Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Klarowanie- jakiś środek na jakie wino?
#1
Witam
W swojej początkującej karierze winiarza natrafiłem na problem z klarowaniem wina, z metod co znalazłem na stronie:
https://wino.org.pl/old/frames/klar.htm
Próbowałem już bentonitu na winie jabłkowym- i nie zadziałało więc zrezygnowałem z tej metody.
Później wypróbowałem metody z użyciem żelatyny na kolejnym winie jabłkowym i winogronowym- przerosło to moje oczekiwania, genialnie wyklarowane wino w 7 dni :). Użyłem tej metody na winie z śliwek mirabelek- bez żadnego rezultatu :(, teraz będę próbował środka z browinu klar-zyme do win "trudnych".
Jakie wina mogę uznać za "trudne" ?
Czy są jakieś uniwersalne zasady jaką metodę klarowania użyć do danego wina?
Szukam już od jakiegoś czasu informacji szczegółowych o klarowaniu, ale nic nie mogę znaleźć, jakieś filmiki że komuś działa bentonit? ale czym się kierować przy wyborze metody do klarowania?
Odpowiedz
#2
Uniwersalny środek do klarowania to czas i grawitacja.
Pozdrawiam, Paweł

Qui bibit, dormit; qui dormit, non peccat; qui non peccat, sanctus est, ergo – qui bibit, sanctus est.
Odpowiedz
#3
Panie kolego. W moim odczuciu długo klaruje się śliwka/morela, banan oraz jabłko które lubi pomarudzić.
Jabłko przeważnie po roku jest kryształ.
Banan klaruje mi się już półtora roku. Przy czym obecny efekt jest nienajgorszy.
Na śliweczkę pewnie trzeba ze dwóch lat. Mi się śliwka pięknie wyklarowała w butelkach. Więc potem tylko ostrożnie zlałem z butelki do butelki. ;-)

Osobiście odradzałbym stosowanie specyfików. Lepiej sobie zrobić więcej nastawów. I wtedy zawsze którymś idzie się zająć co jakiś czas. A co ma czekać - niech czeka.

Winogrona się klarują świetnie więc zaskakujące jest, że Kolega mimo to postanowił proces przyspieszyć.

Owoce na wina które mi się dobrze klarowały - co rozumiem, że po 4 miesiącach było pięknie:
-miody pitne trójniak czwórniak
-winogronowe
-głóg
-sok z brzozy
-mlecz
-czereśnia
-wiśnia

Jakieś pół roku:
-porzeczka
-truskawka

pozdrawiam
Odpowiedz
#4
Dwa lata temu zrobiłem wino z jabłek(sam wyciskałem sok) i winogron (pomieszanych czerwonych i białych). Wino z jabłek bardzo ładnie się wyklarowało, to z winogron wyglądało również na wyklarowane, ale jak zabutelkowałem to jeszcze zrobiłem się osad.

W zeszłym roku zrobiłem wino z soku nfc i nawet po 5 miesiącach nic się nie zmieniło wyglądało w moim odczuciu niezmiennie. Postanowiłem spróbować żelatyny, po 7 dniach było idealnie wyklarowane i przede wszystkim poprawił się smak :)
To z winogron po 5 miesiącach nie wyglądało najlepiej, chciałem uniknąć osadu jak z przed 2 lat to dodałem żelatyny i efekt ten sam co z jabłkowym. Oba wina pozostawiłem w balonach aktualnie mają już ok 6 miesiąc i zobaczę jak smakują.
To wino z mirabelek ma dokładnie 197 dni od nastawienia, przelewałem go już kilkakrotnie i wygląda okropnie, w smaku jest takie sobie więc myślałem użyje jakiegoś środka do klarowanie i zobaczę.
Mam jeszcze wino z aronii, jest tak ciemne że nawet nie wiem w jakim jest stanie, na nim myślałem użyć żelatyny bo w końcu to nie jest żadna "chemia" i wydaje mi się że może tylko pomóc nie zaszkodzić.
Czy są jakieś skutki uboczne stosowania środków do klarowania (poza tymi co na stronie co podałem )? Ktoś miał jakiś problem?
Odpowiedz
#5
A jak obrabiasz owoce?

Odradzam wszelkie puszczanie przez maszynkę.
Przy jabłkach nie ma wyjścia ale...
Miękkie owoce najlepiej rozgnieść.

Ja po 1 -6 tygodniach zlewam przez metalowe sitko i oddzielam owoce od wina z mułem.
Taki mulak jak jest bardzo gęsty to trzeba go jeszcze czasem przepuścić przez bawełnianą szmate po miesiącu minimum.
Potem już samo opada.
Odpowiedz
#6
Do klarowania wina jabłkowego doradzam dodać trochę miodu. Na moich nastawach dodatek miodu do wina jabłkowego działał cuda.




Skocz do: