Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Gronowe - KONSERWACJA WINA (kwasowość, pH, SO2, alkohol)
#1
Naszła mnie taka myśl.
Pewno jakiś wpływ na długość przechowywania wina gronowego ma poziom alkoholu.
Ciekaw jestem Waszych doświadczeń.
Warunki przechowywania to oddzielny temat, ale załóżmy że są średnie tj temp. 10-15stC. w zimie spada do około 4 st.
Korek ma znaczenie, ale nie piszmy o nim.

Czy można dłużej przechowywać wina słabe (10-11%)?
Czy lepiej je wypić w przeciągu 1-2 lat od zabutelkowania?
*****\\\\   ///*************l***********§*********[]
*****(  @ @ )***********oooooo*****(bul,bul)*****[%%]
--oOOo-(_)-oOOo----->****grono*****(ooooooo)****[%%]
------O-----O--------********ooo******(ooooooo)****[%%]
pozdrawia Castleman*******o********(ossad)*****[%%]
Odpowiedz
#2
Myślę, że łatwej odpowiedzi nie ma, ale bardziej bym przywiązywał wagę do kwasu i pH.
Właśnie próbowałem Rondo 2014, które ma z 11-12% a kwas 4,5g/l i pH 3,9.
Słabe przyznam. Jakieś takie wodniste, nie zepsute ale takie bez wyrazu.
Regent z jeszcze gorszymi parametrami 4,2g/l i pH 4,1, ale smak lepszy. Dodałem kwas winowy 1 i 2 g/l - w strefie A chyba niedozwolone
Do czego to doszło, chyba już nie mogę nazywać swojego wina gronowym.
Myślę, że bez tego zabiegu długo te wina nie wytrzymają.
Odpowiedz
#3
Dosadź parę krzewów dokwaszacza Frontenaca i sumienie czyste :diabelek: - tylko czy z niego można WINO u nas robić, chociaż myślę, że na własne potrzeby to niekaralne......
przyjmuję bana bez ostrzeżenia
pozdrawiam Roman
Odpowiedz
#4
Paweł, przyszły takie czasy, że zapas kwasów warto mieć w zanadrzu... Turnau mi mówił o tym w zeszłym roku. Wtedy nie posłuchałem...
Tylko człowiek głupi, nigdy się nie myli...


Zdjęcia: FAZY BBCH, krzewy PINOT NOIR, krzewy ZWEIGELT.
Filmy uprawa:  SADZENIE,  CIĘCIE DWULATKÓW,  CIĘCIE TRZYLATKÓW
Filmy uprawa:  Historia krzewu Pinot Noir:  2017/2018 (odc I cz 1) cdn
Filmy winifikacja:  POMIAR KWASOWOŚCI MOSZCZU,  POMIAR KWASOWOŚCI WINA,  POMIAR WOLNEGO SO2

Odpowiedz
#5
Coś dziwny ten Regent. Kwas się nie chce rozpuścić. Za dużo potasu z pirosiarczynu? Ktoś może pomóc?
Niestety czerwone muszę siarkować nie z butli.

Przy okazji Maciek dzięki za film "pomiar wolnego SO2" - https://www.youtube.com/watch?v=nfFoDcl2zc0
Wreszcie się nauczyłem miareczkować. A w zasadzie to znalazłem białą płaską miseczkę ;)
I nareszcie widać w tym atramencie Regentowym jakąś zmianę barwy.
Odpowiedz
#6
Paweł, ten kwas winowy (kupiony - tak mniemam) to o kant d..y potłuc. Dodawałem do Cuvee 2015 i po roku skończyło się na tym:

   

Nie widać zapewne na zdjęciu ale tam jest ze trzy centymetry osadu, na dnie butli (po roku), a efektu nie było.
W tym roku - pól litra zapasu kwasu, robi efekt natychmiastowy...
Tylko człowiek głupi, nigdy się nie myli...


Zdjęcia: FAZY BBCH, krzewy PINOT NOIR, krzewy ZWEIGELT.
Filmy uprawa:  SADZENIE,  CIĘCIE DWULATKÓW,  CIĘCIE TRZYLATKÓW
Filmy uprawa:  Historia krzewu Pinot Noir:  2017/2018 (odc I cz 1) cdn
Filmy winifikacja:  POMIAR KWASOWOŚCI MOSZCZU,  POMIAR KWASOWOŚCI WINA,  POMIAR WOLNEGO SO2

Odpowiedz
#7
Co masz za kwas? Bo ten czeski za grzyba się nie rozpuszcza.
Odpowiedz
#8
Ten który wcześniej dodawałem, kupiłem kilka lat temu w winiarz.pl i kłopotu z rozpuszczaniem nie było.

W tym roku mam mój własny, z pomarszczonych jagód.

Sedymentacja:

   

Po sedymentacji, zasiarkowany, zamrożony:

   
Tylko człowiek głupi, nigdy się nie myli...


Zdjęcia: FAZY BBCH, krzewy PINOT NOIR, krzewy ZWEIGELT.
Filmy uprawa:  SADZENIE,  CIĘCIE DWULATKÓW,  CIĘCIE TRZYLATKÓW
Filmy uprawa:  Historia krzewu Pinot Noir:  2017/2018 (odc I cz 1) cdn
Filmy winifikacja:  POMIAR KWASOWOŚCI MOSZCZU,  POMIAR KWASOWOŚCI WINA,  POMIAR WOLNEGO SO2

Odpowiedz
#9
(26-10-2016, 00:09)kilis napisał(a): Coś dziwny ten Regent. Kwas się nie chce rozpuścić. Za dużo potasu z pirosiarczynu? Ktoś może pomóc?
Niestety czerwone muszę siarkować nie z butli.

Paweł, nie rozpuszcza się czy od razu wytrąca się kamień winny? Kiedyś miałem mały problem z dokwaszeniem http://www.winogrona.org/forum/post130073.html#p130073
przyjmuję bana bez ostrzeżenia
pozdrawiam Roman
Odpowiedz
#10
Ciężko powiedzieć, ale pH spadło, więc coś tam się rozpuściło.
Na dnie prawdopodobnie jest kamień winny i to sporo. Podejrzewam działanie potasu, tak jak Maciej pisał.
Także siarkowanie K₂S₂O₅ jest do du..., albo trzeba butelkować nie po dwóch latach :D
Dodam więcej tego kwasu, jak by pH znów skoczyło. W końcu potas musi się związać.
Odpowiedz
#11
Toście się o kwasach rozpisali.
Pewno znaczenie mają, ale temat %tów dotyczy.
Jak smakuje wino gronowe niskoprocentowe (10-11%) i wyższoprocentowe (maks. 14%) po 2 latach?
Które będzie przyjemniejsze w smaku?
Alkohol nie "konserwuje" wina?
*****\\\\   ///*************l***********§*********[]
*****(  @ @ )***********oooooo*****(bul,bul)*****[%%]
--oOOo-(_)-oOOo----->****grono*****(ooooooo)****[%%]
------O-----O--------********ooo******(ooooooo)****[%%]
pozdrawia Castleman*******o********(ossad)*****[%%]
Odpowiedz
#12
Alkohol na pewno ma znaczenie. Rondo 2014 i Regent 2014 mają różny alkohol. Te pierwsze jest słabsze o 1-1,5%.
Inne drożdże i inny start. 20Bx i 21Bx.
Jeszcze całkiem to Rondo nie padło, ale jego czas już się dawno skończył.

A dokwaszony Regent ma pH 3,7, w smaku czuć różnicę, cały KEG był w kamieniu po jednym dniu.
Odpowiedz
#13
Paweł, nie strasz, patrzyłem wczoraj i w lochu zalega mi jeszcze 5 x 10 litrów z 2012 roku - strach do tego zaglądać - pewnie ich czas dawno minął.
Piotrek, procent alkoholu "siary" nie zastąpi i o ile czerwone z odrobinę  większym procentem da się wypić to białych jakoś sobie nie wyobrażam, piszę o wytrawnych. Słodkie z wyższym procentem na pewno będą się lepiej przechowywać, pamiętasz jak zawsze mówili - cukier krzepi a gorzała jeszcze lepiej ;)

Piotrek, brakuje wygaszania postów, przepraszam za te pogawędki.
przyjmuję bana bez ostrzeżenia
pozdrawiam Roman
Odpowiedz
#14
Roman, nie ma co straszyć, ale długa droga jeszcze przed nami. Wino konserwuje nie tylko alkohol, kwas czy SO2.
Mój Solaris po 3 dniach po otwarciu jest już praktycznie niepijalny. Srebrnej Góry Polka biała po 10 dniach jeszcze się trzyma. Może nie to samo co po otwarciu, ale jest w porządku.

Nie wiem co na 100% ma na to wpływ, ale podejrzewam, że stabilizacja biologiczna, białkowa, winianowa i pewnie jeszcze parę rzeczy, o których się dowiemy z czasem.
A można było wino kupić w sklepie nie nie wnikać w szczegóły :D
Odpowiedz
#15
Piotrek, otwierając ten temat, chodziło Ci o wpływ poziomu alko na przechowywanie. Jednak, w związku z tym co napisał wcześniej Paweł, alkohol to nie wszystko - jeszcze jest kwasowość, pH i odpowiednia stabilizacja SO2.

Także, aby dyskusja była adekwatna do rzeczywistości, zmieniłem tytuł na; "Gronowe - KONSERWACJA WINA (kwasowość, pH, SO2, alkohol)".

Myślę, że te cztery czynniki powinny pozostawać w pewnej korelacji. Który jest ważniejszy? Który mniej istotny? A może... wszystkie razem... Mniemam, iż z biegiem czasu, dojdziemy do tego...

Ze swojej strony, dorzucę taką kwestię; mój Solaris - przedostatnia butelka, której resztkę (żaden to wielki przykład ale warto się... zastanowić) postanowiłem przeznaczyć na degustacje porównawcze z tegorocznym Białym i Różowym, wytrzymała pod argonem miesiąc czasu - moim zdaniem - bez znacznego uszczerbku na smaku i aromacie. Wino, od początku, miało idealne parametry i było siarkowane troszeczkę ponad miarę - trzeba było dekantować przed spożyciem ale jak widać, ma to swoje przełożenie na "zakonserwowanie". Może jeszcze wspomniana przez Ciebie Paweł, owa stabilizacja biologiczna, białkowa, winianowa - w tym wypadku... była na odpowiednim poziomie. Ciekawe to...

Tak wygląda teraz ta "resztka":

   
Tylko człowiek głupi, nigdy się nie myli...


Zdjęcia: FAZY BBCH, krzewy PINOT NOIR, krzewy ZWEIGELT.
Filmy uprawa:  SADZENIE,  CIĘCIE DWULATKÓW,  CIĘCIE TRZYLATKÓW
Filmy uprawa:  Historia krzewu Pinot Noir:  2017/2018 (odc I cz 1) cdn
Filmy winifikacja:  POMIAR KWASOWOŚCI MOSZCZU,  POMIAR KWASOWOŚCI WINA,  POMIAR WOLNEGO SO2

Odpowiedz
#16
Ja się zastanawiam co się dzieje z moim "marketem" - czy to tylko wina zbyt małego siarkowania, czy też problem jest szerszy?

http://www.winogrona.org/forum/cudze-win...ml#p182963


http://www.winogrona.org/forum/spotkania...ml#p185187

Paweł, piszesz Solaris wytrzymuje trzy dni po otwarciu, mój "market" nawet trzech godzin nie wytrzymuje - chociaż trzymany w lodówce sączyłem przez parę dni i był do końca pijalny.

Pamiętasz "marketa" z Gostomi? Też był z nim problem - jeszcze przed otwarciem stracił wszystkie swoje walory.
przyjmuję bana bez ostrzeżenia
pozdrawiam Roman
Odpowiedz
#17
Dokładnie nie pamiętam szczegółów, ale wino było w porządku.
Na pewno lepiej dać ciut więcej SO2 niż za mało. Oczywiście 3x więcej też zniszczy wino.
W markecie jest ten problem że trzeba zjechać z kwasem z 12-14g. I to czasami udaje się o połowę.
Jeśli zostaje dużo winowego to pH może być bardzo wysokie. Czyli mdłe, bez wyrazu, wiesz jakie masz?
Do tego jak jest niski poziom SO2 to bakterie lubią się rozgościć, ale tego na pewno w Twoim winie nie kojarzę.
No i pewnie 100 innych rzeczy, o których jeszcze nie wiem.

Sam bym chciał wiedzieć co z moim Solarisem. 2014 i 13 tak się nie zachowywał. Jutro dostanę odczynniki do wolnego SO2, to sprawdzę, czy aby nie za mało.
Odpowiedz
#18
Cytat:Jeśli zostaje dużo winowego to pH może być bardzo wysokie. Czyli mdłe, bez wyrazu, wiesz jakie masz?

Nie wiem, nie mam zapisane, może nie mierzyłem sugerując się wysoką kwasowością. Zmierzę przy pierwszej okazji, ale myślę, że nawet po zbiciu połowy jabłkowego stosunek winowy/jabłkowy powinien się dopiero wyrównać a nawet Mauriviny B więcej jabłkowego nie zużywają. Do ostatniego "marketa" nie użyłem drożdży metabolizujących kwas jabłkowy, bo nie było potrzeby.

Myślę też, że takie wino byłoby mdłe od początku? W tym przypadku wygląda to tak, że kontakt z powietrzem szybko niszczy to wino - utlenia się tak szybko?
przyjmuję bana bez ostrzeżenia
pozdrawiam Roman
Odpowiedz
#19
Jeśli SO2 jest na zerowym poziomie to może. Trzeba by sprawdzić. Dziś swoje zmiareczkuję.
Odpowiedz
#20
Paweł, robiłeś pomiary, miareczkowałeś - coś nowego w temacie?

Dzisiaj do obiadu otworzyłem "marszałka" 2015  - wino  pijalne, ale pH 3,7 i nie wiem czy już zaczynać się martwić.
Kwasów teraz nie mierzyłem, ostatni pomiar był po prasie 6,9g/l.
przyjmuję bana bez ostrzeżenia
pozdrawiam Roman
Odpowiedz
#21
Cytat: napisał(a):Jeśli zostaje dużo winowego to pH może być bardzo wysokie. Czyli mdłe, bez wyrazu, wiesz jakie masz?

Cytat: napisał(a):Zmierzę przy pierwszej okazji

Właśnie zmierzyłem - pH 3,5
Przyjemny aromat dosyć szybko ulatuje, ale nadal pijalne.
przyjmuję bana bez ostrzeżenia
pozdrawiam Roman



Skocz do: