Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jaka nalewka na poczatek.
#26
Skoro upierasz się przy pomarańczy, to poczytaj jeszcze o likierze pomarańczowo-kawowym.
Odpowiedz
#27
Nalewka z czerwonej porzeczki jest bardzo dobra i ma piękny, czerwony kolor.
Odpowiedz
#28
Wlaśnie poczytałem troche oróożnych nalewkach i likierach jeszcze i doszedłem do wniosku iż tą pomarańczowo kawową zostawię na później a teraz zrobie coś z owoców bo potem nie będzie a pomarańcze sa w sklepach caly rok :) co do czer. porzeczki widzę że zdania podzielone. Niektórzy piszą że z czerwonej samej raczej nic ciekawego mało aromatyczna itp. Trochę mnie to zniecheciło. Poczytam jeszcze trochę i trzeba sie zdecydowac wkoncu. Wolałbym zrobic z czegoś bardziej "wyszukanego" niż z wiśni :chytry:
Odpowiedz
#29
(07-07-2010, 15:12)Bilu napisał(a): Wolałbym zrobic z czegoś bardziej "wyszukanego" niż z wiśni :chytry:

Piłem nie mniej niz kilkanascie nalewek z wiśni. Zapewniam, że i dość proste, a jednocześnie smakowo "wyszukane" być mogą.
Grunt - aby cukrem nie zabić smaku wiśni.

A czerwonej porzeczki jeszcze nie robiłem, ale wydaje mi się, że może być doskonała. Zeszłoroczna berberysowa (dla mnie bomba) właśnie jakoś ku czerwonej porzeczce mnie skłania.

Andrzej
Odpowiedz
#30
Może spróbuje tą wiśniową chociaż chętnie dodałbym do niej coś jeszcze albo jakieś przyprawy które dodały by troche uroku ;)
A jeszcze pytanie czy można owoce zalewać wódka zamiast spirytusem + woda czy spirytusem + wódka? Czy to ma jakiś wpływ na aromat czy smak nalewki jak zaleje tylko wódką ? Czy tylko bedzie miala mniej % ? :chytry:
Odpowiedz
#31
Chodzi oto, żeby moc była +- 70%. Czy pomieszasz wodę ze spirytusem do odpowiedniej mocy, czy wódkę ze spirytusem to celuj na 70%. Smak 70% będzie taki sam, chyba, że użyjesz jakieś zepsutej wody ( stęchłej lub przesiąkniętej jakimś zapachem, smakiem ).
Odpowiedz
#32
Czyli nie można zalewać samą wódka 40% ?
Odpowiedz
#33
(07-07-2010, 21:27)Bilu napisał(a): Czyli nie można zalewać samą wódka 40% ?

Ależ jak najbardziej można, czemuż nie?
Odpowiedz
#34
Nie wiem dlatego pytam bo wszędzie jest spirytus tylko w niektórych widze że jest sama wódka. I nie wiem czy to ma znaczenie jeśli chodzi o wyciąganie tego aromatu czy poprostu moc będzie mniejsza? Bo jeśli tylko moc to nie zależy mi tak bardzo żeby były b.mocne i zalał bym wódką :)
Odpowiedz
#35
Słabszy alkohol nie wyciągnie z owocków , tego co najlepsze.

Sok zawarty w owocach, dodatek cukru czy miodu obniży moc nalewki z tych +- 70% do,

tak orientacyjne 35-40%.

Wódkę od 40% do 50% najczęściej używa się do ziół.
Odpowiedz
#36
Jak zalejesz owoce wódką 40, to będziesz miał slaby procent, wzmocniony kompot, dlatego owoce należny zalewać 70, potem zlać dodać cukier, a następnie 2 zalewy łączymy. Jak będzie za mocna , to spokojnie możesz dodać dobrej wody lub soku i wówczas % się zmniejszy.
Odpowiedz
#37
Czyli jednak coś w tym jest. ALe np przepis na ta pomarańczę z kawą co sie wrzuca cała do słoika jest podana wódka tylko. No to trzeba skombinować spirytus bo mam tylko 0,5L wódki. Ale nie mam kasy na spirytus :( bynajmniej nie na ten sklepowy. Trzeba poczekac troche bo za dużo wydatków było.
Odpowiedz
#38
(07-07-2010, 21:48)Bilu napisał(a): Ale nie mam kasy na spirytus :( bynajmniej nie na ten sklepowy. Trzeba poczekac troche bo za dużo wydatków było.

Warto użyć dobrego spirytusu i warto poczekać na trochę kasy, bo robisz dla siebie!!!
Z malucha nie zrobisz merca. Tak nawiasem mówiąc, to 0,5l spirytusu to koszt ok. 45 zł.
Odpowiedz
#39
Owszem dlatego mówię że poczekam trochę. Bo nie mam zamiaru oszczędzać na czymś co chce robić dla siebie i bliskich i ich tym czestować :) Poczekam jeszcze z tydzień i coś powinno się wykombinować na 0,5L chociaż ;)

A macie jakieś pomysły co do tej wiśniowej z dodatkami? probowaliście coś ? Jakaś wanilia, anyż czy jakies inne owoce do tego ?
Odpowiedz
#40
Bilu – Ja dwa lata czytałem, czytałem, czytałem, potem robiłem, robiłem i dopiero później zacząłem pisać. Nikt za Ciebie nie zdecyduje co lubisz. Mocne, słabe, słodkie, wytrawne, owocowe, ziołowe? Gwarantuję Ci że CZYTAJĄC forum trudno jest zepsuć nalewkę lub wino.
Zacznij coś robić to forum Ci pomoże. Tu nie ma złotego środka, każdy ma inny smak i preferencje.
Pozdrawiam
Odpowiedz
#41
(07-07-2010, 21:48)Bilu napisał(a): Czyli jednak coś w tym jest. ALe np przepis na ta pomarańczę z kawą co sie wrzuca cała do słoika jest podana wódka tylko.
Bo cała pomarańcza a także ziarenka kawy nie puszczą soku i nie obniżą znacząco procentowości nalewki, jak inne, soczyste owoce. To chyba logiczne, hm?
Odpowiedz
#42
Ok dzięki już Was nie męcze. W takim razie jutro zalewam pomarańczę z kawą i wanilią a gdzieś za ttydzień coś owocowego pewnie wiśnię. Dziękuję za pomoc chociaż jeszcze pewnie będę pisał jak będą kłopoty ;) Pozdrawiam ;)
Odpowiedz
#43
Wiśnię zrób czystą. Na dosmaczanie przyjdzie czas jak nabierzesz doświadczenia. Łatwo przedobrzyć. Rób pod swój smak. Jak innym będzie smakować to dobrze. Jak Tobie nie będzie smakować- to już problem.
Pzdr. A.
Odpowiedz
#44
Gratuluje podjętej decyzji. Informuj o sukcesach.
Powodzenia :pijemy:
Przemo.
pomarańcza i kawa wystarczy, wanilię dodasz jak będzie Ci coś brakowało (w następnej)
i jeszcze jedna rada : w oryginale jest 40ci ziarenek kawy - wsyp trochę więcej, luzem. Jak ziarenka nasiąkną i opadna na dno słoja, nalewka będzie gotowa.
Odpowiedz
#45
To może zapytam od razu. Jak głęboko nacina się tą pomarańczę zeby wsadzic te ziarenka? az do miąszu ? czy nie trzeba tak głeboko? :) a druga sprawa czy ta pomarańcza nie "wypije" dużo wódki bo żeby sie nie okazało ze ja zaleję 0,5L wodki a po odlaniu bedzie tylko 3/4 tego ;) bo jak tak to wleję więcej od razu :)
Odpowiedz
#46
Spoko, pomarańcza nie wypije ci alkoholu - zostawi go dla Ciebie, jak ją zawiesisz nad lustrem około 1 cm. Nacięcia głębokie na tyle, aby w nie weszły ziarenka kawy.
Odpowiedz
#47
Tylko że miałem zamiar ją wrzucić do wódki tak jak w temacie o pomaranczowo kawowej nalewce a nie wg. przepisu na "wisielca" ;) dlatego pytam ;)
Odpowiedz
#48
Nacinaj głęboko. Po maceracji ze słoja wyciągniesz skórkę pomarańczy reszta przejdzie do nalewki. Tylko pomału, jutro napiszę jak robiłem i wychodziła. Ale pamiętaj Pomarańcza ma pływać, to nie wisielec. Dodatkowa zaleta tej nalewki to, to że zdobi każdy kredens lub kominek i nie trzeba jej chować.

No i odkopałem przepis wg którego robiłem.
1. Pomarańcza naszpikowana 40-stoma ziarnami kawy
2. Dorzucam jeszcze drugie tyle kawy luzem
3. 0,5 l spirytusu 95%
4. Syrop ze szklanki wody i szklanki cukru (możesz więcej)
5. Wszystko razem na miesiąc do słoja
Jeżeli nie jesteś przesadnym estetą to nalewka nie wymaga filtrowania, gdybyś jednak chciał się pobawić to filtr do kawy załatwi sprawę. Wyjdzie z tego ok. 1 l nalewki którą odstaw na miesiąc do szafy, a potem SMACZNEGO.
Ale ciągle namawiam Cię do owoców które teraz dojrzewają.
Odpowiedz
#49
Taaa kupiłem dziś kawę w ziarnach pomarańczę no i problem. Mam 0,5L ale wódki, tak jak w przepisie ktory czytałem w temacie odnośnie tej nalewki. Problem jest ze słojem. Do jednego mi pomarańcza nie wejdzie a drugi jest troche duży także jak bym wlał wódkę i włozył pomaranczę to w słoiku było by sporo wolnej przestrzeni a i nawet pomarancza nie wiem czy cała byłaby zakryta ;/
Odpowiedz
#50
No to znowu do sklepu. Po pół litra, inny słoik, mniejsze pomarańcze lub szklane kulki.
Odpowiedz



Skocz do: