Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Miód śmierdzi i smakuje jak piwo:/
#1
Witam,
to mój pierwszy post na forum i od razu mam problem:) 
Mianowicie postawiłem 2 dymiony trójniaka ok 24 l brzeczki oraz około 10l trójniaka ale z przyprawami. Fermentacja przebiegła prawidłowo, sprawdzałem ph było ok, blg zszedł do 4 więc super, dodałem trochę miodu gdyż chciałem słodszy. Pewnie temu nadal pracuje. Problem w tym że po siągnięciu (baling odpowiedni już) i zlaniu miodu śmierdzi jak piwo a pijąc go przebija sie tylko lekko smak miodu i pozostaje posmak piwa. Fuj. Oba są nie dobre. Choć klarują się już nawet ładnie. Zwłaszcza ten 24l- był trochę wcześniej. Mają około 3,5 miesiąca.
Wiem że trzeba czasu być może ale rok temu robiłem pierwszego trójniaka i już po burzliwej był pyszny i prawie nie doczekał nawet roku przez to. Skąd smród piwa? Za dużo pożywek? Dap i Activit- Dap tylko na początku.
 Drożdże kiepskie? Typowe do miodów -szybkie. Może płatki dębowe zaszkodziły? Ale wrzuciłem bardzo skromnie.
Naczynia odkaziłem przed robieniem nastawu. Teraz ph podskoczyło do około 4-4,5.
 Co można z tym zrobić a może tak ma być i pierwszy, który postawiłem rok temu był ewenementem? 

Proszę o poradę bo szkoda tyle miodu zmarnować o pracy nie wspominając, dzięki:)
Odpowiedz
#2
Jaki miód fermentowałeś (surowiec)?
Odpowiedz
#3
A co tu można zrobić - za większość wad odpowiadają szkodliwe mikroby, na nie lekarstwo jest jedno. Zasiarkuj górną dawka piro i zlej. Alko i blg jak mówisz w normie, więc pora odpowiednia. Ten trójniak to jaki? Jeśli chmieliłeś, to może za dużo? Czasem miód ma jakieś niepożądane posmaki, które z czasem się układają i znikają. W każdym razie - zasiarkowanie nie zaszkodzi na pewno.
Pozdrawiam.
Odpowiedz
#4
Witam, dzięki za odzew.
To jest miód sycony -oba-ten większy balon to wielokwiat z facelią i trochę gryki dla posmaku.
Mniejszy to samo plus odrobina chmielu(ale to nie to akurat) oraz przyprawy cynamon, goździki, róża dzikia i wanilia odrobina.

Mikael czy po siarkowaniu on nadal bedzie "dojrzewał" nie zatrzymam całej pracy miodu? Jak mieszam nadal odgazowuje się no ale ten zapach i smak miodu raczej nie przypomina.   Siarkowanie pirosiarczynem sodu też może byc czy tylko potasu? Nigdy nie musiałem nic siarkować więc nie wiem.  Jak i górna- czyli rozumiem dużo tego dać tak? Jakie ilośći byś proponował?
No chyba że jeszcze poczekać? Może się pogorszyć?
Dzięki:)
Odpowiedz
#5
Jeżeli uważasz, że z tym Twoim miodem dzieje się coś złego, to zasiarkuj. Miód masz już gotowy, dosłodziłeś pod swój gust, więc dalsza praca i tak nie jest wskazana - co innego układanie się miodu i dojrzewanie - jeśli o to pytasz, to piro nie wpłynie negatywnie na te procesy. Przez jakiś na pewno fiołkami pachnieć nie będzie, ale siarka się z czasem ulotni.
Pirosiarczynem potasu.
Ja bym dodał 1g/10l gdybym zwietrzył infekcje.
Tak to widzę, ale może ktoś Ci coś jeszcze doradzi. Ciężko na odległość zlokalizować przyczynę.
Odpowiedz
#6
Tak to jest, jak dodaje się przyprawy, a szczególnie do gryczanego. Cynamon i goździki dają początkowo taki zapach i posmak. Mieszankę zrobiłeś niezłą, to się nie dziw, że tak wyszło. Nastawiłeś trójniki, to jeszcze masz dużo- o czasu. Nie piszesz jak zaprawiałeś, ale na Twoim miejscu usunąłbym cynamon, goździki i wanilię. Nie siarkuj, czekaj spokojnie. Poprawi się.

Pozdrawiam - Janusz.
W wodzie widzisz odbicie własnej twarzy, w winie - serce drugiego człowieka.
Odpowiedz
#7
(04-02-2017, 15:11)JanuszJ49 napisał(a): Cynamon i goździki dają początkowo taki zapach i posmak.

Posmak piwny niby dają? Chyba mamy bardzo różne doświadczenia.
Pozdrawiam.
Odpowiedz
#8
(04-02-2017, 15:43)Mikael napisał(a):
(04-02-2017, 15:11)JanuszJ49 napisał(a): Cynamon i goździki dają początkowo taki zapach i posmak.

Posmak piwny niby dają?  Chyba mamy bardzo różne doświadczenia.
Pozdrawiam.

Dzięki ponownie Wam za odzew. Janusz problem w tym że dodatki dałem tylko do małego dymionu a w dużym nie. Natomiast problem występuje w obu przypadkach. Poza tym te dodatki dodałem tylko podczas gotowania brzeczki i odcedziłem przed wlaniem do dymiona. Było to około 4 cm cynamonu z 5 cm laski wanili odrobina chmielu- to wszystko warzyłem w małym garnku i dodałem do całej brzeczki ciągle próbując przed wlaniem do dymiona. To raczej nie wina dodatków- napisałem o nich żeby opisać całą sytuację. Chyba jednak zasiarkuję ale zastanawiam się czy jak poczekam z 2 tyg z tym siarkowaniem czy może być np już za późno na ratowanie?  Może szansa jest że sam się zacznie poprawiać? Natomiast Mikael piszesz że to nie przeszkodzi w dojrzewaniu bo tego się obawiałem- nie mam doświadczenia z siarkowaniem.  To mnie uspokoiło:)
Spotkałem się też z info. iż im wyższe ph tym więcej się siarki daje.  Myślisz że ten 1g na 10 litrów to będzie wystarczająco na pewno? No chyba że poczekać?
Dzięki jeszcze raz:)
Odpowiedz
#9
Siarkowanie jest powszechnie stosowane nie tylko w winiarstwie i w mojej opinii, kiedy sami wiemy ile sypiemy to nie ma się czego bać. To małe dawki, wielokrotnie więcej spożywasz z produktami, "które mogą zawierać siarczyny". Jeśli interesuje Cie zależność ilości piro do pH, to ja stosuje ulotkowe dawki przez wygodę, ale podejrzewam, że jeśli napiszesz do maćka albo kilisa to się dowiesz dużo więcej. Pamiętaj, że ja zakładam, że z miodem dzieje się coś złego - a niekoniecznie tak jest. Drożdże wytwarzają różne metabolity zależne od warunków i ich rasy, często niechciane posmaki zaraz po fermentacji są wyraźne, ale z czasem zupełnie znikają i gdybyś nie próbował w owym czasie, to nawet byś o nich nie wiedział.
Pozdrawiam
Odpowiedz
#10
W miodzie, który ma 3,5 miesiąca jeszcze trwa powolna fermentacja. To, że go już zlałeś znad osadu nie oznacza zakończenia fermentacji. Zaprawiłeś miód kilkoma przyprawami o mocnych aromatach (i jeszcze płatki dębowe) więc czekaj cierpliwe. Aromaty muszą się ułożyć. Jeżeli Twój miód ciągnie piwem, to może za dużo chmielu? Pamiętaj o najważniejszej zasadzie, która nazywa się "cierpliwość". Po roku czasu można też śmiało korygować aromat miodu.

Pozdrawiam - Janusz.
W wodzie widzisz odbicie własnej twarzy, w winie - serce drugiego człowieka.
Odpowiedz
#11
(05-02-2017, 08:22)Mikael napisał(a): Siarkowanie jest powszechnie stosowane nie tylko w winiarstwie i w mojej opinii, kiedy sami wiemy ile sypiemy to nie ma się czego bać. To małe dawki, wielokrotnie więcej spożywasz z produktami, "które mogą zawierać siarczyny". Jeśli interesuje Cie zależność ilości piro do pH, to ja stosuje ulotkowe dawki przez wygodę, ale podejrzewam, że jeśli napiszesz do maćka albo kilisa to się dowiesz dużo więcej. Pamiętaj, że ja zakładam, że z miodem dzieje się coś złego - a niekoniecznie tak jest. Drożdże wytwarzają różne metabolity zależne od warunków i ich rasy, często niechciane posmaki zaraz po fermentacji są wyraźne, ale z czasem zupełnie znikają i gdybyś nie próbował w owym czasie, to nawet byś o nich nie wiedział.
Pozdrawiam

Zatem jeżeli w obu dymionach robionych w odstępie 2-3 tygodni jest ten sam problem to może rzeczywiście problem tkwi w drożdżach. Pierwszy miód rok temu robiłem chyba na lepszych z neta zamawiałem a te kupiłem w sklepie -też do miodów ale fakt mogą być inne. Już sam nie wiem co robić. Korci mnie żeby przeczekać i zobaczyć co się bedzię działo z drugiej strony szkoda by było tyle miodu jakby się miał całkiem zepsuć. Chyba że zasiarkuję 1 dymion i zobaczymy co się będzie działo. Kilka tygodni może trochę sprawe wyjaśnić. Propo dawek znalazłem takie proporcje:
Wymagany poziom wolnego SO2 w zależności od pH nastawu
Poziom                   pH 3  3,1  3,2  3,3  3,4  3,5  3,6  3,7  3,8
Poziom wolnego SO2 12  18   20   27   32   40    50  65   80

Chyba chodzi o mg na 1 litr choć z tego artykułu też w uproszczony sposób pisali ze 1g na 10 l powinno wystarczyć tak jak pisałeś i chyba tak zrobię. Dzięki bardzo. Pozdrawiam

(05-02-2017, 10:27)JanuszJ49 napisał(a): W miodzie, który ma 3,5 miesiąca jeszcze trwa powolna fermentacja. To, że go już zlałeś znad osadu nie oznacza zakończenia fermentacji. Zaprawiłeś miód kilkoma przyprawami o mocnych aromatach (i jeszcze płatki dębowe) więc czekaj cierpliwe. Aromaty muszą się ułożyć. Jeżeli Twój miód ciągnie piwem, to może za dużo chmielu? Pamiętaj o najważniejszej zasadzie, która nazywa się "cierpliwość". Po roku czasu można też śmiało korygować aromat miodu.

Pozdrawiam - Janusz.

Tak masz rację na pewno jeszcze fermentuje to wiem tylko jak pisałem w dymionie z 24 litrami miodu nie ma przypraw a jest ten sam problem. Może rzeczywiście drożdze. Pisałem Mikeaelowi, że pewnie zasiarkuję 1 dymion i zobaczymy co się stanie. Na pewno dam znać jakie zmiany pozachodziły. Dzięki za pomoc
Pozdrawiam również:)



Skocz do: