Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
MOJA WINNICA w Mazowieckiem - Winnica u Teściowej
#26
Maciek obornik będzie oddzielony warstwą ziemi od sadzonki. Sadzonka skorzysta z niego w 2-3 roku.
Odpowiedz
#27
(03-04-2015, 13:03)vanKlomp napisał(a): Maciek obornik będzie oddzielony warstwą ziemi od sadzonki. Sadzonka skorzysta z niego w 2-3 roku.
Chcesz powiedzieć że sadzonka przez warstwę 10 cm ziemi będzie przebijać się przez rok albo dwa?
Odpowiedz
#28
To uważasz, że w pierwszym roku sadzonka zużyje cały obornik?
Odpowiedz
#29
Czytam was i zastanawiam się o jakiej uprawie piszecie. Ogórki, dynie, kukurydza?

@Bart. Zrób badanie gleby i zobacz czego brakuje. Jeśli nic to nie dawaj żadnego obornika czy innego azotu. Obornik jest najlepszym nawozem, ale winorośl to nie warzywo żeby w nie pompować azot.
Będziesz tego żałował, jak nie dasz rady przyciąć w porę krzaków to na tak pancerne odmiany też wejdą mączniaki. Do tego pojawi się problem z drewnieniem i przezimowaniem.
Odpowiedz
#30
Jak ma słabą glebę, piasek to obornik się przyda do poprawienia struktury. Jak gleba dobra to nie musi dodawać. Z tym bujnym wzrostem to jest różnie. Ja mam słabą glebę i dołki zaprawiam zawsze i nigdy nadmiernego wzrostu nie zaobserwowałem.
Odpowiedz
#31
VanKlomp, znam powszechnie panującą opinię o zaprawianiu dołków obornikiem i oddzielaniu jej od korzeni warstwą ziemi - sam w poprzednich latach o tym pisałem - ale chyba czas aby obalić tą teorię... Rzecz nie tylko w nadmiernym wzroście.

Bart78, tak o to mi chodziło. Trzy lata temu część krzewów posadziłem w samej ziemi i nie widzę różnicy. Ponadto, w tym roku, podczas wizyty w Winnicy Turnau specjalnie pytaliśmy się właściciela co sądzi na ten temat. Jego zdaniem - im krzewy mają biedniej tym lepiej. Jedyne co należy im zapewnić, to odpowiedni stosunek makroelementów i odpowiednie pH. Żadnego nawożenia w sezonie i podczas sadzenia.
No cóż, widziałem winnicę rok wcześniej w 27 sierpnia - żadnego żółtego liścia, niezależnie od odmiany. To robi wrażenie. Więcej dowodów nie potrzebuję...
Tak to wyglądało:
https://picasaweb.google.com/11536956903...5611268882
Tylko człowiek głupi, nigdy się nie myli...


Zdjęcia: FAZY BBCH, krzewy PINOT NOIR, krzewy ZWEIGELT.
Filmy uprawa:  SADZENIE,  CIĘCIE DWULATKÓW,  CIĘCIE TRZYLATKÓW
Filmy uprawa:  Historia krzewu Pinot Noir:  2017/2018 (odc I cz 1) cdn
Filmy winifikacja:  POMIAR KWASOWOŚCI MOSZCZU,  POMIAR KWASOWOŚCI WINA,  POMIAR WOLNEGO SO2

Odpowiedz
#32
Na dolnych liściach da się zaobserwować jakieś niedobory:)
Odpowiedz
#33
Popatrz na datę. We wrześniu roślina wycofuje zapasy z liści do gron.
To normalne, że część z nich zmienia barwę. Gdyby tak było w lipcu to bym szukał przyczyn w glebie.
Odpowiedz
#34
Przed świętami rozmawiałem z panią z Rady Rodziców w mojej szkole. Dwa lata temu, w czerwcu, podarowałem jej sadzonki Chrupki Białej i NN blauera z naszych wsi. We wrześniu ubiegłego roku krzewy obficie owocowały ( ojciec tej pani prowadzi krzewy w ogrodzie w formie wachlarza ). Może tajemnicą jest fakt użycia gołębiego obornika, którym podsypane były młode rośliny?
Odpowiedz
#35
Pod swoje winorośle używałem gołębiego + trochę kurzego, oczywiście przefermentowany. Wydaje mi się, że wtedy za mało ziemią oddzieliłem, bo obornik był za bardzo płynny i mogło dotknąć korzeni.
Odpowiedz
#36
(04-04-2015, 06:40)Dolnoslonzok napisał(a): We wrześniu ubiegłego roku krzewy obficie owocowały
To bardzo źle, jakość takich owoców na wino jest zerowa.
Jako deserówki chyba nikt nie zauważy różnicy, jeśli wogóle dojrzeją do jako takich parametrów.
Nadal będę się upierał, że to nie uprawa ogórków. Jak ktoś tego nie zrozumie to trudno.
Odpowiedz
#37
Tak czytam i czytam… posłucham kilisa, oddam próbkę gleby do zbadania i się zobaczy, jak to mówią. Drugim argumentem dla którego posłucham kilisa, jest fakt, że piłem jego Solarisa i z tego co sobie przypominam to podobnie smakowało mi tylko Chablis z 2005 roku :)
Odpowiedz
#38
Trochę nie na temat , ale podpisuję się pod opinią nia temat Solarisa Kilisa.

Pozdrawiam
Marek
Odpowiedz
#39
Właśnie odebrałem sadzonki od kuriera. Zostały wg. instrukcji sowicie zroszone wodą i zapakowane w czarny worek. Czekają na sadzenie w drewutni na ogrodzie. Mam nadzieję, że do soboty nic się z nimi nie stanie, bo dopiero wtedy będę je sadził.
Odpowiedz
#40
(14-04-2015, 10:08)bart78 napisał(a): Właśnie odebrałem sadzonki od kuriera. Zostały wg. instrukcji sowicie zroszone wodą i zapakowane w czarny worek. Czekają na sadzenie w drewutni na ogrodzie. Mam nadzieję, że do soboty nic się z nimi nie stanie, bo dopiero wtedy będę je sadził.

No nie wiem, czy nic im się nie stanie. Ja bym je zakopał/przysypał ziemią (całe) gdzieś w cieniu do czasu sadzenia w docelowe miejsce. Na pewno nie trzymałbym cztery dni w worku w jakiejś drewutni.
Odpowiedz
#41
Jeśli nie zadołować to chociaż do lodówki.
Odpowiedz
#42
Zakopać je luzem czy w worku? Mam taką donicę 2/1m i 30 cm głębokości na ogrodzie wypełnioną ziemią w której jeszcze nic nie rośnie. Dobre miejsce?
Odpowiedz
#43
W lodówce chyba będą miały lepiej, stałe 4 st.C, które mogę obniżyć do 2 st.C. Opakować je jakoś? W paczce przyszły wilgotne owinięte w czarny worek.
Odpowiedz
#44
I tak włóż.
Odpowiedz
#45
OK, to przekładam je wilgotne w czarnym worku do lodówki. Zostawić 4 st.C czy obniżyć do 2?
Odpowiedz
#46
Tak 3-4 stopnie.
Odpowiedz
#47
OK, dzięki za szybką interwencję :) Do teściów jadę w piątek wieczorem a sadzić zamierzam w sobotę od rana. Czy wystarczy im jak poleżą w wiadrze z wodą przez noc, tak około 14-15h?
Odpowiedz
#48
Powinno wystarczyć.
Odpowiedz
#49
Można przechować je w ziemi lub w lodówce, tylko po co te ceregiele. Na cztery dni?
Do wiadra z wodą + chłodne miejsce i tyle.

Na pewno jednak, wydobył bym je z tej folii... Ostatnio było dosyć ciepło...
Tylko człowiek głupi, nigdy się nie myli...


Zdjęcia: FAZY BBCH, krzewy PINOT NOIR, krzewy ZWEIGELT.
Filmy uprawa:  SADZENIE,  CIĘCIE DWULATKÓW,  CIĘCIE TRZYLATKÓW
Filmy uprawa:  Historia krzewu Pinot Noir:  2017/2018 (odc I cz 1) cdn
Filmy winifikacja:  POMIAR KWASOWOŚCI MOSZCZU,  POMIAR KWASOWOŚCI WINA,  POMIAR WOLNEGO SO2

Odpowiedz
#50
Nie za długo w tej wodzie przed posadzeniem? W instrukcji z e-sadzonki z wykrzyknikiem napisali, że nie dłużej w wodzie jak 48h. W lodówce mam sporo miejsca więc bez problemu mogą tam przeczekać.
Odpowiedz



Skocz do: