Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Gronowe - SIARKOWANIE a utlenianie (Wino białe)
#1
W ostatnią sobotę zebtałem białe i odszypułkowywarka i w miarę szybkie tłoczenie i efekt - moszcz dobry pod wzgędem kwasowości, cukru trochę mało ( taki rok). No i problem. Wyciskanie w prasie poniżej godziny, a i tak sok zbrązowiał, czytaj utlenił się. Macie może jakieś uniwersalne sposoby aby tego uniknąć.
Odpowiedz
#2
Macie - do pojemnika do ktorego tłoczę wsypuje od razu połowe dawki piro liczonej na przewidywana objetośc moszczu - oczywiscie, potem dosypuje druga polowę.
Odpowiedz
#3
Czy to naprawdę wystarcza?
Jeśli tak to mam kiepskie 50 l z Sayvala
Odpowiedz
#4
Cytat:Wysłane przez AndrzejM
W ostatnią sobotę zebtałem białe i odszypółkowywarka i w miarę szybkie tłoczenie

Tłoczyłeś zaraz po odszypułkowaniu , bez zgniatania ?
Ja siarkuję miazgę w pełnej dawce (1g/10l) i natychmiast tłoczę. Jak do tej pory problemu z utlenianiem nie miałem.
Odpowiedz
#5
Mam Odszypułkowywarkę od Mariusz. W tym roku kupioną. Zgniata jagody i wywala szypóły w jednym cyklu technologicznym. Rewelacja. Około 70 kg przerabia się w 15 minut. Tylko tego piro nie dałem. No trudno, będzie słomkowe.
Odpowiedz
#6
Moszcz po tłoczeniu białych może być brązowawy, a wcale nie musi być trwale utleniony. Nie uwierzyłbyś, jaką błotnistą breję tłoczą z Rieslinga Niemcy w Reinhessen. A wino wychodzi po fermentacji zółciutkie.
Oczywiście lepiej natychmiast zasiarkować miazgę, potem tłoczyć.

I popraw KONIECZNIE tę "odszypółkowarkę" - to nie od "półki", a od "szypułki".
Odpowiedz
#7
Właśnie wpadłem w lekką panikę jak wyłoczyłem Rieslinga. Mimo siarkowania był brązowy. Chciałem już go wylać, ale okazało się, że on tak po prostu ma.

Paweł
Odpowiedz
#8
Dam znać po kolejnych odciągach jak się sprawy mają.
Odpowiedz
#9
Witam serdecznie

Dzięki temu forum nastawiłem kilka win.Tym razem padło na wino gronowe, ponieważ stałem się szczęśliwym posiadaczem 30kg winogron Bianca. Poobrywałem owoce od kiści umyłem i rozgniotłem tłuczkiem 28kg, bo tyle weszło mi w 25L fermentator i dodałem 5ml pektoenzymu .5h wcześniej nastawiłem MD z drożdży Tokay biowin.
I tu moje pierwsze pytanie czy moszcz może postać dwa dni, może przy okazji popracuje trochę na dzikusach, zanim MD będzie gotowa?

A druga sprawa to Blg wynosi obecnie 19, a chciałbym uzyskać wino 15%, chyba żę ktoś robił z tych winogron i proponuje inaczej, oraz ile dodać cukru żeby uzyskać taki wynik i jak to liczyć bo wiadomo ze za dwa dni będę wyciskał sok do butla 25L i nastawu będzie dużo mniej.


Pozdrawiam Robert
Odpowiedz
#10
Po pierwsze to już nie gronowe. Po co myłeś owoce? Nie robi się tego, nawet jest to prawnie zabronione. W domu wolno wszystko, tylko po co.
Po drugie ciśnij te owoce natychmiast. Nie trzyma się białych owoców w miazdze. Chyba, że do maceracji w temperaturze < 4C.
Po trzecie nadają się wogóle te owoce na gronowe? Mierzyłeś kwasowość? Jeśli nie to może się okazać, że te owoce jeszcze nie były dojrzałe.
Po czwarte za dużo procentów chesz, 11-12 to max. Dodaj ze 30-40 gram na litr po wyciśnięciu soku.

Paweł
Odpowiedz
#11
Owoce powinieneś był zasiarkować jeszcze przed zgnieceniem, myć też nie powinieneś. Miazgę na białe wino przechowuje(maceruje) się niedługo i to w niskich temperaturach. W tej sytuacji(jeśli nie możesz teraz prasować), to rano miazgę na prasę i moszcz, oraz drożdże do butli.
Nie fermentował bym miazgi, bo upraszczając wino może być gorzkie.
Z Bianki można zrobić wytrawne wino gronowe, które chyba będzie lepsze niż 15% winogronowo-buraczane.

Edit: kilis, wyprzedziłeś mnie ;)
Odpowiedz
#12
(16-09-2011, 21:22)Veteran5 napisał(a): Owoce powinieneś był zasiarkować jeszcze przed zgnieceniem,

Możesz mi powiedzieć jak tego dokonać ?
W moim pytaniu nie ma ani krzty sarkazmu. Po prostu jestem ciekaw jak to wygląda technicznie.
Zalać całe owoce roztworem piro i umyć je w nim ?

Nie. Przecież myć też nie można.
Odpowiedz
#13
Podepnę się, bo też mnie zaciekawiło - chodzi o knoty siarkowe ?
Odpowiedz
#14
Witam, dziękuje za zainteresowanie się moim problemem.
Wiem ze nie myje sie owoców, ale naprawdę były tak brudne że szkoda gadać obok uprawy jest polna droga i kurzy się strasznie :( pomijam już owady i inne rzeczy .

Co do siarkowani to w przepisie było żeby winogron niesiarkować.

Tłoczyc (wyciskac przez pieluchę) będę mógł dzisiaj po 15 i teraz pytanie czy MD drożdżowa po 18h bedzie gotowa rano już się trochę pieniła. Co do mocy wina posłucham się mądrzejszych od demnie i zrobię 12% półsłodkie(BLG po dosłodzeniu 3-4).

Ciekawą sprawą jest też to, że osoba która mnie obdarowała winogronami robi wino zawsze na dzkich (bez mycia i siarkowania) trzymając owoce w nastawie 7dni a na 20L daje 1kg cukru i wino wychodzi oki.

Będę wdzięczny za kolejne uwagi i wskazówki.

Pozdrawiam Robert.
Odpowiedz
#15
Zasiarkować... wystarczy posypać z wierzchu jagody pirosiarczynem - oto cała filozofia. Zaraz po zmiażdżeniu owoców też można, byle bez zwłoki.
Dwutlenek siarki ma za zadanie zabezpieczyć owoce przed utlenieniem, co ma znacznie większe znaczenie w przypadku win białych niż czerwonych.
Odpowiedz
#16
Witam, jak napisałem tak zrobiłem wycisnąłem sok wyszło dosyć sporo bo 19L, dodałem MD która stała tylko 18h ale w miarę już pracowała i tylko 3g pożywki bo tylko tyle miałem w poniedziałek kupie i dołożę.Dzisiaj rano wino już pracowało. Tylko na powierzchni zrobiły się takie bąble (tak jak by piana) ale trochę dziwnie to wygląda. Mógłby ktoś rzucić fachowym okiem?



Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#17
Moim zdaniem są to pewnie drobiny miąższu winogron wraz z drożdżami, czyli póki co nie ma powodów do obaw.
Odpowiedz
#18
Ja też myje swoje owoce, a potem na kilka godzin daje do obsuszenia. W niedzielę też robiłem gronowe i gdybym nie umył owoców, to bym miał wino Gronowo-skorkowe.
Gdy zalałem grona w wannie, to po 5 minutach skorki wypłynęły w ilości 50-60 sztuk. I gdybym tego nie mył, to bym miał wino, ale już nie gronowe.
Balling 20,5.
Kwasowość 7,6 g/l (przez niedociążenie krzewów).

Robert75n, wszystko gra z Twoim winem.
Odpowiedz
#19
(17-09-2011, 22:54)Veteran5 napisał(a): Zasiarkować... wystarczy posypać z wierzchu jagody pirosiarczynem - oto cała filozofia.

Zważywszy na to jakie ilości piro stosuje się do stabilizacji lub odkażania owoców, "posypać z wierzchu" to można racucha cukrem pudrem .
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#20
(16-09-2011, 21:16)kilis napisał(a): 11-12 to max. Dodaj ze 30-40 gram na litr po wyciśnięciu soku.

Paweł

No właśnie i tu mam znowu problem czyli na 20L powiedzmy 0,8kg.A znalazłem coś takiego;

http://winna.strona.fm.interia.pl/w_swiez.html

Cytuje" Na przykład otrzymano 10 l moszczu winogronowego o 19o Blg, czyli o przypuszczalnej zawartości 150 g cukru w 1 l płynu, z którego można uzyskac wino o mocy ok. 9%. Chcąc otrzymać wino stołowe o mocy np. 13,5%, trzeba dodać (230 minus 153 g) 77 g cukru na 1 l moszczu, czyli 770 g na 10 l. "

To ile dodać tego cukru aby uzyskać około 12%?

Pozdrawiam Robert
Odpowiedz
#21
(17-09-2011, 22:54)Veteran5 napisał(a): Zasiarkować... wystarczy posypać z wierzchu jagody pirosiarczynem - oto cała filozofia. Zaraz po zmiażdżeniu owoców też można, byle bez zwłoki.

A to ciekawe co piszesz. Nie chcę twierdzić że to herezje, ale PIERWSZE SŁYSZĘ o takiej metodzie.
No, ale wszystkiego nie wiem.

Posypać... Wierzysz w to, że w ten sposób zasiarkujesz owoce ?

Przy stosowanych dawkach piro w winiarstwie (ok 1 - 3gr/10l), powiedz JAK posypać taką ilością np. 10 kg owoców...

Proponuję jeszcze raz przemyśleć swoją wypowiedź.
Odpowiedz
#22
(20-09-2011, 18:40)robert75n napisał(a): To ile dodać tego cukru aby uzyskać około 12%?

Tutaj wszystko pięknie opisał DarekRZ

Paweł
Odpowiedz
#23
Co do tego nieszczęsnego siarkowania, to głównym celem tak wczesnego użycia pirosiarczynu jest maksymalne zabezpieczenie przed utlenieniem. Posypać da się spokojnie te 10 kg winogron 1 g pirosiarczynu; zresztą, jeśli nawet dać te 2 g, to większość dwutlenku siarki ulotni się podczas odszypułkowania, prasowania i sedymentacji moszczu.
Może niepotrzebnie w ogóle pisałem(podając zresztą opcję na wyrost ponad oczekiwania), skoro nawet w ogóle siarkowanie jest czasami nieprzychylnie odbierane.

A że tak się robi, radzę się doedukować(i "przemyśleć swoją wypowiedź") np. tu: http://www.winologia.pl/poradnik_produkcja1.pdf
Maciej również tak postępuje: http://www.winogrona.org/forum/post36020.html#p36020
Odpowiedz
#24
Wino, przez trzy dni pracowało bardzo intensywnie (chyba najbardziej z dotychczasowych moich win ), wewnątrz buzowało jak by ktoś pompkę akwariową zatopił i włączył :lol: Po pięciu dniach BLG (-1) .Cukru ostatecznie dodałem 1.6kg na około 21L nastawu.Mam nadziej ze wyjdzie coś pijalnego bo szkoda by było tyle winogron.Powiedzcie kiedy zlać znad osadu jak BLG spadnie ponownie w okolice 0 czy przytrzymać przynajmniej do 3 tygodni ? oraz ile dosładzaliście już po skończonej fermentacji tego typu wina?
Odpowiedz
#25
Kwas siarkowy alegro tani piro drogie a to samo
Piwo lepsze od chleba bo gryźć nie trzeba.



Skocz do: