Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Fotorelacja u Pumka /Tarnów
#1
Witam, jako że widzę zakładacie fotorelacje tylko z jednego winka, chciałbym założyć taką fotorelację wieloletnią. Nie wiem czy na tym forum tolerujecie takie fotorelacje, ale mam wiele doświadczenia w prowadzeniu tematu [wcześniej o postaci w grze, o uprawie ziela [tak, tak, prowansalskiego...] i takie tam inne :D. Chciałbym zamieszczać w tym temacie wszystkie moje uwagi, moje nastawy i czytać wasze uwagi dotyczące ich. Gdy nadejdzie czas, temat ten poproszę o przeniesienie do odpowiedniego działu [Gdy już posadzę swoje winorośle :P].


Jestem Piotr, mam 22 lata i z zawodu jestem kucharzem. W tym roku [2014] zacząłem swoją przygodę z winami własnej roboty. Mianowicie ze względu takiego, iż nie lubię win sklepowych bo są albo cierpkie, albo bez smaku i siarką dają i czasem są nie pijalne jeśli nie zrobię z nich grzańca. Nie lubię też mocnych alkoholi typu wódka, a piwo piję sporadycznie. Kocham słodycz [pewnie nabawię się w życiu cukrzycy jak moja mama, ale.. ] i lubię robić soki. Manię na wino chyba właśnie odziedziczyłem po moim nie żyjącym już dziadku, który uprawiał winogrona i robił wina.

Zatem chciałbym przedstawić swój asortyment i możliwości.
Wiadro 33 L fermentacyjne [jeszcze nie używane, czeka na sezon 2015r]
2 wiaderka [bodajże 10 lub 15 L- do fermentacji w miazdze]
2 butle PC 19 L
1 szklany gąsior 15 L
4 szklane gąsiory 5 L
1 szklany gąsior 4 L
No i oczywiście moja mamusia ma 15 L i 10 L gąsiory [które aktualnie używam :D]

No i oczywiście mnóstwo butelek po winie, bo jak na razie 130 i ich liczba stale rośnie.

Na dzień dzisiejszy moje wina, które popełniłem jako pierwsze to: porzeczkowe, malinowe i z winogron białych i czerwonych. Niestety popełniłem przy nich błędy typu za dużo cukru na start więc postanowiłem je połączyć w jedno w balonie 15 L.

Następne nastawy popełniłem kolejno:
Winogron ciemnych odmiana Rondo i jak się okazało później Lebruchą - 19 L
Ryżowo-Rodzynkowe - 4L
Hibisku s- 5L
Dzika róża - 4L
Z soku owocu czarnego bzu i aronii 5L.

Na przyszły rok planuję nastawy:
Aronia - 19 L
Śliwkowe - 15-19 L
Porzeczka czerwona - 5L
Porzeczka czarna - 5L
Malina - 5 L
Jabłkowe - 5 L
Więc zostaje mi gąsior 15 lub 19 L [zależy od ilości nastawu śliwkowego].

Niestety nie posiadam własnych owoców, a jedyne źródło dotychczasowych owoców to wujek na wsi [Porzeczki, jabłka, gruszki, śliwki, dzika róża, głóg, czarny bez, maliny, aronia], rodzina mojej dziewczyny [aronia, maliny, brzoskwinie, winogrono, ale to pewnie lebrucha... ale się dowiem :D] i ew. odkupić od znajomych [maliny/winogrona].

Załączę parę fotek i zobaczymy co dalej :)

1. Początki
   
2. Baniak 25 L pożyczony [docelowo 19 L Rondo z Lebruchą]
   
3. Sprzątanie kuchni :)
   
4. Cała rodzinka przed połączeniem w owocowe i przed zrobieniem nowych nastawów.
   

A tu parę fotek, czym się zajmuje w pracy :D

Faszerowanie prosiaków:
   

Kontener mięsa z dzikiem i danielem:
   

Dzik we własnej osobie:
   

Dzik przed upieczeniem :D
   

I taki tam humorek w pracy :D
   

PS. Dorzucę fotke mojej piwnicy, jak skompletuje balony w niej z nastawami :D
Odpowiedz
#2
Witamy. Mamy na tym forum watki autorskie o winnicach, na których ludzie rok po roku opisują rozwój swojej winnicy - dlaczego nie zrobić tego o winach czy innych nalewkach ... Taki miniblog na forum. Powodzenia i wytrwałości. A dzik super !!
Odpowiedz
#3
Cześć, fajnie sie czyta, miło że sie podzieliłeś Twoja pasją :)
Ech, przypomniały mi się moje pierwsze chwile z forum ...

Co do dzika, to jeszcze nie konsumowałem, może do Tarnowa wpadnę ;)
Odpowiedz
#4
Gratulacje i powodzenia.
Z win, koniecznie spróbuj zrobić wiśniowe.
A co do smaku, słodyczy w winie - wydaje mi się, że za 10 lat przyjdzie Ci bardziej smak na wytrawne wina. Bardziej komponują się z jedzeniem, nie przytłumiają smaków. Ale na pewno trzeba je polubić :-)
Odpowiedz
#5
W zasadzie, próbowałem wino z samej lebruchy i BLG było ok. 5 z poprawką na alkohol i nawet fajne było :) Może deczko słodsze 6-7 blg mogę spróbować zrobić na półsłodkie. No ale jest tamto Rondo z lebruchą połączone ... Błąd ten popełniłem zanim dowiedziałem się o odmianach, a że miałem 2 odmiany to połączyłem. No i wcześniej dostałem samą lebruchę, bo jak już wspomniałem gdzieś na forum nie miałem winogron swoich i próbowałem coś zrobić. [Człowiek się na czymś nauczyć musi, na swoich błędach najlepiej :D] Zatem miałem 25 L baniak z 15 L soku z Ronda i lebruchy [pół na pół] no i dolałem tamtej lebruchy z 4 L do tego nastawu i mam 19 po zlewaniu z nad osadów... Darowanemu koniowi nie zagląda się w zęby...

Teraz wygląda to tak:
   
Oraz winka w piwnicy:
   
Oraz ogólny stan mojej piwnicy oprócz wina. Nie mniej jednak boje się o tą rurę grzewczą ... Winka nie będą miały 12-15 stopni. A wyjazd do Anglii na pół roku jest.
[url=http://naforum.zapodaj.net/233b36dacd81.jpg.html][/url]
Przed wyjazdem zamierzam to wszystko pozlewać jeszcze raz z nad osadu i zostawiam na pół roku... Szkoda, że będzie stał pusty 15 L gąsior, 5 L oraz 19 butla PC. :(



Odpowiedz
#6
Ups. Troszeczkę się pomyliłem :) Ilość wody w tym winogronowym nastawie [19L] wynosi 1,5 + 1,2 L [gdyż było 10 L nastawu i w nim znajdowało się 3 L wody - a weszło go tam 4L więc obliczam (3L/10)*4=1,2L. Zatem w całości jest 2,7L wody. To chyba nie tak źle? Nie wiem jak poziom kwasowości, było kwaśne, ale to jeszcze przejdzie.

Dziś zwiększyłem swoją ilość butelek do 152x0,75 L oraz 29x0,3L :) Być może jak będę miał więcej butelek, to się może podzielę :D Ktoś chętny? Tarnów/okolice?

I jeszcze dziś pozlewałem znad osadów tamte 4 winka i niestety wyszło mi:

Baniak 5L: 3-3,5 L dzikiej róży
Baniak 4L: 3,5 L rodzynkowo-ryżowego
Baniak 5L: 4,5 hibiskusa
Baniak 5L: 4,5 aronii i czarnego bzu

   
   

Pytanie moje jest, czy podolewać do nich wody ? Wiem, że stracę trochę na smaku, ale lepsze to niż utlenić. I tak jeszcze będzie zciągane znad osadu, więc taka różnica wody jak 0,5L wody nie powinna bardzo zaszkodzić. Jeszcze dziką różę bym zamienił baniakami z ryżowym. Chyba, że nie stanowi to problemu?

/Pasuje jeszcze rozliczyć ile potrzebuje owoców na następne nastawy po powrocie z anglii...
Odpowiedz
#7
Witam, dzisiaj wpadłem na pomysł, że został mi miesiąc i 3 dni do wyjazdu i pustka, którą chciałbym czymś wypełnić to właśnie miód pitny, gdyż na wino już za późno... Wyczytałem informacji mnóstwo i 3-4 tyg wystarczą, a że miałem drożdże aktywne femivin PDM [bayanus] no i pożywkę jakaś z biowinu fosforan diamonu i siarczan amonu [bez wit B] to dodałem. Brzeczka sycona to czwórniak [1 słoik miodu, 3 słoiki te same wody]. Po zagotowaniu i zebraniu szum, ostudziłem i zmierzyłem BLG [cukromierz pokazywał 23 BLG], wlałem do balonu; wcześniej drożdże uwodniłem, dolałem trochę ostudzonego miodku i potem znowu i w końcu jak już w słoiku szalały drożdże, plum do balona. Martwi mnie jeszcze pare spraw, odnośnie małego balonu [bo tego miodku jest ok 1,5L] i nie wiem czy nie jest 5L balon za duży. Muszę jeszcze o tym poczytać, a później po wypłacie grudniowej będę szukał. ;]

   

   

PS. Martwi mnie nastaw DR, gdyż dosyć ściemniał. Nie jakoś gwałtownie, aczkolwiek jest ciemny - a to wyczytałem że jeśli ciemnieje to może się utlenił. Jest go 3,5L, dziś przelałem go do balonu 4 L i doleje 0,5L wody [pod korek]. Ponadto zauwazyłem, że po zlaniu go zaczął pyrkać, chyba że to dlatego że przelałem i musi się ustabilizować. Ogólnie dziś doleję po 0,5L wody do każdego wina.

Ew. chciałbym jeszcze zapytac, czy takowy miodek po skończeniu fermentacji mogę dolać do np. rodzynkowo-ryżowego i do DR ? Zastanawiam się nad tym, cz je wzbogacić [i powiększyć objętość do 5L nastawów], czy lepiej zostawić sobie miodek ?:]
Odpowiedz
#8
Może lepiej (i ciekawiej) byłoby uzupełnić jednym nastawem pozostałe?

Obeszłoby się bez wody, może stworzyłbyś coś smaczniejszego.
Odpowiedz
#9
Mimo wszystko, tak już robiłem i połączyłem popsute nastawy przez zbyt wiele cukru, z nowymi lepszymi już. No i stoją sobie spokojnie. Aczkolwiek hibiskusa jest 4,7L to 0,3 L wody mu nie zaszkodzi. Aronii i czarnego bzu to samo. Bardziej myślę o DR i o ryżowo-rodzynkowym, gdyż DR chciałem mieć na spróbowanie czy robić za rok większe ilości i dlatego też że jest ponoć bardzo zdrowe [wit.C itd], a ryżowo-rodzynkowe ze względu na zapach i smak nie chciałbym go łączyć z DR. Nie mam mniejszych balonów, jedynie co to mógłbym połączyć je z miodkiem za miesiąc po skończonej fermentacji. DR z miodem i ryżowo-rodzynkowo-miodowe ? :> Miodu miałem słoik od wójka ze wsi [własne pszczółki] i chociaż miodku bym samego spróbował
Odpowiedz
#10
Witam, piszę ponieważ minęło już parę dni i czas zdać relację z miodku :).

Miodek na bayaunsach przerobił 23 blg w ciągu 2 dni i stanął na BLG 0. Poleciałem do biedrony i kupiłem 1L słoik miodu, gdyż pomyślałem że skoro to mocne drożdże to mogę i dolać tego miodu... Dolałem pół słoika bez żadnej wody i BLG na drugi dzień jest już 17. Problem miałem z tym, że jednak się wymieszał ten miód bo przebył 50km drogi ze mną w aucie. (Wyczytałem, że przy dodawaniu kolejnej porcji miodu, nie mieszać). Miodek już chyba stanął na poziomie 4 BLG. Może jeszcze zbije do 2 albo 0. Zatem na dzień dzisiejszy jest 1L miodu i 1,4L wody. Mam w zanadrzu jeszcze 0,4 ml miodu i wyjdzie mi z tego razem dwójniak? Przeraża mnie tylko czas, jaki on musi dojrzewać. :D

Mimo wszystko podosładzałem 80g/l dziką różę, gdyż BLG spadło do -3 i 50g/l ryżowo rodzynkowe mające 0 BLG. Dziś DR ma 4,5BLG, a ryżowo rodzynkowe stoi w miejscu na 5 BLG.

Czyli zostało mi wszystko jeszcze przed wyjazdem pozlewać znad osadów i mogę jechać :)

Spodobała mi się butla 3 L z szkockiej whisky grants-a. Mają w pracy jedną taką pustą, ale nie chcą mi jej oddać. Zapytam czy ją mogę odkupić, albo po prostu się do niej przytulę?! :D W ostateczności, może ktoś mi prezent zrobi na wesele, aczkolwiek muszę dobrze o tym mówić znajomym hyhyhy. :D

PS. Winka te w zasadzie, myślałem że nie będą takie ekstraktywne, a jednak! :O Spróbowałem rodzynkowo-ryżowego i jest naprawde fajne, a co będzie za pół roku? Dwa lata? HOHO :D
Odpowiedz
#11
Pumek, nie pomyliłeś się gdzieś w pomiarach tego miodku? Z tego co napisałeś wynika, że w kilka dni przerobił - w dużym uproszczeniu - 36 Blg. Odejmując od tego kilka Blg na poprawkę na alkohol to i tak daje ok 19-20%. Dużo, nawet jak na Bayanusy.
Odpowiedz
#12
Lukihah, dziękuje że przy mnie czuwasz bacznie, aczkolwiek nic nie pomyliłem się. Było 23 blg brzeczki syconej, potem zbrykało mi do 0 w ciągu dwóch dni. Poleciałem do biedronki po miód, pojechałem do teściów bez cukromierza razem z moim miodkiem z biedry i brzeczką. Dolałem miodu na wieczór [nie mieszając], ale po południu wracać musieliśmy [praca...] i podrzuciłem brzeczkę do domu. Następnego dnia zmierzyłem rano BLG [miałem wolne] i BLG wynosiło 17 [nie jest możliwe zaciągnięcie z dołu osadu czy gęstszej brzeczki, bo jest jednolita] Dziś mierzyłem rano i wychodzi 4 BLG. Zatem przedstawię to datami:

15.11 - BLG 23
17.11 - BLG 0 [Wieczorem dodane 0,5 l miodu]
18.11 - BLG 17 [wieczorem]
27.11 - BLG 4

Dodam również, że DR też na bayanusach jest, ale nie ma takiego %. Zlałem go na cichą po jakimś miesiącu [?] i dosłodziłem 80g/l z -3 wzrosło do 5 i narazie spadło do 4,5. Czyli jeszcze tam koksują, ale może je zamęczę błędami nowicjusza jeszcze :D
Odpowiedz
#13
Lukihah, możliwe, że te drożdże dały radę to przerobić. Pumek pisze, że początkowo nastaw miał 1.5L objętości. Do tego zadał drożdże Fermivin PDM i pożywki.
Próbowałem szacunkowo policzyć zawartość alkoholu i też mi wychodzi mi jakieś 18%-20% :).

Pumek, może zamiast dodawć miodu (żeby uzyskać dwójniaka) to dodasz wody i będziesz mieć trójniaka?
Odpowiedz
#14
@EDIT:

Miodek zatrzymał się na 4 BLG i było go ok. 0,9 L miodu i 1,35 L wody, co daje łącznie 2,25L. Postanowiłem dolać resztę miodu na dwójniak [czyli razem miodu 1,35L], a następnie zmieniłem zdanie po wypiciu miodu pitnego trójniaka ze sklepu, że w sumie mi odpowiada. Zatem dolałem przegotowanej wody w ilości 1,35 L. Co daje łącznie 1,35 L miodu i 2,7 L wody czyli trójniak. Więc skoro jego moc % była ok. 18-20, zmniejszyła się około połowę i jest go 4 L. 


Na dzień dzisiejszy mam już łącznie 3 butle 19 L [2 puste], 1 balonik 5 L pusty, fermentator 30L~ i 10L~. Na sezon 2015 można powiedzieć jestem przygotowany. Czytam już o uprawie, gdyż rozglądam się za działką. Tarnów to dosyć ciepły teren, wszędzie gdzie nie pojadę w obrębie 50-100km jest o 4-5 stopni mniej, więc myślę że teren byłby jako tako dobry. Aczkolwiek najpierw muszę się pomęczyć w moim 30 metrowym mieszkanku, nim będzie ślub, nim sprzedam to mieszkanko, nim wykupie starą drewnianą chołpę i wyremontuję; z działką min. 0,6 ha. Później tylko zasadzić winorośle , drzewa, wziąć dofinansowanie i otworzyć pub&bistro i mogę żyć na spokojnie, a nie w ciągłym biegu za groszem…

Pozlewane wszystkie winczacha z nad osadu i oto moje refleksje podsumowania:
5 L Hibiskus – BLG -3. Mało wymagające wino do zrobienia, tanie stosunkowo. Wydaje mi się, że jest bez smaku, a jedyne co poczułem to smak drożdży i mocny alkohol…
5 L Aronia i czarny bez –BLG 0. Bez zastrzeżeń, jego smak był bardzo ciekawy. Teraz ma kopa i cierpki posmak.
5 L Ryżowo rodzynkowiec – Ma w sobie ok. 1,5 L wody dolane co mnie przeraża, ale smak nie jest strasznie wodnisty. Blg zmniejszyło się z 5 do 3,5.
4L Dzikiej róży – Dolane ok. 0,3-0,5 L wody. BLG mierzyłem i nie pamiętam, ale gdzieś koło 1-3. Dosyć ekstraktywne winko, nie smakuje tak źle, jak pachnie – ku zdziwieniu memu
4L Miód pitny trójniak – wyszedł ok. 10-12% alkoholu, BLG 10,5 [GENIALNY!]
15 L – kupaż owocowy [4L porzeczki czarnej i czerwonej, 4,5 L maliny, 4 winogron czerwony, 2,5-3 L pod korek białego winogronu] To winko zlewane bylo kazde po 2-3 razy, wiec go nie ruszalem.

19 L Wino winogronowe – BLG 1,5, kompletnie nie pijalne. Kwas, kwas i jeszcze raz kwas. Ostatnio odlalem do sloika i wymrozilem. Wino stalo sie naprawde PIJALNE! Pomijam, że wszystkie winogrona miałem za darmo, ale może jeszcze przez te pół roku przemyśli swoje zachowanie i straci trochę kwaśnej miny… A jak nie, to ostatecznie wymrożę całe 19 L w moim [5litrowym?] zamrażalniku po 1,5 L w petach… Na koniec zdjecia ile kwasu winnego odeszlo przez ta metode [skuteczna!]

   

   

PS. przepraszam, za brak polskich znakow gdzieniegdzie, gdyz zaczalem pisac w polsce, a jestem w liverpoolu juz i tu posta konczylem. Zycze wszystkim wesolych swiat, szczesliwego nowego roku, pozdrawiam!
Odpowiedz
#15
Witam wszystkich po nowym roku! Jakoże jestem człowiekiem który planuje swoje życie do przodu, zaplanowałem już nastawy na sierpień. Mianowicie planuje tak docelowo:

19 L wino wisniowe
10 L malinowe
10L porzeczka czerwona
19 L jablkowe
19L wino z zyta
10 L Aroniowe
5 L lub wiecej czarna porzeczka
5L kompotowe z sokow aronii, drzemow truskawkowych, brzoskwiniowych i czarnego bzu, wisni,. czarnej porzeczki, malin
5L mniszek lekarski - docelowo chcialem 19L, ale niestety w angli moglbym uzbierac, ale slac do polski zielska, bez przesady.

Procesy jakie chce wykonac przy rocznikach 2014 to zlac z 19 l na 15l winogronowe i ew. Podrzucic platkow debowych a reszte zbutelkowac i rozdac. Natomiast owocoqe 15l
zac na 10l, rowniesz reszte rozdac. Hibiskus wylac, albo wypic, ryzowo rodzynkowe rownierz. Reszte tzn miodek zlac do 4l, reszte pobutelkowac bo beda mialy po 9 mcy te winka, kazde 3x jak nie wiecej.

Musze zakupic\\Zdobyc zbierajac:
Ok 30kg jablek, 13 kg wisni, 7kg malin, 6kg porzeczki czerwonej, 2-3 kg porzeczki czarnej, 5kg żyta, 6kg Aronii.

Ponadto zakupic musze:
4x balon 10L, 2x fermentator 33L, 3l galon, 2l galon i 1 l galon, kwasomierz, pipeta, 5 pueluch tetrowych, lejek, sitko, korkownice, korki, pirosiarczyn, korki , rurki, drożdże...




Skocz do: