Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
MD - Matka Drożdżowa - nie ruszyła
(30-09-2013, 21:13)xardas napisał(a): Witam. Mam pytanko. Po jakim czasie drożdże, o takie http://sklep.sklepyhobby.pl/369-371-larg...mojscy.jpg powinny zacząć pracować? Temp. około 22-25 stopni. Rozrobiłem je dobę temu i nic... Piany nie ma

Po 2 dniach. W trzecim dniu już powinna być praca wyraźnie widoczna.
Ja jak widzę, że mi MD "zmleczniała" i pracuje
powiększam ją jeszcze o 50% i dzień później dodaję do nastawu.
Odpowiedz
ja dodałem drożdże aktywne i ruszyło z kopyta. Było pół wiadra a po 6h sięgało 3/4
Odpowiedz
MD (w płynie) stoi już trzeci dzeń. Ma obroczkę z pany wokół butelki. Jak przylożę ucho to slychać ze coś tam się gazuje. Jak mocno wstrząsnę to robi się dużo piany. Czuć delikatnie drożdzę. Czy to już jest gotowe?
Odpowiedz
Gotowe.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
Witam.

Wiem że temat był już wałkowany, ale wszędzie piszą inaczej. Mój problem polega na:

Wczoraj wsypałem kupione drożdże multimexu Burgund do butelki 0,3 (woda przegotowana ostygnięta). Na opakowaniu napisane było, że drożdże należy wsypać całe, więc tak też zrobiłem. Problem pojawił się przy dosypywaniu pożywki (również multimex).

Na drożdżach jest napisane, że do tej buteleczki należy dosypać SZCZYPTĘ pożywki...

Natomiast na pożywce napisali, że "Zawartość opakowania dodać do moszczu wraz z rozmnożonymi drożdżami"

Teraz sam już nie wiem czy do butelki wsypać mam szczyptę pożywki, czy może najpierw dodać drożdże do moszczu i bezpośrednio do nich wsypać całe opakowanie pożywki? Proszę o pomoc z racji tego iż jestem początkujący.

Pozdrawiam
Odpowiedz
(23-10-2013, 09:56)ralf505 napisał(a): [...]
Teraz sam już nie wiem czy do butelki wsypać mam szczyptę pożywki, czy może najpierw dodać drożdże do moszczu i bezpośrednio do nich wsypać całe opakowanie pożywki?

Do buteleczki (tej z MD) dodać szczyptę pożywki,
gdy MD (ta w buteleczce) zacznie pracować - dodać do nastawu MD i resztę pożywki .
Odpowiedz
Mam balon 54l, chcę wina powiedzmy 40-45l z tego (ryżowego). Mam drożdze fermivin do 35l. Starczy jedna paczka do tego czy trzeba dwie? Mam jeszcze prawie gotową MD moge wrzucić jedną paczkę drozdzy aktywnycha za np. dwa dni jak juz MD bedzie gotowa ja dolac do nastawu?
Odpowiedz
Dzięki za odpowiedź Inblue :)
Odpowiedz
(24-10-2013, 12:01)terror napisał(a): Mam balon 54l, chcę wina powiedzmy 40-45l z tego (ryżowego). Mam drożdze fermivin do 35l. Starczy jedna paczka do tego czy trzeba dwie?

Starczy.
(24-10-2013, 12:01)terror napisał(a): Mam jeszcze prawie gotową MD moge wrzucić jedną paczkę drozdzy aktywnycha za np. dwa dni jak juz MD bedzie gotowa ja dolac do nastawu?

Nie ma takiej potrzeby - silna MD którą będziesz miał za dwa dni załatwi sprawę.
Fermivin (DA) zostaw sobie na niespodziewane okoliczności np. sąsiad podaruje Ci nagle owoce, etc.
Odpowiedz
Cześć wszystkim
Małe pytanie, otóż robie dzisiaj ryżowe wg ŚP Skrzycha, i zrobiłem matkę drozdzowa z dwóch opakowań tokkay zamojskich, w dwóch butelkach, temperatura to było coś koło 18c, MD stała 3 dni bez oznaku życia na 4 dzień w jednej butelce jest wszystko ok, czyli lekka piana, zapach drożdży, w drugiej natomiast jest pełno piany w butelce 0,7 bylo 0,3 wody, a teraz piana wylewa mi sie z butelki, czy to jest normalne zachowanie MD?
Odpowiedz
Tak to normalne zachowanie matki.
Drożdżaki po prostu wyszły na spacer :hahaha:
Odpowiedz
Witam, mam taki problem. Kilka dni temu postanowiłem nastawić wino jabłkowe. Za pomocą sokowirówki przerobiłem 25 kg jabłek. Zasiarkowany sok odstawiłem na 24 h w temperaturze 21 stopni. Po tym czasie przetworzone jabłka poddałem sedymentacji. Ostatecznie uzyskałem 13 litrów soku o wartości 13 Blg. Nastaw planuje na 13-14%. Wcześniej przygotowana MD tokaj Zamojscy wraz z pożywką wylądowała w balonie 30 litrowym, wraz z sokiem z jabłek, 1000g cukru (rozpuszczony w soku) oraz 22g kwasku cytrynowego. Uzyskałem 20 Blg.
Wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że nastaw w ogóle nie pracował. Po jednym dniu wrzuciłem kolejną MD tokay ( miałem przygotowaną do ryżowca). Nic to nie dało, więc z obawy o nastaw po drugim dniu wrzuciłem kolejną porcję drożdży, ale tym razem aktywne Boyanus.
Dzisiaj mija 3 dzień od nastawu, a nadal nie widzę żadnej pracy.
Co zrobiłem źle? Czy jest szansa na uratowanie soku?
Odpowiedz
W jakiej ilości siarkowałeś moszcz?
Co dzieje się z Blg?
Odpowiedz
Wrzuciłem ok 1 gram piro na 13 litrów soku.
Na daną chwilę Blg wynosi 20, czyli nic się nie zmieniło od czasu nastawu ( 3 dni temu).
Odpowiedz
Drożdże lubią trochę kwasu, ale nie za dużo. Niepotrzebnie dodawałeś kwasku cytrynowego i jeszcze do tego siarę. Sam sok jabłkowy ma kwas. Nigdy do cydru, który robię nie dodaję kwasku cytrynowego. Co za dużo to nie zdrowo. Jedyny ratunek, to rozcieńczyć wodą , dodać MD z bayanusów i może ruszy.

Pozdrawiam Janusz
W wodzie widzisz odbicie własnej twarzy, w winie - serce drugiego człowieka.
Odpowiedz
Czyli kwasek zabił drożdże? Jak popiłem sok to czuję cukier i smak drożdży.
Może lepszym rozwiązaniem jest dolać sok jabłkowy. Chociaż wiem, że ma to na celu zmniejszyć ilość kwasu, a w ten sposób jeszcze go doleje.
Czy ma ktoś jeszcze jakiś pomysł?:pomocy:
Odpowiedz
Tak jak Ci napisałem: spróbuj rozcieńczyć i i bayanusy. Masz pecha, bo nawet nie da się odparować.

Pozdrawiam Janusz
W wodzie widzisz odbicie własnej twarzy, w winie - serce drugiego człowieka.
Odpowiedz
Z tą kwasowością to bym nie rozpaczał - podniosłeś jedynie o 1,7g/l - niepotrzebnie, to prawda, ale drożdżom krzywdy raczej nie zrobiłeś. Zasiarkowałes również umiarkowanie - wino po prostu powinno ruszyć, łaski nie robi (chyba, że np jabłka były pryskane jakąś masakryczną ilościa fungicydów, ale wtedy nic nie poradzisz). Przed rozcieńczaniem spróbowałbym po prostu solidnej porcji dobrze uwodnionych drożdży aktywnych.
Odpowiedz
Dziękuje za porady.
W tej chwili nie mam drożdży aktywnych. Z racji że przymierzam się do ryżowca mam jednodniowe drożdże tokay- bardzo ładnie pobudzone. Czy mogę propozycję drożdży aktywnych zastąpić drożdżami tokay?
A jeśli chodzi o rozcieńczeniem to czy mogę dolać np. 2 litry soku pomarańczowego?
Odpowiedz
(14-01-2014, 15:53)kempus napisał(a): Dziękuje za porady.
W tej chwili nie mam drożdży aktywnych. Z racji że przymierzam się do ryżowca mam jednodniowe drożdże tokay- bardzo ładnie pobudzone. Czy mogę propozycję drożdży aktywnych zastąpić drożdżami tokay?
Jak najbardziej. Soku możesz dodać. Polecałbym też dodanie naparu herbacianego, który zauważalnie przyśpiesza klarowanie (garbniki).
Odpowiedz
Możesz coś więcej napisać odnośnie naparu herbacianego- chciałbym skorzystać z podpowiedzi.
Odpowiedz
Wsypujesz do przegotowanej wody o temp. nie wyższej niż 80 °C 1-2 łyżeczki herbaty, trzymasz pod przykryciem kilka minut, odcedzasz, po ostudzeniu do temp. pokojowej wlewasz do nastawu. Ja używam mieszanki herbat: czarnej i białej. Odradza się earl grey. Na temat owocowych nic nie wiem, ale ja bym nie kombinował, bo tu nie chodzi o zmianę smaku.
Odpowiedz
Dziękuje za informację. Rozumiem, że 100 ml wystarczy naparu herbacianego?
Odpowiedz
Kempus, wpisz w Google "drożdże aktywne". Pojutrze będziesz miał. Nie kombinuj.
Odpowiedz
Wino pracuje aż balon skacze. Jak od czasu do czasu zamieszam balonem, to muszę dolewać wody do rurki,ponieważ wszystko jest wyplute. Później będę miał problem z zabiciem drożdży :lol:
Odpowiedz



Skocz do: