Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Herbata z Absyntem
#1
Nie mając nic innego w domu, zaparzyłem ,,Mystic Nepal" Liptona i po schłodzeniu w proporcjach 2:1 piłem z Absyntem. ;)
Interesujące... ;)
Odpowiedz
#2
Herbata z Absyntem?
Ja piłem z cukrem z trzciny cukrowej, podpalany. Na dnie kieliszka wsypujemy łyżeczke cukru, dolewamy absyntu i podpalamy, po chwili gasimy przykrywając kieliszek dłonią i wypijamy. :pijemy:
Odpowiedz
#3
A ten mystic Nepal to jaki ma skład? I jaki absynt użyłeś?

Z kawą to wiem, z herbatą nie słyszałem jeszcze, choć podobno w Londynie do miętowej dają absynt, jakiś syrop i takie coś serwują-wygląda ładnie, ale czy takie jest przeznaczenie dwóch pierwszych trunków.
Odpowiedz
#4
Herezje, ale tak lubię. Do absyntu nalać ... absyntu. Poezja czysta.
Wodą zalać herbatę :P aby oftopa nie było.
Odpowiedz
#5
Mystic Nepal to jaśmin i imbir, od biedy się z jakimś mało rozbudowanym absyntem połączy, ale jak po co się tak męczyć? Choć dziś Truś stwierdził, że pigwowcowy duet drajli będzie dobry do herbaty zamiast cytryny:D



Skocz do: