Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Gniazdowy pomarańczak
#1
W niedzielę nastawiłem powyższy miód wg przepisu:
1.5l miodu gniazdowego
2.5l wody
.5l soku z 'czerwonych' pomarańczy
Blg jak z książki - 36

Do tak przygotowanej brzeczki, po półgodzinnym napowietrzaniu pompką dołączyło 6g uwodnionych G995.
Po 12h, kiedy maluszki rozkręciły się już na dobre dodałem po 2.5g DAF i Activit.
Dziś, gdy Blg spadło do 25 do balona poszła kolejna porcja DAF i Activit (po 2.5g)
Aż miło patrzeć jak się w gąsiorku kotłuje.
Powiedzcie proszę po jakim czasie najlepiej będzie odcedzić nastaw w celu pozbycia się części stałych z pomarańczy - boję się, że mogą niepotrzebnie dostarczyć goryczki?

Odpowiedz
#2
Jeśli dałeś sok, bez albedo to nie powinno być tam wiele goryczy. Pierwsze zlanie tradycyjnie, po zatrzymaniu fermentacji lub jeśli na dnie będzie znaczna ilość osadu.
Odpowiedz
#3
Sok był wyciskany elektryczną wyciskarką do cytrusów, więc pewnie co nieco tego towaru dostało się do środka.

Odpowiedz
#4
Może spróbuj i sam oceń ile tej goryczki się dostało :)
Odpowiedz
#5
Wczoraj miodek został zlany znad osadu.
Blg 6, więc zacnie. Dodałem .5g (pół) piro i do lochu.
Pomarańczka słabo wyczuwalna - zastanawiam się nad kolejnym nastawem zawierającym 1l tego soku
Odpowiedz
#6
Może spróbuj bardzo cienko skórkę z pomarańczy obrać (tak żeby nic białego na niej nie było, najprościej obieraczką albo drobną tarką) i dorzucić.
Odpowiedz
#7
(05-03-2015, 10:45)bart3q napisał(a): Może spróbuj bardzo cienko skórkę z pomarańczy obrać (tak żeby nic białego na niej nie było, najprościej obieraczką albo drobną tarką) i dorzucić.
Teraz? Na cichą?



Skocz do: