Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
I wino truskawkowe - prośba o wskazówki (dziennik)
#1
Wink 
Dzień dobry. 
W końcu mam trochę wolnego, dlatego postanowiłem wreszcie zacząć.
Czytałem forum, oglądałem filmy, przeczytałem książkę Ewy Kwapisz i myślę, że jestem już gotowy, ale strasznie boję się ze zrobię coś złego co popsuje wino. (wiem, że na błędach człowiek najlepiej uczy się, ale to pierwsze chciałbym zrobić bezbłędnie, dlatego proszę o wskazówki.)

Cel:
Wino półsłodkie
ok 12%
do deserów, rozmów w zimowe wieczory lub przy zachodzie słońca na balkonie latem.

Chciałem zrobić na początku MD, ale jak sprawdziłem jakie kupiłem drożdże okazało się, że na instrukcji używania jest informacja by zawartość torebki wymieszać w 100 ml wystudzonej przegotowanej wodzie do 30 stopni, odczekać 20 minut i można wlewać do moszczu. 

Drożdże: ENOVINI TRUSKAWKA
Pożywka: KOMBI

Moszcz będę nastawiać w pojemniku fermentacyjnym, a po wyjęciu owoców po 3-4 dniach przeleje do balonu. 

Po przeczytaniu kilku przepisów postanowiłem wybrać przepis Ewy Kwapisz:
Cytat:Składniki:
8 kg truskawek
1 filiżanka świeżo zaparzonej czarnej herbaty
sok z 1 cytryny + otarta z niej skórka
2,3 kg cukru
3 l. wody
5 g pektoenzymu 
10 g kwasomixu
5 g pożywki 1 etap
3 g pożywki 2 etap
Czy pektoenzymy i kwasomix jest konieczny? Czy mogę odpuścić dodawanie tych dwóch składników?

Cytat:Przygotowanie:
Odszypułkowane, dokładnie umyte (i szybko odsączone z wody) owoce lekko rozgnieść i umieścić w pojemniku fermentacyjnym. Dodać Pektoenzym i dokładnie wymieszać, po czym dodać sok z jednej cytryny wraz z otartą z niej skórką (bez białego podskórza). Kwasomix, filiżankę świeżo naparzonej herbaty, syrop cukrowy(1,5 kg + 2 litry wody), pożywkę oraz drożdże winiarskie. (...) Po 3-4 dniach można przystąpić do odcedzenia i tłoczenia soku. Do uzyskanego moszczu dodać drugą porcję syropu (0,8 kg cukru + 1 l wody), pożywkę i kontynuować fermentację. (...) Po 4 tygodniach wino zlać znad osadu drożdży, ewentualnie delikatnie dosłodzić i dofermentować. Minimalny czas leżakowania wynosi 6 miesięcy. Wino przechowywać w ciemnym, chłodnym pomieszczeniu.
Tyle teorii a teraz praktyka.  :D
Czy coś zmodyfikować? Mam czas do jutra. Po 8 rano jadę na rynek, kupuję truskawki i zaczynam :)

Plan działania:
Posiadam:
- pojemnik fermentacyjny 25 litrów z podziałką
- rurka fermentacyjna 
- wężyk do zlewania wina
- drożdże suszone do wina ENOVINI TRUSKAWKA
- pożywka dla drożdży KOMBI
- cukromierz
- klarowin 
- pirosiarczyn potasu 
- zawieszka na balon

- obcinacz do kapturków termokurczliwych

25-06-2020
dokupić brakujące akcesoria:
Mieszadło plastikowe


(Czego jeszcze mi brakuje?)

Plan na 26-06-2020:
Kupić 12 kg truskawek z których wybiorę 8 kg do nastawu a resztę do zjedzenia :D
Umyć, odcedzić owoce. Przygotować drożdże, w międzyczasie zaparzyć herbatę i odszypułkować owoce. Rozgnieść owoce Dodać sok z cytryny wraz ze skórką, dodać wystudzoną herbatę, syrop cukrowy, pożywkę i drożdże. Zbadać BLG.

Jestem bardzo podekscytowany robieniem swojego pierwszego wina. 
Proszę o porady i taryfę ulgową :D
Z góry serdecznie dziękuję za uzyskaną pomoc.  :) :pijemy:
Odpowiedz
#2
Do truskawek pektoenzym warto dodać , rozbije truskawki tak że praktycznie same pestki zostaną . Ja bym nie dokwaszał ani cytryną ani tym kwasomixem, truskawka sama w sobie jest dosyć kwaśna.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#3
Dziękuje za rade.
W takim razie odpuszczam dodanie cytryn.

Muszę kupić balon, jaki litraż będzie idealny do tego Szkoda, że nie można edytować swoich postów. 


Edit.
Dzień 1 (26 czerwca 2020)
Kupiłem 16 kg truskawek. Po przebraniu wyszło mi 7,5 kg nadającego się do wina (moim zdaniem nadającego się)
Truskawki umyłem, odciąłem szypułki i trochę rozgniatamy w pojemniku fermentacyjnym. Następnie wlałem 3/4 kubka chłodnej czarnej herbaty. Wymieszałem wszystko. 
Przygotowałem syrop cukrowy w proporcjach 1,5 kg / 2 l wody. Drożdże rozpuściłem w ok 100 ml letniej wody przegotowanej, dodałem do nastawu, a następnie dosypałem 5 g pożywki. 

BLG przed dodaniem drożdży :26 BLG
Kwasowość : 7 g/L


Fermentuje w pojemniku 25l a całość ledwo 10 zajmuje. Przelać do mniejszego czy zostawić?
Odpowiedz
#4
Wydaje mi się, że możesz dalej fermentować w tym pojemniku. Podczas fermentacji produkowany jest dwutlenek węgla, który zabezpieczy nastaw.

Ja nastawiłem jakiś tydzień temu nastaw z 15kg truskawek. Pektoenzymu nie dawałem. Dodałem tylko trochę syropu cukrowego (0,5kg cukru + 0,6l wody). Pod koniec fermentacji burzliwej (czyli wczoraj) zebralem tę czapę owocową (która jest wypychana na wierzch nastawu), a dzisiaj miałem na dnie fermentatora 7L osadu z drobnych cząstek owoców oraz 7L bardzo czystego przefermentowanego soku. Sok przelałem do drugiego fermentatora (zastosowałem dekantację, nic nie tłoczyłem) i będę dalej prowadził fermentację (już samego soku) by uzyskać jakieś 10-12L wina o mocy 12%. Mi się wydaje, że pestki z owoców mogą wprowadzić gorzkawy posmak do wina, dlatego chyba warto po kilku dniach fermentacji w miazdze oddzielić sok od reszty nastawu i dalej fermentować tylko sok; tak jak podaje Ewa Kwapisz w przytoczonym przez Ciebie przepisie. Czarnej herbaty też nie dawałem. Sok ma barwę czerwonawą, ale coś mi się wydaje, że wino po dodaniu następnej partii syropu cukrowego będzie miało kolor bardziej różowawy. Syrop cukrowy zamierzam zrobić na bazie tłoczonego soku jabłkowego (mam nadzieję, że jabłko nie zdominuje smakowo nastawu), żeby wino nie wyszło za bardzo rozwodnione. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

Ciekawy jestem co wyjdzie z tych 7,5kg truskawek. Napisz proszę ile klarownego płynu uzyskałeś po tłoczeniu.
Odpowiedz
#5
Fotki z wczorajszego dnia.

Truskawki przed umyciem.
[Obrazek: fb38d5fede24.jpg]

Truskawki po umyciu, odszypułkowaniu i pokrojeniu do pojemnika.

[Obrazek: 2ae1d448ec16.jpg]

Tak wyglądał pojemnik 7-8 godzinach

[Obrazek: 7c7569a32e3a.jpg]

W nocy zaczęło się bulgotanie ;)

Dzień 2 (27 czerwca 2020)
Dzisiaj bulgocze 1 / 1,5 minuty
Plan na dziś:
Jak wrócę z pracy po 21 czapę owocowa zanurzę w soku.

Edit:
Witas, dziękują za odpowiedź. 
Czy zamiast dodawać wody mogę wytłoczyć sok ze świeżych truskawek. Poddać go pasteryzacji a następnie zrobić z niego syrop truskawkowy?
Jakich proporcji się wtedy trzymać?
czy do syropu dodać dodatkowo filiżankę herbaty?
Czy bezpieczniej będzie jednak zrobić syrop na bazie wody?

Edit 2 22:14

Przyszedłem do domu sprawdzić jak nastaw sobie radzi i tu taka niemiła niespodzianka :(
[Obrazek: ffdffddfb96a.jpg]
Muszki dostały się do rurki fermentacyjnej i podusiły się. Na szczęście była woda i nie dostały się dalej. 
Zabezpieczyłem nastaw, dokładnie umyłem rurkę. Niestety mam tylko jedną, a późno już i nie mam gdzie kupić zapasowej. Na wszelki wypadek odkaziłem rurkę Piro. 

Następnie zanurzyłem  mieszadłem czapę owocową i zamknąłem pokrywkę. Na koniec delikatnie zabezpieczyłem wlot bandażem tak by CO2 spokojnie mogło się wydostać, a muszki nie wleciały do rurki. 
[Obrazek: 2c4ffb9928cb.jpg]

Plan na jutro. 
Zanurzyć w soku czapę.

Plan na poniedziałek.
Wytłoczyć sok, odrzucić owoce, wszystko przelać do balonu. 
Przy okazji zbadam BLG i kwasowość :)

Czy o czymś zapomniałem?
Odpowiedz
#6
Poszukaj inspiracji tutaj:
http://winodomowedwazero.blogspot.com/20...j-juz.html

Nie wiem jaka jest średnia kwasowość soku z truskawek. Wina wytrawne powinny mieć kwasowość ok 7g/l a wina słodkie to nawet ok 10g/l. Ty chciałbyś mieć wino półsłodkie, to taka kwasowość na poziomie 8-9g/l była by zadowalająca. Jeżeli truskawki mają np. kwasowość 12g/l (tak sobie wymyślam w tej chwili) to chyba bez rozcieńczania wodą się nie obejdzie. Rozcieńczanie obniża kwasowość ale i również powoduje, że wino jest mniej aromatyczne i cienkie - generalnie rozwodnione. Nie należy przesadzać z rozwadnianiem. Jak teraz czytam ponownie ten artykuł z linka poniżej, to wynika, że w tych 10-ciu litrach winach jest tylko 2L soku truskawkowego. Musiałbyś po prostu zaeksperymentować, zapisać sobie ilość wszystkich składników w notesie, i za kilka miesięcy wyciągnąć wnioski, czy wino wyszło takie, jak chciałeś. Ulepszysz swój przepis i za rok wyjdzie Ci lepsze wino.

Jeszcze jedna sprawa. Z tego przepisu Ewy Kwapisz, to wydaje mi się, że wyjdzie Ci wino wytrawne o mocy około 12%. Ty chcesz mieć półsłodkie. Jeżeli to wytrawne wino dosłodzisz cukrem tak, aby było w smaku półsłodkie, to musisz mieć pewność, że drożdże zostały ubite, bo inaczej zaczną one dalej przerabiać ten dodany cukier i znowu wyjdzie Ci wino wytrawne ale o większej mocy, np. 15%.

Ah, znalazłem w googlach skan książki Cieślaka: http://uwm.edu.pl/kpichsr/ftp/wino.pdf
Na stronie 22 masz średnie kwasowości owoców. Truskawki mają 1%. Podejrzewam, że to jest udział wagowy, czyli w 1kg truskawek mamy 10g kwasu. Liczymy tak szacunkowo. Twoje 7,5kg truskawek zawiera 75g kwasu. Objętość nastawu masz 10L, czyli masz kwasowość na poziomie 7g/10L = 7,5g/L, czyli wino wytrawne by nawet było pijalne. @TEQUILA dobrze poradził, żeby nie dawać soku z cytryn. Jak za jakiś czas skontrolujesz smakowo to wino, to ewentualnie zawsze sobie dokwasisz, gorzej już jest jak masz przekwaszone wio.
Odpowiedz
#7
Dziękuje da wiadomość.
Ten przepis na bananowo- truskawkowe wino wykorzystam w tym tygodniu jak przeleje nastaw do balona i zwolnię pojemnik fermentacyjny. :)
Jak będę jutro tłoczyć napisze ile litrów soku udało się uzyskać. Obecnie całość wg podziałki zajmuje 11 litrów.

Dzień 3 (28 czerwca 2020)
Dzisiaj wszystko idzie zgodnie z planem. Muszki nie dostały się do rurki dzięki zabezpieczeniu wlotu. Czapę owocową, ponownie zanurzyłem w soku, a następnie odstawiłem sobie na miejsce.


Plan na jutro.
Wytłoczyć sok z owoców, zbadać BLG i kwasowość (dodatkowo pierwszy test smakowy ;) )przelać do balonu i dalej fermentować w balonie.
Odpowiedz
#8
(28-06-2020, 21:22)shtefen napisał(a): Plan na jutro.
Wytłoczyć sok z owoców, zbadać BLG i kwasowość (dodatkowo pierwszy test smakowy ;) )przelać do balonu i dalej fermentować w balonie.

Najpierw zmierz blg, jeśli przeferentowało cukier dopiero wtedy zlej . Truskawkowe zlewa się dosyć szybko aby uniknąć goryczki z pestek, ale zawsze po odfermentowaniu cukru zawartego w owocach. Najczęściej po 3-4 dniach fermentacji.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#9
Dzień 4 (29 czerwca 2020)
Pobrałem próbkę do badań.

[Obrazek: fb59580c0cbd.jpg]

BLG 7
Kwasowość 6
Smak smakuje jak Carlo Rosi w puszce.
Przy wdychaniu oparów czuć było ze pojawia się alko.

Po południu zanurzam czapę.


Pytanie czy wieczorem tłoczyć sok czy poczekać? Jutro cały dzień jestem w pracy i dopiero po 22 mógłbym tym się zająć, a nie chce by pestki popsuły wino.

Edit zanurzyłem czapę owocową i idę do pracy. 
Dzisiaj kupiłem balon plastikowy z szelkami z browinu. Jutro wieczorem po pracy wytłoczę sok z truskawek i przeleje do balona. 

A pojutrze jak wszystko dobrze pójdzie to zrobię nastaw na bananowo truskawkowe wino :)

Powiem Wam, że bardzo polubiłem robienie wina. Cały proces jest taki magiczny. Aż żałuje ze nie studiowałem chemii. Bardzo przyjemna jest praca przy winie, można się odstresować!
Odpowiedz
#10
(29-06-2020, 11:22)shtefen napisał(a): Powiem Wam, że bardzo polubiłem robienie wina. Cały proces jest taki magiczny.

Śmieszny jesteś. Ja jak robię wino, to wedłóg mojej lepszej nawet telewizora nie potrzebuję, bo potrafię się ponad godzinę po prostu w balon z winem gapić... ;)
Kiedy przes­koczysz, to i wte­dy nie mów hop. Zo­bacz naj­pierw w co wskoczyłeś.
Odpowiedz
#11
Dzień 5 (30 czerwca 2020)
Odcedziłem owoce i wycisnąłem sok przy użyciu prasy. Sok przefiltrowałem i pozostawiłem w pojemniku fermentacyjnym. Jutro kupię balon 15 litrowy i przeleje do niego.
Z 7,5 kg truskawek wyszło mi ok 6 litrów.
BLG przed dosładzaniem 0
Kwasowość 6,5 g/L

Dodałem 2 partię syropu. (Litr soku delikatnie podgrzewałem dodając 0,8 kg cukru) Po rozpuszczeniu dolałem do fermentatora. Okazało się ze sporo cukru się nie rozpuściło dlatego to co została zalałem ok 200 ml przegotowanej wody z czajnika i rozpuściłem resztki cukru i dolałem do całości.

BLG po dosłodzeniu 10
Kwasowość 4,5

Kolor piękny rubinowy.



Edit 
Coś chyba popsułem. Zatrzymała się fermentacja. Możliwe ze spowodowane to było odkażaniem sprzętu poprzez użycie Piro. 
Dodać nowe drożdże czy poczekać? Fermentacja stoi od 6 godzin stan na 6:22. Dodałem pożywkę Kombi 3g
Odpowiedz
#12
Może populacja drożdży też się zmniejszyła z powodu wyciskania soku przez prasę? Nie wiem co Ci doradzić w tej chwili. Poczekaj jakiś czas, może drożdże ruszą.

Jak dodasz nowe drożdże do nastawu, w którym już jest jakieś 8-9% alkoholu (a tyle może już tam być), to jest duża szansa, że te drożdże nie ruszą i nie namnożą się (bo są to dla nich już niesprzyjające warunki do namnażania). Musiałbyś zrobić tzw. "restart"; do poczytania wtedy https://wino.org.pl/forum/Thread-Restart...BCd%C5%BCy
Odpowiedz
#13
Dziękuje za odpowiedź. 
Sok filtrowałem przez filtr płócienny. Może to było powodem. Jak nie ruszy to zrobię restart.
Dzień 6 (1 lipca 2020)
Przelałem całość do balona 15 litrów, w którym będzie już do końca sobie pracować.
Nadal nic nie rusza.

Zwolnił się fermentator. :)
Od razu pojechałem po truskawki ;)
13 kg umytych trafiło do pojemnika. Całość opisze wieczorem. :)


Edit. 
Co do pierwszego nastawu na razie poczekam, jak nie ruszy zrobię restart. 

2 nastaw Dzień 1 (1 lipca 2020)
13 kg truskawek
3,25 l wody
2,5 kg cukru 
Drożdże Bulldog Brews winę High alcohol yeast & nutrient (pani ze sklepu poleciła ;) podobno wystarczy wsypać i nie trzeba namnażać) 

BLG 27
Kwasowość 4,5 g/l  obawiam się, że trochę za niskie. 


Czy jeśli nie ruszy pierwszy nastaw mogę go kupażować z drugim? Proporcje te same różnica tylko w drożdżach i gatunku truskawek (czyli chyba żadna różnica ;) z niecierpliwością czekam na pierwsze bulgotanie)


Edit!!!
Właśnie delikatnie zabulgotała woda w rurce pierwszego nastawu!!!
Odpowiedz
#14
Niestety nie mogę edytować, dlatego muszę napisać nowy post.
nastaw 1 dzień 7 (2 lipca 2020)
Powoli sobie pracuje, jedno bulknięcie na dłuższy czas.

nastaw 2 dzień 2 (2 lipca 2020)
Pracuje jak szalony, jedno wielkie bulgotanie.
Zanurzyłem czapę w soku.

Plan na dzisiaj.
Ponownie zanurzyć czapę.


Edit 
Nastaw 1 dzień 8 (3 lipca 2020) 
Pracuje sobie powolutku. 

Nastaw 2 dzień 3 (3 lipca 2020)
Pięknie bulgocze, czapa zanurzona. 

Jutro powtórka z dni dzisiejszego.
Odpowiedz
#15
Witam. Po raz kolejny minął czas na edycje, dlatego pisze nowy post, ale za to 2 dniowa relacja.

Nastaw 1  
Dzień 9 (4 lipca 2020)
Cały czas pracuje.

Nastaw 2
Dzień 4 (4 lipca 2020)
Odcedziłem owoce i poprzez prasę odcedziłem sok. Wyszło jakieś 12 litrów.
BLG 0
Kwasowość 7 g/l

Dodałem syrop cukrowy na bazie wody.
1,25 litra woda
1,3 kg cukru.

BLG po dodaniu syropu 10
Kwasowość 5 g/l
Czytałem ze zbyt niska kwasowość możesz spowodować śluzowatość, dlatego dodałem sok z połówki cytryny.
——————————————————————————————————————————————
Niedzielny poranek.
Nastaw 1 dzień 10 (5 lipca 2020)
Dalej sobie pracuje.

Nastaw 2  dzień 5 (5 lipca 2020)
Przelałem za pomocą rurki zawartość z pojemnika fermentacyjnego do plastikowego balonu z Browinu.

BLG 7
Kwasowość 7 g/l
Zabezpieczyłem balon i  zostawiam by sobie pracowało wino.

[Obrazek: e064abe629d7.jpg]


Zwolnił się pojemnik fermentacyjny, a agrest mocno tanieje ;) jutro jadę po agrest ;)
Odpowiedz
#16
Robiłem z truskawek tak:

26kg owoce,
9 litrów wody
10kg cukier.

Balon 55litrowy, drożdże suche zamojski cherry.

Truskawki odogonkowałem i ugniotłem rekami.

Ma być mocne pół słodkie. Pewno się jeszcze dosłodzi. Pracowało 2 godziny po tym jak już wlałem wszystko. Nie robiłem otwartej fermentacji bo w piwnicy gdzie stoi pojawiam sie co tydzień.

Truskawkowe jest dość przyjemnym winkiem. Jak zlewasz i będzie dużo mułu na dole to odlej do oddzielnego baniaka - idzie jeszcze troche litrów z mułu jak opadnie wyciągnąć.
Odpowiedz
#17
Dziękuję za odpowiedź. 26 kg to dużo, zwłaszcza dużo roboty przy przygotowaniu owoców, ale za to dużo więcej pysznego wina! ;)

Nastaw 1 dzień 1 (6 lipca 2020)
Dalej sobie pracuje.

Nastaw 2  dzień 6 (6 lipca 2020)
Na razie cisza i spokój. Mam nadzieję, że pójdzie drogą pierwszego nastawu i jeszcze dzisiaj, lub jutro ruszy.

Jutro jeszcze edytuję tę wiadomość, a do czasu poczynienia innych kroków z winem będę jedynie odpowiadał na pytania tak by niepotrzebnie nie zaśmiecać  tematu i forum.
Odpowiedz
#18
Sheften, śledzę Twoją relację i życzę powodzenia w nastawach. Sam jestem początkującym winiarzem i podepnę się pod Twój temat jednorazowo :)

Nastawiłem 10l truskawkowego w dn. 27.06. Docelowo celuję w wino słodkie, mocne, deserowe. Mój przepis:

- 9 kg truskawek;
- 4,5l wody;
- 3 kg cukru (3 x 1kg syropy cukrowe);
- 20g kwasku cytrynowego;
- pożywka;
- drożdże FERMICRU VR5.

Fermentowałem w miazdze przez niecałe 2 tyg., a następnie przefiltrowałem i przelałem do balonu. Wino jest w smaku alkoholowe, półwytrawne. Będę musiał dosłodzić by uzyskać moje początkowe założenia.

Poniżej winko w balonie:

[Obrazek: 1594120213604.jpg]

A tu przy okazji obok truskawkowego jeszcze jest wino ryżowe (nastawione w kwietniu) i trójniak - cały czas trwa fermentacja.

[Obrazek: 1594120213027.jpg]
Odpowiedz
#19
Piomos jak byś chciał i mógł to pisz tutaj bardo chętnie poczytam Twoją relację.
Widzę, że mieszkasz w woj. łódzkim :) trzeba będzie się umówić na degustację naszych trunków truskawkowych.



Skocz do: