Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Gorący likier z Makowicy
#1
Gospodynie z Makowicy (Małopolska) robią niesamowity napitek. Już sam sposób wykonania jest zaskakujący: masło, słodką śmietanę i cukier gotują, cały czas mieszając, aż zgęstnieje, zbrązowieje i nabierze karmelowego smaku. Do tego spirytus lub destylat o wiadomych cechach smakowo- aromatycznych :-), "przegryza się" to kilka godzin, przed podaniem powtórne solidne podgrzanie i...na zdrowie!
Picie tego wynalazku to osobna przygoda: na powierzchni pływa warstewka masła, zapach anielski- oczywiście karmel, destylat, ale gdzieś w tle nuty mleczne i waniliowe. Smakuje wybornie, chociaż mocne diabelstwo (dobrze pić na siedząco bo "praska":-)).
Jak będziecie w Beskidzie Wyspowym i natkniecie się na jakiś przegląd Kół Gospodyń Wiejskich, to koniecznie pytajcie o Panie z Makowicy, a Panie z Makowicy molestujcie o specyfik. Nie pożałujecie!
Odpowiedz
#2
Mi kojarzy mi się to z gorącym mlekiem z masłem, które będąc dzieckiem pijałem na choroby. Przeszkadzał mi ten maślany smak.
Jak pomyślę, żeby do tego jeszcze wkręcić %, to mnie jakoś odrzuca.....
Odpowiedz
#3
Oj nie, nie, zupełnie nie ten kierunek smakowy. Najbardziej przypomina to skrzyżowanie krówki z kukułką (mówię o cukierkach). Ja też byłam sceptyczna przy pierwszym podejściu, ale warto było zaryzykować:-) . Jak tylko będziesz miał okazję, to spróbuj koniecznie!



Skocz do: