Ocena wątku:
  • 2 głosów - średnia: 4.5
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Korzeń - Iris florentina czy Iris pseudoacorus
#76
Witam
Gdyby ktoś mający kartę kredytową był tak miły i zorganizował zbiorowy zakup też bym się dołączył a potem odpowiednio odwdzięczył . :jupi:

Wacek
Odpowiedz
#77
Witam
Może pomogę
http://www.ekobaby.pl/sklep.php?cat=13&id=46

Odpowiedz
#78
Stop, powoli, ja to już kupiłem.
Może mam pecha ale egzemplarz który dostałem nie pachnie fiołkami.
Ani na sucho ani na mokro.
W ogóle niczym nie pachnie i nie ma żadnego smaku.
Kawałek waży kilkanaście gramów (mój 13,5)
Wg przepisu na 10 l bernardyńskiego 0,5 g się należy.
Jakby to miało zaromatyzować prawie 270 litrów miodu to powinno
waniać na odległość. Coś tu nie gra!
Jak kto chce niech kupi może trafi lepiej.
Jacek
dopisek: z tego co wyczytałem, świeże kłącze capi glebą jak każdy inny irys. Dopiero po odarciu ze skóry i wysuszeniu powinno mieć zapach fiołkowy. Przemysłowo wydobywa się z tego właśnie ten aromat dla perfumerii. Proces trwa 7 lat i olejek (iron) jest bardzo cenny.
Może niemowlakom wciskają takie już pozbawione aromatu gryzaki.
W końcu taka mała bida co jej zęby dopiero rosną się nie poskarży.
Odpowiedz
#79
Cytat:Wysłane przez -PITER-
Witam
Może pomogę
http://www.ekobaby.pl/sklep.php?cat=13&id=46

Na zdjęciu w tym sklepie nie jest florentyński. Florentyński JEST BIAŁY!
Jednak tekst potwierdza to co usłuszałem od starszej pani z hurtowni zielarskiej: lepiej kupić plastikowy gryzaczek.:glupek:
Odpowiedz
#80
Cytat:Wysłane przez Wacek
Witam
Gdyby ktoś mający kartę kredytową był tak miły i zorganizował zbiorowy zakup też bym się dołączył a potem odpowiednio odwdzięczył . :jupi:

Wacek
Witam. Kartę posiadam i jestem "blisko" źródełka. Jedynym problemem może być odbiór wysyłka, bo angole jakoś nie lubią tych z republiki i wysyłki dochodzą tylko do Nordu a na południe już nie. Za 2 tygodnie wracam z delegacji do Dublina i mogę się zorientować jak by się miały sprawy.
Pytanie dla kogo i ile by było potrzebne. Nic nie mogę obiecać (asortymentu dla dzieci też mi nie chcieli przysłać) ale spróbować mogę.
Odpowiedz
#81
Witam
Jestem zainteresowany . Szczegóły na PW .
Wacek
Odpowiedz
#82
Cytat:Wysłane przez Marcus
KTÓREGO KOSAĆCA UŻYĆ ????
l

Czy ktos z Lodzi i okolic pisze sie na wspolne zakupy ?

http://www.irises.co.uk/index.php?page=c...uctid=7541

pozdrawiam
Odpowiedz
#83
Witam
No to irysy przyleciały z Anglii :brawo:
Odciąłem plasterek korzenia do powąchania :tylek: , pachnie jak kartofel .



Wacek


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#84
Cytat:Wysłane przez Wacek
...
Odciąłem plasterek korzenia do powąchania :tylek: , pachnie jak kartofel .
Wacek
Zapach kartofli jest do zniesienia ;)
Dobrze że irysy dotarły. Będziemy rozmnażać i testować. :tuptup:
Odpowiedz
#85
Surowcem do zbioru jest 2-3 letni odcinek kłącza.
Pachnie jak należy dopiero po wysuszeniu.
Inaczej, ten kawałek z którego teraz wyrasta zielone będzie można zebrać najwcześniej w przyszłym roku w końcu sierpnia a najlepiej za dwa lata. Wysuszyć i dopiero powąchać.
Piszę z głowy czyli z niczego ale tyle udało mi się zapamiętać.
Jacek

PS. To chyba z tego upału ale przecież pisałem to samo parę postów wyżej. Krótko mówiąc najlepiej pachnie "dziadek"
"pradziadek" zaczyna już próchnieć.:lol:
Odpowiedz
#86
Cytat:Wysłane przez R-Jacek
... w przyszłym roku w końcu sierpnia a najlepiej za dwa lata. Wysuszyć i dopiero powąchać.

Jacek


To mnie pocieszyłeś bo już myślałem że za 82,40 (funtów) dostaliśmy zielsko .

Wacek
Odpowiedz
#87
Tak z ciekawosci szukalem czy u mnie w Niemczech mozna dostac te irysy florentynskie i faktycznie znalazlem je w internetowym sklepie wysylkowym.
Wlasciwie nie o tym chcialem, bo w opisie tego kwiatka na stronie tego sklepu natknalem sie na ciekawa informacje, ktora Was na pewno zainteresuje. Dla znajacych niemiecki podaje w oryginale:

Die frisch gegrabenen Iris-Rhizome zeigen noch keinerlei Veilchenduft, erst nach trockener Lagerung von ein bis zwei Jahren bildet sich der Duft heraus.

Dla nie znajacych jezyka niemieckiego tlumacze:

Swiezo wykopane klacza irysa nie wykazuja zapachu fiolkow, dopiero po przechowywaniu suszu przez okres 1-2 lat wytwarza sie ten zapach.

Wiec trzeba sie uzbroic w cierpliwosc :tuptup: zanim otrzymamy material nadajacy sie do naszych celow.

Znalazlem jeszcze inna ciekawa informacje. Znowu najpierw podaje w oryginale:

Die Iris pallida. Auch sie ist Lieferant der „Veilchenwurzeln“. Ja sie hat die 'Florentina' im Feldanbau weitgehend abgelöst, wahrscheinlich ist sie ertragreicher.

Teraz tlumaczenie:
Iris pallida, jest rowniez dostarczycielem "korzenia fiolkowego", w wielu uprawach polowych wyparl nawet florentine, bo prawdopodobnie jest wydajniejszy w zbiorach.

Dla jasnosci dodaje zdjecie iris pallida.

Te wszystkie informacje znalazlem tutaj


Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz
#88
Cytat:Wysłane przez yagon
Tak z ciekawosci szukalem czy u mnie w Niemczech mozna dostac te ....

Witam
To może byś poszukał nasion - Artemisia alpina Pall. ex Willd. - Synonyms: Artemisia caucasica Willd. Tzw piołun alpejski szukamy ich dłużej niż irysów :tancze:

Wacek

ps. mają- Artemisia pontica - Römischer Wermut i 2 rodzaje absinthium :uff: , tacy to pożyją
Odpowiedz
#89
Cieszę się,że z irysami już sprawa zamknięta (przynajmniej jeśli chodzi o dostawę). Mam nadzieję,że to jest właśnie to czego szukaliście i jak pisał R-Jacek za 2 lata będzie już pewność.
Odpowiedz
#90
Cytat:Wysłane przez seal69
Cieszę się,że z irysami już sprawa zamknięta

Witam
Jeszcze raz WIELKIE DZIĘKI , bez Twojej pomocnej dłoni (z kartą kredytową) nie mielibyśmy tych korzonków . :1miejsce:

Wacek
Odpowiedz
#91
I ja się dołączam do podziękowań. Właśnie odebrałem przesyłkę z irysami. :1miejsce:
Teraz tylko czekać i za parę lat nastawiam pierwszy miodek :slinka:
Odpowiedz
#92
Cytat:To może byś poszukał nasion - Artemisia alpina Pall. ex Willd. - Synonyms: Artemisia caucasica Willd. Tzw piołun alpejski szukamy ich dłużej niż irysów.

Wacek, mowisz - masz ! :jezor:

Tutaj masz linka bezposrednio do zamowienia nasion w ogrodzie botanicznym Uniwersytetu Bochum. Wlasciwie zamowienie to jest przeznaczone do wymiany nasion pomiedzy ogrodami botanicznymi na calym swiecie, ale z tego co widze, nikt nie wymaga jakiegos potwierdzenia, ze zamawiajacym jest ogrod botaniczny. Trzeba tylko wpisac numery nasion jakie chce sie otrzymac i adres dokad maja byc wyslane.
Mysle, ze warto sprobowac, niczym sie nie ryzykuje, jedynie mozesz stracic kase na znaczek do Niemiec, jesli bedziesz wysylal zamowienie poczta. Jedyny szkopul to fakt, ze zamowienie powinno byc wyslane mozliwie do konca kwietnia, wiec w tym roku juz "po ptokach", chociaz slowo "mozliwie" pozostawia pewna furtke, ze pozniejsze zamowienia tez beda realizowane.

Oczywiscie niech nie zamawia 10 osob z forum, kazdy dla siebie, bo wtedy sprawa wyda im sie podejrzana. Niech jedna osoba wysle zamowienie i jesli dostanie nasionka to sie podzieli. (Mam taka nadzieje.)

Dla niepoznaki, aby stworzyc wrazenie, ze zamawiajacym jest jakis ogrod botaniczny, zamowcie wiecej gatunkow nasion, nie tylko Artemisia caucasica Willd. Maksymalnie mozna zamowic 30 roznych gatunkow nasion.
Zreszta wszystko jest tam opisane w dwu jezykach - niemieckim i angielskim.

Zycze powodzenia i pozdrawiam
Krzysiek
Odpowiedz
#93
Witam

Wielkie dzięki :brawo: . Będę działał . A jak się uda to się podzielę tak jak nasionami artemisia absinthium i sadzonkami iris florentina .

Wacek
Odpowiedz
#94
Cytat:Wysłane przez R-Jacek
Surowcem do zbioru jest 2-3 letni odcinek kłącza.

ponizej zacytuje cus z madrej ksiazki o ziololecznictwie dla lekarzy *NIE dla nalewkarzy :)

IRIS GERMANICA — KOSACIEC NIEMIECKI
Ang. German Iris; franc. Iris germanique; niem. Deutsche Schwertlilie; ros. Kasatik germanskij.
Występowanie. W Basenie Morza Czarnego i Morza Śródziemnego, uprawiany w Polsce
i wielu innych krajach.
Surowiec. Kłącze kosaćca (okorowane) — Rhizoma Iridis.
Inne gatunki: Iris pallida — Kosaciec blady oraz Iris florentina — Kosaciec florencki
dostarczają równowartościowego surowca. Główne związki.
Olejek eteryczny 0,2—0,3% (m.in. iron, kw. mirystynowy),
garbniki 6—8%, związki cukrowe ok. 6%, olej tłusty ok. 8%,
flawonoidy, irydyna, skrobia ok. 50%, sole mineralne, śluz do 10%.
Działanie. Expectorans, diureticum. Surowiec działa powlekające (śluz),
powoduje pęcznienie zalegającej wydzieliny w górnych drogach oddechowych,
przywraca naturalny ruch nabłonka rzęskowego i wyzwala odruch wykrztuśny.
Wyciągi wodne nieznacznie zwiększają wydalanie moczu (flawonoidy) i działają
słabo ściągająco oraz przeciwbakteryjnie (garbniki) na błony śluzowe przewodu
pokarmowego.
Działania uboczne. Osoby uczulone na surowiec reagują wysypką, nieżytem nosa.
Zastosowanie. Wyłącznie jako składnik wykrztuśnych lub moczopędnych mieszanek
ziołowych. Dawniej kłącze kosaćca podawano małym dzieciom do „przecierania zębów”,
zaniechano tego jednak ze względu na częste wywoływanie zakażeń jamy ustnej.
Kłącze kosaćca wykorzystuje się w przemyśle chemicznym do produkcji perfum.
Zastosowanie w homeopatii. 1. Migrena z nudnościami, której pierwszymi objawami
są często mroczki przed oczyma; 2. Nieżyty i stany zapalne całego przewodu pokarmowego
z uczuciem pieczenia. Ślinotok. Nudności i wymioty o zawartości wodnistej lub kwaśnej
oraz podrażnienie wątroby i trzustki;
3. Częste wymioty niemowląt;
4. Neuralgie nerwu trójdzielnego lub kulszowego.
Postacie leku. W mieszankach ziołowych: wykrztuśnej, np. wraz z Fruct. Foeniculi, Fl. Malvae, Fol. Farfarae, Rad. Glycyrrhizae, Herb. Thymi, Fol. Plantaginis, Rad. Primulae; moczopędnej, np. wraz z Fol. Betulae, Herb. Equiseti, Fl. Pseudoacaciae, Fl. Cyani, Herb. Violae tric., Stigma Maydis, Fruct. Petroselini.


pozdrawiam
pluton
Odpowiedz
#95
Dziś porządkowałem swoją ziołową "apteczkę" i odnalazłem wysuszone kłącze irysa. Kłącze to odciąłem w połowie kwietnia 2009, był to ten odcinek który posadziłem wiosną 2007 jako sadzonkę. Bezpośrednio po zbiorze pachniał glebą, można to też określić jako zapach surowego ziemniaka. Kłącze umyłem i obrałem najcieniej jak tylko się dało. Suszyłem na parapecie południowego okna do końca sierpnia.
Pierwotny zapach zanikł po ok miesiącu, do końca suszenia korzonek nie pachniał niczym. Uznałem to za porażkę ale żal było wyrzucić.
Zapakowałem w woreczek foliowy i wylądował na dnie szafki z ziółkami.
Dziś ten korzonek pięknie pachnie fiołkami. Nie jest to zapach bardzo intensywny ale z żadnym innym pomylić się nie da.
Iris germanica o kwiatach jasnobłękitnych prawie białych.
Pozdrawiam hodowców iris florentina, cierpliwości życzę i nie poddawajcie się do końca.
Jacek
Odpowiedz
#96
Czyli można powiedzieć,że "Święty Grall" midosytników został szczęśliwie odnaleziony ;)
Odpowiedz
#97
Witam!
Koledzy, poszukuje juz od jakiegos czasu "korzenia fiolkowego" a tu prosze - jest wiecej poszukiwaczy.
Chcialbym kupic jakis material rozmnozeniowy. Moze ktos mogl odsprzedac sadzonke?

pozdrawiam
Michal
Odpowiedz
#98
(13-04-2010, 18:38)kretek napisał(a): Witam!
Koledzy, poszukuje juz od jakiegos czasu "korzenia fiolkowego" a tu prosze - jest wiecej poszukiwaczy.
Chcialbym kupic jakis material rozmnozeniowy. Moze ktos mogl odsprzedac sadzonke?

pozdrawiam
Michal
Witaj.
Te z ostatniej akcji są młode i nawet do podziału się nie nadają.
Pozostaje czekać lub zorganizować drugą akcję. Można poszukać nowego, bardziej przystępnego źródła.
Odpowiedz
#99
Chętnie przyłącze się gdyby ktoś organizował akcję, lub cierpliwie poczekam gdyby akcji nie było (właściwie to zgłaszam akces w imieniu swego ojca)
Odpowiedz
Witam
No i jeden z irysów zakwitł :)



Załączone pliki Miniatury
   
Odpowiedz



Skocz do: