Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Moje aktualne nastawy.
#76
Winka ryżowe coraz lepiej wyglądają, z żalem po zlaniu znad osadu przelewam je z powrotem do gąsiora ;) no i zabutelkowane piwka i cydry, po dwie skrzyneczki. Z winkami poczekam jeszcze kilka tygodni, jak osadu nie puszczą to zabutelkuję, domyślam się że pierwsze winka długo nie postoją tzn nie poleżą :(


   

   
Odpowiedz
#77
Z butelkowanie wina przed upływem roku bym się wstrzymał, wiem wiem brakuje szkła , też tak mam ale cierpliwie czekam, niestety jest to związane z koniecznością dokupienia następnych balonów.

Dwa browarki czekają , jeden w normalnej tem. drugi w lodowce w 10°.

Mniszkowe zlane z nad osadu, mętne jak bagienna noc.

Ostatnie kwiatowe - z czarnego bzu pracuje pełną para, zapach obłędny.
Lech
Odpowiedz
#78
Moje mniszkowe tez mętne, ostatnio mocno zwolniło. Wkrótce je zleje znowu znad osadu. Czarny bez mocno przyspieszył, wino z kwiatów rugosy spokojnie pracuje, po tygodniu odrzuciłem płatki. Kolor różowawy, zapach fajny.
Z kwiatowych najlepszy wydaje się głóg, kolor i zapach powalający..
Spokojnie pracuje tez jagoda kamczacka..
Odpowiedz
#79
Ze szkłem problemu nie mam, jak już to z miejscem. Balon 15 i 10 litrowy stoją puste i czekają na truskawki. Muszę to tylko dobrze przemyśleć. Poza truskawkowym chciałbym się jeszcze w tym roku przymierzyć do wiśni i dzikiej róży. Jednym słowem rozplanować ile balonów jakiego winka. Mieszkanie w bloku ma swoje ograniczenia a mam już odstawione do klarowania winko z zielonej herbaty z żurawiną w ilości 15 i 10l. Z tym że po zlaniu trochę mało się robi w balonach, przy kolejnym zlaniu będę musiał balon 10l zlikwidować a uzupełnić brak w 15l, resztę przelewając go 5l gąsiora. Kurrrr :) a wystarczyło kupić Wine Kit i butelkować po 2 tygodniach ;) jak radzi producent.
Odpowiedz
#80
(05-06-2016, 15:00)Pilot353 napisał(a): a wystarczyło kupić Wine Kit i butelkować po 2 tygodniach ;) jak radzi producent.

A zabutelkuj. :lol: :szampan:
Odpowiedz
#81
Jakie w smaku to Twoje wino z zielonej herbaty? Jaki ma kolor? Moje było robione na drugim nastawie ryżu (wcześniej był z ziołami) . Dlatego ma kolor ciemno złotawy bo w poprzednim nastawie była kurkuma a ja nie bawiłem się w płukanie ryżu..Rodzynek i żurawiny nie dałem za wiele. Smak w porządku, mętne..
Odpowiedz
#82
Z zielonej herbaty mam bez ryżu, zielona herbata, rodzynki i żurawina. Smak będzie typowo żurawinowy. Miałem z nim przeboje, przeholowałem z cukrem i fermentacja stanęła przy 12 blg. Na szczęście miałem wstawione drugie takie samo winko, zmieszałem je ze sobą i po czasie zaczęły powoli pracować, dziś mam 7 blg. Już widzę, że na swój gust muszę mierzyć nie więcej niż 5. Zdjęcie stare, pierwszego wina z zielonej herbaty, przed zmieszaniem z drugim.


   
Odpowiedz
#83
(05-06-2016, 15:00)Pilot353 napisał(a): ...Poza truskawkowym chciałbym się jeszcze w tym roku przymierzyć do wiśni i dzikiej róży....

Proponował bym jeszcze wino z głogu, moim zdaniem wcale nie jest gorsze niż z róży, radził bym też zrobić mieszańca, róża + głóg + czarny bez i np.tarnina lub czeremcha - mam takie i są naprawdę super. A nastawia się je bardzo późną jesienia.
Lech
Odpowiedz
#84
(05-06-2016, 15:33)Pilot353 napisał(a): Z zielonej herbaty mam bez ryżu, zielona herbata, rodzynki i żurawina. Smak będzie typowo żurawinowy. Miałem z nim przeboje, przeholowałem z cukrem i fermentacja stanęła przy 12 blg. Na szczęście miałem wstawione drugie takie samo winko, zmieszałem je ze sobą i po czasie zaczęły powoli pracować, dziś mam 7 blg. Już widzę, że na swój gust muszę mierzyć nie więcej niż 5. Zdjęcie stare, pierwszego wina z zielonej herbaty, przed zmieszaniem z drugim.

Piękny kolor..

(05-06-2016, 16:04)lech.kuba napisał(a):
(05-06-2016, 15:00)Pilot353 napisał(a): ...Poza truskawkowym chciałbym się jeszcze w tym roku przymierzyć do wiśni i dzikiej róży....

Proponował bym jeszcze wino z głogu, moim zdaniem wcale nie jest gorsze niż z róży, radził bym też zrobić mieszańca, róża + głóg + czarny bez i np.tarnina lub czeremcha - mam takie i są naprawdę super. A nastawia się je bardzo późną jesienia.
Tak, głogowe po czasie jest świetne i mocno lecznicze. Właśnie leczę nim lekki ból korzonków..

Dla klarowania wsypałem garść tarniny (na próbny 2,5 litrowy nastaw).
Odpowiedz
#85
Moje mniszkowe bardzo szybko się wyklarowało. Na tą chwilę jest już przezroczyste na dnie warstwa osadu z 0,5cm. Dzisiaj na cicha poszedł kwiat głogu. Akacjowe jeszcze bulka. Zielona herbata z malina klarowna mniszkowe. Natomiast pomarańcza z grudnia metna mętna i nic się nie zmienia. Chyba pójdzie w kanał. Dzisiaj ją zleje i zobaczę jak smakuje.
Zakupiłem 10kg jabłek Jonagold jutro jeszcze z 5 dokupię i zabieram się za cydr pierwszy w życiu. Już nie mogę się doczekać..
Odpowiedz
#86
Moje wszystkie głogowe, solo lub mieszane, klarowaly się błyskawicznie, nawet miód glogowy wyklarował się szybciej niż pozostałe .
Lech
Odpowiedz
#87
Moje tegoroczne głogowe z DR wyklarowało tez bardzo szybko, ale głogu tam za wiele nie było. Ogolnie nastaw 5l.
W tym roku zrobię 10 litrowy, bo głogu mogę narwać ile zechce.
Odpowiedz
#88
W poprzednim roku zrobiłem dwa nastawy solo 5 i 15l (większych nie robię) oraz dwa mieszane : 1- DR+głóg+CzB+czeremcha 15l i 2 - DR+głóg+ałycza+jarzębina+aronia 15l , są bardzo dobre, mam nadzieje że choć trochę dochowa się do butelkowania.

Głóg jest warty polecenia.
Lech
Odpowiedz
#89
@lech.kuba czyżby balon dziurawy xD
Odpowiedz
#90
Tja, to powinny być balony zakończone kolczastym drutem. :D :D
Lech
Odpowiedz
#91
(05-06-2016, 21:39)lech.kuba napisał(a): W poprzednim roku zrobiłem dwa nastawy solo 5 i 15l (większych nie robię) oraz dwa mieszane : 1- DR+głóg+CzB+czeremcha 15l i 2 - DR+głóg+ałycza+jarzębina+aronia 15l , są bardzo dobre, mam nadzieje że choć trochę dochowa się do butelkowania.

Głóg jest warty polecenia.

Jakie robisz ? Półsłodkie, półwytrawne? Inne?
Odpowiedz
#92
U mnie mniszek już przestał pracować ale jest bardzo mętny i klarowanie idzie jak po grudzie.
Czarny bez przepięknie pachnie i pracuje pełną parą !!
Eksperymenty typu kiwi malina pigwa z soków się już klarują, ale do butelkowania jeszcze daleka droga.
Herbata z lutego już wyklarowana ale czekam z butelkowaniem na całkowite wygazowanie. Nie stosuje, żadnych piro itp
Herbata z nagietka z żurawiną też już nie pracuje i też czeka na wygazowanie.

Truskawka u mnie już tylko albo aż po 5 zł więc może dziś nastawie 5 - 10 l

PS Przymierzam się do zrobienia swojego pierwszego piwka. Oczywiście z brewkitu bo pojęcia na temat piwa nie mam :)
Jakiegoś lagera albo pilsa.
Odpowiedz
#93
(06-06-2016, 06:44)Zibi napisał(a):
(05-06-2016, 21:39)lech.kuba napisał(a): W poprzednim roku zrobiłem dwa nastawy solo 5 i 15l (większych nie robię) oraz dwa mieszane : 1- DR+głóg+CzB+czeremcha 15l i 2 - DR+głóg+ałycza+jarzębina+aronia 15l , są bardzo dobre, mam nadzieje że choć trochę dochowa się do butelkowania.

Głóg jest warty polecenia.

Jakie robisz ? Półsłodkie, półwytrawne? Inne?

Ponieważ szły na maxa to były półsłodkie.
W tym roku będę chciał zrobić jeden nastaw o niższych %. A prócz tego na pewno powtórze tamtegoroczne no i mixy.
Lech
Odpowiedz
#94
Miejscami zaczynają kwitnąć lipy, myślę o zrobienia wina z kwiatów tej rośliny (jeszcze nie robiłem) . Robiliście takie? Jak smakuje?
Odpowiedz
#95
(06-06-2016, 15:47)Zibi napisał(a): Miejscami zaczynają kwitnąć lipy, myślę o zrobienia wina z kwiatów tej rośliny (jeszcze nie robiłem) . Robiliście takie? Jak smakuje?
U mnie pewnie tak wszystkie kwiatowe obecnie. same cytrusy.
Czy to minie z czasem?
Odpowiedz
#96
Myślałem, że winko się nie klaruje. A tu taka niespodzianka. Szklanka brudna jak cholera bo przeszła kilknaście innych win przy przelewaniu. 

Ale winko z MNISZKA czyściutkie. Półwytrawne. Hmmm smaczne !!

[Obrazek: eb6afbdde8d29e9b.jpg]



Przelałem dziś z plastikowego pojemnika fermentacyjnego wino z kwiatów czarnego bzu. 
Mętne jak cholera ale co się dziwić jak to wino ma dopiero 3 tygodnie ?? Zlałem bo się tesciu uparł, że mi odda dymion.

W smaku PRZEPYSZNE !! Ale póki co jak to mówi teściu KOMPOCIK. Tzn. znikoma ilość alkoholu. 15 blg z początkowego 23. Dziwne, że taki okres czasu i tylko tyle zeszło. Zwykle po 3 tygodniach już blisko pod 0 podchodziło.

Kosztowałem jeszcze winka z herbaty i suszonych owoców. Mocne, smaczne, ciekawe.
Odpowiedz
#97
U mnie mniszek się klaruje ale to jeszcze potrwa choć jest poprawa, w smaku dobre..Kwiat cz.b pracuje 10 dni. Kwiat rugosy pracuje dwa tygodnie, zapach super i tyle mogę powiedzieć. Slabo pracuje od tygodnia jagoda kamczacka. 15-go będzie miesiąc od nastawienia kwiatu głogu, Ostatnio mocno zwolnił, w smaku bardzo fajne..

Tyle, czekam na kwiaty lipy, a potem na wiśnie, których na polach powinienem zebrać 5 może 10 litrów.
Na pewno jak zwykle od wielu lat nastawie czarna porzeczkę i agrest (każde osobno, z agrestem może będzie josta, bo zeszłoroczne wyszło dobre i fajne w kolorze). Na jesień planuje tez jabłoniowe, jeżynowe, aronia, Iza, DR, tarnina i głóg..
Odpowiedz
#98
Ja nie mam tak fajnie. Jedna wiśnia, jedna czereśnia, dwie jabłonie co wydają co 3 lata owoc w ilości nie winnej. A o czarnej porzeczce czy agreście to moge pomarzyć. JOSTA ?? nie słyszałem. Jeżyny jest sporo - może uda się 5 nastawić. Aroni tarniny głogu nie ma szans :(
Odpowiedz
#99
(10-06-2016, 20:55)Seeward napisał(a): Ja nie mam tak fajnie. Jedna wiśnia, jedna czereśnia, dwie jabłonie co wydają co 3 lata owoc w ilości nie winnej. A o czarnej porzeczce czy agreście to moge pomarzyć. JOSTA ?? nie słyszałem. Jeżyny jest sporo - może uda się 5 nastawić. Aroni tarniny głogu nie ma szans :(

Ja mam maly ogrodek i w zasadzie tylko sliwa fryga fajnie owocuje, młoda węgierka znowy zrzuciła wszystkie zawiązki. Jeden krzak czarnej porzeczki daje rocznie okolo 5 litrow owocow i robie z tego nastaw w 5-litrowym baniaku. Jedna aronia, ma owoce ale nie wiem ile nazbieram. Mam dwa dobre agresty i trzeci w lesie..
Generalnie wykorzystuje potencjał jaki jest na bezpańskich polach..Tam sa dzikie wiśnie, alycza, jabłonie, głogi, tarnina i DR...
Odpowiedz
(10-06-2016, 21:06)Zibi napisał(a):
(10-06-2016, 20:55)Seeward napisał(a): Ja nie mam tak fajnie. Jedna wiśnia, jedna czereśnia, dwie jabłonie co wydają co 3 lata owoc w ilości nie winnej. A o czarnej porzeczce czy agreście to moge pomarzyć. JOSTA ?? nie słyszałem. Jeżyny jest sporo - może uda się 5 nastawić. Aroni tarniny głogu nie ma szans :(

Ja mam maly ogrodek i w zasadzie tylko sliwa fryga fajnie owocuje, młoda węgierka znowy zrzuciła wszystkie zawiązki. Jeden krzak czarnej porzeczki daje rocznie okolo 5 litrow owocow i robie z tego nastaw w 5-litrowym baniaku. Jedna aronia, ma owoce ale nie wiem ile nazbieram. Mam dwa dobre agresty i trzeci w lesie..
Generalnie wykorzystuje potencjał jaki jest na bezpańskich polach..Tam sa dzikie wiśnie, alycza, jabłonie, głogi, tarnina i DR...

A faktycznie jeszcze jest śliwka. U rodziców są 3 albo 4 i co rok jest mnóstwo owoców i dopiero rok temu zrobiłem pyszne winko ze sliwek.
Odpowiedz



Skocz do: