Ocena wątku:
  • 3 głosów - średnia: 3.67
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
MOJA WINNICA w Wielkopolskiem - Winnica Zielona
Macieju,trochę podrosły ale to złudzenie...są pnp-owe,czyli z tych mniejszych.Fakt jest tski,że ciut się osypalo ale i jest ich dużo mniej niż w 2019...pewnie z racji przeciążenia.

Michał,narazie się cieszę,że nie muszę ręcznym już opryskiwać.
Narazie ciężko się wyrobić z tym wszystkim co jest...tzn.gdyby nie rusztowanie...ale jak się już zrobi to w przyszlym roku,o to będzie mniej...;)

Mniemam,że to tzw. "Dzik" .
Myślę,że na małutkim areale poradzi sobie.Jednak celował bym w coś wiekszego...
Szukaj sobue małej kuboty,15-17 KM,do niej już coś wiècej można podczepić.
 Pozdrawiam
 Narc

Chłop ze wsi wyjdzie, ale wieś z chłopa nigdy...



Skocz do: