Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Można zrobić dobre wino z soku z kartonu
A próbowałaś to bananowe organoleptycznie :pijemy:
:lol: ?
Bardzo jestem ciekaw dalszych postępów z bananowym więc proszę Cię informuj na bieżąco ;)
narazka i powodzenia
Odpowiedz
jasne, że spróbowałam. Przed dosłodzeniem dość paskudne. Teraz niech sobie spokojnie bulka, zajrze do niego za dwa tygodnie.
Jedno co mnie martwi - ten kupny bananowy nektar był bardzo zawiesisty i mętny, w kolorze białym. Klarowanie widzę dla odmiany czarno:kwasny:
Odpowiedz
Witam!

Pozwolicie, że wtrącę się nie na temat - ale zamierzam zrobić pierwsze wino z kartonu. Mam kilka pytań:
1) Czy mając duży balon (15-20 l) mogę wlać doń nastaw o pojemności np. 5 l (to po prostu z ostrożności)?
2) Jaki sok winogronowy kupić i jakie będą proporcje na 5 l wina?
Z góry dziękuję i przepraszam za nieznośny, lamerski wtręt :mad:.
Odpowiedz
Jak masz taki duży balon top wystarczająca ostrożnością (jeśli chodzi o wywalenie korka) będzie jak zapełnisz 10l do 20l. Ja uważam że to marnowanie twojej energi no i miejsca w balonie, skoro możesz machnąć za jednym razem wiecej winka.

Sok bez konserwantów, musisz wczytać się w kartonik i najlepiej jak naj naturalniejszy.

a PROPORCJE NAPEWN GDZIEŚ JUŻ KTOŚ PODAWAŁ N AFORUM WIC POPROSTU POSZUKAJ
Odpowiedz
przy wypełnieniu ok. 3/4 butla wino nie powinno sie wypienić

proporcje.. temat rzeka... mozesz nie dodac wody wcale, moze byc 1:1, 1:2 to zalezy jak ekstraktywne ma byc wino. Cukier liczysz z tego ile jest cukrów w soku i jakie chcesz miec mocne i słodkie wino.
Odpowiedz
Czy przy takim pasteryzowanym materiale jak kartonikowy potrzebne jest jeszcze siarkowanie?
Odpowiedz
Wstępne siarkowanie jest jak najbardziej zbędne, ale po fermentacji, dla stabilizacji.... czemu nie :)
Odpowiedz
bananowe definitywnie zakończyło działalność. Ma 9 blg, ale jakoś nie mogę sobie wyobrazić wytrawnego banana, więc tym się nie zamierzam martwić. Przestało być mleczno białe, zrobiło się bardziej żółte i jakby (odpukać) widać pierwsze - nieśmiałe - oznaki klarowania.
W smaku niezłe i nawet powiedziałabym, że czuć jakieś bananowe aromaty. :tuptup:
Generalnie nabrałam jeszcze większej ochoty na bananowca wg. Dega, ale jeśli robione z żywych bananów nie będzie jakoś znacząco odbiegać smakiem od tego z kartonu to ....
... to chyba zrobie jeszcze jakiś experymencik z kaktusem... limonką.... hm.... mam troche dwulitrowych buteleczek, kasy na spirytusik brak, więc co będą stały puste?...:sloik:
Odpowiedz
Ile % w Waszych kartonikowych sokach macie cukrów (Węglowodanów)? Ja mam sok jabłkowy w kartoniku "Made by Auchan" i ma on zawartość 11% weglowodanów. Czy do dymionu dodajecie dużo mniej wody jak do wina z soku wyciskanego z jabłek, bo chyba te kartonikowe zawierają juz w sobie pewną ilość wody...
Odpowiedz
Czytam ten temat, śledzę go namiętnie ale nadal nie kapuję:
Jak uzyskujecie sok z kartonu? :placze: Może da sie go wycisnąć w domu ale ja próbowałem i nic nie idzie. :glowa_w_mur: A takie Chateu de Carton to pewnie nie byle co. :hahaha:
Odpowiedz
:chytry: Farmer, toż Polak potrafi..... :diabelek:
Odpowiedz
Cytat:Chateu de Carton

:hahaha: dobre hasło:) ale mam ubaw teraz :hahaha:

A tak na marginesie to dziś oglądałem "Świetą wojnę" i Bercik próbował ściętą brzozę wsadzać do sokowirówki, aby uzyskać sok z brzozy :glupek:
Odpowiedz
Cytat:Wysłane przez KrzysiekWRC
... Czy do dymionu dodajecie dużo mniej wody jak do wina z soku wyciskanego z jabłek, bo chyba te kartonikowe zawierają juz w sobie pewną ilość wody...

Do pierwszego wina z kartonu (cz.porz.) na 4l soku dałem 0,5l wody + 0,5kg cukru i wyszło rewelka (blg nieznany) :slinka:

Do drugiego nastawu z soku jabłkowego (16l + 3kg cukru), wody nie dałem wcale (blg nieznany), aktualnie się klaruje. Wszystko trwa dłużej bo celowałem w słodki Tokay :jezor:

-------- tutaj nastąpił moment zakupu cukromierza --------------

Do trzeciego nastawu z soku aroniowego (5l) + cz.porz. (6l) + 1kg cukru (blg 17)również nie dawałem wody. Aktualnie się klaruje (blg 0) - żonka kazała nie dosładzać i zostawić do bigosu, pieczeni itp. :slinka:
Odpowiedz
Pytanie techniczne:

Zamierzam wytworzyć wino z soku winogronowego z kartonu biorąc 1,2 l soku, 0,3 kg cukru i 0,6 l wody dla butli 3-litrowej - czy istnieje ryzyko rozwalenie butli podczas fermentacji?
Odpowiedz
jesli korek zabijesz młotem a wylot rurki zalepisz cementem to tak. ;)

na serio: jesli gazy/piana mają ujscie to nic nie grozi butlowi.
Odpowiedz
Megana
Coś dawno nie pisałaś o bananowym, wyklarowało się już?
Odpowiedz
<gmera w butlach na lodówce, ogląda pod światło i próbuje>

Wiesz, że w sumie wyklarowało. Jest żółte, ma sporo osadu na dnie jeszcze - ale to już po świętach sie nim zajmę - a w smaku... hm... jeszcze dość świeże i ostre. Musi postać conajmniej pół roku, myślę.
Albo i dłużej.
Tak swoją drogą, nastawiłam też kartonikowe ananasowe, ale jeszcze bulka... Natomiast kartonikowa czarna porzeczka jest już i klarowna i boska w smaku, a ma dopiero 3 miesiące. Strach pomyśleć, jaka będzie za kolejne trzy...:D
Odpowiedz
Paaaaaaaapseeeeee..... nastawiłam dziś 10 l bananowgo wg przepisu ze strony naszej.... eru.... po pierwsze, okropnie śmierdzi podczas gotowania.... po drugie - czy ono powinno być takie sine?? No kolorek ma po prostu koszmarny, koszmarny :(
Natomiast mały bananowiec z kartonowego soku jest ciemnożółty, klarowny, słodki, ale wciąż zbyt ostry w smaku. Osadu na dnie po drugim zlaniu niewiele. Ananasowe lepsze. :)
Co do kartonowej czarnej porzeczki, to zniknęła jak sen złoty nie doczekawszy lepszych czasów. Wniosek - należy zrobić nie dwa litry, ale 20.....
Paapseeeee.... daj info co z tym kolorkiem? :(
Odpowiedz
Cytat:Wysłane przez Megana
Natomiast kartonikowa czarna porzeczka jest już i klarowna i boska w smaku, a ma dopiero 3 miesiące. Strach pomyśleć, jaka będzie za kolejne trzy...:D

Moja kartonowa czarna porzeczka jakoś nie zrobiła na mnie zbyt pozytywnego wrażenia, a ma już prawie pół roku.
Jakoś czuć w tym nastawie, że nie jest to zrobione z owoców, ale z soku :ysz: Moja lepsza połowa twierdzi, że "czuć kartonem", a nie jest specjalnie wybredna w kwestii moich produktów.
Magano, jakiego soku użyłaś w swoim kartonikowym ?
Odpowiedz
pamiętam, że to była promocja - dwa litry w cenie jednego, dlatego kupiłam....Ale jaka firma?.... hm... Mordimerku, ja jeszcze poszukam na forum, bo wiem, że gdzies indziej była o tym mowa, ale nie dziś, dzis RPG mnie wzywa :)
Najprawdopodobniej jednak Hortex.

Edycja - tak, zgadza się, to był Hortex :)
Odpowiedz
Cytat:Wysłane przez Megana
Paaaaaaaapseeeeee..... nastawiłam dziś 10 l bananowgo wg przepisu ze strony naszej.... eru.... po pierwsze, okropnie śmierdzi podczas gotowania.... po drugie - czy ono powinno być takie sine?? No kolorek ma po prostu koszmarny, koszmarny :(
Natomiast mały bananowiec z kartonowego soku jest ciemnożółty, klarowny, słodki, ale wciąż zbyt ostry w smaku. Osadu na dnie po drugim zlaniu niewiele. Ananasowe lepsze. :)
Co do kartonowej czarnej porzeczki, to zniknęła jak sen złoty nie doczekawszy lepszych czasów. Wniosek - należy zrobić nie dwa litry, ale 20.....
Paapseeeee.... daj info co z tym kolorkiem? :(

Megana ale jaki kolorek Ci chodzi?
Bo jeśli bananowego to jeszcze takiego nie robiłem, dopiero się przymierzam i obserwuję Twoje poczynania.
A jeśli chodzi o porzeczkowe lub porzeczkowo-aroniowe, to kolorek wyborny był i smak zacny :big: (piszę był, bo już nie ma ;) ) Domieszka aronii nie zmieniła koloru wina, wprowadziła jedynie charakterystyczną cierpkość.
Odpowiedz
o rany, papse, ale skucha.
<bardzo skruszona blondynka>
Najmocniej cię przepraszam, dopiero teraz luknęłam temat do tyłu i rzeczywiście to deg robił (i reklamował) bananowe. Innymi słowy, bombarduję pytaniami bogu ducha winną osobę.
Co do kolorku to przeraził mnie na początku bo był dosłownie siny. Brudnoszary. Obrzydliwy. Po kilku dniach zrobił się brudnobeżowy. Też niepiękny, ale zawsze widać jakieś zmiany.... no chciałabym wiedzieć, jakie degowi wychodzi po sklarowaniu....
<nieśmiało>
emmm... deg? :ysz:
Odpowiedz
Witam
Jakiś czas temu (ok 2 miesięcy) nastawiłem wino z nektaru z czarnej porzeczki z domieszką soku jabłkowego. Jeszcze jakiś miesiąc i będzie gotowe, i w tym momencie mam pytanie - jak długo może leżakować takie kartonowe wino? Dodam że jest to wino półsłodkie o mocy ok 13% (na dzień dziesiejszy :chytry: ).
Pozdro
Odpowiedz
Nie trzymałbym takiego wina dłużej niż jakieś 2-3 lata. Zresztą leżakować kartonowe to jakby pić Château Labranche-Laffont AOC Madiran Vieilles Vignes 1999 do hamburgera i frytek w McDonaldzie ;)
Odpowiedz
Megana nie masz się co martwić. Moje bananowe zaczeło w pewnym momencie nawet czernieć :mad: . Teraz jest po pierwszym zlewaniu i kolorek ma miodowy/słomkowy. :helo:
Odpowiedz



Skocz do: