Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Miód gryczany z kielecczyzny
#26
Miód gryczany jest niedoceniany. Nie dość, że ciemny, słodki, to jeszcze wzgardzany, mimo że zdrowy.

A tak nawiasem:
Pszczoła miodna to ma ciężkie życie. Nie dość, że pracowita, nie dość że krótkie ma życie, nie dość że niepewne i w ciągłym zagrożeniu oraz stresie, to i oszukane przez człowieka.

Najpierw człowiek oszukuje pszczołę, dająć częstokroć po wielokroć mierny syrop cukrowy podbierając jej miód wartościowy (podyktowane to czasem racjonalnym przymusem). Potem zaś oszukuje na miodzie karmelując lub grubositnie go wirując (podyktowane to zawsze ekonomicznym przmusem).

(Obstrahując tu od działalności Pana Macha)

Pszczoła w końcu częstokroć po wielokroć takiej sytauacji nie wytrzymuje i w akcie depresji samobójczo atakuje.

Żądło jej krytyki godzi w ludzki pęd ku materialnemu wzbogaceniu i przypomina o poświęceniu ku dobru ogólnospołecznemu.

Wydźwięk tego posta jest taki: winiarzu-miodosytniku broń się i zakładaj pasiękę sam. Pszczoła miodna krainka, krajowa, włoska czy kaukaska, pokrzyżowana regionalna będzie Ci słodzić w miarę swoich możliwości podług Twojej wobec niej miłości.

Zakładaj własną barć, wspieraj pszczelarską brać.

Kązdy może tak zapylać i może się to opylać: pszczołom, miodosytnikom, biznesmenom oraz wszystkiem zainteresowanym tym pożytkiem.
Odpowiedz
#27
W porządku, więc Stefanie:) Bardzo chętnie i z wielką przyjemnością mogę podzielić się informacjami na temat miodów. Zarówno ich powstawania, jak sposobu ich pozyskiwania, przygotowania do sprzedaży itp. Wolałbym jednak, aby to Józef, jako doświadczony forumowicz, a także z tego co wyczytałem również i pszczelarz rozpoczął taki wątek. Ja po prostu nie bardzo wiem od czego zacząć i gdzie to umieścić.

Pozdrowienia, Rafał
Odpowiedz
#28
A tak przy okazji podziwiając kunszt poetycki Trauer44 i w odpowiedzi na:
"Wydźwięk tego posta jest taki: winiarzu-miodosytniku broń się i zakładaj pasiękę sam. Pszczoła miodna krainka, krajowa, włoska czy kaukaska, pokrzyżowana regionalna będzie Ci słodzić w miarę swoich możliwości podług Twojej wobec niej miłości.

Zakładaj własną barć, wspieraj pszczelarską brać.

Kązdy może tak zapylać i może się to opylać: pszczołom, miodosytnikom, biznesmenom oraz wszystkiem zainteresowanym tym pożytkiem.",

chciałbym zaznaczyć (może to będzie początkiem jakiejś dyskusji), że założenie własnej pasieki to nic (chociaż tanie to nie jest), ale utrzymanie jej w dobrej kondycji tak, aby przynosiła pszczelarzowi zyski to już duża sztuka wymagająca sporej wiedzy. Myślę, że Józef się ze mną zgodzi. Poza tym w obecnych czasach opłacalność pasiek jest co najmniej skromna. Bywają też lata (tak jak w tym roku), że wielu pszczelarzy sprzedaje swoje pszczoły, bo zbiory były tak słabe, że nie maja na lekarstwa i cukier do zimowego podkarmiania.

Pozdrowionka Rafał
Odpowiedz
#29
Miód "doszedł" z 35 do 15 Blg i stanął. Smak jest tragiczny, co może potwierdzić dzidek.



Skocz do: