Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jakość balonów, sprzętu i materiałów winiarskich w Polsce
#26
hehe mnie też spławili, dzwoniłem tam kilka miesięcy temu i nawet proponowałem pośrednictwo im w zamówieniu tych balonów ale mnie zbyli ;/
że niby już nie zamawiają, że niby nie mają, ble ble ble ;/;/
łotry samolubne.
Z tego wszystkiego rozglądam sie za pełnymi, z sokiem, ale też ich nie ma, nawet dziś napisałem do nich gdzie PEŁNE można kupić, bo nie moge dostać w hutowniach, czekam na odpowiedz.
Odpowiedz
#27
Może 7 kg soku to tylko 5 litrów? :ysz:
Tak strzelam jak to blondynka... Chyba potrzebny ktoś, kto zna blisko kogoś prowadzącego pub jakiś...
Odpowiedz
#28
Cytat:Wysłane przez Boullii
Zadzwoniłem i wiem wszystko.
To są plastikowe balony o pojemności 6,5 l, jak powiedziała mi Pani w dziale marketingu „Dmuchają je sami”. Na dzień dzisiejszy nie prowadzą (jeszcze) sprzedaży.

ja bym tam powiedział co lub kogo oni "dmuchają" ale było by to niepoprawne politycznie i może nawet groziło by banicją .... Megana pytała więc wypowiem się tutaj dla wszystkich .
Firma nie jest zainteresowana sprzedawaniem tych balonów -szkło jest zwrotne i naprawdę oni z tego rozliczają
Jako że tematem są BALONY to daruje sobie wywody nt jakości ich produktów .. mają potężnych odbiorców biorących hiper ilości po taniości
Odpowiedz
#29
pusty szklany baniak Cymesu kosztuje 20 zł,

Dzwoniłem dowiadywałem sie i można kupić sam lub z sokiem jak kto chce.

balon 5litrowy maks 15zł, więc to żadna łaska.
Odpowiedz
#30
Wracajac do glownego tematu watku na temat jakosci.

Ostatnio kupilem dwa balony 25l i musze powiedziec, ze nie spelniaja moich (moze za wysokich) wymogow. Szczegolnie to ze posiadaja owe balony w szkle babelki powietrza (majwiekszy ma dlugosc ok. 1cm).

Powiedzialem sobie trudno, trzeba wykorzystywac to co jest dostepne, ale jednoczesnie pojawilo mi sie pytanie.
Czy da sie kupic balony lepszej jakosci? i skad?
To co wymyslilem to:
* bezposrednio z huty, ale to pewnie wieksze ilosci, a ja chcialem kupic tylko kilka.
* kupic w czechach, albo innych krajach osciennych, ale jaka tam maja jakosc balonow (Demižon'ow)? moze ktos wie? (tu jest link do przykladowego czeskiego sklepu: http://eshop.vinarskepotreby.cz/index.ph...t&Itemid=1)
* mozna tez kupic od kogos stary dymion, z grubszego szkla, ale to po pierwsze nie zawsze sie udaje, po drugi trzeba troche czasu w to zainwesotwac.

Czy ktos z was ma jakies doswiadczenia zwiazane z zakupem (najlepiej nowych) dymionow lepszej jakosci niz tych ktore obecnie "zalaly" rynek? Czy sa w Polsce sklepy, w ktorych mozna kupic dymiony dobrej jakosci?
Odpowiedz
#31
(24-04-2010, 10:31)assembler napisał(a): Ostatnio kupilem dwa balony 25l i musze powiedziec, ze nie spelniaja moich (moze za wysokich) wymogow. Szczegolnie to ze posiadaja owe balony w szkle babelki powietrza (majwiekszy ma dlugosc ok. 1cm).
No to faktycznie masz za wysokie wymagania - 1cm pęcherzyk to nic, ciesz się że tylko taki...
Cytat:* mozna tez kupic od kogos stary dymion, z grubszego szkla, ale to po pierwsze nie zawsze sie udaje, po drugi trzeba troche czasu w to zainwesotwac.
W starych polskich dymionach tez są bańki powietrza zamknięte w szkle, ponadto w znacznym procencie maja tę nieprzyjemną właściwość, że ścianki są niemiłosiernie nierównej grubości - od kilkunastu do 1-2 mm. Bardzo łatwo sobie "załatwić" taki dymion, co sprawdziłem w praktyce.
Cytat:Czy ktos z was ma jakies doswiadczenia zwiazane z zakupem (najlepiej nowych) dymionow lepszej jakosci niz tych ktore obecnie "zalaly" rynek? Czy sa w Polsce sklepy, w ktorych mozna kupic dymiony dobrej jakosci?
Nie ma szans - Ambrosio zdominowało rynek. Jedynie co pozostało, to przy zakupie pracowicie przebierać towar.

Krzysztof
Odpowiedz
#32
Moje balony mają masę pęcherzyków powietrza i nic się z nimi nie dzieje. Są poddawane różnym próbom mechanicznym i chemicznym. Myślę, że nie szukajmy igły w stogu siana. Chyba, że to konkurs na balon z mniejszą ilością pęcherzyków powietrza:lol:

Ogólnie oceniam jakość polskich balonów jako dobrą.
Odpowiedz
#33
(24-04-2010, 10:42)Skrzych napisał(a): W starych polskich dymionach [...] w znacznym procencie maja tę nieprzyjemną właściwość, że ścianki są niemiłosiernie nierównej grubości - od kilkunastu do 1-2 mm. Bardzo łatwo sobie "załatwić" taki dymion, co sprawdziłem w praktyce.

No to jest duzy minus przemawiajacy za nie kupowaniem starszych dymionow.

(24-04-2010, 12:21)krzysztof1970 napisał(a): Moje balony mają masę pęcherzyków powietrza i nic się z nimi nie dzieje. Są poddawane różnym próbom mechanicznym i chemicznym. Myślę, że nie szukajmy igły w stogu siana. Chyba, że to konkurs na balon z mniejszą ilością pęcherzyków powietrza:lol:

Moze macie racje, ze niepotrzebnie zwracam uwage na drobne rzeczy.
Nie pozostaje mi nic innego tylko skorzystac z doswiadczenia bardziej zaawansowanych winiarzy i po prostu sie tym nie przejmowac :)
Dzieki za wyjasnienia.
Odpowiedz
#34
Jesli chodzi o Niemcy, to tez nie widzialem innych balonow jak tych firmy Ambrosio.
Odpowiedz
#35
Posłuchajcie rady Skrzycha - przebierajcie przy zakupie i nie narzekajcie bo lepiej nie będzie. W Polsce żadna huta balonów nie robi i raczej się za to nie weźmie, a że Włosi mają monopol to tłuką badziewie i już. Obserwowana w balonach jakość masy szklanej nie spełnia wymogów jakościowych jakiejkolwiek polskiej huty szkła ale nic na to nie poradzimy.
Odpowiedz
#36
Ok miesiąc temu kupiłem w BricoMarche szklany balon 20 l. Tydzień temu zlałem do niego wino wg Skrzycha. Po kilku dniach wokół balonu pojawiła się struga wina. Wnerwiłem się podejrzewając przeciek. Dziś rano chciałem przelać wino do tymczasowego naczynia i sprawdzić co się dzieje z balonem. Gdy chciałem podnieść balon nastąpiło najgorsze. Balon rozsypał się na kawałki a 20 litrów wina wylało się na podłogę. Dramat. Takiego g...na jeszcze nie miałem. Tyle pracy poszło na marne. Straciłem przede wszystkim dobrze zapowiadające się wino.
Odpowiedz
#37
Ostatnio kupując balon w Praktikerze na stanowisku Biowinu, przeglądałem je wszystkie, wyjmując z koszy i patrząc pod światło. Jakimś cudem udało mi się wybrać jeden w miarę dobry z tych w plastikowych koszach. Zauważyłem jednak, że balony w koszach wiklinowych mają znacznie lepszą jakość i są produkowane inną technologią. Znak firmowy ten sam - Ambrosio, ale dno balonu, w odróżnieniu od tych w plastykowych koszach, nosi ślady formy szklarskiej (płytkie żebrowanie na obwodzie) a sam balon posiada minimalna ilość pęcherzy, do tego drobnych. Balony te są droższe od tych popularnych, w plastyku, ale - o ile się to moje spostrzeżenie potwierdzi - to chyba warto się na nie przerzucić.
Odpowiedz
#38
Ostatnio kupiłem 3 balony włoskiej produkcji i powiem szczerze że jestem pozytywnie zaskoczony jakością .Mają może łącznie około 10 małych pęcherzyków .
Odpowiedz
#39
Jakość baniaków Ambrosio niestety pozostawia dużo do życzenia...
Parę dni temu pojawiło się ogłoszenie na forum dot. sprzedaży czeskich balonów:
http://wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=12869
Niestety tylko odbiór osobisty, co mnie w Gdańsku nie bardzo urządza.
Mam pytanko, czy ktoś z forumowiczów używał tych czeskich balonów? Na oko wydają się solidniejsze niż Ambrosio i kształtem przypominają stare polskie balony. Czy jest jakaś możliwość ich zakupu w Polsce? Próbowaliście zamawiać coś w czeskich sklepach internetowych z wysyłką do Polski?

PS. Ze szkła bardzo dobrej jakości są zrobione butle laboratoryjne 10L. Mam takie 3 sztuki. Mają prosty kształt i szerokie szyje, co znacznie ułatwia usuwanie resztek owoców i mycie. Wadą jest niestety cena powyżej 100 zł...
Odpowiedz
#40
Czy ktoś używa balony z szeroką szyjką do wina? Co rawda jest do niego gumowy kaptur ale zastanawiam się nad szczelnością takiego balonu?
Odpowiedz
#41
Też się nad tym zastanawiam, bo kupuje 15l balon do ratafii. Wydaję mi się, że tylko w przypadku burzliwej mogą się przydać, ale proszę bardziej doświadczonych o opinię.

Pozdrawiam
Odpowiedz
#42
Ten balon cenowo wygląda dobrze, tylko jak jakościowo? Czy któryś z kolegów forumowiczów miał kontakt z tym balonem, od tego sprzedawcy?
Odpowiedz
#43
(13-04-2016, 18:50)mickewazowsky napisał(a): Ten balon cenowo wygląda dobrze, tylko jak jakościowo? Czy któryś z kolegów forumowiczów miał kontakt z tym balonem, od tego sprzedawcy?
Jeśli nie masz 100% pewności, że zdjęcie przedstawia balon, który chcesz kupić to nie idź tą drogą.
To zdjęcie wygląda mi na tzw. 'poglądowe', więc raczej odradzam. Już mówię dlaczego...

Jakiś czas nabyłem podobnie wyglądającą (na zdjęciu) 15kę.
Po oględzinach wstępnych balon pękł mi dosłownie w rękach podczas wkładania do kartonu - mimo, że był w koszu, który też nie wyglądał jak na zdjęciu. 
Szok - bo ściany były grubości 1mm czyli PRL-owskiej szklanki.

Jak masz możliwość udaj się do Łobi, Liroja i wybierz jakiś ładny z grubego szkła :)
pozdrawiam Jurek 



Odpowiedz
#44
Ten balon to najtańszy wyrób na rynku i najgorszy wybór z możliwych. Widziałem go na żywo w jakimś markecie - cieniutkie szkło, pełne pęcherzy. O wrażeniach innych winiarzy wystarczy przeczytać w negatywnych komentarzach u sprzedających te balony. Nawiasem mówiąc, w komentarzach nieuzasadnionych, bo jak ktoś chce cos tanio to nie powinien być zaskoczony jakością.
Odpowiedz
#45
(13-04-2016, 19:04)alskarus napisał(a): Jak masz możliwość udaj się do Łobi, Liroja i wybierz jakiś ładny z grubego szkła :)

Myślisz że w marketach typu Casto, Łobi, Leroy jest coś innego niż wątpliwej jakości Ambrosio?
Odpowiedz
#46
Uhm, a przynajmniej nie kupisz kota we woreczku ...
pozdrawiam Jurek 



Odpowiedz
#47
Dlaczego "wątpliwej jakości Ambrosio"? Sam mam ich niemałe Oddziały Terytorialne i nie narzekam. Trzeba tylko faktycznie wybrać spośród kilku - Mało pęcherzy, czyste, najważniejsze - brak obrączki od kamienia - ta jest wyjątkowo cholerna do usunięcia.
Odpowiedz
#48
Pęknięte Ambrosio 54 litrowe grubość ścianki mierzona suwmiarką 1,3 mm. Oczywiście nie na całym balonie tylko w miejscowo.
Odpowiedz
#49
(13-04-2016, 21:13)GENERAL AIDID napisał(a): ...brak obrączki od kamienia - ta jest wyjątkowo cholerna do usunięcia.

Co to za obrączka? W nowym balonie ze sklepu? Jak to wygląda? Jakieś zdjęcie czy link? Będę wdzięczny Shy
Odpowiedz
#50
Witam kiedyś to balony robili żaden nie patrzał na co po co tylko dobry surowiec i hej kiedyś tynkowałem piwnice iu takiego staruszka a  tutaj 2szt balon 30l i do tego skrzynka wina na kapsle hm 20latek miały powiem tak winko ze śliwek było butelki na korek porcelanowy he moja mama z tych korków obcasy robiła jak mała była :lol:
Odpowiedz



Skocz do: