Ocena wątku:
  • 3 głosów - średnia: 3.67
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
MOJA WINNICA w Wielkopolskiem - Winnica Zielona
#76
Ja prowadzę na pojedynczego Guyota.
Odpowiedz
#77
No witam Panowie. Można powiedzieć, że po robocie. Obornik w dołki, na to ziemia ogrodnicza pomieszana z moją. Sadzonki prawie równo z ziemią and zakopczykowane.Idę na obiadek bo zgłodniałem troche. Uwagi mile widziane.Pozdrawiam


Załączone pliki Miniatury
                   
 Pozdrawiam
 Narc

Chłop ze wsi wyjdzie, ale wieś z chłopa nigdy...
Odpowiedz
#78
Oczywiscie pytanie.Dołki muszę rozkopać na wiosne kiedy skończą sie przymrozki? Czy czekać aż przebiją się przez te góry i wtedy ciąć?
 Pozdrawiam
 Narc

Chłop ze wsi wyjdzie, ale wieś z chłopa nigdy...
Odpowiedz
#79
(12-11-2016, 22:01)narc81 napisał(a): Oczywiscie pytanie.Dołki muszę rozkopać na wiosne kiedy skończą sie przymrozki? Czy czekać aż przebiją się przez te góry i wtedy ciąć?

Kopczyki w swojej uprawie rozgarniam, zależnie od pogody, w połowie marca lub z końcem tego miesiąca.  Zatem Kolega może spokojnie zrobić to w tym terminie i wykonać oprysk myjący 3% siarką.
Odpowiedz
#80
@Dolnoslonzok: Po pierwsze nie szkodzić

@narc81: nie słuchaj go
Pozdrawiam Piotr
Dolina Cybiny
Odpowiedz
#81
(13-11-2016, 10:02)PiotrSz napisał(a): @Dolnoslonzok: Po pierwsze nie szkodzić

@narc81: nie słuchaj go

Bardziej doświadczeni ode mnie, czynią tak :
http://www.winnicaprzybylowka.pl/1,12,Od..._2014.html
Kolego @narc81, raz przetrzymałem krzewy w kopczykach do połowy kwietnia i miałem szparagi. Dlatego wróciłem do metody odkrywania od połowy marca do początku kwietnia. To mój indywidualny sposób postępowania od sześciu lat, który sprawdza się w praktyce. Ty zrobisz, jak będziesz uważał. Powodzenia w uprawie. Masz dobrą lokalizacje, by spróbować Białego Burgunda, czyli Pinot Blanc ( Weissburgunder ). Jestem zadowolony z tej odmiany i mógłbym wysłać Ci sztobry, jeżeli reflektujesz.
Odpowiedz
#82
@Dolnoslonzok u Ciebie jest inny klimat jak w Sierakowie. On szparagi może mieć w połowie maja.
Odpowiedz
#83
Poczekam jeszcze i policze glosy za i przeciw. I co to są szparagi?
 Pozdrawiam
 Narc

Chłop ze wsi wyjdzie, ale wieś z chłopa nigdy...
Odpowiedz
#84
Jak masz usypane kopczyki i jest dosyć wysoka temperatura to pąki zaczynają rosnąć. Jak są pod ziemią to są białe i łamliwe. Jak je za późno odsłonisz to słońce je przypali.
Odpowiedz
#85
Aaa...czyli wczesna-przełom marca i kwietnia rozkupuje delikatnie. Najlepiej w pochmurne dnie żeby nie przypalić mlodych pąków dobrze ogarniam?
 Pozdrawiam
 Narc

Chłop ze wsi wyjdzie, ale wieś z chłopa nigdy...
Odpowiedz
#86
Nie Ty rozgrzebujesz po ogrodnikach. Chyba, że wcześniej przez dłuższy czas utrzymują się wysokie temperatury.

Dolnoslonzok u siebie to ma prawie Toskanię ;) to Jego rady dla Ciebie są nieprzydatne.
Odpowiedz
#87
Ja rozgarniam pod koniec kwietnia, ale musisz patrzeć na pogodę. Może się zdarzyć, że kwiecień będzie gorący i trzeba będzie wcześniej.
Ten gnój nie wygląda najlepiej, za świeży. Jeśli już to daje się przegnity a nie taki.
Odpowiedz
#88
(13-11-2016, 14:48)kilis napisał(a): Ja rozgarniam pod koniec kwietnia, ale musisz patrzeć na pogodę. Może się zdarzyć, że kwiecień będzie gorący i trzeba będzie wcześniej.
Ten gnój nie wygląda najlepiej, za świeży. Jeśli już to daje się przegnity a nie taki.

 Obornik tylko tyle ,ze mokry.Napewno przepracowany bo z zeszłego roku.A leży ileś ton jego na kupie więc pewnie mokry bardziej od deszczu...Swierzy parujący był na górze a ten z samego spodu.
 Pozdrawiam
 Narc

Chłop ze wsi wyjdzie, ale wieś z chłopa nigdy...
Odpowiedz
#89
Świeży!
Może i ma rok, ale na przerobiony to on nie wygląda. Kupa słomy. Z naciskiem na kupę :D
Odpowiedz
#90
Kilis zalóżmy,że masz rację. Zaszkodzi to sadzonkom czy tylko nie pomoże...?
 Pozdrawiam
 Narc

Chłop ze wsi wyjdzie, ale wieś z chłopa nigdy...
Odpowiedz
#91
Narc - mieszkasz na wsi. Jesteś gospodarzem i dziwi mnie to, że nie wiesz jak wygląda przerobiony obornik? Klis dobrze określił go jako świeży. Przerobiony ma konsystencję rozmiękłej gliny. Rolnicy mówią, że jest jak masło bez słomy.
Jak przysypałeś go ziemią, to sadzonkom nie zaszkodzi, a na wiosnę je wzmocni.

Pozdrawiam Janusz
W wodzie widzisz odbicie własnej twarzy, w winie - serce drugiego człowieka.
Odpowiedz
#92
Nie no widomo ziemią przesypałem! A nie jest tak,że przez ten czas do wiosny przerobi się jeszcze? A i nie jestem gospodarzem jakby co ,ojciec chodował jakis czas drób i to tyle.  A na wsi mieszkam to fakt. Wieś w sumie też nie do końca bo prawa miejskie mamy...Mam działke tylko i na niej chcę te kilka krzaczków posadzić. Pocieszyłeś mnie troch Janusz. Apropo jest ktoś chętny przyjać mnie na przeszkolenie? U mnie zmysł dotyku i wzroku działa mocniej. Mogę podjechać na krótką rozmowę.Pozdrawiam


Proszę ustaw w przeglądarce opcję zaznaczania błędów - Administrator
 Pozdrawiam
 Narc

Chłop ze wsi wyjdzie, ale wieś z chłopa nigdy...
Odpowiedz
#93
Narc - abym się trochę uspokoił po Twoim wpisie, to napisz, jaki ten obornik, aby tylko nie kurzy.

Pozdrawiam - Janusz.
W wodzie widzisz odbicie własnej twarzy, w winie - serce drugiego człowieka.
Odpowiedz
#94
(13-11-2016, 21:06)JanuszJ49 napisał(a): Narc - abym się trochę uspokoił po Twoim wpisie, to napisz, jaki ten obornik, aby tylko nie kurzy.

Pozdrawiam - Janusz.

 Janusz, bez obaw tyle wyczytałem, że bydlęcy najlepszy,zwłaszcza przerobiony.. A z tym przerobieniem jak widać, różnie w różnych mieścinach jest...Ojca drób to były kaczki i gęsi..:)
 Pozdrawiam
 Narc

Chłop ze wsi wyjdzie, ale wieś z chłopa nigdy...
Odpowiedz
#95
Narc - jakbyś kiedyś w przyszłości chciał wzmocnić swoje krzewy obornikiem z drobiu (gęsi, kaczki, kury itp), to jedna część obornika i 10 części wody. Taka mieszanina musi się przefermentować co najmniej 2 tygodnie.

Pozdrawiam - Janusz.
W wodzie widzisz odbicie własnej twarzy, w winie - serce drugiego człowieka.
Odpowiedz
#96
Dzięki Janusz za info.
Pozdrawiam
 Pozdrawiam
 Narc

Chłop ze wsi wyjdzie, ale wieś z chłopa nigdy...
Odpowiedz
#97
Chłopaki witam.Jest jakaś różnica między sznurem caseneva stałym a nie stałym? Czy różnicą jest tylko przyginanie na zimę(niestałe) a takie którego nie przygina się, to jest wtedy stałe?
 Pozdrawiam
 Narc

Chłop ze wsi wyjdzie, ale wieś z chłopa nigdy...
Odpowiedz
#98
Tak myślę, przy tych długich jesiennych wieczorach, to czas już na jakąś lekturę z podstawami uprawy http://www.roman-mysliwiec.pl/uw-plantpress.pdf
Później dopytasz o jakieś szczegóły.
przyjmuję bana bez ostrzeżenia
pozdrawiam Roman
Odpowiedz
#99
Roman czytam cały czas! A jesteś w stanie odpowiedzieć na moje poprzednie pytanie? Książki też zakupiłem. Pozdrawiam cieplutko@

Przed czytaniem nie wiedziałem nic!!! Czytając wiem nie wiele więcej...Mętlik i nic więcej.. !:(


Załączone pliki Miniatury
   
 Pozdrawiam
 Narc

Chłop ze wsi wyjdzie, ale wieś z chłopa nigdy...
Odpowiedz
Z tłumaczenia nigdy nie byłem dobry, ale chodzi o stałe ramię wieloletnie - stad nazwa, a czy go prowadzisz z możliwością przygięcia do ziemi, czy wysoko niema znaczenia
Cytat:101
Forma Casenave’a
(sznur stały) — fot. 62, 63, str. ... Formę tę stanowi pień o wy-
sokości 60–70 cm, którego przedłużeniem jest poziome ramię stałe (wieloletnie).
edit
Jeśli koniecznie szukasz porównania, to Guyot jest taką formą z jakby "niestałym, zmiennym ramieniem" - każdego roku jest nowa łoza (jakby zmienne ramię )
Cytat:Forma Guyota.
Jest to jedna z najprostszych i najłatwiejszych w prowadzeniu form
krzewów winorośli i jednocześnie najbardziej odpowiednia w polskich warunkach
klimatycznych. Roślina ma pień najczęściej wysokości 0,6–0,7 m, na którego końcu
znajduje się węzeł krzewienia oraz długa, pozioma łoza owoconośna

Czytaj spokojnie, książka wszystko wyjaśnia, dodatkowo masz do porównania fotki, rysunki - do wiosny wszystko zrozumiesz i opanujesz.
przyjmuję bana bez ostrzeżenia
pozdrawiam Roman
Odpowiedz



Skocz do: