Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Ilość wody do wina z żyta
#1
Witam, jestem tu nowy ale wyrobem wina interesuję się już dość długo :) Mam pytanie dotyczące ilości wody w winie z żyta. Moje proporcje to:
20l litrów wody
7kg cukru
7kg żyta
100g kwasku
Po 1 dniu żyto zwiększyło objętość około dwukrotnie. Płynu zostało około 10 litrów. Czy w takim razie nie należy dolać wody? Przecież nie wycisnę wina z żyta. Prosiłbym o poradę, gdyż obawiam się, że cały nastaw zepsuję :(
Odpowiedz
#2
Nie zepsujesz tylko po prostu uzyskasz mniej wina o tyle ile nastawu wchłonie żyto. No, a niestety trzeba się liczyć ze sporym ubytkiem.
Jeśli jednak użyłeś prawie 3kg ziarna na 10l, to dolałbym wody z odpowiednią ilością cukru po pierwszym zlaniu, aby choć częściowo uzupełnić braki.
Błędem za to było dodanie całych 7kg cukru na raz. Lepiej podzielić go na 2-3 raty, są wtedy mniejsze szanse na niepowodzenie.
Odpowiedz
#3
Nie dałem całego cukru tylko 3kg. Czyli wg mnie powinienem dolać tyle wody ile wchłonęło żyto + odpowiednią ilość cukru do tej wody, tak?
Odpowiedz
#4
Witam ,
Kolega nie uzyskał odpowiedzi na swoje pytanie. Mam podobny problem ile dawać wody i jak liczyć wodę, którą wchłonie żyto.
Otóż nastawiłem wino z żyta
- 6 kg żyta
- 19 wody
- 10kg cukru
Do tego oczywiście drożdże aktywne Gervin ,pożywka, kwasek. rodzynki 1 kg.
Po 3 tygodniach fermentacji oddzieliłem nastaw od żyta i uzyskałem 20 litrów wina Blg 5. Moim zdaniem powinienem uzyskać więcej.
Cukier + woda daje 25 litrów nastawu. Do tego należy doliczyć wodę, którą wchłonęło żyto podczas płukania.
Moje pytanie brzmi czy nie należałoby najpierw namoczyć żyto i pozwolić mu na maksymalne wchłonięcie wody a dopiero później dodawać wodę i cukier w ilości takiej jaką zamierzamy uzyskać ilość wina?.
I następne pytania : czy drożdże mogły przerobić przy tej ilości wody tyle cukru czy ten cukier jest jakiś "słaby". Ile procent może mieć uzyskane wino?.
Odpowiedz
#5
Żyto już tak ma, że wchłania część nastawu i musisz się z tym pogodzić.
Żeby jakoś z tym "walczyć" i nie mieć niespodzianek po pierwszym zlewaniu możesz:
- po prosu zrobić większy nastaw licząc się z tym, że część pójdzie w żyto
- namoczyć wcześniej ziarno aby nasiąkło wodą. Tutaj ważne jest, aby zmierzyć ile wody wchłonęło i potem wziąć tą ilość do obliczeń
- zamiast używać np. 2,5kg ziarna na 10l syropu, zrobić wino bardziej ekstraktywne zużywając np. 3,5kg/10l. Potem gdy uzyskamy 7-8l wina, uzupełnić braki do poprzedniej objętości syropem cukrowym z odpowiednią ilością cukru na konkrety %.

Twoje wino ma 17,5% i ok 115g/l cukru resztkowego.
Odpowiedz
#6
Dziękuję.
Jerzy
Odpowiedz
#7
Żyto u mnie 7kg wciągnęło około 6 litrów syropu (woda + cukier). Z 34l litrowego gąsiora wyszło dokładnie 20 litrów młodego winka (po pierwszym zlaniu) i około 14 litrów zboża do wywalenia. Nastawiając takie wino, najlepiej chyba jest zalać najpierw wodą w takiej ilości, aby żyto nasiąkło, i dopiero potem dodać obliczoną właściwą ilość cukru z wodą, żeby wiedzieć dokładnie ile wyjdzie wina i jaki będzie miało voltaż % :)
Odpowiedz
#8
Czy do tej wciągniętej przez żyto wody też należy doliczyć cukier?.
np. żyto wciągnęło 5 l wody- doliczamy 1,5 kg cukru dla 18% wina
na 10 litrów wina 18% dajemy 3kg cukru czyli razem mamy dać 4,5 kg cukru czy tylko 3kg.
Odpowiedz
#9
Tak, traktujesz ją jak "normalną" wodę w nastawie. Bierzesz ją do obliczeń, bo wchodzi ona w skład objętości przyszłego wina, wszak "ta" konkretna woda, którą wchłonęło żyto, nie zostaje w nim, a "przechodzi" do wina. Z kolei żyto w czasie fermentacji nasiąka całym nastawem, czyli mieszaniną wody z cukrem i alkoholem.
Odpowiedz
#10
(27-08-2014, 09:17)lukihah napisał(a): Tak, traktujesz ją jak "normalną" wodę w nastawie. Bierzesz ją do obliczeń, bo wchodzi ona w skład objętości przyszłego wina, wszak "ta" konkretna woda, którą wchłonęło żyto, nie zostaje w nim, a "przechodzi" do wina. Z kolei żyto w czasie fermentacji nasiąka całym nastawem, czyli mieszaniną wody z cukrem i alkoholem.

Witam.
Zamierzam ponownie nastawić wino z żyta.
Mam pytanie czy można po ściągnięciu pierwszego nastawu nastawić na tym samym życie drugi nastaw .
Jeżeli tak to co należy dodać. Mam na myśli np. rodzynki itp.
Wtedy też już nasiąknięte żyto nie wchłonęło by dodatkowej ilości wody ponieważ jest dostatecznie nasiąknięte nastawem.
Odpowiedz
#11
Robiłem kiedyś drugi nastaw na tym samym życie. Dodawałem sok z wiśni. II nastaw był na niższy % - jakieś 12-13% - na pograniczu tak półwytrawnego, półsłodkiego. Trochę za mało ekstraktywne wyszło. Schłodzone było w miarę ok, ale ogólnie szału nie robiło.
Podsumowując. Możesz zrobić drugi nastaw, ale solidnie go wzbogać jakimś dodatkiem. Rodzynki, żurawina suszona, może DR, mrożone owoce, soki.
Z tego co pamiętam drugi nastaw też wchłonął mi część nastawu.
Odpowiedz
#12
(17-01-2016, 11:40)lukihah napisał(a): Robiłem kiedyś drugi nastaw na tym samym życie. Dodawałem sok z wiśni. II nastaw był na niższy % - jakieś 12-13% - na pograniczu tak półwytrawnego, półsłodkiego. Trochę za mało ekstraktywne wyszło. Schłodzone było w miarę ok, ale ogólnie szału nie robiło.
Podsumowując. Możesz zrobić drugi nastaw, ale solidnie go wzbogać jakimś dodatkiem. Rodzynki, żurawina suszona, może DR, mrożone owoce, soki.
Z tego co pamiętam drugi nastaw też wchłonął mi część nastawu.

Witam

Ja mam pytanie do Ciebie? mam zamiar zrobić wino z żyta (czytałem ale jeszcze ni robiłem). Tak około gąsior ma25/litr.. Ile bym potrzebował rodzynek lub, żurawiny. Żyta tak myślę z 5/kg. Jak długo takie wino fermentuje 3-4 m-c?

Pozdr.gynek63
Żernica/Gliwic
Odpowiedz
#13
Przepisy ze starej strony Zigmunto

Spośród zbóż, głównie żyto nadaje się do wyrobu win domowych. Win z żyta nie należy wypijać na świeżo, gdyż zawierają dużo fuzli, które spowodują ból głowy (na drugi dzień). Po co najmniej półrocznym dojrzewaniu wino zmieni się na korzyść i będzie go można bezpiecznie spożywać w każdych ilościach :-). Przepis poniższy (na 10l wina) pochodzi z przedwojennej książeczki o winach domowych:
2kg żyta przebrać, usuwając obce i zepsute ziarna, przepłukać kilkakrotnie zimną wodą, zalać ośmioma litrami wody i pozostawić do drugiego dnia. Następnie gotować na BARDZO słabym ogniu (tak by ziarna nie rozgotowały się na papkę) przez 2 godziny a po ostudzeniu przecedzić przez gęste płótno. Otrzymany roztwór wlać do baniaka, dodać dobrze fermentującego zaczynu drożdżowego, pożywki, taniny i ochłodzony roztwór cukru (może być na 2-3 raty) oraz kwasek cytrynowy.

Inny sposób wyrobu wina ze zboża:
Przepis na 10 litrów wina:

2kg żyta oczyścić z pyłu i plew, przemyć szybko zimną przegotowaną wodą. Wsypać zboże do baniaka i zalać dwoma litrami wody w której wcześniej rozpuszczono 50g kwasku cytrynowego i pozostawić na co najmniej 4 godziny. Potem dolać do baniaka jeszcze 8l wody z rozpuszczoną odpowiednią ilością cukru i zaczyn drożdży. Najpóźniej po 3 tygodniach ściągnąć płyn znad zboża i zboże usunąć, wino wlewając z powrotem do baniaka, celem dofermentowania i sklarowania. Przy tym sposobie wyrobu, należy wino nastawiać w baniakach o większej pojemności niż ilość wina jaką chcemy zrobić, gdyż zboże pęcznieje a fermentacja jest bardzo burzliwa. 10 litrów wina nastawiamy więc w baniaku około 15-litrowym



Przykłady na 10l wina:

wino 9%
2kg zboża
10l wody
1,4kg cukru
20g kwasku cytrynowego
3g pożywki 3g pożywki
0,5g taniny

wino 12%
2,5kg zboża
9l wody
2kg cukru
25g kwasku cytrynowego

wino 17% ,
3kg zboża,
8l wody,
2,8kg cukru ,
30g kwasku cytrynowego
Odpowiedz
#14
(17-01-2016, 13:21)plecionka napisał(a): (...)
Przepis na 10 litrów wina:
(...)
Przykłady na 10l wina:
(...)
Przy winie z żyta zasadniczą kwestią jest odróżnienie objętości nastawu i planowanej objętości "gotowego" - młodego - wina. Żyto wchłania duże ilości nastawu, z moich notatek wynika, że ubytek sięga 20-25%. Z żadnego z powyższych przepisów nie otrzymamy 10l młodego wina.
Wiem, trochę się czepiam ;) Ale celowo zwracam na to uwagę, bo sam jak zaczynałem to nastawiłem 10l. Kupiłem nowy balon do którego miało trafić młode wino po fermentacji, a po zlaniu i odjęciu tego co wchłonęło żyto i co zostało z osadem mój nowy piękny balonik zapełnił się tylko do jakiś 2/3.

(17-01-2016, 12:10)gynek63 napisał(a): Witam
Ja mam pytanie do Ciebie? mam zamiar zrobić wino z żyta (czytałem ale jeszcze ni robiłem). Tak około gąsior ma25/litr.. Ile bym potrzebował rodzynek lub, żurawiny. Żyta tak myślę z 5/kg. Jak długo takie wino fermentuje 3-4 m-c?
Tak jak pisałem wyżej, chcesz zrobić 25l nastawu (woda + cukier), czy otrzymać 25l gotowego, młodego wina?
Na 25l nastaw proponuje jakiś 1-1,5 kilograma rodzynek. Otrzymasz w ten sposób jakieś 18-20l wina po fermentacji.
Na 35l nastaw proponuje jakieś 2-2,5 kilograma rodzynek. Otrzymasz w ten sposób jakieś 25-26l wina po fermentacji.
Żurawiny nigdy do wina nie używałem, ale myślę że możesz użyć podobnych ilości jak rodzynek. Może z trochę mniejszą ilością kwasku.
Odpowiedz
#15
Panowie ja przy tym winie po płukaniu żyta zalewam ziarno wodą w proporcji 1/1 i zostawiam na około 3 godziny. Po tym czasie woda zostaje wchlonieta i później robie nastaw w normalnym przepisie.
Odpowiedz
#16
Ale pamiętaj, że tą wodę też musisz traktować jak składnik nastawu i brać ją do obliczeń zawartości alkoholu.



Skocz do: