Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Etykiety by FENIX
#1
Witam,

Co powiecie o takiej etykiecie :

   




   


Docelowo na butelce ma być naklejona w ten sposób:

   

Odpowiedz
#2
Brakuje mi ze dwie linijki po chińsku umieszczone pod kodem kreskowym.
Ponadto jakaś zwięzła informacja cyrylicą na poprzek po lewej. ;););)

No dobra - z gustami się nie dyskutuje.
Zapytałeś - odpowiadam: nie podoba mi się etykieta (za dużo tekstu na niej oraz nie po polsku - trąci szpanowaniem). Nie bardzo też podoba mi się pomysł obracania jej na bok.

To może być ewentualnie kontretykieta i bez obracania na bok.
Odpowiedz
#3
Etykieta dla mnie do :tylek: Zgadzam się w 100% z tata1959.

PS Pytałeś, odpowiedziałem.
Odpowiedz
#4
bardziej by pasowała na tył butelki, w takim sensie że z przodu mógłbyś dać jakąś inną :lol:
Odpowiedz
#5
Pierwsze wrażenie tej etykiety: naklejka z jakiegoś opakowania.
Zwraca uwagę, jeżeli o to chodziło to cel osiągnięty na 6.
Najważniejsze, że Tobie się podoba.

Odpowiedz
#6
To ja może zanim wyrażę opinie zapytam.
Po co kod kreskowy?
Czemu nie po polsku tylko po angielsku? Patrząc na Twoje pochodzenie już bardziej stylowym było by umieścić tekst w typowo śląskim języku :D
A teraz tak prosto z serca.... naciupciałes wiele nie potrzebnych informacji które wgl nie interesują konsumenta, ponadto znając życie i ludzi nie zawaham się stwierdzić iż nikomu tego nie będzie się chciało czytać z powodu właśnie tego "naciupciania"
jak dla mnie przypomina etykiete z taniego denaturatu... i nie wiem czemu kojarzy mi się z gazetą wyborczą :lol:
Odpowiedz
#7
Taki "modern look" - oczywiście zależy co komu pasuje. Ja bym takich etykiet nie robił (bo nie wiadomo na czym skupić wzrok - choć pomysł z kodem kreskowym mi się podoba), co nie oznacza, że mi się nie podobają - właśnie że podobają :P Koszt druku też niższy, bo całość B&W. grunt to pomysł, a Ty go masz - tak trzymaj (wielcy twórcy też nie byli doceniani za życia :lol:).

Phil
Odpowiedz
#8
Odbiór trudny, etykieta nie dla wszystkich, zwłaszcza z uwagi na dowcip kreowany w obcym języku. Ale jako wyraz artystyczny - popieram, podoba mi się. Myślę, że spełni swoją rolę jako "mocno dedykowana", target wąski :chytry: Starcie tradycji z nowym. Przewiduję trudności :diabelek:
Odpowiedz
#9
Właśnie etykieta ma być w stylu nowoczesnym (modern), nie jakieś obrazki winnic czy gron.
W całości po angielsku bo tak chce. Zero obrazków sam teks bo tak mi się podoba.
Osoba konsumująca trunek nie musi się wcale silić na odczytanie treści etykiety nie o to w tym chodzi. To ma wyglądać.
Nie wiem jak u Was, ale czy przychodząc do kogoś w gości zasiadacie przy stole i studiujecie etykiety trunków jakie postawił gospodarz?

Najważniejsze informacje podane są grubą czcionką czyli rok produkcji i kolor wina. To ma się rzucać w oczy w pierwszej kolejności.

Tak najprawdopodobniej będzie to tylna etykieta, a z przodu wyląduje coś prostego.

Kod kreskowy jest po to by wyglądało jak kupne. :-)
Odpowiedz
#10
(05-11-2011, 20:17)fenix222 napisał(a): ......czy przychodząc do kogoś w gości zasiadacie przy stole i studiujecie etykiety trunków jakie postawił gospodarz?....
To po co się wysilać?
Skoro jednak Tobie się podoba to problemu nie ma.
Zważ jednak na opinie innych - może Twoim gościom tak samo się (nie)spodoba?
Odpowiedz
#11
(05-11-2011, 20:17)fenix222 napisał(a): Nie wiem jak u Was, ale czy przychodząc do kogoś w gości zasiadacie przy stole i studiujecie etykiety trunków jakie postawił gospodarz?

Zawsze i to dokładnie.
Odpowiedz
#12
(05-11-2011, 20:17)fenix222 napisał(a): Osoba konsumująca trunek nie musi się wcale silić na odczytanie treści etykiety nie o to w tym chodzi. To ma wyglądać.
Nie wiem jak u Was, ale czy przychodząc do kogoś w gości zasiadacie przy stole i studiujecie etykiety trunków jakie postawił gospodarz?

Jeśli to jest wyrób owej osoby, którą odwiedzam i z którą mam przyjemność owoc pracy rąk onejż delektować - to owszem, zwracam uwagę, czytam, bo onaż osoba chciała swą etykietą coś wyrazić. Jest to poniekąd odbicie tego co osobie "w duszy gra". I przyjemniejsza staje się delektacja, zasiorbywanie po kubkach smakowych rozkosznie. Własna grafika jest ważna, jako istotny element dopełniający całości w całości smakowanej.
Odpowiedz
#13
(05-11-2011, 20:17)fenix222 napisał(a): Właśnie etykieta ma być w stylu nowoczesnym (modern), nie jakieś obrazki winnic czy gron.
W całości po angielsku bo tak chce. Zero obrazków sam teks bo tak mi się podoba.
To chyba oczywiste:)
(05-11-2011, 20:17)fenix222 napisał(a): Osoba konsumująca trunek nie musi się wcale silić na odczytanie treści etykiety nie o to w tym chodzi. To ma wyglądać.
Nie wiem jak u Was, ale czy przychodząc do kogoś w gości zasiadacie przy stole i studiujecie etykiety trunków jakie postawił gospodarz?
To po co to wszystko jak konsument nie musi tego czytać/oglądać?
(05-11-2011, 20:17)fenix222 napisał(a): Kod kreskowy jest po to by wyglądało jak kupne. :-)
Wybacz ale wcale Cię nie rozumiem, po co tyle tekstu skoro nie ważne jest czy ktoś to przeczyta i czy sprawi mu to trudność?
Po co robić wino w domu i "maskować domową robote"?
Zalatuje mi tu absurdem a nie jakąś nowoczesnością...:ysz:
Odpowiedz
#14
A ja to widzę tak (nie wiem czy twórcy chodziło o ten efekt, ale jako grafik chyba go rozumiem):

Wyobraźcie sobie sytuację: przychodzą do was znajomi - jakaś kolacja czy coś. Jedzonko, wino, pogaduchy....

Nikt nie patrzy na butelkę (przynajmniej ci co patrzą stanowią mniejszość) - jest ona widoczna kątem oka - bo nie ona stanowi sedno tego spotkania... A kąt oka widzi "2011, RED i kod kreskowy" Mózg analizuje - nowoczesny wygląd, kod kreskowy - pewnie dobre, a co najmniej drogie :P A tu niespodzianka - na komplement gości, że "dobre wino" - gospodarz odpowiada "wiem - sam robiłem" no i jest tzw. "efekt WOW".

Ja tak to widzę... ale może to zboczenie zawodowe (robienie reklam i praca mediach)...
Odpowiedz
#15
Ha, a mnie się podoba!
Odpowiedz
#16
sorki za ingerencje w autorski projekt, ale czasami mała wstawka zmienia wiele (jako przykład) :

   
Odpowiedz
#17
(05-11-2011, 21:47)Phill napisał(a): A ja to widzę tak (nie wiem czy twórcy chodziło o ten efekt, ale jako grafik chyba go rozumiem):

Wyobraźcie sobie sytuację: przychodzą do was znajomi - jakaś kolacja czy coś. Jedzonko, wino, pogaduchy....

Nikt nie patrzy na butelkę (przynajmniej ci co patrzą stanowią mniejszość) - jest ona widoczna kątem oka - bo nie ona stanowi sedno tego spotkania... A kąt oka widzi "2011, RED i kod kreskowy" Mózg analizuje - nowoczesny wygląd, kod kreskowy - pewnie dobre, a co najmniej drogie :P A tu niespodzianka - na komplement gości, że "dobre wino" - gospodarz odpowiada "wiem - sam robiłem" no i jest tzw. "efekt WOW".

Ja tak to widzę... ale może to zboczenie zawodowe (robienie reklam i praca mediach)...

Otóż to !

(05-11-2011, 21:55)Canin napisał(a): Ha, a mnie się podoba!

Dzięki!
=================================
fenix222 napisał(a):
(05-11-2011, 22:10)SziszMisz napisał(a): sorki za ingerencje w autorski projekt, ale czasami mała wstawka zmienia wiele (jako przykład) :

Też fajnie. :D
==============================
fenix222 napisał(a):A coś takiego czyli to co wcześniej na tył.


   

Uploaded with ImageShack.us
====================================
Teraz połączyłem 3 posty napisane jeden pod drugim - następnym razem wątek pójdzie do kosza bez ostrzeżenia oraz wniosek o bana za łamanie Regulaminu

Pisałem jeden pod drugim bo odpowiadałem na 2 posty a później dodałem kolejna etykietę.
Przecież to mój wątek więc dlaczego nie mogę dodawać postów jeden za drugim? Jest wiele wątków na tym forum gdzie właśnie forumowicze tak robią opisując np. swoje eksperymenty z winem i nikt nie robi wielkiego halo.
Odpowiedz
#18
Jak masz zamiar napisać dwa posty jeden pod drugim /nawet odpowiadając na dwa lub więcej innych postów/ to użyj opcji edytuj. A będziesz miał święty spokój.

Pozdrawiam
Odpowiedz
#19
To jest Twoja etykieta i to Tobie się ma podobać a skoro tak jest to chyba wszystko w porządku? Jeśli jednak pytasz co inni o tym sadzą to:

1. Ta etykieta wygląda jak naklejka z pudełka klocków hamulcowych albo z opakowania z tetrahydrofuranem. Etykiety win mają generalnie swój styl, który odpowiada zawartości butelki, można tam odwoływać się do symboliki winnicy, słońca, piwnicy, gron winnych, ekskluzywnych potraw, symboli lokalnych, luksusu itp. Patrząc na butelkę z taką etykietą jak Twoja, mam wrażenie, że zawiera ona rozpuszczalnik do farb.

2. Jest w obcym języku. Co gorsza, ten język nie sprowadza się do prostych informacji ale próbuje nieść jakieś przesłania. Przesłania - dodajmy - niezrozumiałe dla większości potencjalnych odbiorców. Gdyby to wino przeznaczone było do konsumpcji w krajach anglosaskich to byłoby to zrozumiałe, skoro jednak ma to być polskie wino pite przez Polaków to wygląda to co najmniej dziwacznie jeśli nie wręcz śmiesznie. Taki pusty przekaz, nie niosący za sobą żadnych użytecznych informacji, kojarzy się z lansem, szpanem, prowincjonalizmem.

3. Mam nadzieję, że nie uraziłem.
Odpowiedz
#20
(05-11-2011, 22:11)fenix222 napisał(a): .....Przecież to mój wątek więc dlaczego nie mogę dodawać postów jeden za drugim? Jest wiele wątków na tym forum....
Przeczytaj Regulamin, a zrozumiesz.
Nie ma na forum prywatnych wątków pozaregulaminowych.
Jeżeli byś pisał posta pod postem w jakimś odstępie czasowym (np. dzień/dwa), to reakcji by nie było.
Odpowiedz
#21
@fenix222 - Dla mnie - genialna (przez duże 'G').

Nietuzinkowa, która potrafi zwrócić na siebie uwagę;
bez żadnych winiarskich motywów - prosta, surowa w przekazie -wyrazista,
inna niż wszystkie pozostałe nalepki na winach i na pewno intryguje swoją prostotą.
Na uwagę zwraca stylizacja z silnymi akcentami nawiązującymi
do win z tzw. Nowego Świata.
Gratuluję pomysłu.
Jeśli możesz wykonaj jeszcze wersję WHITE .

P.S. Zapomniałeś informacji o objętości - celowo ?
Odpowiedz
#22
Hm, podejście nie takie nowe - w świecie robi się takie 'uproszczone', minimalistyczne etykiety. Jak Ci taki klimat odpowiada to warto nad tym popracować.

Etykieta - to nośnik informacji. Poszczególne elementy mają różne zadania w zależności od tego jak i poco. Inaczej jest jak winko stoi w markecie pośród setek innych i musi przykuć okiem konsumenta np. różowym słoniem. Jeszcze inaczej jak wino jest 'doradzane' - specjalistyczne sklepy, restauracje itp. No i jeszcze inaczej jest jak wybór jest dokonany, wino serwujemy naszym gościom, tak jak w twoim przypadku.
Za treść odpowiadają poszczególne elementy, ich kolejność wyłapywania okiem i ich wzajemne relacje (proporcje, kolorystyka i wzajemne usytuowania) ... Itd :)

Żeby się nie rozpisywać:
- wywal ten kod kreskowy lub odsuń na plan dalszy - końcowy.
- resztę wystarczy 'uczesać' ;)


A tu coś podobnego ale lekko zmiękczone i z delikatną kolorystyką:

   



PS. Aha, jak ci się udało z PN te 16% wyciągnąć ? Nadmierne dosładzanie w UE jest zabronione :jezor:
Odpowiedz
#23
Dziękuje za wszystkie pozytywne opinie jak i te negatywne.

Tak myślę że powstanie również wersja 'WHITE' jeżeli zrobię takie winko.


(07-11-2011, 07:18)tata1959 napisał(a): Jeżeli byś pisał posta pod postem w jakimś odstępie czasowym (np. dzień/dwa), to reakcji by nie było.

Skoro tak to rozumiem.
Z reguły nie pisze postów jeden pod drugim i znam opcję edycji (to był wyjątek).



Skocz do: