Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Festiwal w Bra
#1
Witam,

Będę na festiwalu sera w Bra 16.09

Jak ktos z Was również sie wybiara to dajcie znać.

Hask
Odpowiedz
#2
Ja się wybieram. Uzupełnij profil o to skąd jesteś.
Odpowiedz
#3
Czy możemy liczyć na fotoreportaż?
Odpowiedz
#4
Z mojej strony na pewno tak. Oprócz festiwalu będę też na farmie produkującej sery i wino.
Odpowiedz
#5
Obiecuję mały fotoreportaż.

Panie Krzysztofie - my się znamy z IV szkolenia w Agrovisie....

Po dyskusjach z Panem zaopatrzyłem się w BA w sprzęt do warzenia piwa, tylko na razie sery mnie pochłaniają i nie mam czasu uczyć sie piwa.

Jedzie Pan z Agrovisem? No to rozminiemy się.

Pozdrawiam
Odpowiedz
#6
Tak, jadę z Agrovisem.:)
Odpowiedz
#7
Zdjęcia z Festiwalu w BRA


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#8
Panel degustacyjny - oczekiwanie na rozpoczęcie degustacji serów z Południowej Francji


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#9
Sery na festiwalu w BRA


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#10
Polski Akcent - jedyne stoisko - na tle kilkuset innych z całego świata


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#11
Cheddar


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#12
To też sery


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#13
Interesująca ekspozycja


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#14
Dzięki uprzejmości Pana Mirka Sienkiewicza z firmy Agrovis miałem okazję odwiedzić festiwal serów w Bra. Impreza zorganizowana wzorowo :1miejsce: Wszystko dopięte na ostatni guzik. Sam festiwal zrobił na mnie olbrzymie wrażenie. Jest organizowany co 2 lata i odwiedza go około 200 tysięcy osób. W czasie festiwalu miasto Bra jest oddane do dyspozycji wystawcom serów, win, piw, wędlin i innych smakołyków z całego świata. Odwiedzenie i spróbowanie wszystkich specjałów niemożliwe. :( Oprócz wizyty w Bra mieliśmy okazję zwiedzić Mediolan i Genue. Ponadto odwiedziliśmy lokalną winnicę i kozią farmę sera. Mieliśmy tam okazję dowiedzieć się w jaki sposób produkowane są wina, grappa i sery.
Odpowiedz
#15
Uczestnicy festiwalu sera w Bra na tle sera, niestety sztucznego.

   

Zdjęcia z festiwalu



   

   

Tort rybny. Pychotka :)

   

   

Serowe cuda.

   
Odpowiedz
#16
Zdjęcia z Bra

   

   

   

   

   
Odpowiedz
#17
Zdjęcia z lokalnej winnicy. Produkcja wina. Niestety krzewów nie oglądaliśmy bo pola znajdowały się kilka kilometrów od zakładu produkcyjnego.



   

   

Stara beczka. Historia firmy.

   

Butelkowanie wina.

   

Wystawa gotowych produktów.

   

A to ja wśród włoskich "szampanów" prosecco robionych metodą tradycyjną.

   
Odpowiedz
#18
Produktem ubocznym przy wyrobie wina jest grappa. Jest to mocny destylat robiony z wytłoków winogronowych.



   

Odpady po produkcji grappy.



   

Gotowa grappa

   

   
Odpowiedz
#19
Farma serów kozich. Stado liczy ponad 62 kozy, 20 kilka młodych i 5 kozłów. Na farmie znajduje się również domowy zakład produkcji serów.




   

   

Tyle kóz a ja sam :)

   

Pyszne sery z wyśmienitym winem. Degustacja.


   
Odpowiedz
#20
Się ześliniłem. Już chciałem się u Ciebie dopominać o ten fotoreportaż , ale p.Mirek mnie uspokoił że będzie, no i proszę ...:spoko:
Krzysztof i HaSk bardzo dziękuję , może następnym razem i mnie uda się dołączyć
Odpowiedz
#21
(20-09-2011, 07:17)HaSk napisał(a):    

To też sery
He he, wygląda jak eksponaty archeologiczne ;)

Bardzo fajna relacja.


Odpowiedz
#22
Dzidek, to ja Tobie dziękuję, za to że na jednym z dawnych forum podpowiedziałeś jak z lodówki zrobić dojrzewalnię.

Kombinowałem ze sterownikami temperatury i wilgotności a wystarczyło impulsowo uruchamiać lodówkę co 3 godziny aby osiągnąć 12 stopni. Wilgotność i tak jest w okolicach 80. A jak nie to miseczka z wodą.

Oczywiście pomiar wilgotności i temperatury musi być, najlepiej z dobową historią, aby sledzić wahania.

Gdyby nie Twój post (kilka lat temu z Farmerką i Emerytem) to pewnie wydałbym kilkaset złotych na sterowniki i regulatory a tak kosztowało mnie to 30 zł (na włacznik czasowy lodówki)

Pozdrawiam
HaSk


(29-09-2011, 23:04)dzidek napisał(a): Się ześliniłem. Już chciałem się u Ciebie dopominać o ten fotoreportaż , ale p.Mirek mnie uspokoił że będzie, no i proszę ...:spoko:
Krzysztof i HaSk bardzo dziękuję , może następnym razem i mnie uda się dołączyć
Odpowiedz
#23
A ja mam lodówkę ze sterownikiem RT-2CO. Kosztował 60-70 zł. Dokładność co 0,1 st C. Dostępny na allegro.

Paweł - są to sery z różnorakimi przyprawami, liśćmi itp. Kupiłem pięć rodzajów. A było tego kilkadziesiąt. Na wygląd nie do spożycia!!! W smaku bardzo dobre. Zresztą wiele z serów na wygląd i zapach nie do spożycia. Kilka takowych nabyłem. Zasmrodziłem autokar, pokój hotelowy, samolot i domową lodówkę. W Polsce próbki zapakowałem szczelnie w pudełko plastikowe, je wsadziłem w kopertę bąbelkową. Pomimo tego śmierdziało. Ale smak...ach...cudowny. Dziś spożyję resztę z winkiem.
Odpowiedz
#24
HaSk cieszę się że na coś się te nasze pogaduchy na Cz.Oliwce przydały.
Ja nie ja to wpadłby na to ktoś inny bo wiadomo ,że " polak potraffy"
Wychodzi na to, że chcąc nie chcąc zostałem nestorem serowarstwa lodówkowego :hahaha: , bo kilka sympatycznych dziewczyn na kursie w Agrovisie też wspominało że korzystały z "patentów" z Cz.Oliwki .
Proszę bardzo nie krępujcie się, jako nad wyraz skromny osobnik nie mam nic na przeciwko napisom na lodówkach typu: "Jednoosobowa Chłodziarkowa Spółdzielnia Serowarska im.Dzidka "
Tak na prawdę używanie lodówek do tego celu podpatrzyłem na stronie Franka Hausera od siebie dodalem tyko sterowanie.

Krzychu a jak z ustawianiem histerezy w tym układzie. Ja uzupełniam zestaw o higrometr kontaktowy(tez z allegro) sterujący generatorem pary bo lodówa wysusza.
Co do przewozu serów to kiedyś brat wiózł mi Ax'em na dodatek granatowym bez klimy w upalny sierpień serki z Francyji . Opisy sobie daruje ,potwierdzę tylko słuszność zakazu przewozu towarów cuchnących środkami transportu publicznego.
Odpowiedz
#25
Lodówkę obecnie stosuję przy wyrobie piwa. Po zakupie sterownika dokonywałem pomiarów temperatury wewnątrz lodówki. Czujnik kolejno znajdował się w komorze lodówki, przyklejony do ścianki fermentora oraz wewnątrz fermentora. Pomiary dokonywane były przy pomocy trzech, różnych termometrów. Różnica była niewielka i sięgała 1-2 st C. Sterownik w moim przypadku sprawdził się znakomicie. Doskonała sterowalność temperatury. Pomiary dokonywałem w zakresie temperatur 0-15 st C. Sterownik ten nadaje się tylko do regulacji chłodzenia. Występują też wersje regulujące grzanie i chłodzenie. Wówczas wnętrze lodówki wykłada się przewodem grzewczy np takim do podgrzewania terrariów. Można również celem równomiernego rozkładu temperatury w komorze zamontować wentylator. Występują też wersje sterowników służące do regulacji poziomu wilgotności. W zimowe wieczory mam zamiar wybudować dojrzewalnię serów. Do tego celu użyję: płyty wiórowe, styropian do izolacji, folię aluminiową, agregat chłodniczy od starej lodówki oraz sterowniki. Jak to zbuduję to zamieszczę zdjęcia. Jak na razie w piwnicy trwają prace remontowe.



Skocz do: