Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Forumowy podręcznik - prośba o przepisy
#26
(30-06-2011, 12:28)rumenbdg napisał(a): Witam.

Ciach ....

"Grzegorz Russak przez czternaście lat w Domu Polonii w Pułtusku domowym sposobem produkował nalewki z aronii i tarniny (około 2 tys. litrów rocznie). Całą produkcję wypijano w restauracji Domu Polonii w Pułtusku, którego Russak był dyrektorem. Receptury nalewek przejął po dziadkach i
rodzicach." Tygodnik "Wprost", Nr 1110 (07 marca 2004)

Nie neguję osiągnięć pana Russaka, sam z przyjemnością oglądam programy z jego udziałem ale ilość i marketing nie świadczy o jakości.
Wszystko co napisałeś jest już wielokrotnie omawiane i wałkowane na forum, większość przepisów jest starsze jak najstarszy użytkownik tego forum bo nie myśmy odkryli owoce i alkohol :)
Witam na forum i poczytaj troszeczkę a jak stwierdzisz, że masz wiedzę, której tu nie ma z przyjemnością o tym poczytam.
Odpowiedz
#27
(30-06-2011, 12:28)rumenbdg napisał(a): I zasada
Może „spostrzeżenia”, „uwagi”, „zbiór wiadomości”, bo zasada jest taka: znać zasady i świadomie je łamać w pościgu za króliczkiem. Jako, że spisałeś „zasady”, a nie konkretne receptury p. Russaka (receptura to receptura – polemiki nie ma :fajka: ) – pozwolę sobie co nieco podważyć, wszak jak rozumiem praca naukowa ma powstać, czyli różne podejścia do tematu powinna pokazać.

(30-06-2011, 12:28)rumenbdg napisał(a): Owoce do nalewek muszą być bardzo dojrzałe, niezależnie od tego czy jest to wiśnia czy jarzębina.
Generalnie - zgoda, chyba, że będzie to np. mirabelka, ałycza, orzechy … to możliwe są inne drogi pozyskania ciekawych trunków (jak zwykle – dwie szkoły główne i kilka pośrednich).

(30-06-2011, 12:28)rumenbdg napisał(a): nie możemy stosować większej procentowości alkoholu jak 60-65%. W przeciwnym przypadku przy zalaniu owoców, np. spirytusem nie będzie pełnej ekstrakcji.

Jeśli robimy to świadomie – możemy. Zwykle nie przekracza się 70-75, ale niektóre efekty wymagają większej mocy, nie wyobrażam sobie np. „Żmudzkiej” na 60% alkoholu.

(30-06-2011, 12:28)rumenbdg napisał(a): Owoce powinny zajmować 3/4 objętości naczynia (beczka, balon), w którym robimy nalewkę.
Dlaczego? Rozumiem przy metodzie wstępnej fermentacji dla bezpieczeństwa można zostawić przestrzeń. Przy zalewaniu owoców alkoholem – kompletnie bez znaczenia jest to czy naczynie będzie w 1/3, 1/2 , czy też 10/11 wypełnione.

(30-06-2011, 12:28)rumenbdg napisał(a): owoce, które pozostają, albo delikatnie przesypujemy cukrem lub polewamy miodem, odstawiamy na 1 miesiąc.

Szkół wiele, od kilku dni, poprzez np. 4 miesiące (np. genialna Wiśniowa XO – drajli), do „wiecznie” jak kto zapomni … a najczęściej podaje się „do całkowitego rozpuszczenia cukru”.

(30-06-2011, 12:28)rumenbdg napisał(a): V nalew…

jest jeszcze m.in. ekstrakcja wodą lub działania legalne(na akcyzowym spirytusie), o których na tym forum się nie dyskutuje czyli odparowanie …

(30-06-2011, 12:28)rumenbdg napisał(a): najbardziej znakomite gatunki whisky powstają przez mieszanie gatunków malt, czyli whisky 1-smakowych.

O, to już zabolało :kwasny:
Single Malt (celowo z wielkiej litery, z szacunku) to nie „whisky jednosmakowa” ani też blendy nie są „najznakomitsze” choć zdarzają się bardzo dobre … powstają jak powstają, aby taniej było i by powtarzalność zachować.


Polecam pozycję „Alkohole Świata” http://www.gandalf.com.pl/b/alkohole-swiata/ – o nalewkach tam mało, ale lepszego kompendium o alkoholach ogólnie nie widziałem i chyba już nie powstanie (każdą stronę sponsorowałaby jakaś firma, a wtedy o względną obiektywność trudno) . No i (z umiarem w ilości, bogactwem w "różnorodności") polecam praktykę własną :uczen:

(30-06-2011, 12:28)rumenbdg napisał(a): "Grzegorz Russak przez czternaście lat w Domu Polonii w Pułtusku domowym sposobem produkował nalewki z aronii i tarniny (około 2 tys. litrów rocznie). Całą produkcję wypijano w restauracji Domu Polonii w Pułtusku, którego Russak był dyrektorem. Receptury nalewek przejął po dziadkach i
rodzicach." Tygodnik "Wprost", Nr 1110 (07 marca 2004)

Dobrze, że go „skarbowi” nie dopadli, bo dziś jak się okazuje w lokalu nie wolno własnej nalewki postawić nawet jako dekoracji :(

Odpowiedz
#28
Witam,czy ktoś ma przepis na nalewkę z suszonego derenia? będę wdzięczny ;);)
Odpowiedz
#29
Witaj!
Poczytaj tu, od str. 3: http://wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=0&page=3
Odpowiedz
#30
Dzięki wielkie ;)



Skocz do: