Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Matka drożdżowa- bardzo mocny zapach, ale brak piany
#1
Witam,,

w poniedzałek nastawiłem MD. jest minimalna ilość piany, ale bardzo mocny zapach drożdży.

Dawać taki nastaw(obecnie się ogrzewa w wodzie) do reszty składników??

czym to może być spowodowane?
Odpowiedz
#2
Mętna jest? Są bąbelki?


arek
Odpowiedz
#3
Mętna tej od pierwszego dnia:]

Jakiś tam bąbelek wypłynie z głębi;)
Odpowiedz
#4
Możesz zrobić tak - wlać to do litrowego słoja/butelki, wsypać kilka łyżek cukru, szczypte pozywki i uzupełnić do prawie litra przegotowaną, letnią wodą. Za pare dni jak będzie mocno bąbelkować to bedziesz mógł robić nastaw.

A jakiej firmy drozdze? Jaka temp.? Pozywke dawales? Jak robiles MD?


arek
Odpowiedz
#5
z tą pianą to różnie bywa, na biowinie piany praktycznie nie było ( w każdym bądź razie u mnie), na zamojskich było tak sobie, na bayanusach - przy pierwszym uwadnianiu było dużo, przy następnych nie było prawie wcale, a teraz robiłem na drożdżach z Multimexu i było bardzo dużo piany. Wszystkie MD były za to mętne i pachniały intensywnie drożdżami. Reasumując - jeżeli płyn jest mętny, pachn8ie drożdżami i są w środku bąbelki - osobiście bym wlewał taką MD do nastawu i na wszelki wypadek zamówiłbym aktywne w necie.:chytry:
Odpowiedz
#6
OK- drożdże są przelane do 1L słoika. Uzupełnione.

Narazie jest jest płaska powierzchnia, nie ma bąbelków. Dodałem 3łyeczki cukru i szczypte odżywki :podstep:

A MD robiłem normalnym przepisem:

200ml wody + drożdże + 2 łyczeczki cukru + szczypta pożywki.
Drożdże w płynie chyba firmu Biowin, tak samo jak pożywka
;)

A aktywne to już 4 dni jadą do mnie :(
Odpowiedz
#7
Jeżeli z Biowinu to możliwe że żadne zabiegi nie pomogą. :(

Ale nie traćmy nadziei! :)


arek
Odpowiedz
#8
z mojego doświadczenia wynika że drożdże biowinu są bardzo wrażliwe na temperaturę, im większa tym większe prawdopodobieństwo że wystartują - optymalnie 23-24st. przy niższej temp. nic się nie dzieje - oczywiście pomijam fakt, iż nie polecam tych drożdży nikomu wg. mnie są :tylek: najgorsze jakie kiedykolwiek używałem i od roku ich nie kupuję.:chytry:
Odpowiedz
#9
TAK JEST....

Drożdże syczą i robi się pianka.

Zrobiłem, jak moonjava kazał i jest git!!!!

DZIĘKUJE:polewam:
Odpowiedz
#10
Hmmm... ja BioWIn Sherry nastawiłem w piątek. W niedzielę wieczorem miałem ten sam efekt co kolega opisuje - jak wstrząsnę to mam "orenżadkę", na chwilę tworzy się taka malutka pianka, trochę posyczy i tyle. W smaku była wytrawna, więc dodałem do niej jeszcze łyżeczkę cukru, ale to głównie dla wykonania jakichś doświadczeń. W drugiej butelce, litrowej nastawiłem MD z drożdży Alwido. Po jednej nocy mam taki efekt, że w cieczy pływają takie białe "strzępy", jakby "żyjątka" :chytry: Natomiast w tych biowinowych po nocy tworzy się na dnie taki osad w przeważającej części brunatnego koloru. Nie wiem, czy liczyć jeszcze na tą MD na biowinowych...

Aha co do temperatury - te z BioWinu trzymam w takim kolektorze z rurami od ogrzewania, także mają cieplutko.
Odpowiedz
#11
UPDATE:
Wczoraj nastawiłem alwido. Wczoraj wieczorem. Dzisiaj wieczorem ciecz mętna, jak wstrząsnę to tworzy się piana tak na 1cm gruba i utrzymuje się parę minut. Taki efekt po jednym dniu! Biowin - zlew, Alwido - balon :D
Odpowiedz
#12
tak to niestety często bywa z drożdżami z biowinu - dlatego ich nie kupuje. :diabelek: :chytry:



Skocz do: