Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Gronowe - KROK PO KROKU (Czyli jak zrobić wino)
#26
Dzięki wszystkim za odpowiedzi, już bardzo wiele rozumiem....

Mam tylko dwa pytania:
Czy opłaca się pasteryzować MD ?
Jak właściwie działa pektopol i co tak naprawdę daje ? (Czytałem na stronie sklepu ale nic konkretnego się nie dowiedziałem pytam was jako doświadczonych winiarzy czy opłaca się kupować ten środek i jakie widoczne zmiany on wprowadza i czy zmienia smak winka bo gdzieś czytałem że wino po tym ma "apteczny posmak" cz to prawda ?
Odpowiedz
#27
Po co pasteryzować MD ,żeby ubić drożdże,wyparz butelkę w której ją nastawisz i wsio.

Pektopol jest enzymem który najprościej mówiąc ułatwia wyciśnięcie soku z owoców stosowany szczególnie do tych z których trudno wycisnąć cały sok np śliwek,truskawek ale w praktyce jest stosowany do prawie wszystkich nastawów bo m.in. ułatwia i przyspiesza klarowanie.

Warto stosować ,ale jak ze wszystkim nie przesadzać to będzie dobrze.
Odpowiedz
#28
Mikołaju_1313 nadal nie odpowiedziałes na najwazniejsze pytanie - czy to winogrona ciemne, czy jasne i jakie w zwiazku z tym wino chcesz robić: białe czy czerwone. Masz prasę do owoców? Z Twojego pierwszego postu wnioskuje, ze tak. Masz cukromierz?
Pektopol to enzym pektolityczny (głownie - nasz Pektopol nie jest czystym enzymem), ktory pomaga rozbijac wiazania pektynowe w moszczach owocowych - dzieki temu mozna uzyskac więcej soku z owocow w czasie wyciskania lub skrócic czas fermentacji miazgi. Z Twojego opisu wynika, ze bedziesz robil raczej wino z winogron niz gronowe (gronowe - bez wody). Jesli podasz jaie to sa winogrona, czym ze sprzetu i środków dysponujesz oraz jakie chcesz zrobic wino - pomożemy Ci dobrać technologię.
Pozdrawiam,
Darek
Odpowiedz
#29
Winogrona ciemne - rondo.... Prasę zrobię.... Kupiłem dziś drożdże Biowin ( wraz z pożywką ) Burgund (chyba tak to się pisze ) chcę robić wino mocne około 14-16% - słodkie.... Co do sprzętu to piro kupie, pektopol już mam, cukromierz również :placze: - niestety zbiłem próbówkę (niezdara ze mnie) w związku z tym mam pytanie, można mierzyć zawartość cukru w szklance, czy odczyt będzie wtedy zły ?
Odpowiedz
#30
Szklanka może być zbyt niska,chyba że wezmiesz taką do piwa.Cukromierz musi swobodnie pływać w badanym roztworze.Tylko wtedy pomiar będzie wiarygodny.
Odpowiedz
#31
Ale wtedy będę potrzebował dużej ilości płynu do zmierzenia.... Chyba jednak kupię nowy....
Odpowiedz
#32
Sznureczek i do balona. Poza tym co Ci przeszkadza, że potrzebujesz dużo "płynu", przecież tego się nie wylewa tylko wlewa do balona.
Odpowiedz
#33
Kup wazonik na jedną różę w sklepie "wszystko za 5 zł". Jest lepszy, bo nie musisz trzymać w ręku. Co do odczytu, to wlej czystą wodę o temp. 20stC i sprawdź ,czy cukromierz wskazuje "0". Jeśli tak, to wszystko OK.
Odpowiedz
#34
Jesli rzeczywiście masz odmianę Rondo (jestes pewien czy tak przypuszczasz?) to grzechem byłoby robić wino z winogron i w dodatku słodkie (bo wtedy wiecej cukru bedziesz musiał dodac z torebki jako sacharoza z burakow niz bedzie go z winogron - efektem bedzie wino buraczano-winogronowe) Mogę Ci zaproponować dwa sposoby wyrobu wina z winogron odmiany Rondo - nie wytrawnego:
1. sposób wymagajacy wiekszej uwagi, precyzji i nakladów finansowych (zakup paru akcesoriów), którego efektem będzie 14% wino gronowe półsłodkie.
2. sposób prostszy opierajacy się na najprostszych pomiarach i badaniach organoleptycznych - jednak w efekcie otrzymasz wino połsłodkie lub słodkie (wedle życzenia), na ktorym jednak nie bedziesz mogł napisac "gronowe" (bo cukier w wiekszości z burakow cukrowych :) )

Dokonaj wyboru i odpisz czy jestes pewien odmiany winogron (może jakies zdjęcie?)
Pozdrawiam,
Darek
Odpowiedz
#35
Co do winogron to pasuje opis ronda zgadza się co do joty na zdjęciach też jest b.podobny więc chyba to będzie to....

Darku mam dwa balony 25l, może pokuszę się na obydwa sposoby tylko zależy od tego jak będzie ten pierwszy sposób trudny bo ja pierwszy raz robię winko więc może być ciężko, podsumowując jak możesz to opisz dwa.

Dziś kupiłem cukromierz, piro i dwa wiadra z atestem (15l) mają przykrywki i w związku z tym moje pytanie.

Jak będę robił w nich wstępną fermentację to zakryć normalnie przykrywką czy zrobić dziurkę na rurkę fermentacyjna a może przykryć tylko ręcznikiem ?
Odpowiedz
#36
Niestety Mikołaju zmartwie Cię, ale jeśli te krzewy nie są posadzone po roku 2000 to z pewnością to nie jest Rondo. Wiele odmian z wyglądu jest podobnych. Najlepiej by było gdybys zrobil zdjęcie grona, kilku lisci i koronki czyli czubka latorosli (zdjęcia zmniejszone do 50 kB) i wkleil je w dziale "Uprawa winorosli" - może dalo by się ustalic co to jest.
Zacznę od sposobu pierwszego:
1. Ustalic termin zbiorów: czyli kiedy będzie Ci się wydawało, że są już dojrzałe zebrać kilka gron (ok. 0,5 kg) - nie najładniejszych tylko reprezentatywnych - takich średnich, oberwać jagody z szypul, rozgnieść w miseczce widelcem czy tłuczkiem do ziemniaków (bardzo dobra jest tez praska do ziemniaków - o taka:
[bad img]http://www.primpol.pl/pliki/wyroby_metalowe_8.jpg[/bad img]
a po wyciśnieciu moszczu przecedzasz go przez czystą szmatkę i mierzysz cukromierzem Blg.
2. Wynik pomiaru musi przekraczać 21 Blg - jesli nie przekracza - soczek wypijasz i czekasz co najmniej tydzień do nastepnego pomiaru.
3. Jesli wynik pomiaru przekracza 21 Blg - zapisujesz go sobie w kajeciuku (i wężykiem, wężykiem ;) ) i również czekasz co najmniej tydzień do następnego pomiaru, w "miedzyczasie" zaopatrujesz się w zestaw do pomiaru kwasowości - proponuję ten: Acidometer
4. Po tygodniu znów mierzysz Blg moszczu i porownujesz z poprzednim - jesli poprzedni był np. 21,5 a po tygodniu jest 22 Blg lub wiecej to znow czekasz tydzień ze zbiorem,. Jesli pomiar jest na tym samym poziomie lub nizszy zapisujesz wynik i oznaczasz kwasowość za pomocą Acidometra.
Uwaga: - nie zrywaj winogron do pomiaru Blg po deszczu - trzeba odczekac min 48 godz, chyba, ze byl to niewielki deszczyk, ktory nie przeniknąl w głąb gleby.

5. Tak więc kiedy dojdziesz ze swoimi pomiarami Blg do punktu gdy stwierdzisz,że zawartość cukru juz nie rośnie i zmierzysz wówczas kwasowość to albo: - czekasz dalej jeśli kwasowość jest wyzsza niż 10-11 g/l - znów min tydzień, albo dalej:
6. Gdy uzyskasz w końcu stabilną zawartość cukru i kwasowość zadawalającą zwracasz uwagę na pestki: najlepiej gdy są brazowe lub maja co najmniej brazowe rumieńce - jesli są zielone, dalej czekasz - gdy jest O.K. z cukrem, kwasem i pestkami ustalasz zbiór - albo nastawiasz MD z drożdży na suszy lub płynnych (Biowin) - do sporzadzenia MD wykorzystujesz porcję soku z winogron wycisnietą ręcznie i najlepiej spasteryzowaną oraz ostudzona do temp. pokojowej i wówczas zbior będzie wtedy gdy MD bedzie żywa, silna i pracująca - jej wielkość powinna stanowić 1/20 objetości nastawu (czyli jesli zamierzasz robic 20 l wina w 25 l; balonie to obj.MD=1l). Jesli masz drożdże aktywne, zbiór nie musi czekać na gotowość MD - zbierasz gdy tylko bedzie dobra pogoda (sucho).
7. Dajmy na to, że MD gotowa, zebrales winogrona: odszypułkowujesz, miażdzysz, wyciskasz porcję aby uzyskać 0,25 l moszczu, cedzisz go i znow badasz cukier i kwasowość. Wyniki tego pomiaru służą do projektowania wina. Resztę miazgi natuychmiast siarkujesz dodając 1 g pirosiarczynu potasu na każde 10 l miazgi (1 g piro to 0,8 cm3 objetosci nasypowej)
8. Twoje założenia wstepne to wino czerwone o mocy ok. 14-15% półsłodkie. Z pomiarów moszczu wyszło Ci np. 22 Blg i 10 g/l kwasów.

c.d.n. - chyba, że już masz dosyć :chytry:
Odpowiedz
#37
Ja bym nie miał dosyć - dawaj dalej DarekRz :tuptup:
Odpowiedz
#38
No dobra - nie wiem, czy nie nudzę Mikołaja, ale skoro są głosy za kontynuowaniem - może się komuś przyda.

9. Zasiarkowaną miazgę odstawiamy w chłodne miejsce przykrywając pojemniki fermentacyjne, co najmniej jakąś ścierką a najlepiej pokrywką - nie ma potrzeby wsadzać rurki fermentacyjnej ani szczelnie zamykać pokryw (o tyle żeby muszki owocówki nie wlazły). Można też na tym etapie dodać Pektopol, jeśli nim dysponujemy - ale nie jest to konieczne przy wyrobie wina czerwonego.
10. Dość ważne jest zważenie winogron przed odszypułkowaniem - jeśli nie masz takiej możliwości to przynajmniej trzeba określić objętość miazgi w litrach - dlatego dobrze jest mieć pojemniki fermentacyjne z podziałką lub wyskalowane we własnym zakresie.
11. Wracamy do projektowania: - pamiętając, ze masz balony 25 l założymy, że interesuje Cię zrobienie ok. 20 l wina. Na tyle wina potrzebujesz ok. 33-35 kg winogron (ważone przed odszypułkowaniem - z 1 kg winogron uzyskujesz ok. 0,62 l moszczu i 0,55l gotowego wina) lub 27-30 l miazgi.
12. Z pomiaru Blg wyszło Ci 22 Blg a z pomiaru kwasów 10 g/l. Obliczasz rzeczywistą zawartość cukru odejmując poprawkę na niecukry: poprawka to 3/20 zmierzonego Blg, zatem 3/20x22=3,3 więc 22Blg - 3,3= 18,7 Blg. Teraz trzeba przeliczyć Blg na zawartość cukru w litrze moszczu, bowiem skala Ballinga mówi nam o % wagowym, czyli zawartości g cukru w 100 g roztworu. Przeliczamy to tak:
18,7 Blg to 187 g cukru w kilogramie moszczu, czyli 187 g c. w 1000g. 1000g moszczu składa sie z 187 g cukru i pozostałych 813 g wody (niecukry odjęliśmy jako poprawkę, więc nas nie obchodzą przy tych obliczeniach), dalej: 813 g wody ma objętość 813 ml a 187g cukru ma objętość (187x0,62) 116 ml, cały kilogram moszczy ma zatem objętość (813+116) 929 ml. Mamy więc 187 gramów cukru w objętości 929 mililitrów moszczu. Ile zatem jest g cukru w litrze (1000 ml) moszczu? 187x1000/ 929=201,3 g/l. Do uzyskania wina 14% potrzeba 14 x17g(tyle g cukru z grubsza potrzebują drożdże aby wytworzyć 1% alkoholu w 1 l wina)=238 g/l. Mamy 201 g wiec brakuje jeszcze 37 g cukru na każdy litr gotowego wina. Wynik ten zapisujesz w kajeciku (wężykiem ;) )
13. Kwasowość – wyszło 10 g/l a przy winie półsłodkim nie powinna ona przekraczać 9 g/l, zatem masz do zobojętnienia nie więcej jak1 g kwasów w każdym litrze wina. Do takiej ilości można użyć najłatwiej dostępnego węglanu wapnia, – czyli kredy. Nie może to jednak być byle jaka kreda – idziesz do dużej apteki i prosisz o „Węglan wapnia – strącony” i nie dajesz sobie wcisnąć żadnego w tabletkach ani wapna musującego. Wystarczy jedna torebka (zdaje się 50 g). Gdyby kwasowość wyszła większa np. 11g/l też można jeszcze użyć kredy, natomiast, jeśli do zbicia masz więcej niz. 2g/l kwasów trzeba użyć wodorowęglanu potasowego (kwaśnego węglanu potasowego KHCO3) lub gotowych preparatów winiarskich jak np. Bianco Neve z http://www.winiarz.pl. Jeśli masz do odkwaszenia więcej niz. 3,5 g/l to zapominasz o winie gronowym, (czyli lejesz wodę)
14. Dobór drożdży. Niestety moim zdaniem Burgund nie za bardzo się nadają – chyba, ze chcesz wino winogronowo-buraczane o mocy 17% półsłodkie lub slodkie to i owszem – ale to nie ta wersja ;). Musisz użyc drożdży o tolerancji na alkohol w granicach tego co zaplanowałeś. Np. takich, aktywnych: http://www.browamator.pl/szczegoly.php?E...sortuj=kod lub Biowinowskich Bordeaux (czyt. Bordo)

c.d.n. (nawet jeszcze nie ruszyliśmy fermentacji :( ale ze mnie gaduła :eyes: )

I następuje :)
15. Mamy więc 27-30 l zasiarkowanej miazgi, którą musimy odkwasić z lekka. Ustaliliśmy, że każdy litr moszczu musimy odkwasić tak, aby na koniec uzyskać kwasowość wina 9 g/l kwasu (w przeliczeniu na kwas winowy). Skoro mamy 27 l miazgi to z tego będzie ok. 22 l moszczu (27 x0,8). Żeby nie pomylić się za bardzo z objętością bierzemy jeszcze pod uwagę cukier, który będziemy musieli dodać. 22 l moszczu musimy wzbogacić docelowo (ale na razie tego nie robimy- to tylko obliczenia) o 37 g cukru na każdy litr aby uzyskać 14% alkoholu i o ok. 65 g/l aby uzyskać wino półsłodkie; czyli docelowo dodamy jeszcze (37+65)x22=2244g cukru, w zaokrągleniu 2,2 kg, co da dodatkową objętość 1,4l (2,2x0,62=1,36). Tak więc mając obecnie 22l moszczu z 10g/l kwasów, docelowo będziemy mieli 23,4 l nastawu z ilością kwasów 10x22=220 g, co da kwasowość 9,4 g/l. Musimy wiec strącić 0,4 g w każdym litrze docelowego nastawu. Mamy więc do zobojętnienia 0,4x23,4=9,36 g kwasu. Na zobojętnienie 1 g kwasu winowego potrzeba 0,35 g kredy, wiec musisz do miazgi dodać 9,36x0,35=3,3g kredy. (UWAGA: jesli drożdże dodamy jako MD o objetości ok. 1/20 moszczu to musimy jej objetość uwzględnić zarówno przy obliczaniu dodatkowego cukru jak i kwasowości)
16. Odkwaszoną i zasiarkowaną miazgę odstawiamy w chodne miejsce na pewien czas – jaki? – to zależy jak chłodne miejsce mamy. Jeśli mowa o piwnicy gdzie jest 15-16 st.C to na 8-12 godzin, jeśli masz zimniejszą piwnicę – tak z 10-12 st.C to na dobę, półtorej - a jak masz wolną lodówkę z temperatura ok. 4 st.C to nawet na 4-5 dni. Po co ta chłodna maceracja przed fermentacją? - dla lepszych aromatów owocowych i dania czasu na działanie naturalnych enzymów. Po tym czasie wstawiamy miazgę aby ogrzała sie do temp. pokojowej i dodajemy MD (matkę drożdżową) – lub uwodnione drożdże aktywne. Pewien czas pomiędzy zasiarkowaniem i dodaniem drożdży zawsze jest wskazany, aby dwutlenek siarki z pirosiarczynu nie osłabił drożdży.
17. Po dodaniu drożdży, mieszamy i nakrywamy pojemniki fermentacyjne (tu uwaga; ok. 27 l miazgi zajmie 2 15-to litrowe pojemniki fermentacyjne z bardzo małym zapasem na podnoszenie się czapy, lepszy byłby jeden pojemnik 33l) i odstawiamy w temp. pokojowa do czasu porządnego zafermentowania.
18. Gdy zauważymy, że miazga zafermentowała (objawy to wypływające na wierzch owoce tworzące „czapę” i pienienie się przy mieszaniu oraz zapach drożdży) najlepiej wynieść ją w temp. 18-21 st.C , góra 22 st.C – przy fermentacji w wyższej temperaturze (do 25 st.C – temperatura nastawu, nie pomieszczenia) wino będzie mniej aromatyczne. Można też fermentować w temperaturach niższych: 15-16 st.C , jednak wówczas trzeba dobrać drożdże do chłodnej fermentacji (aromaty będą wówczas bardziej „owocowe” jednak mało trwałe – wino do spożycia w ciągu 2 lat od zabutelkowania).
19. Co najmniej raz a najlepiej dwa razy na dobę trzeba przemieszać czapę na fermentującej miazdze. Pojemniki musza być zakryte tak aby nie dopuścić muszek owocowek, ale nie muszą być zamknięte szczelnie.
20. Aby uzyskać trwały i intensywny kolor oraz wyższą zawartość tanin fermentujemy miazgę 8-10 dni. Jeśli nie lubimy win tanicznych (garbnikowych) fermentujemy krócej, ale nie mniej niż 5 dni od momentu pełnego zafermentowania (krócej niż 5 dni to przy różowych), jeśli mamy odmianę o małej zawartości tanin (np. Marechal Foch) to fermentujemy miazgę 14 do 21 dni (wówczas po tygodniu trzeba dodać do miazgi dodatkowy cukier przewidziany na %). Przy standardowych 8-10 dniach do miazgi gronowej nie dodaje się pożywki, ewentualnie bardzo niewiele (2 g na 10 l miazgi), chyba że zależy nam aby drożdże przerobiły maksymalnie dużo cukru na alkohol (ale w tym przykładzie chodzi nam o 14 góra 15%)
21. Po fermentacji miazgi wywalamy miazgę na rzadkie płótno albo tetrę i przecedzamy. To co odcieknie nam z miazgi samo to tzw. „samociek” – z tego robimy dalej nasze super winko. Resztę miazgi, gdy już przestanie kapać z płótna, można wygnieść lekuchno czystymi rękoma lub rzucić do prasy i wycisnąć, ale naprawdę leciusieńko. Mierzymy kontrolnie Blg otrzymanego moszczu. Samociek plus ewentualnie moszcz z tego lekkiego wyciskania można wlać do balonu i dodać cukier przewidziany na % i smak półsłodki, oraz pożywkę (jeśli wcześniej nie dawaliśmy do miazgi to 3 g na każde 10 l a jeśli dodaliśmy do miazgi po 2 g na 10l to teraz tylko następne 2 g na każde 10l. Cukier rozpuszczamy w części moszczu. Po wlaniu do balonu zatykamy go korkiem z rurką (w rurce ma być woda ;) ).
Resztę miazgi możemy wycisnąć mocniej i albo zrobić z tej frakcji wino gorsze (np. wytrawne do spożycia pod ciężką wołowinę lub do bigosu) albo przeznaczyć na inne cele ;) – grappa jest niezła :D
22. Nastaw w balonie fermentujemy aż zauważymy wyraźne zwolnienie fermentacji, maksymalnie jednak 5 tygodni (bąble w rurce zdecydowanie wolniej, np. jak na początku bulkało co 5 s to teraz co 2 minuty – to jest wyraźne zwolnienie. Oczywiście bulkanie to za mało, żeby powiedziec czy fermentacja dochodzi końca wiec mierzymy Blg. Nasze przykładowe wino o mocy 14% i zawartości cukru resztkowego ok. 60 g/l powinno wykazywać; 6 Blg cukier resztkowy – 3,1 Blg niecukry (nie początkowe 3,3 Blg bo doszła objętość 1,4 l cukru) + poprawka na alkohol: 14x0,1794+1,3 t.j.: 3,8 Blg. Razem wskazanie końcowe: 6-3,1+3,8= 6,7 Blg. Możemy więc przyjąć za poprawne wskazanie końcowe od 6,5 do 7 Blg.
23. Po zakończeniu fermentacji zlewamy wino z nad osadu i siarkujemy, aby zapobiec rozwojowi bakterii. W przypadku wina innego niż wytrawne nie zawracamy sobie bowiem głowy fermentacją jabłkowo-mlekową. Dawka pirosiarczynu minimalna: 0,8 g na każde 10l wina.
24. Trzymamy dalej wino w balonie z korkiem i rurką – obserwujemy czy się klaruje i czy rzeczywiście ustała fermentacja. Dla pewności dobrze jest zmierzyć co jakieś 2 tygodnie Blg. jesli nie spada jest O.K. , jeśli spada – pytamy na forum jak zatrzymać fermentację :D
25. Gdy jesteśmy pewni, że fermentacja ustała całkiem możemy przenieść wino do chłodnej piwnicy . Zlewamy znad osadu mniej więcej po miesiącu a III obciąg robimy po kolejnych dwóch miesiącach, podobnie nastepne.
26. Gdy wino jest sklarowane na kryształ, robimy ostatni obciąg i sprawdzamy czy nie wytrąca się osad. Jeśli po 3-4 tygodniach od ostatniego obciągu nie ma osadu w balonie robimy test szklaneczki: nalewamy do szklanki wina i wnosimy je do ciepłego pomieszczenia na 24 godziny. Po tym czasie do drugiej szklaneczki nalewamy taką samą porcję wina z balonu i porównujemy pod światło. Jeśli obie szklaneczki mają zawartość równie krystalicznie klarowną – butelkujemy wino.
27. Jeśli zamierzamy wino lub jego część trzymać w butelkach dłużej niż 2-3 lata siarkujemy tuż przed samym zabutelkowaniem dawką 0,7-0,8 g na każde 10l tej części wina.
Odpowiedz
#39
Darku nie nudzisz mnie to co piszesz jest bardzo ciekawe, mimo wszystko jednak zrobię wino gronowe gdyż finanse w tym roku na to hobby zostały już wyczerpane w dodatku mam bardzo mało owoców w tym sezonie.

Mam nadzieje, że będziesz kontynuował bo może się to bardzo przydać na forum.

Co do krzewów to mają one z 15 lat wydaje mi się, że to "cascade" bo zawsze owocuje i przetrwały te największe mrozy bez zarzutu w dodatku rośnie bardzo gęsto.
Odpowiedz
#40
Darku, proponuję całą tę instrukcję podpiąć na górze działu. Łatwiej będzie linkować kolejnym amatorom produkcji wina...
Odpowiedz
#41
Zbaczając trochę z tematu mam prośbę do Ciebie Darku, a mianowicie jeżeli jest to możliwe to prosiłbym no na pewno i nie ja o taki jak wyżej naprawdę zarypisty szczegółowy opis od samego początku do samego końca o przesłanie mi na PW lub napisanie i podpięcie go jak krok po kroku zrobić wino gronowe - białe bo naprawdę powiem szczerze że jak do tej pory w/w zagadnienie jest naprawdę wyczerpujące. :brawo: :brawo: :1miejsce:


P.S.
Darku nie trać weny i dawaj dalej
Odpowiedz
#42
No to dałem dalej.
Od razu zastrzegam - to nie sa sztywne reguły. W winiarstwie nie ma zresztą sztywnych reguł - jest cel - zrobic dobre wino i pewne ramy, ktore powyzej opisalem, starając sie podac sposob w miarę prosty i ujednolicony, tak, zeby po w miarę niewielkim wysilku intelektualnym bylo to do ogarniecia - nie zamierzalem pisac podrecznika enologii (ale zdaje sie, że mała broszura wyszla :diabelek: ).

Co do wina białego - podstawowe zasady są w materiale do ktorego link dał Skrzych. Jeśli jest taka potrzeba aby wyciągać szczegóły to może nieco później ;)

Powodzenia,
Darek

PS
Wersję drugą - czyli prostsze wino winogronowe podam może w niedzielę, ale już w oddzielnym wątku w "winach z winogron".

Meg - podpiąłem zgodnie z życzeniem :D
Odpowiedz
#43
Cytat:Wysłane przez DarekRz
....... ale zdaje sie, że mała broszura wyszla :diabelek: ).

i o to właśnie chodzi wielkie dzięki jak i z mojej strony jak i z wielu, którzy boją się cokolwiek napisać

Cytat:Wysłane przez DarekRz
Co do wina białego - podstawowe zasady są w materiale do ktorego link dał Skrzych. Jeśli jest taka potrzeba aby wyciągać szczegóły to może nieco później ;)

co do tego to powinno się to zebrać w kupę i zrobić podobny post jak ten - ja czekam z niecierpliwością na Twoją drugą " publikację "

śliczne dzięki :spoko: :polewam:
Odpowiedz
#44
Dzięki za świetną publikację i również czekam z niecierpliwością na następną :spoko:
Odpowiedz
#45
Cytat:Wysłane przez DarekRz

Co do wina białego - podstawowe zasady są w materiale do ktorego link dał Skrzych. Jeśli jest taka potrzeba aby wyciągać szczegóły to może nieco później ;)
Powodzenia,
Darek

PS
Wersję drugą - czyli prostsze wino winogronowe podam może w niedzielę, ale już w oddzielnym wątku w "winach z winogron".

czyżby Darek zaprzestał swojej dalszej publikacji - wielka szkoda :(:(
Odpowiedz
#46
Darek Rz podajesz że zawartość kwasów w winie gronowym półsłodkim powinna wynosić 8 g/l. Jaka wobec tego powinna być zawartość kwasów w winie wytrawnym i jeżeli niższa niż w półsłodkim to czy jest możliwe zrobienie wina gronowego z winogron uprawianych w Polsce. Jeżeli założymy że mamy winogrono takie jak podałeś w swoim obliczeniu czyli 10-11 g/l kwasu a wino wytrawne powinno być kwaśne np. 6g/l to trzeba chyba i tak dodać wody w celu obniżenia kwasowości. No ale nie jestem właśnie pewien jaką kwasowość powinno mieć wino wytrawne. Co ty na to
Odpowiedz
#47
Cytat:Wysłane przez cianek
Cytat:Wysłane przez DarekRz

Co do wina białego - podstawowe zasady są w materiale do ktorego link dał Skrzych. Jeśli jest taka potrzeba aby wyciągać szczegóły to może nieco później ;)
Powodzenia,
Darek

PS
Wersję drugą - czyli prostsze wino winogronowe podam może w niedzielę, ale już w oddzielnym wątku w "winach z winogron".

czyżby Darek zaprzestał swojej dalszej publikacji - wielka szkoda :(:(

Nie nie - nie zaprzestałem, pamietam. Tyle, ze czasu nie bardzo starcza. Dobre łącze mam tylko w pracy gdzie z kolei nie mam czasu na pisanie elaboratow. Umyśliłem sobie, że napiszę to w domu a w pracy tylko wkleję - niestety w domu też mało czasu. Postaram się jednak jak najszybciej :)
Odpowiedz
#48
Cytat:Wysłane przez nikonel
Darek Rz podajesz że zawartość kwasów w winie gronowym półsłodkim powinna wynosić 8 g/l.

Tak nie napisalem - dla połslodkiego to chyba 9 g/l, może byc do 10 g/l nawet ale juz dla takiego z pogranicza połslodkiego-slodkiego.
Cytat:Jaka wobec tego powinna być zawartość kwasów w winie wytrawnym i jeżeli niższa niż w półsłodkim to czy jest możliwe zrobienie wina gronowego z winogron uprawianych w Polsce.
Powinna być 7-8 g/l w zaleznosci od ogolnej budowy wina i rodzaju (czerwone/białe). Oczywiscie mozliwe jest zrobienie wina gronowego z winogron uprawianych w Polsce bez odkwaszania i bez dosładzania (wytrawne, mocy 12-13% i nie biorac pod uwagę technik specjalnych : wina słomkowe, botrytyzowane, lodowe, wzmacniane)
Cytat:Jeżeli założymy że mamy winogrono takie jak podałeś w swoim obliczeniu czyli 10-11 g/l kwasu a wino wytrawne powinno być kwaśne np. 6g/l to trzeba chyba i tak dodać wody w celu obniżenia kwasowości. No ale nie jestem właśnie pewien jaką kwasowość powinno mieć wino wytrawne. Co ty na to
6 g/l to dolna granica kwasowosci, dopuszczalna w stołowych cienkuszach.
Przy produkcji win gronowych wody dodawać nie wolno! Natomiast przy produkcji win z winogron to cała ta dyskusja jest bez znaczenia - każdy robi jak chce i jak mu smakuje.
Odpowiedz
#49
Cytat:Uwaga: - nie zrywaj winogron do pomiaru Blg po deszczu - trzeba odczekac min 48 godz, chyba, ze byl to niewielki deszczyk, ktory nie przeniknąl w głąb gleby.

Dlaczego? Czym skutkuje zrywanie po deszczu?
Odpowiedz
#50
Cytat:Wysłane przez old.Draco
Cytat:Uwaga: - nie zrywaj winogron do pomiaru Blg po deszczu - trzeba odczekac min 48 godz, chyba, ze byl to niewielki deszczyk, ktory nie przeniknąl w głąb gleby.

Dlaczego? Czym skutkuje zrywanie po deszczu?

Owoce są bardziej nawodnione - skutek to mniejsza zawartośc cukru w masie owocu (ale tak naprawdę jest po prostu wiecej wody) - stan przejściowy. Wino z takich napompowanych woda winogron jest cieńsze - dokładnie jakby dolac wody do moszczu.
Odpowiedz



Skocz do: