Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kisiel - sposób na zużycie nienajlepszego wina
#1
Wprowadzenie:
Będąc na przymusowej diecie po grypie jelitowej (na szczęście już po sprawie :)) skazany byłem głównie na kisiel. A że jestem ciekawski, to chciałem poczytać, skąd się ten kisiel wziął. Trafiłem w sieci na wzmiankę, że wino bywa składnikiem owej prostej potrawy.

Istota problemu:
Mam 10l zeszłorocznego (z początku zeszłego roku) półsłodkiego winka z hibiscusa, o którym moje zdanie raczej się pogarsza (mówię tu konkretnie o moim winku, inne mogą być w porządku ;)). Nie spodziewam się, żeby dłuższe dojrzewanie bardzo mu pomogło, a picia tego staram się unikać - po prostu nie jest smaczne. Więc używam go do różnych małoskalowych kupaży i innych eksperymentów.

Rozwiązanie:
Kisielek gotowy na 0,5l wody, lub zmontowany od podstaw: 30-40dg mąki ziemniaczanej, 50-100dg cukru (jak bardzo słodki sok, można wyeliminować), wybrany sok owocowy (lub drobno starte owoce), woda do objętości 0,5l. Wodę w 1/4 do 1/2 zastąpić winem (jak wino słodkie, dać mniej cukru). Jedną czwartą płynu używamy do rozpuszczenia składników stałych, resztę zagotowujemy. Dodajemy zimne do ciepłego, gotujemy chwilkę do zgęstnienia. Przelewamy do wybranych naczynek/naczynka, opcjonalnie ozdabiamy owockami.

Wnioski:
Dobre na ciepło (zimową porą bardzo przyjemne), lepsze na zimno (na porę letnią). Hibiscus pasuje np. do kisielu poziomkowego. Możliwość zrobienia kisielu o smaku czysto winnym :). W sieci krążą przepisy na kisiel-mózgotrzep, gdzie całą wodę zastępuje się "tanim winem" - to może nie być dobry pomysł (no, ale to zależy od celu :)). Generalnie dodatek wina w 1/4 objętości wzbogaca kisielek.

Możliwości rozwoju:
Galaretka z hibiscusa? :D
Odpowiedz
#2
Przy nastawianiu wina z hibiscusa tak się rozpędziłem, że został mi cały gar wywaru, a gąsior już był pełny. Przerobiłem go więc na kisiel - paluszki lizać. Dobry był z samego hibiscusa, zapewne jeszcze lepszy byłby mieszany z jakimiś owocami. Natomiast chyba nie wpadłbym na to, żeby robić kisiel z wina czy chociażby z dodatkiem wina.

Pomysł uważam za bardzo dobry, jeżeli mój hibiscus mi nie podpasuje to skończy w garnku (nie należę do bractwa destylatów).

Co do galaretki z hibiscusa - czemu nie, z tym że na pewno przydałoby się dodać coś kwaskowatego, żeby zbyt mdła nie była, np. sok z pigwy czy cytryn.
Odpowiedz
#3
Misio, na najbliżzy zlot mazowiecki poproszę o kisielek lub galaretkę w ilości wystarczającej dla całej braci winiarsko-nalewkowej, z zapasem na dokładkę.
Odpowiedz
#4
Misio, hibiscus mdły ? No to pojechałeś po bandzie. Przecież to kwach okrutny, no chyba że lurkę zrobiłeś.
Pozdrawiam Jacek.
"Bo widzisz... w piciu nie trunek jest najważniejszy, a towarzystwo" - Stach Japycz "Ranczo"
Odpowiedz
#5
Frida - nie ma sprawy, kisielek się zrobi.
jacuś - coś w tym jest bo herbatkę z hibiscusa piję bez cytryny. Ale żebym wtedy zrobił lurkę? Co to to nie. :) Dobra zrobię jeszcze galaretkę i wtedy będę się wymądrzał, :D muszę tylko uprosić żonę żeby mi tego hibiscusa znowu nakupiła.
Pozdrawiam
Misio
Odpowiedz
#6
Pochwalę się, że zrobiłem galaretkę o smaku agrestu i wina z DR, w smaku troszkę za słodka, a jeśli chodzi o kolor to taki jak woda w Wiśle. Ale polecam bo da radę :chytry:
Odpowiedz
#7
Ja bym hibiskusa na wermut przerobil. Wydaje mi sie ze wyjdzie lepszy niz z ryzowego.
Odpowiedz
#8
Wino jakiekolwiek ,najlepiej słodkie choć inne można po prostu dosłodzić smakuje doskonale zmiksowane z owocami np miks jabłko,brzoskwinia,kilka wiśni ,potraktowane blenderem i wymieszane z winem.Pycha

To samo można zrobić dolewając do owoców wina w którym rozpuszczono żelatynę po zmiksowaniu powstaje pyszna winno owocowa pianka.Doskonały deser zwłaszcza jak umieścimy w pucharkach z dodatkiem kolorowej galaretki śmietany i co tam jeszcze ułańska fantazja podpowie.
Odpowiedz
#9
Nie radzę dodawać do kisielu nalewki, próbowałem z nalewką z wiśni i po prostu nie zastyga, wręcz przeciwnie, powstaje z kisielu "woda po kisielu"
Odpowiedz
#10
Wow nie miałam pojęcia że tak można wykorzystać nie dobre wino!  :spoko:
Odpowiedz
#11
Odkopany bardzo stary watek, więc się dopiszę. Galaretka z musującego wina (np szampana) z dodatkiem świeżych owoców jest bardzo fajna.
Odpowiedz
#12
Po to są tematy, żeby w nich pisać, nawet po wielu latach.
Gdyby były niepotrzebne, to zostałyby usunięte.



Skocz do: