Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Klopoty z trojniakiem
#1
POMOCY,
Dwa miesiące temu wstawiłem miodki, 6 litrów miodu na 10 litrów wody - mocniejszy trójniak (sycony).
Wczoraj go zlewałem, osadu było około 0.5 litra (mało).
Miod jest jakiś gazowany i mało alkoholowy. Pożywkę zrobiłem z drożdży winnych Madera i Burgund Biowinu.
Myślę, że coś z tym miodkiem nie gra. Nie mam Bolgometru wieć nie wiem ile ma blg.
Na forum piszecie o AnKa C (B) gdzie można te specyfiki kupić jakoś nie potrafie znaleźć. Mieszkam w Trójmiascie.

pozdrawiam,
Julas
Odpowiedz
#2
Że gazowany to oczywiste - przecież drożdże generują dwutlenek węgla.
Co do drożdży - nie można łączyć różnych raz drożdży - i tak w nastawie będzie pracować tylko jedna z nich, a druga zostanie wycięta w pień przez silniejszą.
Prawdopodobnie to jest właśnie przyczyną problemów - drożdże jednej rasy po wycięciu w pień drugiej rasy były osłabione.
Proponuję jednak zakup aerometru (w Trójmieście na pewno da się kupić), zmierzenie zawartości cukru - zawartość początkową można w przybliżeniu oszacować, znając średnią zawartość cukru w miodzie.
Jeśli nastaw jest rzeczywiście, jak piszesz, mało alkoholowy, to prawdopodobnie da się go rozruszać matką zrobioną ze zwykłych drożdży biowinu - tylko trzeba go będzie sporządzić silniejszą matkę.

/sasza
Odpowiedz
#3
Ale restart z normalnych drożdży to już jednak trochę wyższa szkoła jazdy. Jeśli już to rób nastaw na opak: wlewaj powoli miód do MD.
Ja jednak polecałbym Ankę. W tej kwestii napisz PW do dzidka.
Odpowiedz
#4
Obawiam sie, ze Dzidka brak przez jakis czas...

POZDR K
Odpowiedz
#5
Fakt, wyraziłem się nie do końca dokładnie. Ważne jest aby przyzwyczaić drożdże do alkoholu. O procedurze pisal już Witek tutaj:

http://wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=961

Oczywiście lepiej (a na pewno prościej) byłoby, gdybyś zdobył Ankę.
A tak czy inaczej zacznij od nabycia aerometru. Pewnie na forum (a może i na old.wino.org.pl) jest jakiś adres w Gdańsku - jeśli nie, to na pewno na forum jest ktoś z Gdańska kto podrzuci stosowne adresy.

/sasza
Odpowiedz
#6
Dzięki za pomocne rady.
Bolgometr kupię bez problemu lecz nie wiem gdzie kupić drożdże An.Ka w tradycyjnych sklepach u nas sprzedają tylko BioWin.

pozdrawiam,
Odpowiedz
#7
Zamiast otwierać nowy watek poproszę tutaj o radę :pomocy: .

Dnia 23.12.2015 nastawiłem pierwszego trójniaka syconego Kapucyńskiego z dodatkiem skorki pomarańczowej wzorowanego przepisem z książki J.Cieslaka.

Spis pomiarów Balinga:
- Start            -  30 Blg,
- 25.12.2015   -  27 Blg,
- 31.12.2015   -  19 Blg,
- 05.01.2016   -  16 Blg,
- 17.01.2016   -  12 Blg --> Przestał pracować --> odstawiony do ciemnej piwnicy 3msc,
- Dzisiaj 20.04 -  12 Blg.

Składniki nastawu 5L wg. J.Cieslaka:
- Miód  1,6l ( 1l - Gryka, 0,6 - Wielokwiat)
- Woda 3,4l
- Chmiel - 3g
- Imbir suszony - 1g
- Cynamon - 1g
- Wanilia - 1/2 strąka,
- Kwasek cytrynowy - 30g,
- Skorka pomarańczowa,
- Drożdże - Bayanusy G995,
- Pożywka kombi niestety dodana na samym początku (nie dodałem DAF'a/DAF'u  :placze:   ),
- Nie napowietrzałem od nastawu - tylko tyle powietrza co się dostało podczas pomiarów.
- Temp ferm stała ok: 23°C

Zapach: przyjemny lekko pomarańczowy, świeży. || Smak: Dość słodki całkiem smaczny, wyczuwalna lekka nuta goryczki.
O ile smak i zapach by się jakoś ułożył po dłuższym czasie o tyle miód nie wykazuje chęci do klarowania.


Jak wnioskuje z pomiarów BLG nastaw nie przefermentował do końca i jest ok 12% alkoholu.
Z restartem trochę ciężko i może nic z tego nie wyjść. Myślałem aby spróbować dodać trochę pożywki zgodnie z informacjami zasięgniętymi tutaj na forum.


I moje pytanie brzmi: Co byście uczynili na moim miejscu aby miód się wyklarował?

1. ryzykować restart?
2. dodać pożywki?
3. odstawić w ciemne miejsce i zapomnieć?
4. spić się i w akcie desperacji nastawić kolejny miód :slinka:  ?

Pozdrawiam i dzięki za rady :spoko: .
Wasze zdrowie!
Odpowiedz
#8
Powinieneś go zostawić w spokoju w chłodzie, mi też się długo klarowały niektóre miody gdy o nich zapomniałem to byłem zaskoczony że topornie się klarowały a tu nagle cały "syf" opadł. W ciągu 2 lat się wyklaruje i akurat to jest minimalny czas po którym możesz go pić (tzn możesz wcześniej ale dojrzewanie miodu ma duże znaczenie dla smaku).
Pozdrawiam

Paweł

Odpowiedz
#9
Ad.1- raczej za późno, restart w miodach jest dużo trudniejszy niż w winach, a na obecnym etapie nie ma szans.
Ad.2- pożywka i napowietrzanie ma sens na początku fermentacji.
Ad.3- to jest najlepsze rozwiązanie.
Ad.4- ooo to rozwiązanie jest całkiem do rzeczy. :D
Lech



Skocz do: