Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
F - malina.
#1
   

A tak wygląda F-malina. :P
Odpowiedz
#2
To chyba Chińskie te maliny.
Odpowiedz
#3
Gynek, to taka: https://www.akademiaroslin.pl/sadzonki-m...ranna-rosa

U kolegi rośnie bardzo dobrze.
Odpowiedz
#4
Pierwsze w życiu widzę i słyszę od Ciebie (drajla) że takie maliny są. Ja mam maliny co owocują od Lipca do samych przymrozków. W tym roku mało było, ale zrobiłem 60 litrów wina i, inne przetwory.

Pozdrawiam/Gliwice
Eugeniusz
Odpowiedz
#5
Gieniu są takie i czarne też są.
Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły!
Po pierwszym kieliszku wychodzi z nas drugi człowiek i on też chce się napić! (Wańkowicz)
Porządek powinien brać przykład z bałaganu i robić się sam.

Jak by rządziły na świecie kobiety to nie było by wojen! Państwa by były co najwyżej poobrażane na siebie.





Odpowiedz
#6
Witaj.
O czarnych malinach to wiedziałem że są. Nawet i , w tym roku widziałem na handlu. Najlepsze maliny - mojego zdania to czerwone.

Pozdr/Gliwice

Eugeniusz
Odpowiedz
#7
Gieniu. W br. dzięki Piotrowi zasadziłem czarne i uważam, że ich aromaty są na tyle intrygujące, że warto poeksperymentować mimo, że podobnie jak TY uważam, iż nie wolno psuć dobrego dla obietnicy lepszego. Czarne mają jedną wadę - trzeba zbierać natychmiast jak dojrzeją i przerabiać bo gniją na potęgę.
Prawdziwy mężczyzna nie je miodu... Prawdziwy mężczyzna żuje pszczoły!
Po pierwszym kieliszku wychodzi z nas drugi człowiek i on też chce się napić! (Wańkowicz)
Porządek powinien brać przykład z bałaganu i robić się sam.

Jak by rządziły na świecie kobiety to nie było by wojen! Państwa by były co najwyżej poobrażane na siebie.





Odpowiedz
#8
Witam
Ale te czarne to ponoć są malino-jeżyny o , ile się nie mylę. Takie owoce mam i, są bardzo słodkie. One są dużo mniejsze od zwykłych malin i, okrągłe owoce.

Pozdr/Gliwice

Eugeniusz
Odpowiedz
#9
(14-10-2019, 15:10)drajla napisał(a): A tak wygląda F-malina. :P
Fermentacja zwolniła, a woń jest bardzo przyjemna. :spoko:
Odpowiedz
#10
Drajla. Ty to robisz wino z tych malin czy nalewkę. Bo piszesz że fermentacja zwolniła.

pozdr.
Eug..
Odpowiedz
#11
(18-10-2019, 19:09)gynek63 napisał(a): Drajla. Ty to robisz wino z tych malin czy nalewkę. Bo piszesz że fermentacja zwolniła.

pozdr.
Eug..

Gynek, robię nalewkę.
Odpowiedz
#12
No właśnie, w takim malutkim słoiczku. Coś tu było nie tak. Na wino za mało malin a, na nalewkę to w zależności od kieszeni.

Pozdr...
Eugeniusz
Odpowiedz
#13
F-malina zalana spirytusem i wystawiona na balkon, na mróz.
Odpowiedz
#14
Witam
Dlaczego i, w jakim celu na mróz wystawiłeś. W smaku będzie lepsza, czy zapachowa i, jakie jeszcze zioła dodajesz na samym końcu. Bo to mam na uwadze Twoje umiejętności , zdolności .

Pozdrawiam/Gliwice +4 km

Eug..
Odpowiedz
#15
   

F- malina jest już po oddzieleniu papki owocowej i jest po pierwszym  zlaniu znad osadu.

Lekki mróz  przyspieszy opadanie martwych drożdży i przyspieszy klarowanie.

Pytasz o dodatki.
Najpierw dosłodzę  do smaku i to powinno wystarczyć. Przy tak delikatnym owocu, jakim jest żółta malina, użyję tylko cukru białego. Może dodam odrobinę wanilii? Nie wiem.
Zdecyduję po pewnym czasie.


W zeszłym roku robiłem nalewkę z żółtej maliny, którą dosładzałem tylko białym cukrem i wyszła super.
Odpowiedz
#16
Witej, może i wanilia jest dobra ale do tej nalewki dasz. Ja miodem podbijam nalewki. Nawet i, do wina ale nie każdego daję miód. Ja bym najprzód zrobił nalew z wanilii a, dopiero parę kropelek dał -ale to ty robisz po swojemu. Do nalewek malinowych daję chili lub czarny pieprz wtedy jest aromatyczna. Każdy robi według swojej zasady.. Parę kropli bazylii daję też, nawet do wina też daję. Robię 50 litrową.
Pozdr
Eug
Odpowiedz
#17
Ta malina jest bardzo delikatna w aromacie i smaku, dlatego trzeba być ostrożnym z dodatkami.
Aromat wina + malina, powinny wystarczyć, ale może będę musiał wprowadzić jakieś korekty.
Odpowiedz
#18
Witam
Każdy robi po swojemu nalewki, tak mi się wydaję. Sekretu nikt nie zdradzi.

pozdr/Gliwice +4 km.

Eug..
Odpowiedz
#19
Drugie zlanie znad osadu.
Dodałem 0,3l spirytusu + 0,150kg cukru białego.
Odpowiedz
#20
Witej- nie lepszy jest miód. Cukier jak cukier. Cukru można coś dać ale, nie za wiele. Miód daje aromat.

Pozdr. Eug..
Odpowiedz
#21
(04-11-2019, 10:35)gynek63 napisał(a): Witej- nie lepszy jest miód. Cukier jak cukier. Cukru można coś dać ale, nie za wiele. Miód daje aromat.

Pozdr. Eug..

Gynek, wiem, wiem, że miód daje przyjemny aromat.
Odpowiedz
#22
Paweł, napisz dlaczego najpierw fermentujesz materiał na nalewkę?
Tylko człowiek głupi, nigdy się nie myli...


Zdjęcia: FAZY BBCH, krzewy PINOT NOIR, krzewy ZWEIGELT.
Filmy uprawa:  SADZENIE,  CIĘCIE DWULATKÓW,  CIĘCIE TRZYLATKÓW
Filmy uprawa:  Historia krzewu Pinot Noir:  2017/2018 (odc I cz 1) cdn
Filmy winifikacja:  POMIAR KWASOWOŚCI MOSZCZU,  POMIAR KWASOWOŚCI WINA,  POMIAR WOLNEGO SO2

Odpowiedz
#23
No, dobre pytanie mu dałeś. Ja nigdy nie fermentuje nalewek. Może to Pawła są sekrety.

Pozdr. Eug.
Odpowiedz
#24
(08-11-2019, 23:34)maciek19660714 napisał(a): Paweł, napisz dlaczego najpierw fermentujesz materiał na nalewkę?
Celem jest wprowadzenie do nalewki nut winnych.
(09-11-2019, 18:29)gynek63 napisał(a): Może to Pawła są sekrety.
Gynek, już Ci kiedyś pisałem, że żadnych sekretów nie mam.
Jak Ciebie coś interesuje, to śmiało pytaj.



Skocz do: