Ocena wątku:
  • 0 głosów - średnia: 0
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Mysi posmak
#1
Witam! Właśnie czytam o chorobach win https://wino.org.pl/2015/08/12/choroby-w...obieganie/ i natknąłem się na nielada zagadkę :glupek: :

Cytat:5.2.4. Mysi posmak

Objawy: przy słabszym nasileniu choroby w winie wyczuwalny jest mysi posmak, jednak w miarę postępu choroby może pojawić się zapach mysich ekskrementów.
Leczenie: silne siarkowanie wina. W celu stłumienia niepożądanych cech wina słabo porażone można poddać procesowi maderyzacji, przy silnym rozwoju choroby jest to mniej skuteczne.
Zapobieganie: siarkowanie win, dokonywanie regularnych obciągów, niedopuszczanie do nadmiernego rozcieńczenia w czasie doprawiania moszczu.


Czy ktoś to kiedyś miał i może przybliżyć jak smakuje lub pachnie mysz?
Odpowiedz
#2
(15-04-2020, 13:56)Twardowski napisał(a): Witam! Właśnie czytam o chorobach win......................................

[font=Arial]Czy ktoś to kiedyś miał i może przybliżyć jak smakuje lub pachnie mysz?
Mysz zwykle myszą pachnie bo jej nikt przecież do perfumerii nie puści.
No dobra, zapach nieco podobny do pleśniejącego zboża.
Po ostatnie, primo, nie wymagaj opisywania słowami zapachu bo jest to rzecz o tyle subiektywna, że nie sposób opisać.
Przykład? Idę sobie lasem czy polami i nagle oświadczam, że zapach lisa wyczuwam a ktoś kto ze mną idzie i nie zna tego zapachu (jakże charakterystycznego przecież) stwierdza, że nic specjalnego nie czuje.
Musisz sam się spotkać z miejscem gdzie przebywa mysz, "zawąchać" i będziesz na całe dalsze życie ekspertem.
Dobra po "primo" - mysz ma zapach swoisty.
Rosyjscy naukowcy po latach badań odkryli, że aby przenieść się w przyszłość, wystarczy poczekać
Po pierwszym kieliszku wychodzi z nas drugi człowiek i on też chce się napić! (Wańkowicz)
Porządek powinien brać przykład z bałaganu i robić się sam.

Jak by rządziły na świecie kobiety to nie było by wojen! Państwa by były co najwyżej poobrażane na siebie.






Odpowiedz
#3
Złap mysz i ją powąchaj a następnie zjedz. Smacznego...

A tak na poważne w jaki sposób przez internet mamy Ci to wytłumaczyć? Nie miałeś nigdy myszy w domu? To bardzo specyficzny zapach.
Odpowiedz
#4
Idź do sklepu zoologicznego, gdzie mogą mieć w terrarium białe myszki.

Tą woń łatwo zapamiętać.
Odpowiedz
#5
Mysi zapach inaczej zwany skarpetkowym. Nie taki świeży , tylko odleżany . Tak ze 3-4 dni ponoś skarpetki najlepiej w lecie i w adidasach. Ściągasz i pod łóżko niech odpoczną z tydzień. Trochę się przewietrzą , trochę natlenią i to będzie w 99% taki zapach o jaki pytasz . Co najmniej kilkadziesiąt takich win miałem okazję w życiu posmakować. I kilka piw też . Jest to tak charakterystyczne że raz poczuwszy w winie , nawet jak w kolejnym będzie delikatne to rozpoznasz od razu.
MALUTKI KIELISZEK NIE DOJDZIE DO KISZEK !!!


\"DOBRY NA WSZYSTKO ŚRODEK:- ZE SPIRYTUSEM MIODEK\"

......50 ml wódki przed posiłkiem zabija wszystkie znane wirusy i bakterie.............100 ml nawet te nieznane .....



Skocz do: