Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jaki miód do Pępkówki z Darów Natury
#1
Witam, w mojej rodzinie szykuje się kolejny potomek. Postanowiłem dać w prezencie bratowej Pępkówkę z Darów Natury. W przepisie jest napisane:
"Następnie przecedzić, dodać ok. 200g ciemnego miodu, odstawić na kilka dni i znów przecedzić."

Jak myślicie jaki miód się nada? Może być spadziowy? Nie wpłynie za bardzo na smak? Alternatywnie mam jeszcze lipowy, raczej tego używam zawsze do nalewek, bo nie ma silnego smaku, ale nie jest ciemny jak w przepisie:) Co Wy na to?:)
Odpowiedz
#2
Ja bym proponował unikać gryczanego. On może zdominować smaki zasadniczo. Sam jestem jego wielbicielem, ale....
Drugi temat to okres dojrzewania. Według mojego doświadczenia to "gdzie miód tam czas". Jak dodaję miód to ustawiam się na dłuższe dojrzewanie (mówię o latach a nie o miesiącach).
Twoja nie może czekać (potomek nie poczeka), a więc proponuję miód łagodniejszy od gryczanego. Może i spadziowy jako dodatek (np. z innym miodem) to i nie głupi pomysł?

Inna sprawa (pępkówki nie robiłem) to, że z DN wg. ich proporcji zwykle cienkusze wychodzą (poza ż. gorzką) więc spadziowy może być kuszącą propozycją.
Odpowiedz
#3
@Tata1959 czy jeżeli dodam pół na pół spadziowy i lipowy, będzie OK ?
Odpowiedz
#4
To Ty je masz i znasz ich smak, więc musisz sam zdecydować. Moją wypowiedź wyżej potraktuj jako rozważania ogólne.
Jeśli spadziowy ma zdecydowany aromat, a nalewka mdła (nie robiłem jej więc nie wiem) to może "podkręcić" jej smak, ale też i zdominować co nie musi być zaraz złe. Jeśli nalewka ma smak zdecydowany to można i na bardziej zdecydowany miodek się zdobyć. Sam wyważ co chcesz uzyskać.
DN sugerują (nie nakazują) użycie miodu ciemnego bez precyzowania jaki mają na myśli. Powiem tak: jakie mają nalewki to i takie przepisy. Moim zdaniem.... przestałem kupować ich wyroby.
Znasz swój gust oraz smaki surowców i jak nie jesteś czegoś pewny to próbuj na małych ilościach.

Niezależnie od wszystkiego zachęcam do eksperymentów i traktowania wszelkich przepisów jako wskazówek a nie nakazów.
Odpowiedz
#5
Zgadzam się z Tobą w 100%, przepisy przepisami, ale trzeba samemu dużo rzeczy ustalać:)

Jednak chcę jej tą nalewkę dać jutro więc na eksperymenty nie ma czasu, dam 50/50 spadziowego i lipowego. Co będzie to będzie:)
Odpowiedz
#6
(23-12-2012, 12:32)dziabol4 napisał(a): ..... w mojej rodzinie szykuje się kolejny potomek.........
(23-12-2012, 13:08)dziabol4 napisał(a): .....chcę jej tą nalewkę dać jutro......
Szybko to leci. ;)
Zagotuj i odszum miód (nie sam, ale z wodą), ale klarowności pewnie i tak nie uzyskasz.
Może poproś żeby otworzyła przy kolejnym potomku?
Odpowiedz
#7
Nie do końca jasno się wyraziłem:)

Jutro jest wigilia i dostanie tą nalewkę, chrzciny są za kilka miesięcy:) Do tego czasu nalewka powinna być odrobinę bardziej przegryziona:)

Swoją drogą Dary Natury chyba nie są takie złe, właśnie przypomniałem sobie o nalewce sprzed półtora roku, "Nalewka Leśniczego", na początku coś mi w niej nie pasowało, ale teraz ma fajny smak. Też polecam "Trojankę Litewską", za to odradzam strasznie suszonego derenia, strata czasu i alkoholu.



Skocz do: