Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Glenfiddich
#1
Rzekomo pierwszy single malt tak spopularyzowany. Cała masa wersji-limitowane, jednorazowe, zmienne, niekontynuowane, okazyjne. Firma rodzinna, która trwa i trwa. z jednej strony ciekawe pomysły, np. whisky leżakowana w beczce tylko po bourbon'ie albo po Cabernet Sauvignon, z drugiej dodawanie karmelu aby uzyskać powtarzalność barwy i filtrowanie na zimno, rozbuchany marketing i niebotyczne ceny (12yo 130zł, 15yo 200zł, 18yo nawet ponad 300zł, 21yo spokojnie 600zł, 26yo 2,500zł). Prawda leży zwykle pośrodku:

http://spirits.com.pl/glenfiddich-w-rzeszowie/



Odpowiedz
#2
Witam.
Pilem, miała pecha. Była któraś tam w kolejności. Nie utkwiła mi szczególnie w pamięci. Te wcześniejsze również. Tak do końca nie wiem czyj pech.
Pozdrawiam Jacek.
"Bo widzisz... w piciu nie trunek jest najważniejszy, a towarzystwo" - Stach Japycz "Ranczo"
Odpowiedz
#3
Między sobą, można znaleźć Glenfiddich dla każdego, ale w rozrachunku z innymi singl'ami wypada blado, bo np. taka 18yo jest fajna, bezkompromisowa, whisky jak się patrzy, ale płaci się za wiek i za markę, a ja jestem w stanie na półce znaleźć młodszą dużo lepszą od niej, co więcej w tej samej cenie jestem znaleźć dużo starszą od niej i lepszą. Poza tym, każda whisky mieszana Grant's zawiera Glenfiddich i w kategorii mieszanych ma dość ciekawe trunki, a nie trzeba aż tak przepłacać.






Skocz do: