Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Gronowe - FERMENTACJA NIE RUSZA (Dlaczego?)
#1
Witam

Przymierzyłem się do mojego pierwszego wina gronowego. Winogrona ciemno fioletowe, nie wiem jaka odmiana. 20kg owoców, zmiażdżyłem, wycisnąłem. Dałem do dużej miski dodałem ok 1g piro, stało w temp ok 15st. następnego dnia dodałem trochę pektopolu. Następnego dnia (niedziela) zmierzyłem blg~16. Dodałem przygotowanej pieniącej się MD z IOC bayanus. Przeniosłem całość do pokoju ~18stopni, mieszam 2 razy na dobę ale do dziś nic się nie dzieje tzn. nie ma widocznych oznak fermentacji, nie śmierdzi, po prostu plaża. Czy jest za zimno? bayanusy chyba powinny wystartować. Co robić żeby nie spartolić nastawu? Wszystko robiłem raczej wg instrukcji z forum. Pomóżcie proszę.
Odpowiedz
#2
Sprawdź Bllg, to najpewniejsza metoda stwierdzenia czy fermentacja jest czy jej nie ma.
Odpowiedz
#3
Właśnie zmierzyłem blg i jest bez zmian ~16, gęsty sok bez oznak zepsucia :) hmm, nie jestem teraz pewien czy dawałem pożywkę. Do MD na pewno ale do miazgi chyba już nie. Co o tym myślicie? W razie jakby co gdybym już raz sypał to ponownie nie zaszkodzi niewielka ilość np 4g ?
Odpowiedz
#4
Na pewno nie pomyliłeś piro z pożywką?
Na pewno nie przedawkowałeś piro?
Odpowiedz
#5
Jak masz jakiś pracujący nastaw to dodaj ok 0,5litra, jak nie, zastanowił bym się nad nową MD, z moich doświadczeń winogrono zawsze startuje błyskawicznie, czarna porzeczka potrzebowała 48 godzi.

Jeżeli to ma być wino gronowe może kwasowatość stoi na przeszkodzie:niewiem:, dodanie pożywki nie zaszkodzi, ja bym dodał.
Odpowiedz
#6
A jak dodawałeś drożdże aktywne, to nie miałeś zbyt dużej różnicy temperatur (>10 st C) ? Mogło to zabić drożdże i to na śmierć....:diabelek:

Dodaj nową MD i pożywkę, nie zaszkodzi a zapewne pomoże.
Odpowiedz
#7
Cóż mogłem jedynie przedawkować piro pierwszego dnia kiedy wsypywałem do miazgi ale na pewno nie mogło to być znacząco więcej niż 1g. Zrobię kolejną MD ale nie mam już aktywnych ale uniwersalne drożdże Zamojskich, dodam też pożywki do miazgi i się zobaczy.
Odpowiedz
#8
Przedwczoraj 1.11 dodałem pracującą MD do tegoż nastawu ale znów nie rusza. Sprawdzałem wczoraj wieczorem i nic. Staram się mieszać żeby natleniać. Wydaje mi się, że nwet gdybym dał za dużo piro to przez tydzień powinno się wywietrzyć. Nie wiem czy powinienem dać kolejną porcję drożdży? Najchętniej dodałbym teraz aktywnych ale to już byłaby trzecia matka drożdżowa? Co z tego wina będzie po takiej dawce?
Odpowiedz
#9
Cytat:Wysłane przez numerikus
Witam

Przymierzyłem się do mojego pierwszego wina gronowego. Winogrona ciemno fioletowe, nie wiem jaka odmiana. 20kg owoców ...

Witam,

Od razu dodam, że jestem początkujący w tej branży (vide moje inne posty). Nie wiem, na ile to może być przyczyną w Twoim przypadku, ale mój teść miał kiedyś takie poważne kłopoty z ruszeniem fermentacji z owoców, które opryskano kilka dni wcześniej środkiem grzybobójczym przeciwko jakiejś pleśni. A że drożdże są także grzybami, to ciągle aktywny preparat skutecznie powstrzymywał ich wzrost. W końcu wszystkie owoce wyrzucił (nie chciał się truć, nawet gdyby fermentacja ruszyła).

Pozwalam sobie zwrócić na to uwagę, bo odniosłem wrażenie, że masz owoce niewiadomego pochodzenia.

Pozdrawiam, Piotr
Odpowiedz
#10
Dziękuję za tę uwagę abstynent. Winogrona mam z pewnego źródła a najlepsze jest, że znajomi też robią z tego samego materiału i u nich pracuje jak szalone. Jednak u mnie dziś też zaszły zmiany. Zauważyłem po powrocie do domu niewielkie skupiska pęcherzyków/bąbelków i dziwny zapach którego wcześniej nie było w pokoju. Mam nadzieję, że jednak w końcu cierpliwość się opłaciła i powoli mój nastaw zaczyna się rozpędzać. Będę relacjonował dalej w przyszłości jeśli nie macie nic przeciwko.
Odpowiedz
#11
Dziś sprawdziłem blg tego co siedzi w misce (oczywiście dobrze zabezpieczona prześcieradłem bo owocówki latają stadami) i wyszło 0. Dolałem więc syrop cukrowy 1l wody + 1kg cukru. Drożdże aż zabulgotały z radości ;) Za kilka dni zleję to co płynne do baniaka i dopiero po tej czynności dodam kolejną porcję cukru.


EDIT 14.11.2008

10 listopada zlałem płyn, odcedziłem, wycisnąłem resztki owoców w pielusze tetrowej i wlałem wszystko do balona. Wyszło mi tego ok. 15-16 litrów. Blg = 0. W 2 litrach wody rozpuściłem 1kg cukru i dodałem do moszczu. Zaczęło ładnie przerabiac cukier. Wczoraj sprawdziłem blg=0. Chcę uzyskać półwytrawne wino. Smakowałem moszcz. Nie jest słodki. Wydaje mi się, że cukru dodam jeszcze 0,5kg ale już bez wody tylko rozpuszczę w moszczu. Czy raczej dodać jeszcze 1l wody? Sam już nie wiem. Chciałbym żeby wina było jak najwięcej ale z drugiej strony przeciez nie o ilość tu chodzi, nie zamienię wody w pyszne wino...
Odpowiedz
#12
Witam. Przyznaje się że szukałem mało, ale szukałem (i nie znalazłem)
Proszę wskazać mi ścieżkę lub pomóc odpowiedzią.
Wino gronowe, czerwone. Zalane 1.10.2017. Bez dodawania drożdży.
Po burzliwej fermentacji, przeszło do spokojniejszej (1 bulk/20sek). Postanowiłem odcedzić moszcz.
Zlałem wino, odcedziłem, umyłem balon, wlałem spowrotem.
Fermentacja zwolniła (1bulk/1,5 min)
Smak wina Słodki i kwaśny.
Chciałbym uzyskać wino pół słodkie/pół wytrawne (zależy co wyjdzie)
Pytanie co dalej? Czy wszystko ok?
Odpowiedz
#13
1. Kup cukromierz. Bulkaniem nic nie wywnioskujesz :P (jak dasz do chłodniejszego pomieszczenia to zauważysz że bulka wstecznie:) )
2. Proponuje dodać szlachetne drożdże bo na dzikusach tak można jeszcze 2 miesiące fermentować.
3. Fermentujemy do wytrawnego
4. Dodajemy piro
5. Czekamy aż się wyklaruje zlewając okresowo
6. Dodajemy piro dosładzamy do smaku

proponuję przejrzeć temat
http://wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=15480
tam są dokładne listy postępowania:) :
Zdrowy rozsądek przede wszystkim :)

Pozdrawiam
Wiktor
Odpowiedz
#14
Wodzulol - chyba tylko raz dodajemy piro, a nie dwa razy jak napisałeś w pkt. 4 i 6 ???
Oto jest cały splendor: Móc i mieć prawo do siebie uśmiechnąć się.

http://www.pomocdlakrzysia.pl/
Zajrzałem i nie mogę się uwolnić - pomóżcie !!!!

Odpowiedz
#15
Jakbym dosładzał to przed dosłodzeniem też bym dodał na wszelki wypadek bo przy dodawaniu cukru w dużej ilości można zrobić piękne granaty :P
Wiadomo tam test szklanki można by zrobić:) ale kolega ma tam wszystko opisane w linku :) .
Zdrowy rozsądek przede wszystkim :)

Pozdrawiam
Wiktor
Odpowiedz
#16
(13-10-2017, 12:22)wodzulol napisał(a): 1. Kup cukromierz. Bulkaniem nic nie wywnioskujesz :P (jak dasz do chłodniejszego pomieszczenia to zauważysz że bulka wstecznie:) )
2. Proponuje dodać szlachetne drożdże bo na dzikusach tak można jeszcze 2 miesiące fermentować.
3. Fermentujemy do wytrawnego
4. Dodajemy piro
5. Czekamy aż się wyklaruje zlewając okresowo
6. Dodajemy piro dosładzamy do smaku

proponuję przejrzeć temat
http://wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=15480
tam są dokładne listy postępowania:) :

Nie dodałem że chcę zrobić jak najbardziej naturalnie to wino (bez dopalaczy). To fermentowanie przez 2 miesiące też mi nie będzie przeszkadzać, byle by było OK. Pytanie zasadnicze, czy ja już coś spie... czy wszystko jest tak jak powinno być?
Odpowiedz
#17
szaber drożdże szlachetne to nie dopalacze. Pozwalają uzyskać wino o pożądanych parametrach. Robienie na dzikusach to wielka niewiadoma.
Wino może mieć od 6 10 10%. Może też posiadać liczne wady. To jest loteria.
Odpowiedz
#18
szaber no my tylko proponujemy jakbyśmy my to robili :) (tylko kup cukromierz bo to 15 zł a jest bardzo użyteczny)
Jak nie chcesz dodawać nic to już twoja wola.
Tylko tak jak vanKlomp wspomniał dzikusy są nieobliczalne.
Jak boisz się piro (choć same drożdże produkują SO2) to fermentuj do wytrawnego(blg0) i dodawaj małymi porcjami cukier aż do momentu gdy nie będzie spadać BLG(czyli poziom cukru)
(choć zawsze gdzieś tam z tyłu głowy trzeba mieć że mogą zrobić się granaty więc lepiej trzymać później takie wina w chłodzie)
Zdrowy rozsądek przede wszystkim :)

Pozdrawiam
Wiktor
Odpowiedz
#19
Szukalem cukromierza po castoramie ale nie mieli. Nabyłem alkoholomoerz i drożdże. Okazało sie że wino miało 9,5Volt więc dodałem drożdży. Dzisiaj rano już ładnie bulgocze. Pytanie: Co dalej? Zostawić, nie ruszać? Mieszać, sprawdzać, smakować?
Odpowiedz
#20
Niestety mylisz się, alkoholomierzem nie zmierzysz % w winie, jedynie w czystej wódce. w winie jest tyle czynników zakłucających pomiar że wynik jest niewiarygodny.
Cukromierz kupisz w każdym sklepie internetowym lub na allegro, dzisiaj zamawiasz i jutro masz (przynajmniej jeżeli chodzi o sklep internetowy):D.
Ile by wino nie miało procent (oczywiście do pewnego poziomu), przed dodaniem a po uwodnieniu należy drożdże zahartować, w innym przypadku nie ruszą:).
Lech
Odpowiedz
#21
Hartujesz w następujący sposób:
http://wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=961



Skocz do: