Ocena wątku:
  • 1 głosów - średnia: 3
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kącik pszczelarski (Czy mamy na forum pszczelarzy ??)
Powiem jak ja to robię - nie znalazłem przepisu na ziołomiód miętowy, więc sądziłem, że pszczoły takiego syropu nie lubią pobierać. Nic bardziej mylnego. Zbieram dziką miętę nad rzeką, skubie listki i końcówki pędów i wrzucam do wyciskarki wolnoobrotowej. Na 6 litrów syropu 3:2 daje 0,5 litra przecedzonego czystego soku miętowego, ale zapewne można tę ilość zmniejszyć.
Mięty czy pokrzywy moczonej w wodzie według starszych przepisów nie uznaje, bo to imo straszna popłuczyna.
Odpowiedz
Z tym sokiem to tylko łatwiej jest zmierzyć stężenie roztworu przed zakarmieniem dla ewentualnego zachowania powtarzalności , ale czy to lepszy sposób ??
Ja pokrzywę robiłem miksując  młode pędy pokrzyw na miazgę , taką papkę wyglądem przypominającą szpinak i to zalewałem wodą 1:1  i po godzinie cedziłem przez gęste sito i dodawałem cukier też w proporcji 1:1 i nie odnosiłem wrażenia że to popłuczyny ? Roztwór był bardzo esencjonalny i gęsty.
Lepiej być głupim z nadzieją  niż beznadziejnie mądrym.

m
Odpowiedz
    Poidło ustawione wczoraj dzisiaj odwiedziło już kilka pszczół. Matki ruszyły z kopyta, na wylotkach pełno robotnic żółtym pyłkiem - chyba leszczyny.
"Artificem commendat opus"

Odpowiedz
U mnie też pszczółki latają regularnie od kilku dni. Pyłek - leszczyna ale coś jeszcze pyli tylko nie wiem co :) Podejrzewam olchę.
Pozdrawiam, Paweł

Qui bibit, dormit; qui dormit, non peccat; qui non peccat, sanctus est, ergo – qui bibit, sanctus est.
Odpowiedz
(19-02-2019, 22:13)Boullii napisał(a): U mnie też pszczółki latają regularnie od kilku dni. Pyłek - leszczyna ale coś jeszcze pyli tylko nie wiem co :) Podejrzewam olchę.

Jaki kolor pyłku? Wydaje mi się, że jakaś odmiana wierzby pyli  bo widziałem kotki. W ubiegłym roku byłem zadziwiony jak pszczoły uwijały na cisach i thujach. Przyroda nigdy nie przestanie mnie zaskakiwać :glupek:
"Artificem commendat opus"

Odpowiedz
Godzinami można siedzieć i patrzeć jak pięknie wyglądają z pyłkiem.
Odpowiedz
Ma ktoś doświadczenie z robieniem ciasta miodowo-cukrowego? Jakie proporcje zastosować? W jaki sposób podajecie do ula?
"Artificem commendat opus"

Odpowiedz
Nie mam ścisłych proporcji. Dodaję cukier (puder) i wyrabiam aż konsystencja jest odpowiednia, nie za płynna. A tak nawiasem od dwóch lat kupuję gotowe ciasto do karmienia/pobudzania wiosennego.

PS.
Przejrzałem dzisiaj ule, przezimowały wszystkie rodziny i maja się dobrze.
A ten pyłek co nosiły to wierzba.
Pozdrawiam, Paweł

Qui bibit, dormit; qui dormit, non peccat; qui non peccat, sanctus est, ergo – qui bibit, sanctus est.



Skocz do: