fermentator zostaw w spokoju i jak najrzadziej do niego zaglądaj
2. przeciwwskazań nie ma
3. starczy

Robisz Dolniaka, a jaką masz temp fermentacji? Blg początkowe zapisałeś?
Odpowiedz
A ja się zastanawiałem czy do środy dostanę odpowiedź...dzięki!

Temperatura fermentacji to 12 stopni. Później będę miał dostęp do małej lodówki.
Blg początkowe wyszło 11. Więc jak na pierwszy raz chyba do zniesienia.

Na przyszłość - powinienem zlewać całość znad osadów chmielu przed chłodzeniem?
Odpowiedz
Po chmieleniu robię whirlpool łychą i po kilku minutach przelewam wężykiem zakończonym zagiętą jak faja rurką szklaną , którą umieszczam z boku gara, wszystko ładnie "płynie"do fermentatora z kranikiem i oplotem, a z niego do kolejnego fermentatora.
Piwa warzę w okresie zimowym, więc nie używam chłodnicy, balkon mi wystarcza.
Odpowiedz
Poprzednią zimę zmarnowałem ale teraz z pewnością się poprawię. Mam nadzieję, że nie wyjdzie za mocno chmielone. Z resztą...żeby w ogóle wyszło :D Następnym razem postaram się nie rozpoczynać fermentowania z tą drobną frakcją.
Odpowiedz
Problem mi się zrodził i proszę o radę.

Mianowicie:
Nastawiłem II Warkę, BPA docelowo na 25 l. Tutaj opis:

Słody:

pale Ale Weyermann 3kg
monachijski typ I Weyermann 1,3 kg
Carapils 0,2 kg
Abbey Malt 0,4 kg

Drożdże S-33

Zacieranie:
19 l ze śrutą w 67' przez godzinę


Uzysk 24 l brzeczki o początkowym BLG na poziomie 11

Wskazania BLG
11.05.2013 początek fermentacji 11 BLG

19.05.2013 pomiar wskazał 6 BLG

do dziś (03.06.2013) nadal 6 BLG

Piwo fermentowało podobnie jak stojące obok niego pszeniczne i z którym nie ma powodów do niepokoju.
Ponadto w środę (29.05) zrobiłem test w butelce PET do której wlałem trochę piwa oraz dodałem 3 łyżeczki cukru. Do dziś nie zaobserwowałem zmian.

Niestety testu FFT nie zrobiłem. Podejrzewam, że słabo napowietrzyłem brzeczkę. Wygląda, że drożdże padły. Dodam jeszcze, że piwo pachnie bardzo ładnie i nie okazuje innych dziwnych zachowań.
Proszę o radę co robić.

Szczepić ponownie drożdżami? Tymi samymi czy użyć jakieś inne odmiany?
Odpowiedz
Na kłopoty G995.
Odpowiedz
S-33 to w/g mnie najgorsze możliwe drożdże. Dają piwo o smaku oranżady. Ja ich nie lubię i nie polecam.
A już na pewno udane BPA zależy od użycia odpowiednich drożdży.
Odpowiedz



Skocz do: