Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Miód na miód :)
#1
witam
mam pytanie: chcialbym sie dowiedziec jakie miody pszczele wybieracie do wyrob miodu pitnego? mam zamiar zrobic dwojniak ale interesuja mnie tez inne.
i drugie - gdzie w W-wie i okolicach mozna kupic dobry (i tani!) miod pszczeli?
pozdrawiam
Odpowiedz
#2
Witam,

W tym roku nastawiłem z lipowego, górskiego w zeszłym roku z gryczanego.
Miód kupuje u znakomitego opszczelarz w Olesnicy...ale to trochę daleko od Warszawki.

Pozdrawiam
Odpowiedz
#3
Wyprzedziłes mnie z pytaniem p911
:D
Ja swój pierwszy midzik m- czwórniak - nastawiłem tydzień temu z gryczanego. Kierowałem się wskazówką, że na miody najlepiej nadaja się miody ciemne (gryczany, spadziowy). NIestety cena tych miodów jest trochę jakby to powiedziec wysoka.
czy warto zatem próbowac wyrobu miodów pitnych na bazie np. miodów akacjowych, czy też wielokwiatowych ?
Odpowiedz
#4
Witam,

dr Teofil Ciesielski w swojej pracy "Miodosytnictwo" wymienia następujące gatunki miodów: akcajowy, z kasztanów, z gorczycy, rzepiu, z koniczyny, z esparcety, z lipy, z hreczki i wrzosu, w okolicach górskich miód z kwiatu malin i czernic (borówek); pisząc dalej "wszystkie powyżej przytoczone gatunki miodu, nadają się do wyrobu napoji miodowych; najmniej z nich odpowiednim jest miód wrzosowy, a najlepszym miód lipowy i z drzew owocowych". Wspomina także o słynnych niegdys miodach kowieńskich, króre wyrabiano tylko z miodu lipowego. Tyle dr Ciecielski. Natomiast J. Cieslak (wydanie 1976) napisał, że nie powinno sycic się brzeczki robionej z miodu lipowego i akacjowego, ponieważ przez gotowanie możnaby obniżyc ich walory zapachowe i aromaty.

Życząc udanych wyborów

Pozdrawiam

Mario
Odpowiedz
#5
Nastawilem niedawno 8 l wisniaka z miodu wielokiwatowego po 12zl ZA LITR (Tesco, Kielce), ale juz promocja sie konczyla.

Odnosnie gatunkow miodu to chyba wszystkie sa dobre, ale raczej trzeba wystrzegac sie miodu topolowego, bo ponac bardzo ciezko klaruje - choc sam nie mialem okazji sprawdzic czytalem o tym juz nieraz. I jest jeszcze maly problemik co do miodu spadziowego. Nadaje sie, ale trzeba wziasc pod uwage, ze miod spadziowy ma o wiele mniejsza zawartosc cukru od innych(m.in. wielokwatowego). Mniej wiecej o jakies 10%, co jest pewna roznica, i wplywa na ilosc otrzymanych procentow, a jednoczesnie na slodycz miodu.

Niektorzy odradzaja na sile miod wrzosowy, choc z drugiej strony inni go polecaja (. Adam OSB z Opactwa w Bukfast - jeden ze slynniejszych pszczelarzy, ale i aktywny miodosytnik).

Generalnie w Polsce od setek lat za najlepszy uwaza sie lipowy. Problem z tym, ze drogi jak...:(
Odpowiedz
#6
Cytat:Originally posted by Pawel
..., ale raczej trzeba wystrzegac sie miodu topolowego, bo ponac bardzo ciezko klaruje - choc sam nie mialem okazji sprawdzic czytalem o tym juz nieraz.
...:(
Nie ma potrzeby wystrzegac sie miodu topolowego, a to z tej przyczyny, ze takowy nie istnieje.

Topole naleza do grupy roslin wiatropylnych, kwiaty nie wydzielaja nektaru.
Odpowiedz
#7
Moj sasiad-pszczelarz radzi uwazac na podejrzanie tanie miody lipowe. W okresie kwitnienia lipy pszczelarze-hurtownicy karmia bardzo intensywnie pszczoly cukrem. Potem mozna kupic taki miod nawet po 8zl/ltr.
Odpowiedz
#8
Ale moze chodzic o spadź topolowa.
Odpowiedz
#9
Cytat:Originally posted by Witek
Moj sasiad-pszczelarz radzi uwazac na podejrzanie tanie miody lipowe. W okresie kwitnienia lipy pszczelarze-hurtownicy karmia bardzo intensywnie pszczoly cukrem. Potem mozna kupic taki miod nawet po 8zl/ltr.
Tak. Fałszowania miodu jest odwiecznym problemem. Przy obecnych niskich (w stosunku do miodu) cenach cukru można się obawiac takich własnie zafałszowań i to nie tylko w stosunku do miodu lipowego, ale każdego i jest to sposob praktycznie niewykrywalny. A i cena nie nie zawsze może byc elementem wiarygodnosci.
Cóż pozostaje? Nauczyc sie własnymi zmysłami dokonywac oceny jakosci, lub własna pasieka.
Odpowiedz
#10
O kurcze, czyzbym sie pomylil? Zaraz postaram sie sprawdzic...
Odpowiedz
#11
Witam!
O ile wiem to wiarygodne sprawdzenie czy miód jest prawdziwy czy też zafałszowany, jest możliwe tylko i wyłącznie w badaniach laboratoryjnych (łańcuch prawo- i lewoskrętny). Badanie organoleptyczne nie zawsze jest prawidłowe ale może sam smak (chocby i fałszywego) miodu może zagwarantuje również dobry smak trunku? Choc nieco w to wątpię! :nie_powiem:
Pozdrawiam!
NOTOS :fajka:
Odpowiedz
#12
Witam, wniosek z tego taki, że należy kupowac tylko u sprawdzonych pszczelarzy.

Pozdrawiam

Mario
Odpowiedz
#13
Cytat:Originally posted by NOTOS
Witam!
O ile wiem to wiarygodne sprawdzenie czy miód jest prawdziwy czy też zafałszowany, jest możliwe tylko i wyłącznie w badaniach laboratoryjnych (łańcuch prawo- i lewoskrętny). ...
Takie badania laboratoryjne mogą wykryc zafałszowania polegające na dodaniu cukru buraczanego (lub syropu ziemniaczanego, melasy, miodu sztucznego) bezposrednio już do miodu.
Niestety, w przypadku poddawania pszczołom syropu cukrowego do przerobu, badania laboratoryjne mogą byc niewystarczające, a to z tego powodu, że znajdujący sie w syropie cukier buraczany (sacharoza) pod wplywem enzymów wydzielanych przez gruczoły pszczele, ulega rozkładowi na cukry proste, podobnie jak sacharoza zawarta w nektarach kwiatowych.
Tak więc produkt takiego podkarmiania pszczół chemicznie mało różni się od naturalnego miodu.
W takim przypadku badania organoleptyczne mogą dawac lepsze rezultaty.
Odpowiedz
#14
a czy zna ktos jakichs godnych polecenia pszczelarzy w okolicach w-wy?
Odpowiedz
#15
Cytat:Originally posted by Robert
... na miody najlepiej nadaja się miody ciemne (gryczany, spadziowy). NIestety cena tych miodów jest trochę jakby to powiedziec wysoka.
czy warto zatem próbowac wyrobu miodów pitnych na bazie np. miodów akacjowych, czy też wielokwiatowych ?
Miodów spadziowych na miód pitny raczej nie polecam - wysoka cena, słaby aromat, mdły smak, szoro-bury kolor.

Gryczany owszem, ale pod warunkiem, że ktos lubi ten mocny ale charakterystyczny aromat.

Wszystkie inne miody odmianowe kwiatowe (z wyjątkiem rzepakowego) i wielokwiatowe nadają się bardzo dobrze. Każdy oczywiscie ma swoje upodobania.

Akacjowy - bardzo jasny, w smaku i zapachu delikatny przypomina kwiat akacji.

Lipowy - wiadomo - słomkowobursztynowy, silny aromat, słodki, ostry, lekko gorzkawy.

Wrzosowy - bardzo dobry, ciemny czerwonobrunatny, silny aromat, gorzkawy , ostry i mało słodki (w smaku).

Koniczynowy - jasny, łagodny i delikatny.

Wielokwiatowy - najczęsciej bardzo dobry.

Rzepakowy - raczej odradzam, dla mnie nieprzyjemny.
Odpowiedz
#16
Niewielką wskazówką na rozpoznanie fałszowanego miodu jest (oczywiscie tylko w przypadku swieżego, jeszcze nie skrystalizowanego miodu) lanie miodu cieniutką strużką. Jeżeli strużka ma wyraźne tendencje do rwania się - to jest to wskazówka na fałszowanie miodu. Miód prawdziwy powinien lac się ciągłą, cienką strużką.
Druga próba dotyczy dojrzałosci miodu. Jeżeli miód wlewa się do naczynia tworząc na powierzchni wyraźny "kopczyk", to oznacza, że miód jest dojrzały !
To co napisałem o rozpoznawaniu fałszywek oczywiscie jest jedynie wskazówką, bo istnieją gatunki miodu, które nawet przy wirowaniu tak własnie się zachowują.
Pozdrawiam
Krzysztof
Odpowiedz
#17
PLAMA.

Sprawdzilem. br. Adam odradza uzywanie miodu KONICZYNOWEGO, A NIE topolowego. Tzn. z tego wzgledu, ze klaruje bardzo dlugo. Czyli klaruje jednak, ale trzeba czekac.

Skad ja te topole wzialem???:glupek::glupek::glupek:
Odpowiedz
#18
A, i jeszcze jedno. Sa proste sopsoby, ktorych moze uzywac kazdy laik, zeby sprawdzic czy miod nie jest zafalszowany. MOze nie wykryje sie w ten sposob falszerza najwyzszej klasy, ale przecietnego, ktory robi to w najprostszy sopsob (np. skrobia ziemn) bez problemu.
Podam je nastepnym razem.
Odpowiedz
#19
Poza akacją i lipą występują jeszcze inne rosliny drzewiaste, z których w sprzyjających warunkach można również pozyskiwac kwiatowy miód odmianowy mimo że nie ujęty w polskich normach.

Są to:
- wierzby, wszystkie kilkanascie gatunków bardzo miododajne, ale miód towarowy rzadko pozyskiwany ze względu na bardzo wczesną porę kwitnienia - dają bardzo dobry jasny, aromatyczny miód
- klony, zwyczajny, jawor, polny, ginnala i inne za wyjatkiem klonu jesionolistnego (wiatropylny), kwitną po wierzbach i nektarują obficie, ale to nadal wczesna wiosna - miód jasny, łagodny
- drzewa owocowe, wbrew powszechnej opinii nektarują stosunkowo słabo, ale przy dużych areałach sadów miodzik można odebrac

Pozostałe gatunki drzew nektarodajnych występują sporadycznie i nie mają gospodarczego znaczenia.

Kwiaty pozostałych masowo występujących w naszych lasach drzew jak brzozy, osiki, topole, olchy, dęby, buki, graby, jesiony, wiązy i wszystkie iglaste nie nektarują, niektóre z nich mogą dawac jedynie pożytek spadziowy.
Odpowiedz
#20
Cytat:Wysłane przez Pawel
A, i jeszcze jedno. Sa proste sopsoby, ktorych moze uzywac kazdy laik, zeby sprawdzic czy miod nie jest zafalszowany. MOze nie wykryje sie w ten sposob falszerza najwyzszej klasy, ale przecietnego, ktory robi to w najprostszy sopsob (np. skrobia ziemn) bez problemu.
Podam je nastepnym razem.
A jednaj prosimy o sposoby wykrywania fałszerstw.
Odpowiedz
#21
Ta czekamy na te sposoby i oby nie były potrzebne. a tak na marginesie to chyba najlepszy "sposób" to sprawdzony i zaprzyjaźniony pszczelarz z okolicy. :big:
Odpowiedz
#22
Ja stosuje miód rzepakowy, ogórecznikowy i wielokwiat.Wnioski są nastepujące jeżeli stosujemy rzepakowy to tylko sycony(nawet na miody owocowe), a ogórecznikowy zawsze z dodatkiem gryki i/lub lipy.Stosowałem sam ogórecznikowy od agrestniaka i muszę przyznać, że jestem bardzo pozytywnie zaskoczony.Wiem, że miod ogórecznikowy nie jest tak dostępny, jak lipa czy wielokwiat, ale w mojej pasiece to główny pożytek i dlatego z nim eksperymentuje.
W tym roku popełniłem też trójniaka ziołowego niesyconego na miodzie czysto tymiankowym.Nic nie zakwaszałem tegoż trójniaczka ziołowego, a wyszedł całkiem kwaskowy.Potem gdzieś w literaturze znalazłem informacje, że miód tymiankowy zawiera bardzo dużo wolnych kwasów nawet do 40 mval/kg.Podobno miód z nawłoci też jest mocno "kwaskowy"(tak podaje literatura nauk.).Może ktoś z Was miał jakieś doświadczenia miodosytnicze z nawłocią?
Pozdrawiam

P.S.
Panie Pawle czekam z niecierpliwością na te domowe sposoby na fałszywy "miód".
Odpowiedz
#23
Witam! Przymierzam się do robienia miodu pitnego. Mam ofertę miodu taniego - ale z UE i poza (czyt. chin). Pasieka która to firmuje jest pod stałą kontrolą weterynaryjną (więc sądzę że nie ma w miodzie chińskich pestycydów), ale nie zmienia to faktu że nie jest to chyba 100% miód naturalny - choć ponoć krystalizuje.
Ważna jest dla mnie cena, ponieważ chciałbym nastawić ok 40l dwójniaka. Ponieważ jest to po wielu udanych winach, pierwszy miód, będę robić miód sycony - więc i tak właściwości zdrowotne wygotuję. Czy jest to dobry pomysł, czy lepiej dopłacić 50% ceny do miodu czysto polskiego z hipermarketu.
Przy okazji czy jeśli nastawiam dwójniak, to jeśli bym chciał zrobić miód niesycony to przy takim stężeniu jest sporo większa szansa na zepsucie nastawu. Mam jak wspominałem doświadczenie w wielu winkach które do tej pory popełniłem.

Pozdrawiam
pozdrawiam
Strongman
Odpowiedz
#24
(20-09-2016, 13:33)Strongman napisał(a): Witam! Przymierzam się do robienia miodu pitnego.
Ważna jest dla mnie cena, ponieważ chciałbym nastawić ok 40l dwójniaka.


 Zdecydowanie odradzam, dwójniak jest dużo trudniej odfermentować niż wino, zacznij od trójniaka.
Odpowiedz
#25
Tak jak Kolega wyżej pisze.
Co zaś do miodu - nie wiem czy dobrze rozumiem - pasieka z UE sprzedaje miód z Chin? Jeśli tak, to na 99% nie warto. Po pierwsze - najpewniej jakość będzie tragiczna. Po drugie - mamy wspaniałe tradycje pszczelarskie, warto jest wspierać naszych pszczelarzy. Jeśli masz możliwość, nie kupuj z hipermarketu, poświęć kilka godzin i odwiedź jakąś pasiekę w pobliżu. nie dość, że możesz sprawdzić warunki i wnioskować przez to o jakości miodu, to kupisz taniej niż w markecie.

PS: to czy chiński miód krystalizuje czy nie, to nie wyznacznik jego jakości.
Odpowiedz



Skocz do: