Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Miód musujący robiony metodą szampańską.
#51
Paweł myślę, że ksylitolu to za dużo. Chyba, że lubisz taki ulepek. Uważam, że 16-20g na litr powinno być ok. Piwo (pigweiros), cydr oraz piwo malinowe Zbyszka T pokazują, że ilości w/w są wystarczające. Wyroby były w granicach słodkich. Oczywiście doświadczenia z miodami nie mam.
Ja chcę zastąpić glikol mieszaniną CaCl2*6H2o z powodu niższej temperatury mieszaniny a w związku z tym krótszego czasu zamrażania butelkowych szyjek z drożdżakami.
Odpowiedz
#52
Doświadczenia własne wskazują, że do 15-20 g/l wystarczy. Na słodkie.
Dla mnie 8 g/l ... To też nie mało.
Odpowiedz
#53
A ja otworzyłem dzisiaj pierwszą butelkę z musującym wiśniakiem :) Znaczy wczoraj już to było.
Odpowiedz
#54
Dzięki za proporcje dosłodzenia Ksylitem, nie stosowałem więc a wydawał mi się mniej słodki do cukru. Pójdzie więc około 18 g/l.

Michale a jak wrażenia smakowe?
Odpowiedz
#55
Wczoraj wieczorem jako że była ku temu pewna okazja postanowiłem otworzyć pierwszą butelkę miodu musującego fermentowanego metodą tradycyjną (sza...ską nie wolno mówić bo nazwa zastrzeżona)

Najpierw schłodziłem butelkę na dolnej półce w lodówce do temperatury 5*C
Równocześnie schłodziłem w zamrażarce płyn do spryskiwacza do temperatury -26*C
Po kilku godzinach chłodzenia wstawiłem szyjkę butelki do chłodziwa.
Potem nad zlewem otworzyłem butelkę ..... kuchnię sprzątałem krótko max pół godziny :hahaha:
Flaszki są pod naprawdę dużym ciśnieniem oj dużym, koszyczka do dzisiaj nie odnalazłem :hahaha:
Przy nalewaniu do kieliszków miodek pięknie się pieni i bombelkuje !!

W smaku nic a nic nie przypomina miodu, wiśnie pojawiają się w tle, bombelki wyczuwalne ale nie dominujące. Smakuje jak półwytrawne wino musujące lekko taniczne. Pycha !!!

Wnioski:
1. Butelkę należy zdecydowanie mocniej schłodzić.
2. Zamiast korka i koszyczka lepiej zastosować kapsel.
3. Operację przeprowadzać w innym pomieszczeniu nic pomieszczenie mieszkalne :szampan:





   

   

   

   

   
Odpowiedz
#56
Rewelacja :brawo:
A co z osadem? Dużo go było? Udało się go usunąć w całości? Jak długo trwało zamrażanie szyjki butelki?
Jaki kapsel masz na myśli? Od piwa? A butelka?
Odpowiedz
#57
Osad wyszedł cały i ochlapał płytki :lol: mieścił się w korku lecz dokładnie nie sprawdziłem bo niestety nie zamarzł. Pozostały miód jest bardzo klarowny.
Są dostępne kapsle o większej średnicy (29mm) pasujące na szampanówki - już zakupiłem takie razem z wymienną końcówka do kapslownicy.
Odpowiedz
#58
Czyli badania nad skutecznością mieszaniny chłodzącej mają sens. Jest niestety problem z zakupem CaCl2*6H2O w sporej ilości za rozsądną cenę. Naciskam na dostawców i mam mieć. Nie wiem tylko kiedy. Jak co jest jeszcze MgCl2*6H2O. Niższa temperatura ok - 33 st C ale i tak nieźle. No i można kupić bez problemu.
A z kapslami muszę pomyśleć. Zastanawiam się tylko czy jak zamarznie osad w szyjce to da się go wyjąć. Korek od szampana wchodzi w głąb butelki. Kapsel nie.
Odpowiedz
#59
Przy kapslach musi osad zamarznąć w szyjce. Przy otwieraniu wywala ten zamarznięty osad i po sprawie. Przynajmniej tak to wyglądało w relacji Moona chociaż on używał korków ale zamrażał osad na sopelek :)
Odpowiedz
#60
Osad zamarznie na kapslu i wyleci bez problemu, przynajmniej tak na filmach jest. Wydaje mi się że ten korek nie pomaga przy zamarzaniu osadu - z jakiegoś powodu francuzi używają kapsli.

Dzisiaj druga próba degorżowaniu.
Odpowiedz
#61
Próba się odbyła :)
Flaszkę schłodziliśmy w zamrażarce przez 2h w temp. -25*C więc miodek był bardzo zimny lecz nie zamarzł. Szyjkę znów chłodziliśmy w płynie do spryskiwaczy też mocno schłodzonym. Osady nie zamarzły :( Wystrzał był ale już zdecydowanie mniejszy choć ściana w piwnicy do mycia :)
Piksiak kręcił film więc może pokaże :)
Odpowiedz
#62
A jak długo mroziłeś (próbowałeś mrozić) szyjkę? Naczynie z płynem chłodzącym było czymś zaizolowane?
Odpowiedz
#63
Właśnie chyba zbyt krótko. Pojemnik nie był zaizolowany.
Niedługo kolejne próby czyli pozostała 18nastka butelek. Muszę osad wywalić żeby drożdże przypadkiem autolizie nie uległy.
Odpowiedz
#64
Proponuję byś wychłodzony płyn do spryskiacza wlał do pojemnika w którym będziesz chłodził szyjkę. Pojemnik wsadził w drugi (większy) wypełniony pokruszonym lodem z NaCl (stosunek 3:1). Lód koniecznie pokrusz. Mieszanina lodu z NaCl da temperaturę ok - 21 st C. Możesz zrobić to np w pojemniku termoizolacyjnym do chłodzenia szampana.

PS Ja zamówiłem CaCl2*6H20. Jak przesyłka dojdzie przeprowadzę testy.
Odpowiedz
#65
(27-05-2011, 07:25)mkaz napisał(a): Właśnie chyba zbyt krótko. Pojemnik nie był zaizolowany.
Niedługo kolejne próby czyli pozostała 18nastka butelek. Muszę osad wywalić żeby drożdże przypadkiem autolizie nie uległy.

Przeprowadzałeś kolejne próby?

PS Jutro przeprowadzam testy z mieszaninami oziębiającymi.
Odpowiedz
#66
Urwało się w czerwcu?
Ja właśnie przygotowuje się do wywalenia osadu, jak Wam się to udało?
Odpowiedz
#67
To jesteśmy na tym samym etapie. Może zdążę jeszcze przed sylwestrem ale nawet jakbym miał pić mętnego to i tak jednego otwieram o północy :)
Odpowiedz
#68
Ja też jestem na etapie przygotowań do wywalania osadu. Mam sporo dylematów ale jakoś się do tego muszę zabrać. Na dworze temperatury dodatnie. W lodówce fermentor z piwem. Do chłodzenia w lodówce zmieszczą się tylko 3-4 butelki. Lód mam, sześciowodny chlorek wapnia też.
Odpowiedz
#69
Na Discovery był ostatnio film o Szampanach. Zamrażali (chyba w glikolu) szyjki z kapslem, szybko otwierali, cały syf wylatywał, dolewali od pół szyjki, korkowali normalnym korkiem , stawiali, maszyna robiła resztę. Kapsel był dużo większy niż od piwa, ciekawe, gdzie można je w Polsce kupić.

Co do temp., to w Styczniu ma być max -2, chyba więc wzorem Pawła otworzę "nieczyszczony", a w kolejce czeka "przerobiony z Cydru jabłecznik musujący"
Odpowiedz
#70
Glikol jest do :tylek: Bardzo długo trwa zamrażanie szyjek. Testy z sześciowodnym chlorkiem wapnia przebiegły bardzo obiecująco.

PS Przeczytaj cały wątek.

EDIT
Kapsle i kapslownicę kupiłem tutaj http://www.browamator.pl/szczegoly.php?K...pa_p=6&pwd[6]=%2F163929%2F164395%2F165992&sortuj=kod
Odpowiedz
#71
A gdzie kupiłeś CaCl2*6H20?
Odpowiedz
#72
@Biotit czytaj uważnie
Odpowiedz
#73
(28-12-2011, 23:46)Kargulena napisał(a): @Biotit czytaj uważnie

Kargulena
czytam i nie widzę odp.
może Ty ją podasz, jeśli czytasz uważniej niż ja:o
Odpowiedz
#74
Do góry na pasku-wyraźnie napisano 50 szt.
Pozdrawiam
Odpowiedz
#75
CaCl2x6H20 kupiłem na allegro. Masz np tutaj
Odpowiedz



Skocz do: