Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Muzyka winiarza
#1
Ha! Wreszcie mamy miejsce gdzie to wrzucić. 2 lata temu założyłem ten topic w krotochwilach. Skrzych usunął (jeszcze sie kłóciłem o to :big: ), ale dziś mam nadzieję że, hydepark pozwoli na poznanie naszych gustów muzycznych. Zabawę czas zacząć;)

Cytat:Dziwi mnie czemu na tak wielkim forum nie ma tematu muzyka :P no co jak co, ale chyba czegoś słuchacie?? :D

Bulknięcia pracującego wina - no to sztandarowa najpiękniejsza muzyka i życze co by nam w domach często grała :]
Coma - fenomenalny polski zespół rockowy, polecam : Spadam, Pasażer, Leszek Żukowski, Zbyszek, 100tys Jednakowych Miast, Ocalenie, Wrony, Anioły
Iron Maiden - na początek polecam, Blood Brothers, Dance of Death, Como Estais Amigos i Afraid To Shoot Strangers. Rzecz jasna twórczość Iron Maiden na tym się nie kończy.
Santana - stare kawałki jak Europa czy Samba Pa Ti. Po nowe, chociażby z płyty All I Am. Oj leciało tego swego czasu na Trójce.
Placebo - generalnie sie zawiodłem na nich, ale niektóre kawałki kapitalne (20 years ago, Haemoglobin, Sleeping with ghosts)
The Offspring - mniej komercyjne: Conspiracy of One, SMASH, Feelings, Tehran, Nitro, Dirty Magic, Burn it Up, i komercha - Self Estem, Why don't you get a a job, Pretty fly, The kids aren't alright
NIRVANA - ... Każde słowo tu byłoby profanacją. Zespół, tudzież wokalista - wyjątkowy.
Franz Ferdinand - Auf Achse, Jacqueline, Take Me Out, Darts Of Pleasure - brytyjski zespół, swego czasu bardzo popularny. Utwory które podałem są na jednej płycie. Taki komercyjny rock, ale mimo to mocno polecam.
The Red Hot Chilli Peppers - Californication, Can't Stop, Road Trippin', Under The Bridge, My Friends bardzo fajna kapela
Tori Amos - któregoś razu przypadkiem oglądałem koncert na MTV, siedzi sobie na stołeczku Tori Amos, z jednej strony klawesyn, a z drugiej fortepian i gra tak, że się zakochałem :) - Blood Roses(MTV Unplugged), Sweet The Sting (album Beekeeper), Somewhere over the rainbow
Miles Davis - najsłynniejszy trąbkarz świata, raczej starsze albumy - nieelektryczne, sztandarowe utwory - Autumn Leaves, Summertime
Joe Pass - świetny gitarzysta, Ella Fitzgerald, Dave Brubeck
Czekam na wasze propozycje

To zachowany sformatowany (z usunięciem pomyłek i wszechobecnych irytujących buziek) mój post z tematu sprzed dwóch lat. Coś mnie podkusiło żeby skopiować przed godziną zero ;)

Po dwóch latach urzekli mnie:

Raz Dwa Trzy - płyta: Czy te oczy mogą kłamać - piosenki Agnieszki Osieckiej
Odkryłem zespół Hey na nowo
Paco de Lucia w trio z Al'em Di Meola i John'em McLaughlin, jak i jego własne utwory. Znajomy upiera się, że to absolutnie najlepszy gitarzysta i mnie zaraził tym przekonaniem...
Myslovitz - Ksiązę życia umiera, Ściąć wysokie drzewa, Z twarzą Marylin Monroe, Peggy Brown, Polowanie na Wielbłąda, on wogóle mają kiepskie utwory?
Goran Bregovic - Ederlezi, jeśli po przesłuchaniu tego nie zechcecie usłyszeć więcej, to nie mam po co pisać ;)
Hotel Costes - lounge, raczej nowoczesna, polecam Doctor Rockit - Cafe de Flore i całą 4, Emmanuel Santarromana - Metropolitan, dalej? patrz wyżej
Kombajn do Zbierania Kur po Wioskach - płytka "Lewa strona literki M", tracki - O czym ja mam z Tobą myśleć, 10 lat, Kropki. Bardzo polecam.
Deep Purple - nie znam niestety przekrojowo twórczości, ale te parę utworów które znam wypełniło mi niejeden wieczór
Apocalyptyca - aranżacje i własna twórczość na cztery wiolonczele

Narazie tyle. Proszę o podawanie informacji w miarę przejrzyście, dużymi paczkami i nie tasiemcować wątku. Przychodzimy tu pogadać o muzyce, ale nie w formie forum onetu.

pzdr
fea
Odpowiedz
#2
trochę późno tego Bregovicza odkryłeś <zauważa>
Czyżykiewicz, prawie wszystko co śpiewa Umer, Grechuta i generalnie poezja śpiewana, takie tam przynudzanie SDM, Jopek, Groniec, Raz Dwa Trzy i td, itd, ITD!!!
Takoż szanty w wykonaniu Piotra Godeckiego.
Z tych innych - Blind Guardian, Tanzwut, Apocaliptyca, Muniek, Kazik... emmm, czy on jest inny? ok, Marillion, Collins, Sting, Sister of Mercy, Nick Cave.... kurcze, dużo by wymieniać. Lubię wszystko, co ma jakieś sensowne słowa, a w drugiej kolejności to co ma sensowną melodię.
I zazwyczaj nie ma tak, że lubię WSZYSTKO danego zespołu. Np taki Closterkeller. Kocham dokładnie sześć piosenek, a resztę niespecjalnie.
Jestem poirytowana, bo niewątpliwie masę przeoczyłam. Denerwujące tematy, fea.
A, obowiązkowo moja najukochańsza piosenka :>
"Sen o Dolinie" zaaranżowany przez Budkę Suflera.
A!!! i jeszcze jedno!
Nie mówić przy mnie o Myslovitz!!!!! Wychodzą mi już dziurkami od nosa!!!!!!!!! Nie będę publicznie odpowiadać na pytanie dlaczego!!!!! Howk!
:D
Odpowiedz
#3
Cytat:Wysłane przez Megana

"Sen o Dolinie" zaaranżowany przez Budkę Suflera.
Kurde chyba forum zaczyna mi na psyche wchodzić, bo za pierwszy razem przeczytałem "Sean Dillon zaaranżowany przez Budkę Suflera" :lol:
Co mogę dodać:
nowa (już w sumie stara) płyta Comy jest całkiem niezła
z mocniejszych klimatów, to powróciłem do KoRna, Disturbed i Flapjacka (ostatnio słucham też trochę Nightwisha)
Z chilloutu: Loreena McKennitt, Clannad, Sarah McLachlan i ofc Korn Unplugged
+ jeszcze masa muzy z innych gatunków (goa/psychedelic, hh, szanty itp.)
P.S. Megana: fajne szanty wykonuje EKT Gdynia
Odpowiedz
#4
Ah... muzyka to moja pasja równorzędna z winiarstwem, a chyba nawet większa, bo bez wina wytrzymać mogę, a bez muzyki juz nie :D

Słucham różnych rzeczy:
- z mocniejszych powerowych:
Nightwish, Blind Guardian, Within Temptation, Epica, Rhapsody,
Evanescence, Wintersun, After Forever, Edenbridge, Elvenking
i dużo innych w tych klimatach.
- z progresów ostatnio:
Sieges Even, Project Creation, Pagan's Mind
- z poetyckich:
SDM, Wolna Grupa Bukowina i troche innych z Krainy Łagodności
- z folkowych ( teraz nie za często ) :
Clannad, Solas, Beltaine, Loreena McKennitt, Blackmore's Night
Carrantuohill, Duan :)
- z szant :
w sumie wszystkie, ale najbardziej wokalne boys-bandy :
Banany, Klang, Segars, RO'20s, Perły i Łotry
- do obiadku zakrapianego winkiem :
jazz ( w szczególności najbardziej znane wokalistki jazzowe )
- do wyluzowania :
Llewellyn
- z popu/rocka dziwnojęzycznego :
Natasha St-Pier, La Oreja de Van Gogh

... resztę dopiszę później :)

EDIT : dopisuję...
Z dawnych metalowych czasów sięgam jeszcze czasami do starszych płyt Metallicy, Megadeth, Death, Carcass, Cynic, Paradise Lost, The Gathering czy chociażby rodzimego Acid Drinkers.
Jednakże gusta mi złagodniały.
Z wyżej wyminionych moge jeszcze dorzucić trochę polskiego rocka : Budka, Wilki, Closterkeller, Hey i ( tu niektórzy zrobią oczy :o ) Virgin z Dodą ( tak, tak - pomimo tego całego hałasu wokół niej i konformistycznego drwienia uważam, że muza, którą śpiewa to kawałek solidnie zrobionego pop/rocka ) oraz ( tu niektórym szczeny opadną ponownie ) podoba mi się orkiestrowo-chóralne disco-polo Rubika ( może proste, może na pokaz, ale mnie rezonuje ).

Fea... jeśli mam Ci cos polecić z mocniejszych klimatów z kobiecymi wokalami to właśnie Evanescence - pierwsza płytę Fallen, również pierwszą płytę Within Temptation - Mother Earth no i Wishmaster Nightwisha :)
Odpowiedz
#5
Megana, trudno mi się dziwić, że późno go zauważyłem.(Bregovic Ederlezi wydał w 1989 ;p) Co do irytującego wypisywania to się zgodze. Bardzo duzo umyka. Dzięki tez za pisanie fea, nie Fea. Taki drobiazg, ale mało ludzi zauważa, że mój nick jest z małej pisany, a więc powinno się tak zwracać. Może to z uprzejmości, a więc raczej nie zwracałem nikomu uwagi ;)
Co do Blind Guardiana, bo zauważyłem, że przewija się u was ten zespół. Próbowałem jego twórczości słuchać, pare utworów nawet wpadło mi w ucho, ale ogólnie zbyt mnie męczy. Jak mam ochotę na coś ostrzejszego to słucham kombajnu, nirvany albo nieprzyzwoitej elektronicznej łupaniny. KoRna słucham tylko pojedyncze tracki bo za ostre generalnie.
Z tego co Mordimerze napisałeś to z kolei nie kojarzy prawie nic, poza Evanescence i jakimiś nazwami co mi się kiedyś o uszy dosłownie obiły;p Ale chyba właśnie o to chodzi. Polecisz coś konkretnie, jakiś utwór? Wogóle podajcie jakieś konkretne utwory, żeby klimat zespołu poznać. Trudno żebyśmy kupowali tonami płyty/ściągali dyskografie.
pzdr
fea
ps. zobaczyłem twój podpis o napełnianiu się duchem i nie upijaniu winem ;) fea=duch ;)
Odpowiedz
#6
Fea z Mordimerowskeigo repertuaru polecam:
Blackmore's night - Written in the stars
Blackmore's night - The storm
Blackmore's night - All For One

Nightwish - Wish I Had an Angel - klasyk
Within Temptation - Stand My Ground
Loreena McKennit - All Soul's Night
Loreena McKennit - Marco Polo - uwielbiam ten kawałek
Clannad - I will find you
Carrantuohill - dance,dance
Carrantuohill - master crowley's - nogi aż same poskakują
Odpowiedz
#7
To moja muzyka jest bardzo odmienna, a wymieniać wykonawców mógłbym godzinami, więć ogranicze się do gatunków: Hip-Hop, Rap, Hardkor Psycho Rap, Reggae, Ragga, Dancehall, R'n'B, R'n'G no i oczywiście skresze - Turntable.
Odpowiedz
#8
Co nastrój to muzyka, jednakże wymienię kilka zespołów do których chętnie wracam w każdej chwili:
- klasyka rocka:
Led Zeppelin, The Doors, The Police (jak również Sting bez Policjantów),
- polska dobra stara nuta:
Sztywny Pal Azji, Kobranocka, stary KULT i ogólnie Kazik, odkryłem na nowo Hey, Voo Voo, Republika, stary T. Love,
- z poetyckiej:
SDM, Raz Dwa Trzy i inne,
- z innych:
Madredeus (powalająca płyta Antologia), Buena Vista Social Club i ich rewelacyjny Chan Chan, Nirvana unplugged,
Jeśli jeszcze coś sobie przypomnę dopiszę. A na razie pozdrawiam,
Marek

EDIT: Jak mogłem zapomnieć o dwóch płytach Gotan Project : La Revancha Del Tango i Lunatico.
Odpowiedz
#9
Dzięki ShRon za utworki.
emto: Nirvany Unplugged słuchałem na początku i naprawdę można jej słuchać godzinami, ale teraz raczej tych pierwszych wersji słucham. I nieśmiertelnego Smells like teen spirit, tysięczny raz;)
Odpowiedz
#10
To ja pozwole sobie tytulami co ostatnio za mna chodzi:
Koop - Vuelvo Al Sur
Fight Club Soundtrack - 16 - The Pixies- Where Is My Mind
the killers - somebody told me
Fun'Da'Mental - Ja Sha Taan
Deodato - Also Sprach Zarathustra
fleetwood_mac_-_albatross
A poza tymi pojedynczymi ostatnio:
Buena Vista Social Club:)
Gotan Project - La Revancha Del Tango i mix tej plyty
i Pink Floyd ciagle wraca;)
Odpowiedz
#11
Cytat:Wysłane przez ShRon

Co mogę dodać:
nowa (już w sumie stara) płyta Comy jest całkiem niezła
z mocniejszych klimatów, to powróciłem do KoRna, Disturbed i Flapjacka (ostatnio słucham też trochę Nightwisha)
Z chilloutu: Loreena McKennitt, Clannad, Sarah McLachlan i ofc Korn Unplugged
+ jeszcze masa muzy z innych gatunków (goa/psychedelic, hh, szanty itp.)
P.S. Megana: fajne szanty wykonuje EKT Gdynia

Chociaz nas dzieli generacja (moze nawet dwie), mamy dosc podobne gusty. Uwielbiam Loreene McKennit z cala zreszta myzyka celtycka, wszelka poezje spiewana i oczywiscie szanty (EKT Gdynia). Z Irkiem Wojcickiem jestem nawet spokrewniony (przez zone).
Odpowiedz
#12
Różowy Fluid 4ever oraz Art of Noise, Yello, Kitaro, J M Jarre, sporo ze stajni 4ED, czasem muzyka organowa. Wszystko podlane winami półsłodkimi w rozsądnych ilościach, okazyjnie wytrawne czerwone. Do miodów Dire Straits, do zaśnięcia i rozmyślań - Enigma.
Odpowiedz
#13
Cytat:Wysłane przez ShRon
P.S. Megana: fajne szanty wykonuje EKT Gdynia
Mniej chodzi o szanty, a bardziej o Piotra. Znam go od 20 lat i zawsze miałam do niego słabość. Ta chrypka i ten urok.... :chytry:
Odpowiedz
#14
Tak sobie czytam i czytam i uszom nie wierzę, że tyle osób słucha szant. EKT Gdynia to jedna z lepszych kapel ale wiele też jest dobrych, np. Mechanicy. Moje gusta są podobne do ShRona i Pigwy, z tym że obok klimatów celtyckich mogą być także słowiańskie, bałkańskie, a pod piwko nawet irlandzkie przyśpiewki. Do monotonnej pracy puszczam sobie Marka Knopflera i jakoś sobie dajemy radę. Przy okazji poszukuję płytki bodajże szwedzkiego zespołu Rednex* (takie amerykańskie disco polo), wiele lat temu pożyczyłem na trochę od kolegi ale już gdzieś mu się podziała. To straszny kicz ale zamierzony, za to jak się przy tym sprząta.:)

EDIT: *Nie myślcie, że sam nie szukałem ale nigdzie tego nie ma
EDIT2: Skrzych jest wielki!:lol:
Odpowiedz
#15
A ja lubię raczej na smutno...z reggaelike to np. Fat Freddy's Drop zwł Cay`s Cry, Manu Chao zwł. Machine Gun, new-age: np. Deep Forest np. Sweet lullaby, Oliver Shanti np A walk into tara's valley no i moja ulubiona m. folkowa zwl. andyjska, reszta tez bardzo bardzo np. Cesaria Evora , Nusrath Fateh Ali Khan etc. a z polskich- Kroke i Malęńczuk. Z mocniejszych brzmieniowo SOAD a do sprzatania, ostatnio, electro... jesli chcecie posłuchac online to zamieściłam kilka kawalkow na moim imeem:
http://cilantro.imeem.com/
Odpowiedz
#16
Tak czytam i własnym oczom nie wierzę... naprawdę nikt nie słucha Dody, Mandaryny i Ewy Sonet?

Boże, widzisz a nie grzmisz...

To chociaż Boys, ywentualnie Bayer Full... plizzzz

Też nie?

Ech, wy... wy... wykształciuchy jedne...


Krzysztof

:diabelek:
Odpowiedz
#17
Zdziwiłbyś się, w zeszłym roku w całej Polsce na Juwenaliach graly wlasnie zespoły disco-polo!
Odpowiedz
#18
A z poważnej co lubicie? Ja chyba najbardziej symfonię "włoską" Mendhelssohna. I Bacha ofc, koncerty brandenburskie a toccatę i fugę d-moll (tak, fugę też ) zagrał na moim niegdysiejszym ślubie jakiś wyjątkowo pojętny organista. No, różne rzeczy też lubię czasem posłuchać, nawet jeśli są tak oklepane jak "Cztery pory roku" albo Bolero", albo te różne większe i mniejsze drobiażdżki Mozarta.
Generalnie wolę skrzypce niż fortepian. No i organy to jest coś niesamowitego.

Cytat:Wysłane przez cilantro
Zdziwiłbyś się, w zeszłym roku w całej Polsce na Juwenaliach graly wlasnie zespoły disco-polo!

E, zaraz. U nas grał Myslovitz (jasne, jasne..) :ysz: I w zeszłym i w tym chyba też....
Odpowiedz
#19
Cytat:Wysłane przez Megana
A z poważnej co lubicie?
[....]

Nad pięknym modrym Dunajem Johanna Straussa II :brawo:
Odpowiedz
#20
Ja tam nie chodzę po Juwenaliach -wyczytalam w gazecie (nazwy nie podam ale nie Fakt), wystarczy jednak poszperac w sieci i mamy:

np. Wrocław - Juwenalia 2007

- Wystąpią: Boys,Shazza, Top One, Bayer Full, Classic i Toples

dla mnie bomba! :brawo::brawo::brawo::brawo::brawo:
Odpowiedz
#21
W Gliwiach byli Boysi ;) A jak juz klasyka to Carl Orff i Carmina Burana :)
Odpowiedz
#22
Megana,
Keżeli lubisz organy i tzw. poważna muzykę to jak nie znasz MUSISZ posłuchać Requiem dla mojego przyjaciela- z. Preisnera(tylko koniecznie na dobrym sprzęcie w dobrej jakości)... Niesamowite, a Lacrimosa jest taka, że pierwsze kilkanaście razy jak słuchasz to, aż wstrząsa:cool: Lubię Orawę Kilara(zdecydowanie na żywo trzeba posłuchać), Wełtawę. Ostatnio w ucho wpadł mi folk w wykonaniu zespołu Dikanda.
Odpowiedz
#23
Łatwiej pewnie wymienić czego nie słucham , ale ogólnie ciężko , głośno i szybko.
( klimaty skandynawskie , gotyckie , metal-folk )
Ostatnio zachwycił mnie polski Virgin Snatch oraz duński Volbeat.
In Extremo .Oomph, Laibach - wszystko.
Z lżejszych rzeczy Enigma , Enya, Leonard Cohen, Shannon, The Sisters of Mercy, Closterkeller.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....
Odpowiedz
#24
led zeppelin... i reszta klasyki rocka:)

a reszta to muzyka ciezka: Satiricon, Testament, Vader itp.

z klasyki to : Carmina Burana to w ogole arcydzielo, do tego reqiuem, opery itp
Odpowiedz
#25
Ja bardzo podobnie jak Emto. Klasyke rocka właśnie typu Doorsy, Zeppy, Sabbaty, Policjanty czy Purple. Może troszke bardziej w stone metalu bo też Irony czy Motorhad. Na Metallice bilet zdobyłem przed świętami :big: ,teraz to już podobno problematyczne.
Wojtek
Odpowiedz



Skocz do: