Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Leżakowanie nalewek w glinianych naczyniach.

Przebadam jak to tam jeszcze w środku dokładnie wygląda. Może w środku też jest mała obwódka nieszkliwiona jak na zewnątrz.

Bioti, ten twój gąsiorek to dopiero skarb!!!

Odpowiedz
Firmowe gliniaki są w 100% szkliwione, tu chodzi tylko o estetykę.
Naszą Wspólną akcję zakupu gąsiorków nieszkliwionych zakończyłem, ale w postach jest namiar na Producenta.
Odpowiedz

Czytałem wątek o akcji „gąsiorki gliniane” ten właśnie temat dał mi do myślenia że skoro dno obwódki jest nie szkliwiony to może będzie się nadawać do starzenia. Teraz sobie myślę że te miody stoją na półce rok i dłużej, jaki producent by pozwolił na jakikolwiek ubytek trunku? Tak na chłopski rozum to muszą być szkliwione w środku.
Odpowiedz
Dostałem gliniany, ozdobny gąsiorek, taki jak można kupić na targu pod Gubałówką. Szkliwiony wewnątrz i na zewnątrz. Chciałem wlać do niego alkohol, jednak przed tym wlałem wodę, aby zobaczyç czy nie cieknie. Zdziwiłem się bardzo, gdyż gąsiorek przesiąkał przez dno, tylko dno było od spodu mokre. Jakiś pomyś na "naprawę"?
Odpowiedz
(30-07-2012, 17:36)Pretender napisał(a): Dostałem gliniany, ozdobny gąsiorek, taki jak można kupić na targu pod Gubałówką. Szkliwiony wewnątrz i na zewnątrz. Chciałem wlać do niego alkohol, jednak przed tym wlałem wodę, aby zobaczyç czy nie cieknie. Zdziwiłem się bardzo, gdyż gąsiorek przesiąkał przez dno, tylko dno było od spodu mokre. Jakiś pomyś na "naprawę"?

Pomysł jest:
potrzebny jest wosk i piekarnik.
Przeczytaj w tym wątku jak to zrobić, aby uszczelnić skutecznie nieszkliwiony gąsiorek, szkliwiony nie powinien przeciekać.
Jeśli masz problem z dostaniem wosku, to mogę Ci wysłać.
Odpowiedz
(30-07-2012, 18:30)Biotit napisał(a):
(30-07-2012, 17:36)Pretender napisał(a): Dostałem gliniany, ozdobny gąsiorek, taki jak można kupić na targu pod Gubałówką. Szkliwiony wewnątrz i na zewnątrz. Chciałem wlać do niego alkohol, jednak przed tym wlałem wodę, aby zobaczyç czy nie cieknie. Zdziwiłem się bardzo, gdyż gąsiorek przesiąkał przez dno, tylko dno było od spodu mokre. Jakiś pomyś na "naprawę"?

Pomysł jest:
potrzebny jest wosk i piekarnik.
Przeczytaj w tym wątku jak to zrobić, aby uszczelnić skutecznie nieszkliwiony gąsiorek, szkliwiony nie powinien przeciekać.
Jeśli masz problem z dostaniem wosku, to mogę Ci wysłać.

Czytałem, nie raz. Nie pomyślałem tylko, że wosk pszczeli można równieź wykorzystać w tym przypadku. Niestety, ten jest szkliwiony wew i zew. Jezeli wosk pomoż i w tym przypadku, to już wiem co mam robić. Podpowiedzcie mi jeszcze w jakich sklepach szukać wosku, gdzie o niego pytać.
Odpowiedz
Podtrzymując pytanie - gdzie obecnie szukać glinianych naczyń do przechowywania miodów i nalewek?
Odpowiedz
W akwarystyce kulki gliniane wypalone umieszcza się w podłożu, ponoć mokroelementy zawarte w wodzie lepiej przyswajane są przez rośliny dzięki nim.
Może wystarczy takie kulki wrzucić do pojemnika, gdzie przechowuje się nalewkę, wino czy miód i okresowo dostarczyć tlen, a procesy starzenia(reakcje między różnymi związkami w obecności gliny) przebiegną w sposób nas satysfakcjonujacy.

Naczynia szkliwione według mnie, to estetyka i sentyment do przeszłości, gdzie nie znano jeszcze tej metody, a był to sposób na przechowywanie alkoholu i nikt nie liczył się z utratą procentów i ilością trunku.
Można więc poddawać starzeniu nasze wyroby, ale tylko w obecnoścli naturalnie wpalonej gliny i okesowym dostępie O2:D
Odpowiedz
To ja doleje oliwy do ognia.
1) Szkło nie jest materiałem obojętnym!!! Z biegiem czasu rozpuszcza się w wodzie.
2) Na pewnym forum (bez kryptoreklamy) była dyskusja długa na temat mieszania czystego alkoholu izomeru z wodą i wpływu czasu na tą mieszaninę. Po krotce - po 2,3 dniach będzie to samo co po kilku latach. Kłania się termodynamika - entropia.
3) Niestety alkohol otrzymany podczas destylacji to mieszanina kilkunastu składników nieraz - więc już inaczej się zachowuje. Nie tylko tlen, temperatura (słynne wypalanki), promienie UV maja wpływ na starzenie, ma też czas oraz sam skład destylatu, nalewki etc. Nawet dodatki w tysięcznych promila mają na to wpływ.
4) Kwestia szkliwienia gliny- taka glina też przepuszcza tylko minimalnie.
5) Dlaczego dąb czy glina. Bo te materiały były ogólnodostępne i tanie. Tak jak miedz na alembiki - bo stali KO nie znano, szkło było bardzo drogie i kruche.
6) Glina zawsze będzie pocić- tą właściwość wykorzystuje się przy chłodzeniu wody (robią tak od wieków w Afryce).

Reasumując: Z czasem każdy destylat nabierze harmonii i lepszego smaku. Z drugiej strony:
Kto się urodził wróblem, kanarkiem nie stanie.
To tyle na początek. pozdrawiam
Odpowiedz
(04-10-2013, 22:01)NOTOS napisał(a): Podtrzymując pytanie - gdzie obecnie szukać glinianych naczyń do przechowywania miodów i nalewek?

Poszukaj w tym wątku:

http://wino.org.pl/forum/showthread.php?tid=12877
Odpowiedz
Mam pewne doświadczenie z naczyniami ceramicznymi. Michal278 ma rację pisząc, że szkliwienie może posiadać porowatość. Gdy sadzę rośliny w donicach ceramicznych, to często zdarza się, że np. na powierzchniach politurowych pojawia się trwały ślad po dnie doniczki, jako następstwo minimalnej, wręcz mikroskopijnej przepuszczalności. Moim zdaniem jest to kwestia temperatury wypalania już oszkliwionej gliny, bo nie wszystkie donice tak mają. Jeżeli chcecie, to zastanówcie się nad pytaniami jakie chcecie skierować do bardzo doświadczonych ceramików. Będę u nich dopiero w styczniu- lutym, niestety mam hardcore w pracy do końca roku. Nie zajmują się produkcją, tylko jej uczą, ale na pewno jakieś kontakty mają. Może coś doradzą.
Odpowiedz
Jak tak teraz myślę, to może to być jeszcze kwestie grubości szkliwa, ale nie jestem ceramikiem.



Skocz do: