Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Kwas pruski a owoce i czas fermentacji
#51
Wszystko jest dobre w pewnych granicach.
Tydzień z pestkami wystarczy.
Pestki dają goryczkę, za którą ja na ten przykład, nie przepadam ;)
Odpowiedz
#52
kwas pruski ma zapach migdałów( migdały są słodkie) a smak goryczy od czego pochodzi?
Odpowiedz
#53
Gorycz pochodzi właśnie z pestek.
Odpowiedz
#54
Skórka cytrusów też jest gorzka.
Czy jest to gorycz ze środka pestki?
Czy jest to gorycz ze skórki miękkiej nasion w pestce?
Czy jest to gorycz z twardej osłonki?
Odpowiedz
#55
A co za różnica z której części pestki?
Odpowiedz
#56
(18-07-2012, 15:27)Grze$ napisał(a): A co za różnica z której części pestki?

Bo chciałabym wiedzieć,gdzie jest więcej kwasu pruskiego o słodkawym smaku a skąd pochodzi ta gorycz i co to jest!
Tak tylko pytam. Może ktoś wie?

:glupek::glupek::glupek::):):):):):):):):sloik::sloik::sloik::sloik:
Odpowiedz
#57
A ja fermentowałem wiśnie w miazdze razem z pestkami przez 5 dni i nie czuć goryczki. Więc IMHO nie ma co ograniczać się do 2, góra 3 dni w przypadku fermentacji w miazdze tych owoców.
Odpowiedz
#58
W ogóle przeceiż przy fermentacji w miadze pestki zbierają się na dnie i można je łatwo wyciągnąć.
Odpowiedz
#59
Wiem, ale po co, skoro można razem z miazgą wywalić. Co się będę beblał z 40 litrami miazgi.
Odpowiedz
#60
(25-07-2012, 10:28)Semele napisał(a): Wiem, ale po co, skoro można razem z miazgą wywalić. Co się będę beblał z 40 litrami miazgi.
Pisałem to do winiarzy, którzy tak strasznie boją się mitycznego kwasu pruskiego, że potrafią wydrylować 40 kg wiśni ;) A lepiej po prostu owoce pognieść, zadać pekto, zafermentować nastaw i usunąć pestki jak tylko nastaw zacznie się rozwarstwiać na pływającą czapę z wierzchu, płyn pośrodku i pestki na dnie. Czyli w godzinę po rozpoczęciu fermentacji burzliwej.
Odpowiedz
#61
(25-07-2012, 12:00)LeBoucher napisał(a):
(25-07-2012, 10:28)Semele napisał(a): Wiem, ale po co, skoro można razem z miazgą wywalić. Co się będę beblał z 40 litrami miazgi.
Pisałem to do winiarzy, którzy tak strasznie boją się mitycznego kwasu pruskiego, że potrafią wydrylować 40 kg wiśni ;) A lepiej po prostu owoce pognieść, zadać pekto, zafermentować nastaw i usunąć pestki jak tylko nastaw zacznie się rozwarstwiać na pływającą czapę z wierzchu, płyn pośrodku i pestki na dnie. Czyli w godzinę po rozpoczęciu fermentacji burzliwej.

Dokładnie tak.
A ja i tak nie boję się kwasu pruskiego. Przecież przez 4-5 dni nie zdąży się uwolnić aż tak dużo tego związku aby miał szkodzić zdrowiu, czy winu. :fajka:
Odpowiedz
#62
Moim zdaniem nie chodzi tu tylko o kwas pruski, ale przede wszystkim posmak pestki. Ja czuję go w niektórych swoich winach i nie zawsze mi pasuje. Bardzo często korzystam z chipsów dębowych i wydaje mi się, że one uwypuklają smak pestki. Z racji, że większość win robię wytrawnych, zaczynam się skłaniać ku skróceniu fermentacji w miazdze żeby mniej czuć pestkę, a bardziej smak owoców. Przykładowo, skróciłem fermentację w miazdze wiśni z 6 dni w zeszłym roku do 2 w tym. Wynikami będę mógł się podzielić najwcześniej w marcu 2013.
Podobnie w zeszłym roku porównywałem tarninę fermentowaną 7 i 14 dni. Drugi nastaw zdecydowanie gorszy. Skupażowałem je, w nadziei na akceptowalny wynik. Na razie dojrzewa.
Odpowiedz
#63
Pestki różnych roślin już od tysiącleci znane są ze swych właściwości antyrakowych.
Odpowiedz
#64
Mam do Winiarzy drogich małe pytanie.
Oczywistą i nie do zignorowania kwestią jest zawartość kwasu pruskiego w pestkach owoców.
Chciałbym dowiedzieć się po pierwsze czy jest w internecie rzetelna lista owców z tym zagrożeniem (moje poszukiwania zawiodły)

Druga bardziej przyziemna sprawa czy nasiona (pestki) granatu zawierają w sobie te związki?
Odpowiedz
#65
Alkohol tez jest niebezpieczny a pijesz go. Użyj opcji szukaj a znajdziesz odpowiedz na nurtujące Cie pytania. Temat wielokrotnie wałkowany.
Odpowiedz
#66
www.google.pl - tam szukaj odpowiedzi, na forum jest sporo na ten temat.

Chciałem linki wkleić, ale zadługie są.
Odpowiedz
#67
Wiem, że nie o to pytałeś, ale wystarczy nie trzymać pestek w nastawie przez długi czas. Najlepiej wycisnąć sam sok i go fermentować, jeśli upierasz się na fermentację z pestkami to nie więcej niż tydzień, próbuj też okresowo czy nie pojawiła się goryczka w nastawie, to oznaczałoby, że fermentujesz pestki za długo.
Odpowiedz
#68
(09-12-2014, 22:51)Dirmel napisał(a): Chciałbym dowiedzieć się po pierwsze czy jest w internecie rzetelna lista owców z tym zagrożeniem (moje poszukiwania zawiodły)

Zawiodły, bo za mało się starasz.
Tutaj przykładowy pedeef - patrz tabelka na str. 4

Źródło wiarygodne można więc zacząć wywód:
100g jabłek zawiera 2,5 mg cyjanowodoru, więc kilogram - 25 mg,
cyjanowodór (LD50) = 1,5 mg/kg m.c
co dla osoby o wadze 70 kg daje łącznie 105 mg
zatem zjadając ok. 5 kg jabłek lub wypijając tyleż świeżo wyciśniętego z nich soku...

Wszystko zależy więc od tego co komu chce się udowodnić
i jak bardzo go przestraszyć :D

Dalej uważasz, że jest sens drążyć temat i tworzyć taką listę ?
Odpowiedz
#69
Cytat:Witamina B17 (amigdalina) występuje w ponad 1200 roślinach, poniżej przedstawię tylko niektóre z nich:

   * Pestki lub nasiona owoców: jabłka, moreli, wiśni
   * Fasola: bób (vicia faba L.), ciecierzyca, soczewica (skiełkowana), fasola półksiężycowata , mung (skiełkowana), fasola ozdobna(phaseolus coccineus)
   * Orzechy: gorzkie migdały, macadamia(podobne do laskowych), nerkowiec
   * Jagody: w prawie wszystkich dzikich jagodach, oprócz tego w  jeżynach, aronii,  żurawinie błotnej, dzikim bzie (sambucus L. ), malinach, truskawkach
   * Nasiona: lnu, sezamu, chia (salvia hispanica)- czyli oleiste rośliny
   * Trawy: akacja (acacia mill.) , alfalfa (skiełkowana), wodnych trawach, sorgo alepejskie (sorghum halepense (L.) Pers.) , trojeść amerykańska (asclepias syriaca), pszenica(trawa).
   * Ziarnach: kasza owsa, jęczmienia, brązowy ryż, gryki, kasza lnu, prosa, żyta, wyki
   * Inne: Pędy bambusa, fuschia roślin, Sorgo (sorghum moench) , dzikiej hortensji, cis drzewa (igieł, świeże liście)
Źródło:
http://supple.pl/s/nasiona-chia
Dziękuję za informację. To bardzo ciekawy temat. W internecie ostatnio pojawiło się dużo informacji n temat witaminy B17. Osobiście nie wierzę we wszystko co piszą na jej temat. Sądzę jednak że warto zainteresować się tym tematem.
Odpowiedz
#70
Na pewno nie jest to panaceum na wszystkie choroby ale...spożywanie w rozsądnych ilościach na pewno nie zaszkodzi. Najwięcej jest w pestkach moreli.
Krzysztof


Zapraszam na stronę:Piwo
i na tę stronę:Polskie Stowarzyszenie Piwowarów Domowych
Odpowiedz
#71
Dokładnie - miód jagodnik dobry na wszystko! :-)
Dominik Siedlak (bachus)



Skocz do: