Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kapslowanie jako sposób na zamykanie butelek na długie leżakowanie
#1
Witam,

przeszukałem forum pod kątem tego zagadnienia i niczego nie znalazłem, więc pozwalam sobie założyć nowy temat.

Czy ktoś stosował kapslowanie butelek z nalewkami ? Wydaje się to niezłym sposobem: kapslownica to około 40 PLN, 100 kapsli to 5-6 PLN.

Butelki po piwie łatwiej znaleźć niż po gorzałeczce :) Pytanie tylko, czy to sie sprawdzi. Próbował ktoś ?

pozdrawiam
pluton
Odpowiedz
#2
Nie sądzę żeby butelki po piwie była łatwiejsze w dostępie niż butelki po wódce :nie: z jednego prostego powodu,butelki po piwie w 95% są zwrotne,a po wódce nie.
Pluton zapytaj znajomych lub kumpli o buteleczki po wódce, gwarantuję ci że są ich miliony :diabelek:
Odpowiedz
#3
Otwieranie naleweczki z butelki zakapslowanej - co z resztą jak nie wypijesz od razu całej (tak zwykle bywa, wszak nalewki degustuje się, a nie pije)? Przelejesz do buteleczki po wódzi. :diabelek:
Odpowiedz
#4
No i wybór butelek po wódce jest większy, od setek, przez małpki do litrowych:) Pluton, jeśli nie chcesz grzebać po śmietnikach (gwarantuje, że w pierwszym lepszym ze szkłem znajdziesz cały asortyment), to zapytaj pierwszego lepszego menela przyniesie całą siatkę:)
Polecam też buteleczki po tymbarkach, jeśli będziesz chciał komuś dać nalewkę jako prezent to w sam raz.
Odpowiedz
#5
Kiedyś lakowałem butelki z nalewkami, a od lat używam tylko nakrętek.

pluton jeżeli zdecydujesz się na kapslowanie nalewek to napisz jak to się sprawdza w użyciu.

Odpowiedz
#6
jest temat podobny - o zamykaniu butelek - TUTAJ może to rozwieje wątpliwości w temacie zamykania lub wyboru między butelką po piwie a butelką po wódkach.
Odpowiedz
#7
Dostałem zakapslowaną wodę z ogórków w buteleczce 187ml, po otwarciu, kapslem dało się zatkać, fakt szybko się rozeszła, ale przez krótki okres nie dało się znać, żeby alko uciekł, resztę jednakże przelałem do laborki. Na pewno warto spróbować, ale jednak skłaniałbym się ku mniejszym ilościom.
Odpowiedz
#8
(28-12-2009, 22:40)drajla napisał(a): pluton jeżeli zdecydujesz się na kapslowanie nalewek to napisz jak to się sprawdza w użyciu.

Co do zbierania butelek - to codzienne wyjscie z psem dostarcza mi okolo litra pojemnosci - w setkach i unijkach, czasem cos wiekszego.

Co do kapslowania - znalazlem cos na innym forum. Wstepnie byla taka opinia, ze jest to ok, ale ostateczne wyniki beda za pare lat :).
No i trzeba zwrocic uwage na wysciolke kapsla: niektore sa do kitu w kontakcie z alkocholem stezonym. Dobre sa te, ktore przypominaja wykladzine od sloikow twist.
Dodatkowo osoba, ktora opisywala kapslowanie stwierdzila, ze zanurza na chwile szyjke z kapslem w parafinie, dla uszczelnienia.

pozdrawiam
pluton

Odpowiedz
#9
To takie drugie zabezpieczanie, a właściwie poprawianie/ sprawdzanie szczelności. Z początku, zanim odkryłem kapturki termokurczliwe właśnie zalewając parafiną szyjki butelek z winem wprowadzałem "dodatkowe zabezpieczenie". Tak na prawdę może to dodawać estetyki i postarzać wygląd butelki, ale na tym koniec. Szczelne zamknięcie wystarczy; lakowanie czy zalewanie parafiną to czysta estetyka.

Pozdrawiam i życzę sukcesów



Skocz do: