Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Filtrowanie
#76
Koledzy!
Jak tam idzie i na czym filtrowanie naleweczek śmietanowych?
Wpisujcie swoje obserwacje.
Moją truskawkową na śmietanie (18% ) dziś praktycznie cedziłem na sicie wyłożonym 2 warstwami gazy.
Poszło szybko a serek z owockami zostawiłem do kapania na noc.

Odpowiedz
#77
Hej. To będzie wątek z działu proste pytania nowicjuszy ;)

Pierwsza moja filtracja nalweki malinowej:
- owoce oddzieliłem od cieczy
- następnie podwójna, potrójna i poczwórna gaza
- a na koniec wata w lejku, no i tu mam problem...
...wziąłem kawałek waty, opłukałem go ciepłą wodą i wsadziłem w tą najwęższą część / końcówke lejka (zajmuje tam jakieś 2-3cm), wlałem malinówke do lejka i kapie i kapie na początku 3 kr/1 sek, po chwili 1 kr/1 sek :eyes:

Mam do przefiltrowania tylko niecały litr cieczy, ale w tym tępie to są 24 godziny filtracji jak nie więcej :niewiem:
Lejek przykryłem folią, można go zostawić na noc, ale to tylko 1/4 całości. Wychodzi że musze to filtrować 4 noce hmmm

Czy to normalne?
Odpowiedz
#78
Malinowa klaruje się bardzo łatwo. Daj działać grawitacji. Jeśli test to litr - wlej do wąskiej, wysokiej butelki- a po kilku dniach wężykiem...

Jeśli uważasz, że trzeba: zastosuj filtr do kawy.

Z mokrej waty zrobił się pewnie korek skutecznie blokujący przepływ malinówki. Odpuść, bo stracisz włosy i nalewkę.

Odpowiedz
#79
Cytat:Wysłane przez Vojtec
Mam do przefiltrowania tylko niecały litr cieczy, ale w tym tępie to są 24 godziny filtracji jak nie więcej :niewiem: ......
czy to normalne?

Ja robię tak:
Na sito podwójna gaza, masz oddzielone owoce.
Na sito płótno, które póżniej podwieszam nad sitem (jak trochę cieczy zostanie).
Dopiero wtedy używam lejki ale z płatkami kosmetycznymi nie z watą. Jak płatki mocno "zwalniają" to wkładam nowe a stare odkładam do miski i wszystkie tak zebrane później wyciskam (minimalizacja strat nalewki).
Idzie dosyć szybko.



Odpowiedz
#80
Jak dla mnie najlepszą metodą która satysfakcjonuje mnie w swojej skuteczności i efekcie końcowym pięknej naleweczki jest stosowanie:
1. Watę bawełnianą wsadzamy do lejka ale nie tak aby zatkać dolną część leja tylko tak aby rozciągnięta wata o wymiarach ok.4x4cm delitaknie samym środkiem była wsunięta w dolną część leja. Ciężar cieczyzrobi swoje. Jak dla mnie skuteczniejsze są lejki stożkowe, a nie owalne.
2. Po pierwszej części stosuje 2 duże filtry do kawy włożone do dużego lejka jeden w drugi.

Tak przefiltrowana nalewka jest na prawdę klarowna o szlachetnym pięknym kolorze.

Większym problemem jest filtrowanie nalewek opartych na śmietanie czy mleku. Takich nalewek robię zdecydowanie mniej ale wówczas w pierwszej kolejności stosuję min. podwójnie złożoną wygotowaną i wysuszoną pieluchę tetrową, a następnie filtry do kawy. Taka nalewka ma zazwyczaj dużą ilość cukru, co zwiększa gęstość cieczy efektem czego wraz z zawartą serwatką w mleku i śmietanie powoduje bardzo powolną filtracje.

Co do samej filtracji wszystko zależy od tego co chcemy osiągnąć tzn. od klarowności końcowej produktu jaki chcemy uzyskać-jednym starczy szybka filtracja przez gazę, a innym bardzo dokładna filtracja, tak aby za pół roku po wyciągniećiu naleweczki z piwniczki nie posiadała ona osadu.
Odpowiedz
#81
Cytat:Wysłane przez fireman1984
........ tak aby za pół roku po wyciągniećiu naleweczki z piwniczki nie posiadała ona osadu.

I tak osad będzie.
To nalewy naturalne i normą jest wytrącanie się osadów.
Ale po roku można znowu przefiltrować lub zdekantować.

Odpowiedz
#82
Ja swoją nalewkę farmaceutów przefiltorwałem prze papier filtracyjny na lejku szklanym (z płaską perforowaną "poprzeczką" - nie znam fachowej nazwy chemicznej takiego lejka). Przez noc przefiltrowałem całą (z litra mleka + reszta std - obniżony cukier) została gruba warstwa serka, którego nie odważyłem się spróbować :diabelek:. Potem na drugi wieczór przepuściłem ją przez lejek ze spiekiem ceramicznym - bo po papierze filtracyjnym pozostały mikrokłaczki zawiesiny. Wyszła klarowna wręcz kryształowo! Do dziś taka pozostaje - kilka miesięcy. Wg mnie smak i aromat bez zmian, wygląd - rewelacja!

Pzdr.
A.

Swoją drogą ostatnio skłaniam się ku grawitacji. Np. w jarzębinowej, mimo zastosowania spieku ceramicznego, po pół roku zaczął wytrącać mi się mikropyłek na dnie :( .
:spoko: Lubię jak nalewka jest idealnie przejrzysta :pijemy:.
Odpowiedz
#83
Forum pełne ludzi różnych, a czy ktoś próbował wirówki ( kiedyś za mojego dzieciństwa były ręcznie napędzane wirówki do mleka (otrzymywało się mleko odchudzone i śmietanę )? Pytam z czystej ciekawości, bo wygląda, że i zawodowych chemików mamy w gronie.
 Jeżeli twierdzisz że zrobienie czegoś jest niemożliwe, nie przeszkadzaj osobie która to właśnie robi !
    Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne lub powoduje tycie.



Odpowiedz
#84
Cytat:Wysłane przez Iuglans
Forum pełne ludzi różnych, a czy ktoś próbował wirówki ( kiedyś za mojego dzieciństwa były ręcznie napędzane wirówki do mleka (otrzymywało się mleko odchudzone i śmietanę )? Pytam z czystej ciekawości, bo wygląda, że i zawodowych chemików mamy w gronie.

Ups. TO mi nie przyszło do głowy ;) . Ciekawe. Choć problemów znaczących z filtrowaniem na razie nie miałem.

Swoją drogą czy aby wirówka nie ułoży nalewki warstwowo - to co się miesiącami, latami harmonizowało się - nie rozwarstwi się podle ciężaru :uczen: np. paprochy, cukry, pektyny, kwasy, olej z konserwowania rodzynek (rodzynków ?) itp. ? (kolejność dowolna, aż tyle z chemii nie pamiętam :P )

Gdyby to działało to osoby mające problemy z "farmaceutów" i innymi na mleku i śmietanie byłyby szczęśliwe! :brawo:




A więc: czy ktoś TO robił? :ksiazka:
Odpowiedz
#85
Cytat:Wysłane przez Andy05
Swoją drogą czy aby wirówka nie ułoży nalewki warstwowo - to co się miesiącami, latami harmonizowało się - nie rozwarstwi się podle ciężaru :uczen: np. paprochy, cukry, pektyny, kwasy, olej z konserwowania rodzynek (rodzynków ?) itp. ? (kolejność dowolna, aż tyle z chemii nie pamiętam :
A więc: czy ktoś TO robił? :ksiazka:


Nie, nie robiłem ale szukałem takiej wirówki odśrodkowej i nie mogłem jej nigdzie kupić. Wszędzie były sokowirówki.
Sądzę, że taki sprzęt , profesjonalny może być dostępny w hurtowniach zaopatrujących rolnictwo. Ale tam nie szukałem.
Kupiłem od kolegi- ropcio- z naszego forum prasę 5l i to mi wystarcza.

Odpowiedz
#86
Sorry Drajla - z należnym Ci szacunkiem - prasa to chyba do prasowania ( nie wiem do czego żelazko:D ), a wirówka do wirowania. Miałem nadzieję, że fachowcy od budownictwa lądowego ( te tam mostki wodorowe czy inne ) w momencie kiedy zaskoczyli na trunkowość sprawdzili możliwości swoich laboratoriów. Na PG w czasach prohibicji zafundowanej przez jednego gienerała pędzono wszystko na wszystkim i sprawdzano wszystkie możliwie sposoby destylacji (zapewne z krakingiem włącznie - ale to tylko domniemanie). Nie wymyślili niczego nowego. Najskuteczniejsza okazała się sprawdzona metoda; wodny roztwór piwa nastawiany w poniedziałek i konsumowany jako moondrink o mocy około84 gradusy w piątek. Smak nędzny ale człek był młody a "pałer" po tym .. świat jest nasz !... Wracając do wirówek - dzięki za sugestię, zaraz po napisaniu biorę się za śledztwo internetowe i jeśli masz rację ( a wiele wskazuje, że tak ) to podam cenę i lokalizację.
 Jeżeli twierdzisz że zrobienie czegoś jest niemożliwe, nie przeszkadzaj osobie która to właśnie robi !
    Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne lub powoduje tycie.



Odpowiedz
#87
Zgodnie z obietnicą - jest jegomość który oferuje na najróżniejszych stronach wirówki (do 12 l.) i robi to od długiego czasu - prawdę mówiąc podejrzanie ta oferta wygląda; facet wskazuje różne miejsca kontaktu na terenie całego kraju - jakby handel obwoźny. Jest też http://www.sporem.pl producent, który pokazuje wirówke o wydajności 100 l. ze zdjęcia wygląda na niewielką ale firma dziś nie działa. Jeśli cena byłaby porównywalna z ofertą "podejrzaną" - wejdę w to odrazu (230-250zł). Do tematu wrócę, bo jak wyczytałem wirówka to urządzenie przyspieszające sedymentację, a o to większości z forumowiczów chodzi ( "cholera, że też tak długo to wszystko trwa :placze:"). Do zobaczenia więc na forum w przyszłym tygodniu.
 Jeżeli twierdzisz że zrobienie czegoś jest niemożliwe, nie przeszkadzaj osobie która to właśnie robi !
    Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne lub powoduje tycie.



Odpowiedz
#88
Cytat:Wysłane przez Iuglans
- prasa to chyba do prasowania ( nie wiem do czego żelazko:D ), a wirówka do wirowania.....

Witaj!
Masz rację. Ale potrzebowałem urządzenia do odzyskiwania cieczy z owoców bez ich ścierania na pył (sokowirówka).

Ale taka mała wirówka z dużymi obrotami i ze skutecznym filtrem byłaby super.
Pozdrawiam i czekam na efekty Twoich poszukiwań.
Drajla.
Odpowiedz
#89
UWAGA !
Drajla i inni - proszę o informacje;:wykrzyknik: 1/ ilość filtrowanych nalewek ( jednorazowy "wsad"); 2/ rodzaje używanych surowców ( jakie owoce). Wyjaśniam:
Dotarłem do człowieka zajmującego się zawodowo budową urządzeń filtrujących (m.innymi był pracownikiem w produkcji win). :polewam:Przekazałem temat filtracji nalewek (na przykładzie jeżyny). Obiecał pomyśleć i mamy się zdzwonić za tydzień-10 dni. Być może poza nami dwoma (Drajla i ja) byłoby więcej chętnych do nabycia? Na marginesie uzyskałem ciekawą informację (właśnie w trakcie rozmowy) sugeruje On mianowicie aby dokonywać ( w przypadku niektórych owoców) wstępnej fermentacji ( do uzyskania 1-2% alkoholu) co znakomicie ułatwia filtrację i nie pozbawia aromatów i smaków. Kojarzę tą metodę z produkcją Porto - tam tez przerywa się fermentację - kto pił wie jak bogaty bukiet toto ma! Czekam więc na info od Forumowiczów. Ukłony.
 Jeżeli twierdzisz że zrobienie czegoś jest niemożliwe, nie przeszkadzaj osobie która to właśnie robi !
    Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne lub powoduje tycie.



Odpowiedz
#90
Cytat:Wysłane przez Iuglans
UWAGA !
Drajla i inni - proszę o informacje;:wykrzyknik: 1/ ilość filtrowanych nalewek ( jednorazowy "wsad"); 2/ rodzaje używanych surowców ( jakie owoce).

Witaj!
Moje słoje mają poj. 4,2l każdy- przeważnie zapełnione pod korek.
Praktycznie wszystkie dary natury i owoce od A jak ajerówka do Ż jak żubrówka.

Ciekawe co będzie dalej. Daj znać.
Pozdrawiam-drajla

Odpowiedz
#91
Cytat:Wysłane przez Andy05

Swoją drogą czy aby wirówka nie ułoży nalewki warstwowo - to co się miesiącami, latami harmonizowało się - nie rozwarstwi się podle ciężaru :uczen: np. paprochy, cukry, pektyny, kwasy, olej z konserwowania rodzynek (rodzynków ?) itp. ? (kolejność dowolna, aż tyle z chemii nie pamiętam :P )

Wszystko zależy od szybkości (i czasu) wirowania ;) Jak się dobrze to całe ustrojstwo ustawi, to osiądzie to, co chcemy, żeby osiadło. Tak się robi w labkach np z pociętymi na kawałki komórkami - najpierw się wiruje w stosunkowo niskiej szybkości, zbiera supernatant (tak się ładnie nazywa to, co zostaje nad osadem), potem się przyspiesza wirówę i powtarza czynność, i tak dalej, i tak dalej... ;)


Cytat:Wysłane przez Andy05
A więc: czy ktoś TO robił?
Tak, ale z fragmentami DNA :diabelek: ale przyznam, że miałam podczas obsługiwania wiróweczki myśli o klarowaniu w ten sposób napojów alkoholowych... Aż żal, że te labkowe wirówki mają takie maleńkie probóweczki :(
Odpowiedz
#92
Iuglans
Witaj! Masz już jakieś wieści? Daj znać!

Odpowiedz
#93
Na razie nic. Kolo środy zatelefonuję do Jegomościa i zaraz po rozmowie złożę meldunek. Szkoda, że nas tak mało, bo obawiam się, ze facet nie będzie chciał dla dwu robic prototypu - ale "pażywiom pasmatrim skazał slepoj".
 Jeżeli twierdzisz że zrobienie czegoś jest niemożliwe, nie przeszkadzaj osobie która to właśnie robi !
    Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne lub powoduje tycie.



Odpowiedz
#94
Zgodnie z obietnicą - rozmawiałem. Człowiek ma już koncepcję ale ceny na razie nie zna, bo - jak mówi - musi to najpierw zbudować. Urządzenie ma działać na pompę i filtry okrzemkowe lub celulozowe ( tanie i łatwy dostęp). Do połowy przyszłego tygodnia ma "nawał zajęć", ale za tydzień mam "zdzwonić" się po raz kolejny.
Nie podniecam się tym na razie, bo moje pigwówka, smocza krew i maliniak nabierają kolorów, smaków i aromatów. Zacznę się denerwować około końca miesiąca, ale mam nadzieję, że do tego czasu już coś konkretnego będzie wiadomo - oczywiście natychmiast dam znać. Pozdrawiam.
 Jeżeli twierdzisz że zrobienie czegoś jest niemożliwe, nie przeszkadzaj osobie która to właśnie robi !
    Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne lub powoduje tycie.



Odpowiedz
#95
kolega Runa ma racje z watą ja też filtruję przez watę tylko pod spód kładę tetrową pieluszkę [ nową:lol: i jest super filtr polecam
Odpowiedz
#96
Wszystko zależy od tego co Waść filtrujesz !:chytry: Watka i pieluszka oraz stare lniane prześcieradło a także bibuła filtracyjna..."ale to już było"... - przynajmniej u mnie. Trwa długo i wkurza maksymalnie :wykrzyknik:gdy masz do czynienia np. z jeżyną czy maliną, albo czarną borówką. Dla orzecha - świetne, dla wymienionych wcześniej oraz wszystkich z cukrem lub miodem - tragicznie powolne. Stąd zacząłem szukać innych sposobów. Co tygodniowe telefony do fachowca od maszyn do filtrowania (mam nadzieję, że moja upierdliwość da efekt!) - powinna zaowocować. Jeśli nie -mam w odwodzie import z Rosji wirówki do mleka i wirówki do miodu. Coś w końcu musi wypalić !
 Jeżeli twierdzisz że zrobienie czegoś jest niemożliwe, nie przeszkadzaj osobie która to właśnie robi !
    Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne lub powoduje tycie.



Odpowiedz
#97
http://wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=5311&page=1
Odpowiedz
#98
Przeczytałem.:wykrzyknik: Pomysł z gatunku wyciągania się za włosy z błota.:tancze: Jeśli mieszkam na szóstym piętrze to ciśnienie będzie piękne (zakładamy, ze wlew na 6 a odbiór na parterze) ale im niższy słup cieczy tym i ciśnienie niższe chyba nie??? Tak więc prościej założyć pompę ( podciśnienie, nadciśnienie ) . Problem podstawowy w nalewkach to jednak gęstość "wsadu" wynikająca z zawartości cukru ale i z cząstek czy galaretek owoców, które przetwarzamy. Nie mniej każda sugestię kupie i wyobracam w mej głowinie. Dzięki więc za link. :D
 Jeżeli twierdzisz że zrobienie czegoś jest niemożliwe, nie przeszkadzaj osobie która to właśnie robi !
    Wszystko co dobre jest nielegalne, niemoralne lub powoduje tycie.



Odpowiedz
#99
Cytat:Wysłane przez Andy05
Potem na drugi wieczór przepuściłem ją przez lejek ze spiekiem ceramicznym - bo po papierze filtracyjnym pozostały mikrokłaczki zawiesiny
Co to za lejek?
Odpowiedz
Na razie fotka, a jak znajdę chwilę i dostęp do kompa napiszę więcej.

Edit: Fotka ma 40 kb i nie chce wejść. :niewiem:



Odpowiedz



Skocz do: