Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Dylematy piwo -pochodne :P
Cały czas mowa o tym Twoim porterze, 17 blg?
Odpowiedz
Tak, właśnie o tym - portera tego robiłem na dwie raty bo dużo go było - w sobote chmieliłem i studziłęm pierwszą część brzeczki - 20 litrów 20 BLG - i wlałem do balona.
A druga część (20 litrów 14 BLG)O studziła się w nocy i dolałem rano - ale wcześniej sprawdziłem to co było w balonie - z 20 BLG zjechało do 10 BLG :)
Z tym, że trzeba wziąć pod uwagę, że drożdży było naprawde duuużo :sloik:
Odpowiedz
(17-09-2010, 12:31)Bogi napisał(a): Jasne Wszechmocne #2 przerodziło się w Jasne Miodowe-14 blg, jak się brzeczka schłodzi, zaraz rusza

Pozwoliłem sobie wsadzić z "dnia codziennego" w "dylematy"...

Ile dałeś miodu, jakiego, a przede wszystkim kiedy (pod koniec fermentacji, do refermentacji, inne?), ciekawią mnie tez drożdże :P

Andrzej
Odpowiedz
Miód wielokwiatowy cały słoik litrowy, do fermentacji. Drożdże 2 x spod puszkowe=14g, już ruszyło :D
Odpowiedz
Ja jeszcze czekam na drożdże i ruszę z Imperialem. Podobno juz leca do mnie.

Napisałem maila do Muntons'a odnośnie charakterystyk drożdży... kilka dni minęło, bez odzewu :(

Andrzej
Odpowiedz
Cooper's uczciwszy
Odpowiedz
Kurcze, zastanawia mnie jedno. A mianowicie jak takie piwo smakuje;d
Odpowiedz
To tak jakbyś porównywał "Wino" ze sklepu za 5 PLN z takim własnoręcznie zrobionym.
Mniej więcej takie jest przełożenie :)
Odpowiedz
Tata kiedyś ukuł takie porównanie (dotyczyło co prawda anyżu tureckiego, a herbapolowskiego): mercedes-turecki, hulajnoga-herbapolowy.
Odpowiedz
Miodowe 6.6% bez nazwy zabutelkowane, porterek wyniesiony do piwnicy. 14ta warka się zbliża, ale na razie przerwa z piwem, bo jutro 2gie wino, a drugi miód sobie z wolna dochodzi.
Odpowiedz
Z czego zrobiłeś miodowe?
Odpowiedz
Z wielokwiatowego. 2 blg koniec. Początkowo miało być Jasne Wszechmocne #3, ale ten miód się aż prosił, więc powstało takie coś.
Odpowiedz
Brekwit?
Odpowiedz
European Lager
Odpowiedz
(17-09-2010, 15:54)Andy05 napisał(a): Napisałem maila do Muntons'a odnośnie charakterystyk drożdży... kilka dni minęło, bez odzewu :(

Andrzej

Dostałeś odpowiedź? Ja stawiam na Safale.
Odpowiedz
Nic. Cisza. Kupiłem drożdżaki. Będę dawał te,które wiadomo jakie.
Odpowiedz
I cisza chyba zostanie. Nie sądzę by się chcieli podzielić tajemnicą technologiczną firmy. :chytry:
Odpowiedz
S-33, wspomaganie, imperial chce wyrwać rurkę. A miał iść powoli...
Odpowiedz
Bogi a tego European Lagera robisz na tych drożdżach z puszki?
Ja kupiłem dolnej fermentacji, bo niska temperatura za oknem i stoi sobie na balkonie.
Jako, że to moje pierwsze (i ostatnie brewkitowe) zastanawiam się, czy po 2 tygodniach butelkować (pod warunkiem że balling spadnie do 2). Jak Wy robicie?
Odpowiedz
Różnie. Czasem z tymi co są, plus jeszcze dodatkowe albo całkiem inne, te po 11.5g. Jak spadnie do 2 i na drugi dzień będzie dalej 2, to jak najbardziej, zależy w jaką treściwość celujesz.
Odpowiedz
Zaglądałem wczoraj, to już nic się nie pieni, więc raczej została cicha fermentacja. Ja kupiłem saszetkę Safale do dolnej fermentacji.
Ale w drodze słody na stouta:)) będzie się działo. Butelki wczoraj i dziś umyte:)
Odpowiedz
A początkowe blg ile? Jak smakuje już i ile ma teraz blg?
Odpowiedz
(26-09-2010, 19:15)muddy13 napisał(a): . Ja kupiłem saszetkę Safale do dolnej fermentacji.

Muddy13, safale to górniaki, ale to raczej lepiej, mają szersze spektrum, na balkonie (chyba nie najlepsze miejsce na piwo) są duże wahania temperatury. Ja bym zlał do drugiego baniaka, już nie na balkonie, potrzymał min tydzień-dwa na cichej i dopiero w butelki.

pzdr.
Andrzej
Odpowiedz
Początkowo miało 11Blg. Co do drożdży, to mała poprawka po sprawdzeniu prostuję - użyłem drożdży Saflager S-23. Zmobilizowałem się i zmierzyłem BLG - 4.
Odpowiedz
Cichą to jednak zawsze lepiej w niższej niż wyższej. Przy ale burzliwa może być w cieple, cicha w niższej, czystszy smak. Przy prawdziwych lagerach w sumie obowiązkowo w okolicach 10C burzliwa jak tam wyjdzie + cicha chociaż ze 2 tyg. i dłuugie leżakowanie. Jeśli drożdże są prawdziwe lagerowe to nie ma znaczenia czy robimy z ekstraktów czy ze słodów.

Z drożdżami z brewkitow i oficjalnymi górniakami w niskich temperaturach radzę uważać, mogą odmówić współpracy poniżej 15C.

[edit]

(26-09-2010, 20:19)alehandro napisał(a): Jeśli drożdże są prawdziwe lagerowe to nie ma znaczenia czy robimy z ekstraktów czy ze słodów.

Tzn. przy ejlowych też nie ma znaczenia ;). Chodziło mi o to, że aby zrobić lagera potrzebne są właściwe drożdże, temperatura i czas, a surowiec nie ma znaczenia. Ejlowe brewkity butelkuje się zaraz bo w tym przypadku nie ma na co czekać.
Odpowiedz



Skocz do: