Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Etykieta do oceny
#1
Co sądzicie o moim projekcie etykiety?

Proszę o jakieś sugestie.


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#2
Informacyjnie i kompozycyjnie bardzo fajnie, podobają mi się te rozmycia na końcówkach ornamentów, jedynie co bym zmienił to dodanie jakiegoś akcentu kolorowego np. - same wiśnie krwiście czerwone i napis ,,Wiśniowe" w tym samym kolorze.
Jest to zdanie początkującego etykieciarza.
Odpowiedz
#3
Wiem, że kolorowa wyglądała by dużo lepiej, jednak mam tylko czarny tusz w drukarce. Dzięki za sugestię.
Odpowiedz
#4
Etykiety najlepiej drukować w pracy :D.
Odpowiedz
#5
No niestety nie mam takiej opcji. Spróbuje mazakiem poprawić.

Odpowiedz
#6
Niech zostanie tak jak jest - etykieta jest ładna i w tonacji black end white.
Odpowiedz
#7
Z poprawką na wiśnie wyglądają tak:

   


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#8
Na flasce (słowo chyba z twoich okolic) wygląda jeszcze lepiej, fajny projekt jest czym asić się przed kolego.
:pijemy:
Odpowiedz
#9
Też mi się podobają zwłaszcza że to moja pierwsza etykieta. A tak serio to dzieki za pochwałę.:)
Odpowiedz
#10
Bardzo fajny pomysł z tym wypalaniem :)
Również o czymś takim kiedyś myślałem, ale w sumie odpuściłem. Ale widzę że dobrze to się na butelce prezentuje.
Osobiście poza samym opaleniem na obwodzie, przyżółcić bym też samą kartkę, ewentualnie osmalił, aby postarzyć całość.

BRAWO za pomysł i styl.


Jaką metodą opalałeś kartki? Normalnie płomieniem? I ewentualnie zdmuchiwanie płomienia? Czy przez żarzenie?

Kiedyś tak wyżarzałem list do lubej :)
Roztworem saletry potasowej - kuchennej, pokrywałem brzegi kartki (to co miało się wypalić).
Po zapaleniu lekko skrząc się wypalała się ta cześć gdzie była saletra - Właściwie to się tylko tliła.
Trwało do dość długo ale można było precyzyjne określić kształt wypalenia - namalować saletrą ten kształt.
Opalone brzegi palcem zacierałem do wnętrza aby przybrudzić papier sadzą. A zażółcenie papieru robiłem herbatą.
Odpowiedz
#11
Dzięki za pochwały.

Wypalałem to zapalniczką (żarową), ale zwykłą też można. Co do kształtu wypalenia to na każdej etykiecie jest trochę inny, lecz dzięki temu oryginalny.

Także myślałem o postarzeniu papieru lecz nie bardzo mam pomysł jak to zrobić. Mógłbyś opisać ten sposób z herbatą?
Odpowiedz
#12
Jeśli ktoś chce potraktować temat etykiety poważnie i zrobić coś ,,de-lux” to polecam wyprawę do skupu makulatury i tam w stercie papieru znajdziecie bardzo stare książki lub dokumenty z których da się pozyskać pojedyncze nie zadrukowane strony.
Jest jeszcze opcja antykwariatów gdzie można za złotówkę kupić naprawdę stare książki z pięknie pożółkłymi stronami ale wychodzi drożej.
Jeśli ktoś ma dostęm do archiwum np. w gminie , policji itp. - no to pozazdrościć.
Odpowiedz
#13
Tylko jak domową drukarką wydrukować na takim papierze z starej książki?

Myślałem również o jakimś programie do edycji zdjęć, lecz jak na razie niczego ciekawego nie znalazłem. Nadal jestem ciekaw postarzania za pomocą herbaty.
Odpowiedz
#14
(30-12-2011, 08:46)SziszMisz napisał(a): Jeśli ktoś chce potraktować temat etykiety poważnie i zrobić coś ,,de-lux” to polecam wyprawę do skupu makulatury i tam w stercie papieru znajdziecie bardzo stare książki lub dokumenty z których da się pozyskać pojedyncze nie zadrukowane strony.
Jest jeszcze opcja antykwariatów gdzie można za złotówkę kupić naprawdę stare książki z pięknie pożółkłymi stronami ale wychodzi drożej.
Jeśli ktoś ma dostęm do archiwum np. w gminie , policji itp. - no to pozazdrościć.

Jest jeszcze stara harcerska metoda postarzania kartek papieru herbatą.
Ja zwykłe kartki do drukarki traktuję herbatą i wyglądają jak pożółkłe ze starości.
EDIT: Saszetkę herbaty zaparzasz w 1/2 szklanki wody i po ostygnięciu malujesz tym naparem kartkę. Zostawiasz do wyschnięcia, po wyschnięciu można żelazkiem wyprostować.
Odpowiedz
#15
A drukujesz najpierw etykiety i potem do herbaty czy odwrotnie?

Tutaj mój nowy twór etykiety na jeżynowe.

   
Odpowiedz
#16
Jacekwal, czytam mnie wyprzedził w opisie technologii herbacianej. Ale napisał całe sedno napisał...
Ja herbatę nanosiłem albo nasączonym w mocnym (ciemnym) naparze tamponem z waty, lub po prostu odciśniętą saszetką od tej herbaty - wyciskasz żeby nie ciekło i tym malujesz po papierze.
A czy przed, czy po to już kwestia czym drukujesz - czy laser i czy ewentualnie dobrze wodoodporny tusz.
Jak się tusz nie rozpływa (sprawdzić testowo) lub drukujesz na laserze to możesz "po" barwić.
Jak wydruk nie jest odporny na wydruk to przed nanieść herbatę, dobrze wysuszyć.
Można też znaleźć w necie tła dla grafików ze starymi papierami. Ale wymaga to dobrej drukarki, żeby wydruk był dobry wizualnie - nie sztuczny.
Można również papier lekko przypalić żelazkiem, przez prasowanie. Taką techniką robiłem urealnienie kartonów z żywnością do czołgu - model, żeby nie wyglądały jak wydrukowana, świeża kartka.

Pomysł ze starymi drukami/książkami jest bardzo godny polecenia - prawdę mówiąc sam o tym nie pomyślałem.
Odpowiedz
#17
Z przykrością stwierdzam iż mam za słaby sprzęt drukujący.
Zwykła atramentowa drukareczka. Tusz po namoczeniu się rozpływa. Z kolei namoczona i wysuszona kartka zacina się w drukarce.
Udam się do kolegi wydrukować na laserze.
Odpowiedz
#18
(30-12-2011, 10:54)dziajl91 napisał(a): Tutaj mój nowy twór etykiety na jeżynowe.

Spodziewasz się gości z zagranicy, a może jakaś butelczyna poleci lotem prosto na Greenpoint ??
Kurna robisz produkt domowy, wyjątkowy wręcz lokalny to po jakiego grzyba opisywać go w obcym języku ??
Odpowiedz
#19
Fajnie w sumie, ale po co ten miks językowy, lepiej pozostać wiernym jednemu językowi-jeśli zaczęliśmy od angielskiego "blackberries" to może trzymać się tego?
Odpowiedz
#20
Wiem, ale jakoś tak lepiej wizualnie pasował mi taki miks językowy. Pomyślę nad ujednoliceniem języka.

Ps. Gości się nie spodziewam, ale mam zamiar kilka butelek rozdać znajomym.
Odpowiedz
#21
(30-12-2011, 19:20)SziszMisz napisał(a):
(30-12-2011, 10:54)dziajl91 napisał(a): Tutaj mój nowy twór etykiety na jeżynowe.

Kurna robisz produkt domowy, wyjątkowy wręcz lokalny to po jakiego grzyba opisywać go w obcym języku ??

Dokładnie. Polacy nie gęsi.
Odpowiedz
#22
Wychodząc naprzeciw Waszym sugestią, zamieszczam poprawioną etykietę winka jeżynowego.

   
Odpowiedz
#23
(30-12-2011, 13:54)dziajl91 napisał(a): ... Z kolei namoczona i wysuszona kartka zacina się w drukarce.
....
Po wysuszeniu żelazkiem delikatnie wyprostuj:)
Odpowiedz
#24
Wszystkie fajne, zdecydowanie lepiej po polsku. Tak Trzymaj ;)
Odpowiedz
#25
(30-12-2011, 20:32)jacekwal napisał(a):
(30-12-2011, 13:54)dziajl91 napisał(a): ... Z kolei namoczona i wysuszona kartka zacina się w drukarce.
....
Po wysuszeniu żelazkiem delikatnie wyprostuj:)

...A na noc między kartki ciężkiej, grubiej knigi (papier z książki telefonicznej dobrze prasuje).
Odpowiedz



Skocz do: