Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Gorzki smak wina aroniowego
#1
Z racji, że to mój pierwszy post, chcę się przywitać z wszystkimi na raz, a zarazem każdym z osobna - Witajcie!

W tym roku postanowiłam zabawić się w winiarza i nastawiłam 3.X moje pierwsze wino z aronii.
Zgodnie z przepisem znalezionym tu na forum wzięłam:
23 kg owoców, przemrożone
16,5 l wody
8 kg cukru w partiach (z przepisu miałam wziąć 4,6 kg, ale dałam więcej, gdyż przy Blg bliskim zera, poziom alkoholu był słabo wyczuwalny).
Wygniotłam owoce i (tu właśnie nie doczytałam - mój błąd) - zalałam je wodą (16,5l to błąd mam nadzieję niekaralny :)?) z cukrem (4,6 kg) plus MD i fermentowałam do 15.X. Odcedziłam, wycisnełam sok z owoców ręcznie, zlałam do balona. W smaku było zadowalające na tym poziomie. Trochę jeszcze mój nastaw prowadził fermentację, cichą - z rzadka, ale bulkał. Postanowiłam spróbować to młode "przyszłe wino" - mętne, ale nie dziwię się, cierpkie - normalne i lekko gorzkawe - dlaczego?:wykrzyknik:
Przeczytałam, że może to być fakt, iż fermentowałam owoce 12 dni, za długo? Nie doczytałam, moja wina:niewiem:.
Może też obecny Blg 1 świadczy o minimalnej ilości cukrów, a wcześniej jakoś jeszcze smakowało bo cukrów było więcej... a teraz przeżywam porażkę :pomocy: :glupek:. Dodam, że dwa dni temu zasiarkowałam wino i fermantacja ucichła na amen - przemyślałam czy nie, nie o tym dzisiaj.

Wiem też, że będę musiała wino dosłodzić bo wole półwytrawne. Liczę, że to pomoże zniwelować gorzkawy smak. Tylko kiedy mam dosłodzić? Po pierwszym zlaniu? czyli za hmm 4 tyg?

Rozważam możliwość przeprowadzenia fermentacji w miazdze winogrona, kilka dni i dodanie tego moszczu do tego wina aroniowego. Może kwaśny moszcz naprawi smak?
Może jakiś inny owoc, jabłko- kwaśne?

Jesteście w stanie mi coś doradzić? Wy, z długim stażem... napewno coś mi podpowiecie ;););):sloik:

Pozdrawiam,
Magda
Odpowiedz
#2
Witamy na forum!
Jeśli chodzi o wino z samej aronii, to jest to trunek o dość specyficznym smaku, który jedni uwielbiają a inni nie znoszą. Dobre wyniki przynosi produkcja win mieszanych - np. jabłkowo-aroniowych, w których aronia nie stanowi więcej niż 20-25%. Pomijając sposób w jaki do niego doszłaś :) to proponuję Ci dokończyć to wino. Następnie zrób kolejne winko (np. jabłkowe czy ryżowe) i skupażuj oba ze sobą.
Odpowiedz
#3
Cytat:Wysłane przez MegiWu
... Wiem też, że będę musiała wino dosłodzić bo wole półwytrawne. Liczę, że to pomoże zniwelować gorzkawy smak. Tylko kiedy mam dosłodzić? Po pierwszym zlaniu? czyli za hmm 4 tyg? ...
Magda
Witaj winiareczko!
Blg 1, no to rzeczywiście powinnaś dosłodzić do Blg 3-4, czyli 20-30 g cukru na każdy litr wina.
Jeżeli zasiarkowałaś skutecznie to możesz cukier dodać po 1 zlaniu. Jak drożdże przeżyły to najwyżej jeszcze przerobią ten dodany cukier i wino będzie mocniejsze.
Cukier faktycznie maskuje częściowo goryczkę, powinno byc OK. Oczywiście wino aroniowe posiada swoją specyficzną cierpkość.
Jak już nie fermentuje to możesz je zlewać znad osadu.
Więc nie ma tu żadnej porażki , wszystko jest prawidłowo.
Pozdrawiam
Odpowiedz
#4
Cytat:W tym roku postanowiłam zabawić się w winiarza i nastawiłam 3.X moje pierwsze wino z aronii.

Poczekaj niech policzę ............28 dni minęło .........spodziewałaś się rewelacji ?
Przecież to jeszcze nie wino. Spokojnie niech sie wyklaruje , odlejesz z nad osadu ze trzy razy dosłodzisz do takiego smaku jaki Tobie odpowiada i wtedy ewentualnie składaj reklamacje.
Jak napisał Tomalo smak aronii jest specyficzny, nie każdemu odpowiada. Myślę że w tym przepisie jest trochę za dużo owoców i wino wyjdzie mocno taniczne , cierpkie. Można to złagodzić np. dodatkiem soku z jabłek lub gruszek . Zrób część samą aronię a część pomieszaj z czymś innym i napisz o efektach .
Dla mnie aronia to idealny surowiec na wino w przypadku braku odpowiednich odmian winogron.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#5
Aronia fermentowała długo w nastawie to i wino wyciągnęło z niej ile mogło ;) Ale aronia jest naprawdę dobrym owocem na wino (ja wolę wytrawne) musi jednak postać ze 2 lata by było naprawdę dobre.
Moje stoi już trzeci rok i będzie wymagać wielu wyrzeczeń by postało dłużej...
Odpowiedz
#6
Dziękuję za Waszą pomoc!

Tomalo - chciałam spróbować swoich sił, mi smakowało co wyszło zanim zrobiło się gorzkawe, więc smak aronii mi pasuje. Następnym razem zrobię mix z aronią w tle. Będzie lepiej ;)

Sawer - w jakiś sposób tą gorycz odbieram jako porażkę, choć nie przekreślam moich dobrych chęci :) poważni winiarze raczej nie mają takich problemów jak ja, ale człowiek na błędach się uczy...:glupek:

TEQUILA - sądzisz, że oczekiwałam smaku wina dojrzałego? nie ! ja miałam tylko nadzieję, że nie będę musiała Wam zaprzątać głowy, że coś źle mi wychodzi. Miałam nadzieję, że próba moja będzie bezproblemowa. Ale b. bardzo dziękuję za Waszą pomoc.:spoko:

seal69 - czy mogę stwierdzić jak bardzo wytrawne jest moje "przyszłe" wino? co użyć by zbadać? w smaku jest wytrawne, intensywnie, ale to winem dopiero będzie, więc rozumiem - czasu trzeba. Ja również planuję trochę poczekać na konsumpcję :pijemy: chyba, że lis mi się jakiś wkradnie... :kwasny:

Po niedzieli spróbuję pomieszać smaki i dam znać, najpierw napewno dosłodzę.
Poza tym równocześnie robię wino z ciemnego winogrona, pewnie labrusca - mało ważne. Na 25 kg winogrona, niewiele wody. Początkowo mieszanina ta była dość kwaśna, dodałam 5 kg aronii i zaskakująco lepiej :) To taka tylko moja dygresja nt właściwości aronii.

Pozdrawiam serdecznie,

Magda ;)
Odpowiedz
#7
Dzis znalazlem to forum szukajac przepisu na esencje z malagi.
Zarejestrowalem sie i piszac pierwszego posta jednoczesnie witam wszystkich forumowiczow.

Ale do rzeczy.
Mam 2 x 10l i 2 x 5l i raczej bawie sie niz produkuje wina.
Jak robie jakies wino pierwszy raz to zawsze w malym baloniku kiedy sie zmarnuje nie ma duzej straty.
W tym roku pierwszy raz nastawilem aronie ale odrobine pozniej - 15.10
Latem nastawilem wisnie ktora juz sie prawie skonczyla i jablko z rodzynkami z ktorego zostalo 1,5 l
i pod koniec wrzesnia sliwkowe. Brakuje mi tylko malinowego do kupażu wina typu Malaga.
Po niespelna trzech tygodniach zlalem aronie z nad osadu.
Wczesniej kilka razy probowalem smak kiedy ustawala fermentacja i dodawalem syropu cukrowego "na smak" - lubie mocne, slodkie wina.
Po przefermentowaniu cukru wino aroniowe zawsze mialo charakterystyczny zapach oraz bardzo cierpki niezbyt przyjemny smak, ktory lagodnial po doslodzeniu.
Robilem tez proby mieszania niewielkich ilosci jalkowego, wisniowego i aroniowego - efekty sa bardzo przyjemne.
Zatem Magdo nie przejmuj sie i nastawiaj jabluszko - zmieszasz i bedzie mniamniusne winko.



Skocz do: