Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Głóg szkarłatny - robił ktoś coś?
#1
Witam!
Jak w temacie! Czy ktoś z Koleżeństwa robił nalewkę na głogu szkarlatnym? Jeśli tak, to jak wyszła? Jakiś przepis szczególny? Uwagi i wskazówki?
Pozdrawiam wieczorową porą!
Notos
Odpowiedz
#2
Kruca bomba! (no? skąd ten cytat???)
Nie robił nikt?
Odpowiedz
#3
Ja robiłem z głogu chyba szkarłatnego. Nastawiłem według przepisów z forum na głogu przesuszonym i trochę ją modyfikowałem.
Nalewka znalazła się w grupie niepijalnych (razem z winogronową) i została odstawiona do piwniczki w bardzo głęboką półkę.
Po roku troszkę się ułożyła, ale szału nie robi. Więcej nikt mnie na robienie głogowej nie namówi.
Nawet najdalszą podróż zaczyna się od pierwszego kroku


Odpowiedz
#4
Kolega robił i wyszła kicha:tylek:. Brak tematów z tym głogiem to najlepszy dowód.:D
Odpowiedz
#5
Spróbuj sam i się przekonaj.
Jeśli coś jest niepijalne teraz, to za kilka lat może być dobre. Można też częstować nieproszonych gości.
Jeśli nie ma tematów o głogu, to może:

a) nikt nie robił,
b) ktoś robił i nie żyje,
c) ktoś robił i wyszło tak dobre, że nie chce dzielić się przepisem,
d) ktoś robił i nie nadaje się do picia, i może się wstydził o tym napisać.

Grzegorz

"Nie spiesz się tak młody przyjacielu!

Nikt nie umknie przed swoim losem."

Odpowiedz
#6
Niech Cię ręka boska broni!!! Nie rób z głogu. Szkoda spirytusu i zachodu. Zrobiłem dwa lata temu ze świeżego, po przymrozkach zebranego ( ale czy szkarłatny?). I nie ma komu wypić. A sam kiedyś nie odmawiałem piołunówki jak mnie częstowano. Można ją ( z głogu) podawać jako czarną polewkę. Więcej do Ciebie nie przyjdą ( masz teściową?). Zrobiłem też mieszankę nalewki głogowej z dereniówką (pomyłka spowodowana degustacją innych nalewek :diabelek:). Niepijalna również. Mogę Ci przesłać butelkę jednej, albo drugiej, albo obie, to się przekonasz. Mam dużo za dużo.
P.S.
1. Od kilku lat przeglądałem to forum jako Gość i wystarczało. Ale tak mną wstrząsnął Twój pomysł, żeby zrobić nalewkę z głogu, że się przed chwilą zarejestrowałem.
2. Z tą wysyłką to na serio. Chcesz? A może kogoś innego powstrzymam przed tym fatalnym błędem wysyłając mu butelkę?
Odpowiedz
#7
A potraktować nalewkę z głogu jako składnik jakiegoś blenda?
Kumpel nalewkarz, który nalewki robi prawie ze wszystkiego, poczęstował mnie kiedyś morwową, mdłe to takie było. Dowiedziałem się, że ma być składnikiem jakiś mieszanek, może podobnie potraktować głogową? Ale ja się nie znam...
Odpowiedz
#8
(11-11-2015, 01:42)Kristoff napisał(a): Niech Cię ręka boska broni!!! Nie rób z głogu. Szkoda spirytusu i zachodu. Zrobiłem dwa lata temu ze świeżego, po przymrozkach zebranego ( ale czy szkarłatny?). I nie ma komu wypić. A sam kiedyś nie odmawiałem piołunówki jak mnie częstowano. Można ją ( z głogu) podawać jako czarną polewkę. Więcej do Ciebie nie przyjdą ( masz teściową?). Zrobiłem też mieszankę nalewki głogowej z dereniówką (pomyłka spowodowana degustacją innych nalewek :diabelek:). Niepijalna również. Mogę Ci przesłać butelkę jednej, albo drugiej, albo obie, to się przekonasz. Mam dużo za dużo.
P.S.
1. Od kilku lat przeglądałem to forum jako Gość i wystarczało. Ale tak mną wstrząsnął Twój pomysł, żeby zrobić nalewkę z głogu, że się przed chwilą zarejestrowałem.
2. Z tą wysyłką to na serio. Chcesz? A może kogoś innego powstrzymam przed tym fatalnym błędem wysyłając mu butelkę?

Tak czy owak, ma ona działanie lecznicze.
Odpowiedz
#9
(11-11-2015, 05:41)Zibi napisał(a): Tak czy owak, ma ona działanie lecznicze.

Jak najbardziej !
http://rozanski.li/297/glg-crataegus-w-fitoterapii/
Głóg szkarłatny dopiero posadziłem , Nalewka jest z jedno szyjkowego .:cool:


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#10
Ale Ci śniegu napadało! :D
Odpowiedz
#11
(11-11-2015, 06:03)Wacek napisał(a):
(11-11-2015, 05:41)Zibi napisał(a): Tak czy owak, ma ona działanie lecznicze.

Jak najbardziej !
http://rozanski.li/297/glg-crataegus-w-fitoterapii/
Głóg szkarłatny dopiero posadziłem , Nalewka jest z jedno szyjkowego .:cool:

Ile ma % ?
Odpowiedz
#12
Nalewka – Tinctura (100 g świeżego lub suchego surowca na 300 g ciepłego alkoholu 40%)



Skocz do: