Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Gronowe - DOSŁADZANIE (Gronowe/winogronowe)
#1
Zrobiłem miazgę, 30l z czarnych winogoron. Nie znam i nie widziałem krzaków. Są to małe, zdrowe nie było pleśni chyba dojżałe winogrona bo gdy je oddzielałem od szypułek skórka łatwo się "rozrywała". Balling 18 blg czyli 140 g cukru. W smaku wydają się kwaskowate ale na prawdę nie mam doswiadczenia w robieniu winka i nie mam skali porównawczej jeżeli chodzi o smak winogron przed robieniem winka.
Miareczkowanie raczej u mnie nie wchodzi w rachubę (z chemii ledwo co zdawałem z liceum). Lato jakie było wszyscy wiedzą. Dlatego jak sądzicie na winogronowe chyba te owoce się nie nadają.
Planuje dodać tylko tyle wody żeby rozpuścic cukier. Nie wiem czy to nie za mało.
Rozważam też zrobić na próbę ok 5l gronowego a resztę winogronowe tak gdzieś wyczytałem, sam nie wiem. Wiem że jest to ostatecznie moja decyzja ale na pewno będziecie mieli jakieś ciekawe sugestie.
Odpowiedz
#2
z mich krótkich doświadczeń winiarskich ZAWSZE warto próbować robić gronowe!!!

zrób to i to , a sam będziesz widział efekty ;D
Odpowiedz
#3
Rob gronowe, wody zawsze zdazysz dolac.
Sugeruje jednak zapoznanie sie z watkiem:
http://wino.krypton.pl/forum/viewthread....560&page=1
w celu doglebnej analizy znaczenia Balling -> cukier.

POZDR K
Odpowiedz
#4
Cytat:Wysłane przez KrzychoG
...wody zawsze zdarzysz dolac....
POZDR K

A jak się bardzo pospieszysz, to nawet zdąŻysz :)

/sasza
Odpowiedz
#5
Oczywizda, juz poprawiam, choroba zaraza jedna... internetowa.

POZDR K
Odpowiedz
#6
Czyli mam ok 15 blg - tak wynika z lektury. A z kwasowością to widzę że w ogóle nie jast lekko.
Jeżeli wino byłoby zbyt kwaśne to czy możliwe są później korekty np z kredą itp?
Odpowiedz
#7
sorki ze dodam ale mnie tak natchnal ten tytul...

gronowe wina (polskie) - to takie, ktore zostaly zrobione z soku winorosli wlasciwej
winogronowe wina - (czyli owocowe) z innych winogron;
pomijam tu oczywiscie udzialy moszczu, itd

Tak okreslaja to przepisy :ksiazka: i moim zdaniem to calkiem rozsadne [w przeciwienstwie do innych zupelnie nierozsadnych przepisow prawnych;) ]

A najlepszy podzial win jest na "dobre" i "niedobre" :slinka:
Odpowiedz
#8
Miło Cię ujrzeć Bereniko :) A jeszcze milej podyskutować :podstep:

Boć przeca Ustawa z dnia 22 stycznia 2004 r o wyrobie i rozlewie wyrobów winiarskich ... - mówi:
"Art. 3.
Wyrobami winiarskimi w rozumieniu ustawy są:
  1) fermentowane napoje winiarskie, w tym:
..................
c) "Polskie Wino/Polish Wine" będące napojem o rzeczywistym stężeniu
      alkoholu od 9% do 18% objętościowych, otrzymanym w wyniku fermentacji
      alkoholowej nastawu na "Polskie Wino/Polish Wine", ewentualnie
      dosłodzonym jedną lub wieloma substancjami, o których mowa w art. 6,
      oraz z ewentualnym dodatkiem alkoholu,"

Zaś nastaw na "Polskie Wino" to wg Ustawy:
"Art. 2.
5) nastaw na "Polskie Wino/Polish Wine" - mieszaninę sporządzoną przy
    użyciu co najmniej jednego z następujących składników: winogron, moszczu
    gronowego, zagęszczonego moszczu gronowego, soku winogronowego,
    zagęszczonego soku winogronowego, z ewentualnym dodatkiem wody,
    sacharozy w postaci cukru półbiałego, cukru białego, rafinowanego cukru
    białego, cukru płynnego, inwertowanego cukru płynnego, glukozy, syropu
    glukozowego, fruktozy, syropu fruktozowego oraz drożdży, pożywek i
    kwasów spożywczych;"

Przyjżyjmy sie jeszcze jakie winogrona są dopuszczone do produkcji Polskiego Wina:
"Art. 23.
Do wyrobu win gronowych używa się wyłącznie winogron zebranych z krzewów
odmian winorośli właściwej (Vitis vinifera L.) lub krzyżówek winorośli
właściwej z innymi gatunkami należącymi do rodzaju winorośli (Vitis L.),
dopuszczonych do obrotu na podstawie przepisów o nasiennictwie, z wyłączeniem
odmian zabronionych do użytkowania na podstawie przepisów Unii Europejskiej
w sprawie wspólnej organizacji rynku wina."

Tak więc nie tylko winorośl właściwa ale i mieszańce. :)

No ale to piszę wyłącznie po to aby Berenice nie było smutno, że nikt nie podejmuje wątku
:chytry: :big:

A propo widziałem już w sklepie "wyrób winiarski" o nazwie "Polskie Wino aromatyzowane "La Brusca"" w odmianie białej i czerwonej.  Nie odwazyłem sie kupić i spróbować :) :big:
Odpowiedz
#9
Tak więc droga Bereniko i DarkuRZ waszym zdaniem robimy winko z art. 3 ppkt 1c czy też z art 2 pkt 5.

Czytałem już wątek który podał mi Krzycho i wynika z niego że chyba lepiej winogronowe bo nie znamy dokładnie winogron. Czy dobrze rozumiem?
Odpowiedz
#10
A co znaczy nie znamy? Jak próbowalismy gebą to juz znamy :)
Odpowiedz
#11
A gęba niedoświadczona w smaku dlatego jest problem. Myślę że są za kwaśne i dlatego całe zamiesznie. Czy zamiast wody jest jakiś inny sposób. Słyszałem coś o kredzie ale chyba się ją używa gdy wino jest wadliwe.
Odpowiedz
#12
Cytat:Wysłane przez DarekRz

A propo widziałem już w sklepie "wyrób winiarski" o
nazwie "Polskie Wino aromatyzowane "La Brusca"
w odmianie białej i czerwonej.
Nie odwazyłem sie kupić i spróbować :) :big:

Dorzuciłbym do tego jeszcze inne "cudo" stojące zazwyczaj obok La Brusca
i nazywające się La Crima

Płakać się chce nad tą zbrodnią

Pozdrawiam
Tomek
Odpowiedz
#13
Dareczku
Dziekuje, ze dbasz o to by mi nie bylo smutno; :)
Ja napisalam to raczej jako ciekawostke niz rzecz pod dyskusje.

Masz racje, ze w ustawie winiarskiej dopuszczane sa mieszance; ( a moze beda dopuszczone)

W poprzednim poscie zle sie wyrazilam bo chcialam rozgraniczyc te "dobre odmiany" wpisane na liste, z ktorych mozna wyrabiac wino gronowe i te "bee" z ktorych nie mozna wyrabiac wina gronowego.

Na marginesie to rzecz jest troche bardziej zakomplikowana.
Na razie (z tego co wiem) jeszcze nie zostala podjeta ostateczna decyzja w sprawie przynania Polsce strefy uprawy winorosli.
Bedzie dopiero przygotowane rozporzadzenie Min. Rolnictwa .... w sprawie odmian winorosli przeznaczonych do wyrobu win. Obecnie ustalane sa jakie odmiany winorosli sa uprawiane w Polsce .. i sa z tym duuuze klopoty. (Koncepcja jest taka zeby Polska sama sobie nie zawezala pola manewru) Ale to zupelnie inna bajka

Poki co to nikt mi nie zabroni wstawic w gasiarze nastawu z winogron jakichkolwiek hehehe

Dareczku: moze poruszymy jakies "tradycyjne"tematy"? np.
- jakie drozdze sa lepsze
albo - ryzowe nie bulka :big::big::big::hahaha:
Odpowiedz
#14
Ja mogię dorzucić z innej strony. W Bułgarii w tym roku z uwagi na marne lato zezwolono na szeptalizację...
Odpowiedz
#15
Cytat:Wysłane przez Witek
Ja mogię dorzucić z innej strony. W Bułgarii w tym roku z uwagi na marne lato zezwolono na szeptalizację...

A nie szAptalizację?

Dosladzanie w przypadku złego sezonu jest chyba dopuszczalne w większości krajów UE, z pewnymi regulacjami lokalnymi i wynikającymi z apelacji (we Francji nie można w AOC, w Niemczech co najwyżej w Qualitatswein - ale bez pradikat).
Ww. odnosi się do dosładzania sacharozą, dosładzanie koncentratem jest dopuszczalne znacznie szerzej.
A swoją drogą czy ktoś wie jakie są regulacje odnośnie dosładzania w krajach Nowego Świata - chociaż oni chyba w większości z zawartością cukru to nie powinni mieć problemu??

/sasza
Odpowiedz
#16
hehe w Chile to chyba musza odsladzac ;)
A tak na powaznie to w Kaliforni, poludniowej Afryce, Chile i Australii szaptalizacja jest zabroniona
Odpowiedz
#17
Cytat:Wysłane przez sasza Dosladzanie w przypadku złego sezonu jest chyba dopuszczalne w większości krajów UE, z pewnymi regulacjami lokalnymi i wynikającymi z apelacji (we Francji nie można w AOC, w Niemczech co najwyżej w Qualitatswein - ale bez pradikat). /sasza

Otóż w UE uprawa winorośli podzielona jest na strefy. Jeśłi dobrze pamiętam A, B, C1, C2 i C3. Jasno określone jest co można, a czego nielzja w jakiej strefie i, jeśli się nie mylę, nie ma to żadnego związku z pogodą w danym roku.
Strefa A - najchłodniejsza - to we Francji Alzacja i Szampania, całe chyba Niemcy, Anglia, Dania, Luxemburg itd.
W strefie A szaptalizacja i np. odkwaszanie są po prostu dozwolone.
Ale np. w C3 dozwolone jest DOKWASZANIE.
Rygorom podlega praktycznie wszystko. Gdzieś tam można nawadniać, a gdzie indziej w żadnym wypadku (wiem, że na niektórych winnicach w Burgundii w okresie zeszłorocznej suszy nawadniali nocami, bo czego nie widać, tego przecież nie ma).
Odpowiedz
#18
Cytat:Wysłane przez Maciej
[Otóż w UE uprawa winorośli podzielona jest na strefy. Jeśłi dobrze pamiętam A, B, C1, C2 i C3. Jasno określone jest co można, a czego nielzja w jakiej strefie i, jeśli się nie mylę, nie ma to żadnego związku z pogodą w danym roku.
Strefa A - najchłodniejsza - to we Francji Alzacja i Szampania, całe chyba Niemcy, Anglia, Dania, Luxemburg itd.
W strefie A szaptalizacja i np. odkwaszanie są po prostu dozwolone.
Ale np. w C3 dozwolone jest DOKWASZANIE.
Rygorom podlega praktycznie wszystko. Gdzieś tam można nawadniać, a gdzie indziej w żadnym wypadku (wiem, że na niektórych winnicach w Burgundii w okresie zeszłorocznej suszy nawadniali nocami, bo czego nie widać, tego przecież nie ma).

No, to przecież mniej więcej to napisałem. Nie wdawalem się już w szczegóły, żeby nie mieszać nad miarę.
Co do pogody, opierałem się na artykule Agi z Collegium Vini (na końcu strony):

http://www.collegiumvini.pl/aw/m4-wyklad...ikacja.htm

/sasza
Odpowiedz
#19
Czy dając cukier gronowy do moszczu winogronowego spowoduje, iż już nie uzyskamy wina gronowego?
Jaki jest maksymalny "dozwolony" poziom dosładzania winogron glukozą, aby było jeszcze wino gronowe?
Odpowiedz
#20
łooo matuchno :D - a to żeś wykopaliska zrobił Grzesiek. ;)

Skoro piszesz "dozwolony" tzn., ze chodzi Ci o przepisy?
"Przepisy" najbardziej aktualne, nie zezwalają na dodawanie do moszczu cukru gronowego.
Wzbogacanie moszczu dopuszczalne jest w strefie uprawy winorośli "A", w której znajduje się także Polska, poprzez:
"a) poprzez dodanie sacharozy, zagęszczonego moszczu gronowego lub rektyfikowanego zagęszczonego moszczu
gronowego – w przypadku świeżych winogron, moszczu gronowego w trakcie fermentacji oraz młodego wina
w trakcie fermentacji;
b) poprzez dodanie sacharozy, zagęszczonego moszczu gronowego lub rektyfikowanego zagęszczonego moszczu
gronowego lub poprzez częściowe zagęszczenie łącznie z osmozą odwrotną – w przypadku moszczu
gronowego"

Jak widzisz nie ma tu mowy o cukrze gronowym, czyli glukozie. Wymienione wyżej procesy wykluczają się wzajemnie - czyli jak dodasz zagęszczonego moszczu gronowego, to nie możesz już sacharozy itd.

Maksymalny dozwolony poziom wzbogacenia - dosłodzenia to podnoszący naturalną, objętościową, potencjalną zawartość alkoholu o 3%, czyli 17x3= 51 g sacharozy na litr, lub odpowiednik (w górę o 5 Blg/Bx).


Tyle przepisy. Logika podpowiada, że skoro można szaptalizować sacharozą, to i glukozą tym bardziej - na tym samym poziomie.

Pozdrawiam,

Darek
Odpowiedz
#21
(13-09-2012, 10:31)DarekRz napisał(a): Wymienione wyżej procesy wykluczają się wzajemnie - czyli jak dodasz zagęszczonego moszczu gronowego, to nie możesz już sacharozy itd.

Jak dla mnie to nie wynika z przytoczonego przepisu, możesz wyjaśnić?
Odpowiedz
#22
(13-09-2012, 15:17)tibek napisał(a):
(13-09-2012, 10:31)DarekRz napisał(a): Wymienione wyżej procesy wykluczają się wzajemnie - czyli jak dodasz zagęszczonego moszczu gronowego, to nie możesz już sacharozy itd.

Jak dla mnie to nie wynika z przytoczonego przepisu, możesz wyjaśnić?

No przecież nie zacytowałem całego załącznika do rozporządzenia WE 479/2008. To, że się wykluczają jest w dalszych punktach - streściłem to po prostu.
Odpowiedz
#23
Wiem.
Temat odświeżyłem, a poza tym nie był zamknięty, więc uznałem, że tu zadam pytanie. :)
Otóż przez kilka godzin zastanawiam się, czy warto dać cukier, czy bawić się z glukozą, aby jak najmniej ingerować w smak późniejszego wina.
Zmierzam do tego, żeby w ogóle nie dosładzać Ronda, czyli robić wino z owoców mających około 20 brix.
Zaś Regenta chciałem trochę dosłodzić, aby podwyższyć procent o około 1-2 punkty i zatrzymać się na winie półwytrawnym. Ale jeszcze zobaczę.

A tak w ogóle to cukrem do dosłodzenia, który mniej zmieni smak wina, będzie cukier buraczany, czy gronowy??

Fakt z ekonomicznego punktu widzenia przy dosładzaniu win np, porzeczkowego, lepiej wychodzi sacharoza, zaś przy gronowych (które przecież się "dopieszcza"), czy nie lepiej glukoza??

Pozdrawiam :)
Odpowiedz
#24
Jeśli cukier jest porządny (a nie zmiotki z cementowej posadzki, jak sprzedają niektóre dyskonty), to na smak nie ma znaczenia czy sacharoza, czy glukoza. Może poza tym o czym pisał Zbynekkk - glukozy trzeba by nieco więcej żeby ten sam poziom słodkości uzyskać. Ile więcej - ja nie wiem i nie chce mi się dochodzić.
Odpowiedz
#25
Proszę o poradę na „wzbogacenie” wina gronowego. Wino nastawione z Regenta 1 października 2015 (4,5 miesiąca), na drożdżach Fermin PDM, na wytrawne ~12%. Wczoraj robiłem kolejne zlewanie z nad osadu i małą degustację ;) . Okazało się, że czuć jeszcze drożdżami a w smaku… lekkie, krótkie, płaskie i jedyne co wyczuwalne to kwaśność (choć bez przesady).
No i taki stan nie za bardzo mi odpowiada. Zastanawiam się jak można je jeszcze zmodyfikować i mam takie przemyślenia. Kupażować nie mam z czym. Ma w tej chwili około -3 BLG (tak od chyba ponad 2 miesięcy), więc mógłbym może podnieść je cukrem do -1/0 BLG, żeby jeszcze wytrawne zostało i jednocześnie dosiarkować. Wtedy zgubiłoby trochę kwaśność, a siara ubiłaby jeszcze resztę drożdży. Boję się jednak, że drożdźy jest jednak za dużo (skoro je czuć) i zjedzą cukier i pozostaną dalej lub musiałbym dodać za dużo piro i zepsułoby ono wtedy smak (choć oczywiście nie butelkuję jeszcze  :) ).
Drugi plan na wzbogacenie go, to dodanie do niego taniny. Lubię taniczne wina, ale nie wiem czy przy wytrawnym ~12% nie za bardzo by przeszkadzało – jakieś 0,5g/10L taniny.
Proszę doradźcie może coś. Może płatki dębowe?? A może wszystkie te zabiegi razem? Teraz jest ono rzekłbym..... ubogie. Wytrawność i procentowość ;)  chciałbym zostawić.
Odpowiedz



Skocz do: