Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kulinaria - pstrąg
#1
Jako, że z połowami na forum jest krucho, pochwalcie się swoimi przepisami na smaczną rybkę

Dzisiaj zaprezentuję przepis na rybę w popularnej folii aluminiowej

skład:
-  Ryba ( najlepiej pstrąg )
-  natka pietruszki
-  masło
-  sól
-  pieprz
-  cytryna
-  odrobina wegety

Rybę patroszymy, dokładnie myjemy, po kazdej ze stron rybę nacinamy pod kątem do kręgosłupa, nacięcie co 1.5 - 2 cm, przyprawiamy do smaku z obu stron solą i pieprzem, do środka ryby i po bokach wkłądamy pietruszkę ( może być suszona ).Do środka wkładamy 3 plasterki cytryny, bez skórki. Całość pakujemy w folię aluminiową i na wierzch dajemy 3 łyżeczki masła. Dokładnie zawijamy i na 180 stopni do piekarnika, na około 20 minut. Zawijać należy w taki sposób żeby otwarcie tej potrawy nie sprawiło nikomu problemu i aby powstały potem sos nie rozlał się na jedzącego.
Rybkę można połączyć z ćwiartkami ziemniaków pieczonych w piekarniku, z tym że ziemniaki wstawiamy wczesniej a pod koniec rybę, należy tak to zgrać żeby rybka wyszła na równo z ziemniakami. Do dania świetnie pasuje koslo, sałatka z kapusty.
Danie szybkie i smaczne
Odpowiedz
#2
A spróbuj tą samą rybę położyć w naczyniu żaroodpornym, żeliwnym lub gęsiarce. Na dno wlej szklaneczkę czerwonego półsłodkiego wina(to z jakiego owocu zależy od preferencji). Całość nakryj pokrywką z folii aluminiowej. Po 10 minutach zdejmij folie aluminiową polej rybkę sosem i dalej piecz bez nakrycia. Ja bym jednak piekł jeszcze max 5 minut. Rybka może leżeć na cytrynce a w środku rozmaryn. Broń Boże nie nacieraj rybki solą. Tylko pieprz. Na koniec już na talerzu obsyp rybkę grubą morską solą. A sosikiem można oblać rybkę i np frytki po belgijsku smażone na łoju wołowym. A i zapomnij o wegecie jest niepotrzebna.
Rozmaryn można zastąpić np trawą cytrynową.
Pozdrawiam
Kamil
Odpowiedz
#3
Skrapianie ryby cytryną powoduje ścinanie białka, czyli mamy efekt podwójnego smażenia :(
Również nie jestem zwolennikiem szczelnego zawijania w folię alu - wtedy rybkę dusimy, a nawet gotujemy.
O pieczeniu można zapomnieć
pozdrawiam Jurek 



Odpowiedz
#4
(27-09-2016, 14:25)jaguar56 napisał(a): A spróbuj tą samą rybę położyć w naczyniu żaroodpornym, żeliwnym lub gęsiarce. Na dno wlej szklaneczkę czerwonego półsłodkiego wina(to z jakiego owocu zależy od preferencji). Całość nakryj pokrywką z folii aluminiowej. Po 10 minutach zdejmij folie aluminiową polej rybkę sosem i dalej piecz bez nakrycia. Ja bym jednak piekł jeszcze max 5 minut. Rybka może leżeć na cytrynce a w środku rozmaryn. Broń Boże nie nacieraj rybki solą. Tylko pieprz. Na koniec już na talerzu obsyp rybkę grubą morską solą. A sosikiem można oblać rybkę i np frytki po belgijsku smażone na łoju wołowym. A i zapomnij o wegecie jest niepotrzebna.
Rozmaryn można zastąpić np trawą cytrynową.

Ponieważ uwielbiam ryby, muszę spróbować tego przepisu, wino czerwone znajdzie się bez problemu np. czeremchowe. :slinka:
A do tego piwo np. żytnie własnej produkcji.:)
Lech
Odpowiedz
#5
Po co do tego wegeta? To tylko popsuje smak całego dania.
Owijanie w folię aluminiową? Niepotrzebnie. Można zwykłą blachę do pieczenia wyłożyć papierem do pieczenia i przykryj folią. Można też w naczyniu żaroodpornym. Wygodniejsze są te z pokrywką(gdy spód się rozbije, to na samej pokrywce też można coś robić.

To, co alskarus napisał o soku z cytryny i rybie jest bardziej znane jako "gotowanie na zimno". Popularne danie- ceviche.

Ostatnia część wypowiedzi trolla- coleslaw.

Grzegorz

"Nie spiesz się tak młody przyjacielu!

Nikt nie umknie przed swoim losem."

Odpowiedz
#6
(27-09-2016, 14:25)jaguar56 napisał(a): A spróbuj tą samą rybę położyć w naczyniu żaroodpornym, żeliwnym lub gęsiarce. Na dno wlej szklaneczkę czerwonego półsłodkiego wina(to z jakiego owocu zależy od preferencji). Całość nakryj pokrywką z folii aluminiowej. Po 10 minutach zdejmij folie aluminiową polej rybkę sosem i dalej piecz bez nakrycia. Ja bym jednak piekł jeszcze max 5 minut. Rybka może leżeć na cytrynce a w środku rozmaryn. Broń Boże nie nacieraj rybki solą. Tylko pieprz. Na koniec już na talerzu obsyp rybkę grubą morską solą. A sosikiem można oblać rybkę i np frytki po belgijsku smażone na łoju wołowym. A i zapomnij o wegecie jest niepotrzebna.
Rozmaryn można zastąpić np trawą cytrynową.

Poprzedni post został wykasowany więc pisze ponownie

Sposób który podałeś jest ciekawy, na pewno skorzystam, muszę pojechać do okolicznego stawu hodowlanego po pstrągi. Mój przepis wziąłem z kuchni.tv, lekko go dopracowałem, z wegetą napisałem kto jak woli. Ryba zrobiona w sposób który podałem jest uduszona i bardzo miękka. Jak ktoś zrobi w takim wydaniu proszę o info czy smakowało
Odpowiedz
#7
Ryba z folii jest smaczna. Robiłem kilka razy ale ryba z grilla bez folii na samym ruszcie jest wybitna. Na samym ruszcie robię np: doradę.

Przepis bajecznie prosty a po za tym dorada posiada jedynie długie ości żebrowe i kręgosłup.

-Dorada z rusztu dla (dla osoby 1 sztuka wystarczy jeśli są jeszcze inne potrawy z grilla):
Dorada patroszona (fajnie jest kupić doradę całą i wypatroszyć ją samemu ale od strony grzbietu, tak by usunąć ości żebrowe i kręgosłup ale i tradycyjnie patroszona jest równie dobra)
-Cytryna
-rozmaryn
-pieprz (używam młotkowanego- ma intensywniejszy smak bo nie zawiera wypełniaczy)
-opcjonalnie chilli świeże lub suszone(używam suszonego bo świeżego trudno dawkować)
-płatki masła(2-3 na rybę)
-gruboziarnista sól (morska jest dobra ale kamienna też ładnie smakuje jak komuś nie przeszkadza czasem troszkę piasku)
A jedna z ważniejszych informacji. Pamiętajcie że nie grillujemy zimnych ryb. Powinny po wyjęciu z lodówki chwilę postać w temp pokojowej.

Rybkę nacinamy skośnie nożem tak max 0,5 cm wgłąb mięsa i obsypujemy pieprzem, chilli a następnie odstawiamy na 15-20 minut.
Następnie do środka wkładam 2 plastry cytryny, płatki masła i rozmaryn. Ja zaszywam ją przędzą wędliniarską by składniki nie wypadły i masło nie uciekło.
Opiekam na grillu do czasu zrumienienia skóry i jak mięso przestanie być szkliste.
Podaję gorącą prosto na talerz z kawałkiem cytrynki i grubą solą do oprószenia.
Do tego sałata i zimne piwo lub wino jak kto lubi.
Pozdrawiam
Kamil
Odpowiedz
#8
Przygotowując rybkę na grillu fajnie jest zrobić coś w rodzaju promiennika ciepła nakrywając żar folią alu (błyszczącym do góry), a rybkę położyć na ruszcie, na papierze do pieczenia (nie ma obaw, nie zdąży się spalić), za to nie będzie się przyklejać.
pozdrawiam Jurek 



Odpowiedz
#9
To na pewno dobry pomysł na uniknięcie przesuszenia ryby. Inny to właśnie zawinięcie w folię.
Dodam taką półżartem uwagę ogólną... otóż wytrawni wędkarze irytują się na nazywanie "tego ze sklepu" pstrągiem... "To ze sklepu" to jest "tęczak" czyli pstrąg tęczowy - a nasz rodzimy gatunek zwie się pstrągiem potokowym. Rzecz o tyle istotna, że z powodu handlowej popularności "tęczaka" każdy obywatel uważa, że "jadł pstrąga" i że w sklepie się kupuje "pstrąga" a ma przy tym na myśli "to, co mieszka w górskich potokach". Otóż PSTRĄGA jadają tylko wędkarze i ich rodziny (ja ostatnio wieeeele lat temu) a poza tym one owszem, żyją w górach - ale także na Pomorzu i zresztą w wielu innych rejonach kraju... :)
Pomijając to wszystko - tęczak ma dużo mniejsze wymagania od rodzimego pstrąga i dlatego tak się przyjął w hodowli. Kulinarnie spokojnie dorównuje potokowcowi a jako trofeum wędkarskie... też nie ustępuje bo walczy nawet zajadlej od rodzimego :D
Odpowiedz
#10
Jak ktos ma jeszcze sprawdzone pomysły na pstrążka to poprosimy ( słyszałem o pieczeniu ryb w gruboziarnistej soli ) ale nie mogę odszukać dokładnego przepisu i nie wiem czy delikatny kropek ( tęczak ) się nada.
Odpowiedz
#11
Np. ten: https://chilitonka.com/2013/02/06/pstrag...-morskiej/

Grzegorz

"Nie spiesz się tak młody przyjacielu!

Nikt nie umknie przed swoim losem."

Odpowiedz
#12
(29-09-2016, 10:34)grzechu napisał(a): Np. ten: https://chilitonka.com/2013/02/06/pstrag...-morskiej/

Dokładnie chodziło mi o ten przepis, jakby ktoś przetestował to poproszę o info :slinka:
Odpowiedz
#13
Robiłem, polecam, rybka wychodzi super, zamiast trawy cytrynowej używałem cebuli dymki lub bazylii świeżej.
Lech


Skocz do: