Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kalkulator winiarski
#1
Właśnie zakończyłem pracę nad kalkulatorem winiarskim WineCalc. Program działa na systemach Windows XP/Vista/7. Posiada dwie funkcje. Po pierwsze, oblicza moc i słodkość wina na podstawie wszelkich chyba możliwych opcji: ilości moszczu i cukru, wskazania cukromierza (uwzględnia także temperaturę pomiaru) i zawartości soku w winie oraz dodanego spirytusu. Po drugie, oblicza potrzebne składniki na podstawie planowanej ilości, mocy i słodkości wina. Program jest oczywiście darmowy. I dodatkowo ma szczegółowo opisany i podany do publicznej wiadomości algorytm obliczeń, więc każdy może sprawdzić, czy jest wart zaufania i wyniki obliczeń są wiarygodne. Jak ktoś chciałby go wypróbować, to zapraszam na stronę http://www.tolszowka.prv.pl skąd można ten programik pobrać. Chętnym życzę miłego użytkowania. Pozdrawiam.
Tadek.
Odpowiedz
#2
Hmmm...

W oknie "Znam składniki" brakuje miejsca do wpisania początkowej zawartości cukru w moszczu...

Krzysztof
Odpowiedz
#3
No właśnie, chyba coś jest nie tak? Dla żartu, wpisałem w dolnej rubryce "dodatek wody po ubiciu drożdży" - nie zmieniając zawartości cukru razem 3,5 kg na 20L moszczu - 300 L wody i winko nadal słodkie a to już nie winko przecie :) wskazuje zawartość cukru nieco ponad 106g/l :)
Nie wskazuje też obliczeń jeżeli nie podamy temp. pomiaru nastawu.
Odpowiedz
#4
Program jest na razie w fazie rozwoju, więc mogą pojawić się błędy... (ale w wersji finalnej ich na pewno nie będzie)

Dziękuję za wszelkie uwagi i spostrzeżenia, nawet te krytyczne.

Moją ambicją jest stworzenie programu, który będzie obliczał wszystko co tylko można obliczyć, i na podstawie wszystkiego co tylko można wziąć po uwagę przy produkcji wina. Mam już pomysły na nowe funkcje w programie więc pozostaje tylko je zrealizować.

Skrzych:
"W oknie "Znam składniki" brakuje miejsca do wpisania początkowej zawartości cukru w moszczu..."
Tak, póki co cały cukier jaki znajduje się w moszczu (dodany, w soku, w miazdze, początkowy) należy zsumować i wpisać w polu "Ilość dodanego cukru". Ale to się zmieni w następnych wersjach programu. Dla jasności na razie zmieniłem trochę opis.

ryniu:
"300 L wody"
Rzeczywiście, był błąd we wzorze obliczającym. Przeoczyłem przy testowaniu. Już poprawiony i teraz wynik będzie prawidłowy.
"Nie wskazuje też obliczeń jeżeli nie podamy temp. pomiaru nastawu. "
Tak, ale to chyba dobrze, bo temperatura ma wpływ na obliczenia. Dla ułatwienia po uruchomieniu automatycznie w polu "temperatura" wpisuje się wartość "20" (nie mająca wpływu na poprawkę). Jak ktoś nie chce, niech nie zmienia...

I jeszcze jedna a ważna uwaga na temat programu. Póki co (ale to także się zmieni) seperatorem liczby niecałkowitej jest w programie kropka, a nie przecinek! Jeżeli wpiszemy w pole "2,63" to program odczyta to jako "2". Należy wpisać "2.63".

W nowej wersji 2.1 dodałem także dwie nowe funkcje obliczające w opcji "Znam składniki".

Tadek
Odpowiedz
#5
Tadku - analizowałeś post Dido?
Ja na jego podstawie zrobiłem sobie arkusz Excela, którym sie posiłkuję.

Krzysztof


Załączone pliki
.xls   Balling.xls (Rozmiar: 26,5 KB / Pobrań: 673)
Odpowiedz
#6
Dzięki Krzysztofie za udostępnienie arkusza Excela. Na pewno można wydumać z niego wiele ciekawych informacji, w tej chwili bardzo dla mnie cennych.

Pierwsza różnica jaka mi się narzuciła między twoim arkuszem a moim programem, to różnica w parametrach użytych do obliczeń. U ciebie 1 kg cukru to 0,62 l, a u mnie 0,6, albo np. parametry użyte do obliczenia poprawki na alkohol się dosyć sporo różnią. Być może twoje są bliższe prawdy, bo ja szczerze mówiąc to korzystałem tylko z jednej strony internetowej szukając tych informacji i być może twoje źródła są pewniejsze. Nie ma jednak to dla mnie większego znaczenia i nie zgłębiam na razie tematu, bo w swoim programie zamierzam w niedalekiej przyszłości wprowadzić możliwość dowolnej konfiguracji tych parametrów, aby każdy mógł ustawić swoje ulubione wartości.

Inne różnice to:

- na korzyść twojego arkusza:
> podaje się ile dolało się wody a ile soku. I bardzo dobrze. Tak powinno być.
>podaje niektóre bardziej szczegółowe informacje niż mój program.

- na korzyść mojego programu:
> twój arkusz nie uwzględnia poprawki na temperaturę (oczywiście jest mała więc można ją pominąć, aczkolwiek zaletą komputera jest, że może obliczyć wszystko bez większego problemu, więc dlaczego z tego nie skorzystać).
> aby obliczyć poprawkę na alkohol, w twoim arkuszu trzeba podać zakładaną moc wina, więc wynik może być niedokładny. W moim programie ja nic nie zakładam, po prostu obliczam moc wina w momencie pomiaru z dokładnością do 0,01 %. Zapytasz: jak można obliczyć moc, jeżeli nie znamy przecież rzeczywistego balingu (czyli w jednym równaniu jest 2 niewiadome). A jednak się da. Metodą "wahadełka" (tak sobie ją nazwałem :) ) - mój patent (nie chwaląc się :) ). Wykorzystany przez mnie algorytm jest na to dowodem.

Przewagą tworzenia programu w języku programowania nad arkuszem excela są praktycznie nieograniczone możliwości nadania tworzonemu programowi dowolnej funkcjonalności i ja się postaram to wykorzystać.

Tadek
Odpowiedz
#7
(04-08-2010, 17:24)tolszowka napisał(a): ...po prostu obliczam moc wina w momencie pomiaru z dokładnością do 0,01 %. ...
A z jaką dokładnością dokonujesz pomiar Blg, z jaką dokładnością oznaczasz zawartość cukru w owocach, z jaką dokładnością mierzysz objętość nastawu, z jaką wydajnością zachodzi fermentacja alkoholowa. Takich lub podobnych pytań można zadać jeszcze kilka, a Ty tworzysz program, który wylicza zawartość alkoholu z "dokładnością" do drugiego miejsca po przecinku? Były już na tym forum dyskusje na ten temat. Według mnie, podawanie zawartości alkoholu z taką dokładnością jest błędem i jest to po prostu przerost formy nad treścią.
Pozdrawiam Jacek.
"Bo widzisz... w piciu nie trunek jest najważniejszy, a towarzystwo" - Stach Japycz "Ranczo"
Odpowiedz
#8
Jacku - nie ma co krytykować dobrych chęci Tadeusza, choć dokładność dwóch miejsc po przecinku to dużo za dużo zważywszy na niedokładności naszych pomiarów, tudzież bardzo zgrubne poprawki na niecukry.

Krzysztof
Odpowiedz
#9
Jacku:

Ja rozumiem, że dokładność danych podanych do obliczeń (takie jak pomiar Blg, zawartość cukru w owocach, objętość nastawu) może odbiegać od wartości rzeczywistych. I na to, poza wybraniem tych wartości, które wydają się nam najwłaściwsze, nic nie możemy poradzić. Za to możemy na podstawie tych danych dokonać obliczeń o jak największej dokładności, aby przynajmniej zminimalizować błąd. To chyba lepiej, że wyniki są bardziej dokładne niż mniej... Czy według Ciebie powinienem celowo zwiększyć niedokładność wyniku? Nie rozumiem twojej niechęci do zwiększania dokładności obliczeń... Więc według mnie podawanie alkoholu z taką dokładnością nie jest błędem (bo dlaczego miało by być?).

Tadek
Odpowiedz
#10
(04-08-2010, 18:33)Skrzych napisał(a): Jacku - nie ma co krytykować dobrych chęci Tadeusza...
Nie było moją intencją krytykować dobrych chęci Tadeusza. Tym bardziej, że jestem pod wrażeniem jego umiejętności poruszania się w świecie jezyków programowania, co dla mnie jest taką samą czarną magią jak dzierganie na drutach czy komponowanie muzyki. Wielki szacun za tę umiejętność.
(04-08-2010, 19:37)tolszowka napisał(a): Jacku:
(...)Czy według Ciebie powinienem celowo zwiększyć niedokładność wyniku? Nie rozumiem twojej niechęci do zwiększania dokładności obliczeń... Więc według mnie podawanie alkoholu z taką dokładnością nie jest błędem (bo dlaczego miało by być?)...
Rzeczywiście źle sie wyraziłem w moim poście, nie powinienem pisać "według mnie". Tamto zdanie powinno brzmieć: Podawanie zawartości alkoholu z taką dokładnością jest błędem.
To nie jest mój wymysł, matematyka jest nieubłagana czy ją kochamy czy nie. Jeżeli dwie wielkości dzielisz przez siebie, a są one obarczone błędem, to zwiększając ilość miejsc po przecinku w podanym wyniku wcale nie zwiększasz jego dokładności. Dla zobrazowania podam przykład. Jedziesz samochodem, odczytujesz z licznika trasę jaką przebyłeś, niech to będzie przykładowo 34,5 km. Jednocześnie zegarkiem mierzysz czas w jakim tę trasę pokonałeś, załóżmy że z zegarka odczytałeś czas 31 minut. Zdajesz sobie zapewne sprawę z tego, że jeden i drugi pomiar jest obarczony błędem, bo każdy pomiar jest obarczony większym lub mniejszym błędem. Załóżmy jednocześnie, że Twoja rzeczywista prędkość wynosiła 70 km/h. Chcąc obliczyć prędkość z jaką sie poruszasz dzielisz drogę przez czas i otrzymujesz 66.77419354... i możesz tu dopisać po przecinku tyle cyfr ile Ci wskaże Twój kalkulator. Jednak bez względu na to ile byś cyfr nie wpisał, w żaden sposób nie zwiększysz dokładności swoich obliczeń. Dlaczego? Ano dlatego, że pomiar drogi dokonałeś z błędem +/- 0,5 km, a pomiar czasu jest obarczony błędem jednej minuty. Jeżeli nie dysponujesz urządzeniami pomiarowymi o większej dokładności, to nie jesteś w stanie dokładniej wyznaczyć swojej prędkości. Bez względu na to ile miejsc po przecinku przepiszesz z wyświetlacza swojego kalkulatora. Tak samo jest z oznaczaniem zawartości alkoholu w winie. Jeżeli wielkości wyjściowe takie jak Blg, objętość, wydajność fermentacji, masa są obarczone błędem to i wynik musi być błędem obarczony. Zwiększanie ilości cyfr po przecinku, dokładności tej niestety nie zwiększy. Ufff... ale się wykład zrobił, ale cóż matma jest wielka!
Pozdrawiam Jacek.

"Bo widzisz... w piciu nie trunek jest najważniejszy, a towarzystwo" - Stach Japycz "Ranczo"
Odpowiedz
#11
(04-08-2010, 19:37)tolszowka napisał(a): Jacku:

Ja rozumiem, że dokładność danych podanych do obliczeń (takie jak pomiar Blg, zawartość cukru w owocach, objętość nastawu) może odbiegać od wartości rzeczywistych. I na to, poza wybraniem tych wartości, które wydają się nam najwłaściwsze, nic nie możemy poradzić. Za to możemy na podstawie tych danych dokonać obliczeń o jak największej dokładności, aby przynajmniej zminimalizować błąd. To chyba lepiej, że wyniki są bardziej dokładne niż mniej... Czy według Ciebie powinienem celowo zwiększyć niedokładność wyniku? Nie rozumiem twojej niechęci do zwiększania dokładności obliczeń... Więc według mnie podawanie alkoholu z taką dokładnością nie jest błędem (bo dlaczego miało by być?).

Tadek
Za tego typu tekst, to nie tylko można by oblać egzamin, ale i ze studiów wylecieć :P. Oczywiście na Politechnice, lub czymś podobnym.

Podstawowa zasada jest taka, że nie można wyniku przedstawiać z większa dokładnością, niż dokładność pomiaru.
Odpowiedz
#12
Miałem metrologię na studiach, ale jak widać wiele mnie nie nauczyli, skoro nie znam podstawowych zasad :) .
Na szczęście nie wyleciałem i studia udało mi się jakimś cudem skończyć.

Może to prawda, że wyniku nie można przedstawić z większą dokładnością niż dokładność pomiaru. Więc jak ktoś zechce to sobie zaokrągli. Ale tu chodzi bardziej o co innego, mianowicie o to, że dlaczego mam wprowadzać jeszcze dodatkowy błąd niewłaściwymi obliczeniami. W tym to ja sensu nie widzę. Bo algorytm obliczeń tak naprawdę tylko ten jeden jest prawidłowy, a ja chciałbym zastosować ten najlepszy.

Tadek.
Odpowiedz
#13
(04-08-2010, 23:14)tolszowka napisał(a): .....Więc jak ktoś zechce to sobie zaokrągli. ........chodzi bardziej o co innego, mianowicie o to, że dlaczego mam wprowadzać jeszcze dodatkowy błąd niewłaściwymi obliczeniami. W tym to ja sensu nie widzę. ......
Tutaj masz całkowitą rację (matematyka nie znosi interpretacji) i popieram Cię w całej rozciągłości. Udoskonalaj dalej program, biorąc oczywiście pod uwagę podpowiedzi merytoryczne, i życzę Ci (i sobie) abyś w krótkim czasie wypuścił wersję finalną (prawie) doskonałą.
Odpowiedz
#14
Przespałem się z problemem i jeszcze chciałbym coś dopowiedzieć.

Mogę się mylić, ale ja myślę tak. Jeżeli podaje się jakieś dane do obliczeń, to np. liczbę :20: można potraktować jako "20,000" czyli z dokładnością do 3 miejsc po przecinku. Inna sprawa, że można określić także dokładność pomiaru. W takim przypadku należy chyba obliczyć wynik również z 3 miejscami po przecinku i tylko określić ewentualną dokładność tego wyniku (na podstawie dokładności pomiarów).

Ma marginesie to zaintrygowaliście mnie na tyle, że postanowiłem, że dodam (ale trochę później i jak sobie przypomnę zasady metrologii) obsługę dokładności pomiarów i wyników w swoim programie. I wszyscy będą zadowoleni... :) .

Tadek
Odpowiedz
#15
Tadek, nie chcę Cię zniechęcać do pracy lecz raczej zachęcać do rozwijania wszechstronności programu tzn. możliwość podania jak największej ilości danych mających wpływ na końcowy wynik.
Natomiast co do dokładności oblicznia % do drugiego miejsca po przecinku niestety nie widzę sensu. Jeszcze nigdy nie spotkałem się (oczywiście nie dotyczy to sfery laboratoryjnej) z oznaczeniami dokładniejszymi niż 0,5%.
Odpowiedz
#16
Zgadzam się z Krzysztofem, jeszcze nie widziałem na półkach w winiarniach czy innych marketach, butelek z opisem zawartości alkoholu np. 11,7%, 14,3% albo wódki 45,33%. Te kilka miejsc po przecinku i tak nie zrobi nikomu większego "bałaganu" w głowie lub nie ma wpływu na kaca:diabelek:

pozdrawiam
Odpowiedz
#17
Pojawiła się nowa wersja mojego kalkulatorka winiarskiego WineCalc 2.4.

Zmiany:
- nie podaje się już ilości moszczu i procentowej zawartości soku, tylko osobno ilość wody i ilość soku oraz procentową zawartość cukru w soku (domyślne dane można wybrać z listy),
- program wyświetla szczegółowe dane o wartościach poprawek uwzględnionych przy obliczeniach poprawki na alkohol.

Zachęcam do pobierania i pozdrawiam serdecznie :)

Tadek
Odpowiedz
#18
Witam,
Korzystając z różnych źródeł jak to forum i książka J.Cieślaka "Domowy wyrób win", napisałem również kalkulator winiarski do win mocnych (tzn. na 3 dawki cukru).
Zawarłem w nim wszystkie znane mi poprawki jak temperatura, niecukry, rozcieńczenie, a także 10% strat alkoholu z teoretycznej wydajności z cukru (wg. J. Cieślaka).
Nie jestem na 100% pewien czy kalkulator działa dobrze dlatego proszę o pobranie i przetestowanie -> POBIERZ

Kalkulator jest napisany w Excelu i w wersji obecnej (beta) ma pokazane wszystkie użyte obliczenia w formułach, także w razie zauważenia jakichkolwiek błędów proszę pisać.

W czasie testowania proszę wpisywać dane tylko w pola zielone oraz wpisywać wyłącznie cyfry. Wpisanie innego znaku spowoduje błąd w programie i trzeba będzie go ponownie uruchomić, nie zapisując żadnych zmian gdy program zapyta.
Odpowiedz
#19
hmm Tadeusz zastanawiałem się czy można kalkulatora użyć do pomiaru miodów?

Wyniki wychodzą na pewno nieprawidłowe.

Mam mały nastaw 5L gdzie wiem, że proporcje są idealne tzn 3,2L wody i 1,8L miodu.

Pomiaru BLG też jestem pewien = 35 blg

Ilość cukru w miodzie wyliczam z wzoru 1,8*1,4*73%=1,84 KG cukru we wszystkich publikacjach jest napisane, że 1L miodu waży 1,4KG i zawiera 73% cukru.

Używam WineCalc 2.4

Dane:
Ilość dodanej wody = 5L
Ilość dodanego soku = 0L - policzyłem ile cukru jest w miodzie wiec całość potraktowałem jak wodę z cukrem :)
Ilość dodanego cukru = 1,84KG

Przy takich wartościach BLG powinien wynosić 29 a tak jak pisałem jestem pewien, że wynosił 35 blg.

dopiero jak ustawie 2,277 KG cukru to blg według twojego calc powinien być 35 a to by oznaczało, iż 1.8L miodu zawiera 2,277 KG cukru czyli cukru w miodzie jest jakieś 90%....

Sugeruje się rubryką "Zawartość procentowa alko. w winie" gdzie przy tych danych 5l wody 0L soku 2,277 kg cukru blg 35 zawartość alko = 0%

Dałoby radę poprawić programik i dodać obsługę miodów?:D

Odpowiedz
#20
Masz nastaw 5L, a napisałeś że dodałeś 5L wody i 1,84kg cukru - to jest razem ok 6,1 L nastawu.

Jak wpiszesz wodę w prawidłowej ilości, tj zakładam że bylo jej ok 3,9 L to wtedy wychodzi poprawnie ;)
Odpowiedz
#21
no fakt :) głupi ja :D



Skocz do: